Dodaj do ulubionych

Dlugie jesienne wieczory

15.11.02, 11:56
Jakie macie pomysly na spedzanie ponurych jesiennych
wieczorow, jak pada i jest be?
Moze juz wystarczy tych wyborczych tematow ...
Obserwuj wątek
    • tzenzor_markon Re: Dlugie jesienne wieczory 15.11.02, 17:08
      Polacy znają się wszyscy na wszystkim , zatem skoro mamy możliwość pogadania o
      polityce, to gadamy do woli.
      Za tydzień będzie wszystko jasne, a za pół roku zaczniemy biadolić i tak do
      znudzenia.
      Ale na pewno będzie w międzyczasie dużo wesołych wątków. Możesz zaczynać :-)
    • Gość: bin2 Re: Dlugie jesienne wieczory IP: *.uz.zgora.pl 15.11.02, 18:15
      - poczytać dobrą książkę
      - obejrzeć dobry film
      - porozmawiać z rodziną
      - poczytać dziecku
      - namalować farbkami dziecka krajobraz za okrem
      - wypić dobrego drinka
      - upiec ciasto (nie z torebki)
      - zaprosić przyjaciół
      _ obejrzeć stare zdjęcia
      przyszyć mężowi urwany guzik
      upiec pyszne jabłuszka w piekarniku .....
      • tzenzor_markon ciąg dalszy 15.11.02, 18:23
        wypić następnego drinka,
        wyprosić gości,
        urwać guziki żonie,
        zasnąć snem sprawiedliwego.
        • arwena Re: ciąg dalszy 15.11.02, 20:32
          osm - wielkie dzieki za porzadny watek

          ja mam problem bo dlugie wieczory oznaczaja dla mnie nie wiecej czasu, ale
          mniej slonca. dlatego raczej przygnebiaja
          ale rozpraszajaco zazwyczaj dziala kuchnia. znaczy dzialania kuchenne.
          tarta do kawy.
          porzadny kapusniak rozgrzewajacy.
          pizza!
          choc nic nie przebije numeru 1 w mojej hierarchii zawsze i wszedzie - ksiazek
          ma sie rozumiec. teraz na fali jade - 'biale zeby' zadie smith. naprawde
          niezla. czeka nowy sapkowski;)
          pozdrawiam trojkowo;)
          • tzenzor_markon Re: ciąg dalszy 15.11.02, 20:42
            słońce tak szybko zachodzi, że nie zdanża się wątka na okoliczność założyć.
            Zostaje księżyc i leonidy.
            • arwena Re: ciąg dalszy 15.11.02, 20:53
              tzenzor_markon napisał:
              > słońce tak szybko zachodzi, że nie zdanża się wątka na okoliczność założyć.
              > Zostaje księżyc i leonidy.
              a u mnie nawet leonkow nie widac. chmury?
              swiatelka tylko w oddali.
              moze to stojace leonidy??
              • tzenzor_markon Re: ciąg dalszy 15.11.02, 21:01
                latarką zamigaj , to może odpalą , a może zobaczy ktoś?
                W dni chmurzaste powinni (Oni) zawieszać nad grodem balon imitujący potwarz
                księżyca - pustolat taki. Byśmy sobie wspólnie wzdychali.
                • arwena Re: ciąg dalszy 15.11.02, 21:14
                  tzenzor_markon napisał:
                  > W dni chmurzaste powinni (Oni) zawieszać nad grodem balon imitujący potwarz
                  > księżyca - pustolat taki. Byśmy sobie wspólnie wzdychali.
                  ;))))
                  podoba mnie sie koncepcja
                  a czy wilkolakow by ona nie zdezorientowala, ta potwarz?
                  • tzenzor_markon Re: ciąg dalszy 15.11.02, 21:24
                    rzeczone by były całe głupie.
                    Jest tylko problema taka, co umieścić z ciemnej strony księżyca ?
                    łysinkę, warkocz ? czy pasemka?
                    A może nocny światowid?
                    • Gość: pp Re: ciąg dalszy IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 21:33
                      pinki floidy by sie przydaly
                      • tzenzor_markon Re: ciąg dalszy 15.11.02, 21:37
                        szłyby w tle nocy.
                        Ewentualnie oglosiłoby się konkurs jaka muzyczka nad daną dzielnicą.
                        Pinki to dla mnie nr one.
                        • arwena Re: ciąg dalszy 15.11.02, 21:39
                          przeciez ksiezyc ma tylko jedna strone!
                          ale ok, zgadzam sie, moze byc pink on the other side
                          rozowy rulez
                          • tzenzor_markon Re: ciąg dalszy 15.11.02, 21:43
                            no i masz Osm odpowiedź - "nie ma mnie" , "to" można robić na Forum !
                        • Gość: pp Re: ciąg dalszy IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 21:45
                          niedaleko Cottbus ma powstac stacja zeppelinow. na dzien bania mialaby
                          schronienie a w nocy oswietlona dostojnie wplywalaby na nasze niebo. i
                          muzyczke daloby sie dobrac tez. fajnie byloby
                          • tzenzor_markon Re: ciąg dalszy 15.11.02, 21:50
                            no to wykrakaliśmy, oby były dość wysoko
              • tezgucio Re: ciąg dalszy 15.11.02, 23:27
                arwena napisała:

