slav1001
08.12.05, 19:26
Od jakiegoś czasu w Giocondzie jest zwyczaj, że obsługa podaje zamówienie do
stołu. Nie jest to jednak obsługa kelnerska, ponieważ do stolika przynoszone
jest tylko jedzenie, a klient musi ruszyć się jeszcze po sztućce i sosy do
pizzy. Jaki więc jest sens takiego "ułatwienia"? Ponadto sztućce, które każdy
bierze sobie z koszyczka przy kasie, są mokre, a to świadczy o tym, że nie są
wyparzane, bo gdy są to wyjęte gorące z wyparzarki, od razu schną. Dziś byłam
świadkiem jak starszym paniom do stolika przyniesiono herbatę podając ją bez
słowa, z hukiem. Innym fantastycznym wynalazkiem Giocondy jest rozliczanie
pieniędzy w czasie ruchu i tak stoi sobie kolejka, która zakręca się wokół
baru sałatkowego, a dziewczyna z ponura miną liczy pieniądze, trwa to nawet
kwadrans. Pizza w Giocondzie jest świetna, ale jakość obsługi pozostawia
wiele do życzenia. Może zmienić pizzerię?