                > tzenzor_markon napisał:
                > > słońce tak szybko zachodzi, że nie zdanża się wątka na okoliczność założyć
                > .
                > > Zostaje księżyc i leonidy.
                > a u mnie nawet leonkow nie widac. chmury?
                > swiatelka tylko w oddali.
                > moze to stojace leonidy??
                Mało brakowało bym przeoczył ciekawy wątek.

                Poprzednim razem, podczas wieczornej audycji prowadzonej przez znanego i
                cenionego komentatora sportowego F.Pinka, ostatni najgrubszy Leonid zawadził
                lekko o moją potylicę przesuwając wszelkie płaty percepcyjne w okolice móżdżku.
                Markowe, cenzurowane fachową ręką Misia Puchatka okłady (100% Cotton) niewiele
                pomogły mimo nasączenia swieżą serwatką z OSM Czarnków. Katastrofalne skutki
                kolizji wymusiły, poza tradycyjnym wyciem do Księżyca, wydawanie długotrwałych
                odgłosów na widok czegokolwiek jasnego i okrągłego na ciemnym tle. Nawet zwykły
                balon meteorologiczny wymuszał reakcję. Sytuacja powoli wraca do normy.
                Przestałem widywać dziwne cygara na nieboskłonie, a i teleskop stoi jak stał.
                Niedługo i gwiazdeczki w konstealcji Arweny zaczną mrugać jak dawniej.
                • arwena Re: ciąg dalszy 17.11.02, 14:00
                  tezgucio napisał:
                  > Sytuacja powoli wraca do normy.
                  > Przestałem widywać dziwne cygara na nieboskłonie, a i teleskop stoi jak stał.
                  > Niedługo i gwiazdeczki w konstealcji Arweny zaczną mrugać jak dawniej.


                  Kolega:
                  - Uuuuuu. Niedobrze, niedobrze... <Odchodzą na stronę.>

                  K.O.wiec:
                  - Niedobrze...

                  Kolega:
                  - Hmmm, hmmm, zaraz, zaraz, zaraz, zaraz, zaraz... Nie - dobrze, dobrze.
                  • tezgucio Re: ciąg dalszy 17.11.02, 16:57
                    arwena napisała:
                    >
                    > Kolega:
                    > - Uuuuuu. Niedobrze, niedobrze... <Odchodzą na stronę.>
                    > K.O.wiec:
                    > - Niedobrze...
                    > Kolega:
                    > - Hmmm, hmmm, zaraz, zaraz, zaraz, zaraz, zaraz... Nie - dobrze, dobrze.

                    Idę się zakopać i przysypać wapnem.
                    • osm Re: ciąg dalszy 18.11.02, 11:16
                      Tiaaa, super pomysly na jesienne wieczory. Najbardziej
                      podobal mi sie pomysl urwania zonie guzika :-)) No i
                      kapusniaczek.
                      Ale i tak zaczyna sie robic bardzo ponuro i brrr -
                      jesiennie.
                      Czy w tym roku spadnie snieg?
                      • tezgucio Re: ciąg dalszy 18.11.02, 14:02
                        osm napisał:
                        > Czy w tym roku spadnie snieg?
                        Chyba nie, ma problemy z uzyskanie certifikatu na ISO 2003.
                        • osm Re: ciąg dalszy 18.11.02, 14:07
                          tezgucio napisał:

                          > osm napisał:
                          > > Czy w tym roku spadnie snieg?
                          > Chyba nie, ma problemy z uzyskanie certifikatu na ISO 2003.
                          Wlasnie sie tego obawialem, ze jest niekompatybilny z
                          UE. A poza tym terroryzuje sprzataczy ulic, a mamy wojne
                          z terrorem.
                          Szkoda. A tak bym sobie na sankach pojezdzil albo ulepil
                          balwana takiego z marchewkowym nosem.
                          • tezgucio Re: ciąg dalszy 18.11.02, 14:13
                            osm napisał:

                            > tezgucio napisał:
                            >
                            > > osm napisał:
                            > > > Czy w tym roku spadnie snieg?
                            > > Chyba nie, ma problemy z uzyskanie certifikatu na ISO 2003.
                            > Wlasnie sie tego obawialem, ze jest niekompatybilny z
                            > UE. A poza tym terroryzuje sprzataczy ulic, a mamy wojne
                            > z terrorem.
                            > Szkoda. A tak bym sobie na sankach pojezdzil albo ulepil
                            > balwana takiego z marchewkowym nosem.

                            A winietkę na przejazd sankami i koncesję na lepienie bałwana wykupiłeś?
                            Rozumiem, że marchewka posiada odpowiednie atesty i homologacje umożliwiające
                            użycie jej jako części ciała bałwana.
                            • osm Re: ciąg dalszy 18.11.02, 16:50
                              tezgucio napisał:


                              > A winietkę na przejazd sankami i koncesję na lepienie
                              bałwana wykupiłeś?
                              > Rozumiem, że marchewka posiada odpowiednie atesty i
                              homologacje umożliwiające
                              > użycie jej jako części ciała bałwana.

                              Marchewka oczywiscie jest z UE, przetestowana przez
                              lokalny sanepid, ma swiadectwo pochodzenia ze zdjeciem,
                              oplacona skladke ZUS i szczepienia przeciw wsciekliznie.
                              Winietke wykupie, jak spadnie snieg. A o koncesji na
                              lepienie balwana, to pierwsze slysze. Ale o koncesje na
                              balwany, to najlepiej pytac gazete - skads ich musza brac ;-)
                              • tezgucio Re: ciąg dalszy 18.11.02, 18:33
                                osm napisał:
                                > Ale o koncesje na balwany, to najlepiej pytac gazete - skads ich musza brac ;

                                Mają duuużą zniżkę u dystrybutora.
                                • osm Re: ciąg dalszy 18.11.02, 19:10
                                  tezgucio napisał:

                                  > osm napisał:
                                  > > Ale o koncesje na balwany, to najlepiej pytac gazete
                                  - skads ich musza bra
                                  > c ;
                                  >
                                  > Mają duuużą zniżkę u dystrybutora.

                                  Otoz to, ja to bym powiedzial "u dealera" nawet.
                                  A tak nawiasem mowiac, to kiepsko z marchewka u nas,
                                  podobno olowiu ma za duzo i w ogole jest be. Nie wiem,
                                  czy bede w takim razie chcial marchewkowo-olowiany nosek
                                  balwanowi przyprawiac.
                                  • tezgucio Re: ciąg dalszy 18.11.02, 19:29
                                    osm napisał:
                                    > A tak nawiasem mowiac, to kiepsko z marchewka u nas,
                                    > podobno olowiu ma za duzo i w ogole jest be. Nie wiem,
                                    > czy bede w takim razie chcial marchewkowo-olowiany nosek
                                    > balwanowi przyprawiac.

                                    Trzeba użyć śniegu zbrojonego.
                                    • arwena Re: ciąg dalszy 20.11.02, 22:39
                                      albo temat rozjechany albo ja przed jutrzejszym bozolakiem nieskoncentrowana

                                      propozycje mam taka, coby w pogodne noce elektrownia prad wylaczala. korzysci:
                                      1) efekt oszczednosciowy (dziura w budzecie domowym mniejsza)
                                      2) widac gwiazdy w miescie. rozmarzylam sie
                                      3) przyrost naturalny
                                      (trzecie naturalna konsekwencja wspolnego ogladania moze sie stac, efekt
                                      synergii)


                                      a to co tam miga w oddali - to swiatla jakies nad odra? czemu romantycznie tam
                                      rzeke oczami duszy widze?
                                      • arwena Re: ciąg dalszy 26.11.02, 16:23
                                        watek up!
                                        wieczory coraz dluzsze
                                        • tezgucio Re: ciąg dalszy 26.11.02, 18:10
                                          arwena napisała:

                                          > watek up!
                                          > wieczory coraz dluzsze

                                          up! Up! UP!
                                          A gwiazdy ciągle mrugają.
                                          • tzenzor_markon Re: ciąg dalszy 26.11.02, 19:08
                                            podzielam w rozciągłości całej (up i mryganie)
                                            • tezgucio Re: ciąg dalszy 27.11.02, 00:30
                                              Seven-up
                                              • arwena Re: ciąg dalszy 27.11.02, 17:28
                                                czy to nie skandal aby dlugi jesienny wieczor pracy rozpoczynal sie po
                                                teleekspresie?
                                                dobrze choc ze dzis migaja swiatelka
                                                chyba robote przeloze na jutro w mysl zasad wszelakich i zajme sie ksiazka
                                                • tzenzor_markon Re: ciąg dalszy 27.11.02, 17:33
                                                  a ja może "Świra " obejrzę a może dostanę ?
                                                  • arwena Re: ciąg dalszy 27.11.02, 17:39
                                                    propozycja mila (ta pierwsza). opisz wrazenia bo tez sie przymierzam.
    • Gość: pp Re: Dlugie jesienne wieczory IP: 212.109.144.* 18.11.02, 12:31
      Najlepiej wstać we wtorek wczesnym rankiem, jeszcze przed godz. 5, zająć
      wygodne, półleżące stanowisko i spojrzeć w kierunku gwiazdozbioru Lwa nad
      wschodnim horyzontem. Stamtąd będą śmigały po niebie jasne smugi meteorów,
      które należą do roju zwanego Leonidami
      • osm Re: Dlugie jesienne wieczory 27.11.02, 18:05
        Gość portalu: pp napisał:

        > Najlepiej wstać we wtorek wczesnym rankiem, jeszcze
        przed godz. 5, zająć
        > wygodne, półleżące stanowisko i spojrzeć w kierunku
        gwiazdozbioru Lwa nad
        > wschodnim horyzontem. Stamtąd będą śmigały po niebie
        jasne smugi meteorów,
        > które należą do roju zwanego Leonidami
        I jeszcze mozna zobaczyc zorze polarna (na polnocy jakby
        ktos szukal ;) ) wczoraj w nocy ok. 2 bylo conieco widac.
        • tzenzor_markon Re: Dlugie jesienne wieczory 27.11.02, 18:12
          do kiedy ewentualnie jest szansa na widzenie, czasami człowieka po nocy coś
          nosi :-)
          • tezgucio Re: Dlugie jesienne wieczory 27.11.02, 23:45
            tzenzor_markon napisał:

            > do kiedy ewentualnie jest szansa na widzenie, czasami człowieka po nocy coś
            > nosi :-)

            Do zamknięcia oczu.
            • tzenzor_markon Re: Dlugie jesienne wieczory 28.11.02, 17:58
              czyli nie ma się co spieszyć
              • arwena Re: Dlugie jesienne wieczory 01.12.02, 12:27
                nie szkoda wam zasypiac? isc spac?
                we mnie dwa sprzeczne uczucia - z jednej strony wreszcie sie wyspac (!), z
                drugiej - polezec, poczytac, posluchac, poogladac, poczatowac, popracowac...
                zawse cos, szkoda czasu na spanie. ale z kolei to uczucie zasypiania z niczym
                porownac sie nie da. jedna z cenniejszych chwil w zyciu, miedzy jawa a snem.
                spokojnych wielu takich zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka