Dodaj do ulubionych

sciagniete z innej strony

IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 14:42
-----------------------------------------------------------------------------
Po kazdym locie, piloci linii lotniczych sa zobowiazani do wypelnienia
kwestionariusza nt. problemow technicznych, napotkanych podczas lotu.
Formularz jest nastepnie przekazywany mechanikom w celu dokonania
odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechanikow sa wpisywane w dolnej czesci
kwestionariusza, by umozliwic pilotom zapoznanie sie z nimi przed nastepnym
lotem. Nikt nigdy nie twierdzil, ze zalogi naziemne i mechanicy sa
pozbawieni poczucia humoru. Ponizej zamieszczono kilka aktualnych przykladow
podanych przez pilotow linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez
mechanikow. Przy okazji warto zauwazyc, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich
linii lotniczych, ktora nigdy nie miala powaznego wypadku...

P = problem zgloszony przez pilota
O = Odpowiedz mechanikow


P: Lewa wewnetrzna opona podwozia glownego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lewa wewnetrzna opona podwozia glownego.

P: Przebieg lotu probnego OK. Jedynie uklad automatycznego ladowania

przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano ukladu automatycznego ladowania.

P: Cos sie obluzowalo w kokpicie.
O: Cos umocowano w kokpicie.

P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamowiono zywe.

P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokosc' obniza lot 200
stop/minute.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

P: Slady przeciekow na prawym podwoziu glownym.
O: Slady zatarto.

P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O: Obnizono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

P: Zaciski blokujace powoduja unieruchamianie dzwigni przepustnic.
O: Wlasnie po to sa.

P: Uklad IFF nie dziala.
O: Uklad IFF zawsze nie dziala kiedy jest wylaczony.

P: Przypuszczalnie szybia wiatrochronu jest peknieta.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krotkich poszukiwaniach.

P: Samolot smiesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przestal, latal prosto i zachowywal sie
powaznie.

P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mowil.

P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota
Obserwuj wątek
    • Gość: polityka-precz Re: sciagniete z innej strony IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 15:01
      cd. sciagania
      Re: Humor z USA
      Autor: Gość: mulat IP: *.oc.oc.cox.net
      Data: 16-11-2002 10:16 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------



      Nie wszystkie udalo mi sie przetlumaczyc i zachowac ich smiesznosc. Moze ktos
      zrobi to zgrabniej.



      W zyciu masz wybor: mozesz zostac kawalerem i byc nieszczesliwym, albo sie
      ozenic i zyczyc sobie smierci.
      > *************************

      > Z malzenswem jest podobnie jak z pojsciem z przyjaciolmi do restauracji.
      Zamawiasz to, na co masz ochote, ale potem, kiedy widzisz co maja inni, wydaje
      ci sie lepsze niz to, co ty masz.
      > *************************

      > Podczas koktail party jedna kobieta mowi do drugiej" czy ty nie wlozylas
      przypadkiem swojej obraczki na niewlasciwy palec?" Druga kobieta odpowiada"
      Tak, owszem, pomylilam sie. Poslubilam niewlasciwego faceta.
      > *************************

      > Po klotni zona mowi do meza "wiesz, bylam glupia, kiedy wychodzilam za
      ciebie" Maz: "tak, kochanie, ale wtedy ja bylem zakochany i tego nie
      zauwazylem."
      > *************************

      > Facet zamiescil ogloszenie w gazecie "Potrzebna zona". Nastepnego dnia dostal
      setki listow. Wszystkie tej samej tresci: "mozesz wziac moja"
      > *************************

      > Narzeczona, tuz po zareczynach poszla do swej matki i powiedziala: "znalazlam
      mezczyzne takiego jak tatus!" matka odpowiedziala "no i czego teraz ode mnie
      oczekujesz--wspolczucia?
      > *************************
      >

      > Kiedy ktos ukradnie ci zone, nie ma lepszego sposobu na ukaranie go jak
      pozwolic mu ja zatrzymac"
      > *************************
      >

      > 80% zonatych facetow zdradza w Ameryce. Reszta zdradza w Europie.
      /nieprzetlumaczalne - inny szyk zdania /
      > *************************
      >

      Mezczyzna jest niepelny /niekompletny/ dopoki sie nie ozeni. Pozniej jest
      skonczony.
      >
      > *************************
      >

      > Maly chlopiec pyta ojca: "tatusiu, ile trzeba zaplacic, aby sie ozenic?" nie
      wiem, synu - odpowiada ojciec. "Ja ciagle jeszcze place"
      > ***********************
      >

      > Maly synek: "czy prawda jest, tatusiu, ze w pewnych czesciach Afryki
      mezczyzna nie zna swojej zony az do dnia slubu?
      Ojciec: To zdarza sie w kazdym kraju, synu.
      > *************************


      > Kobieta opowiada przyjaciolce: "To ja zrobilam z mego meza milionera".
      A kim byl twoj maz zanim go poslubilas" zapytala przyjaciolka.
      " Kobieta: "Bilionerem"
      > *************************

      > Malzenstwo jest triumfem wyobrazni nad inteligencja.
      Drugie malzenstwo jest triumfem nadziei nad doswiadczeniem.
      > *************************


      > Jezeli chcesz, aby twoj maz sluchal z niezwykla uwaga kazdego wypowiadanego
      przez ciebie slowa, mow do niego przez sen.
      > *************************

      > Tylko pomysl - jesli nie byloby malzenstw, mezczyzni mogliby przejsc przez
      zycie w przekonaniu, ze jest ono bez skazy.
      > *************************


      >Podczas sprzeczki dotyczacej domowych finansow maz powiada: "jesli nauczylabys
      sie gotowac i sprzatac, moglibysmy zwolnic nasza sluzaca. Na to zona: "jesli ty
      nauczylbys sie kochac, moglibysmy zwolnic szofera i ogrodnika"
      > *************************

      > Osobiscie, mysle ,ze jedna z najwspanialszych rzeczy w malzenstwie jest to,
      ze zarowno jako maz i ojciec, moge sobie mowic w domu, co chce. I tak nikt nie
      zwraca na to najmniejszej uwagi.
      > *************************

      > Wedlug najnowszych badan, wiekszosc mezatek, podczas uprawiania seksu
      fantazjuje o tym, ze ich mezowie nie fantazjuja.
      > *************************

      > Maz: "A teraz chcesz na szybko?"
      Zona: "Jako przeciwienstwo do czego?"
      > *************************


      > Moja zona powiedziala mi, ze powinienem byc bardziej uczuciowy. A wiec mam
      teraz dwie kochanki.
      > ************************

      > Jak wiekszosc mezczyzn definiuje malzenstwo? "Bardzo drogi sposob na
      zrobienie za darmo twojego prania"
      > *************************

      > Najskuteczniejszy sposob na zapamietanie daty urodzin zony to raz o nich
      zapomniec.
      > *************************

      > Slowa na przetrwanie: nie kloc sie z zona, ktora pakuje twoj spadochron
      > *************************

      > Pierwszy facet (z duma): "Moja zona jest aniolem!"
      Drugi facet: "Masz szczescie, moja ciagle zyje"
      > *************************
      >
      > Women will never be equal to men until they can walk down the street with a
      > bald head and a beer gut, and still think they are beautiful.
      • arwena Re: sciagniete z innej strony 18.11.02, 23:08
        "Znacie, to przeczytajcie" - tak Gazeta Wyborcza zatytułowała kiedyś
        trzyodcinkowy cykl o wpadkach komentatorskich (16, 23 i 30 października 1998
        rok). Zachowałem sobie.

        Wiele powiedzonek krąży wśród fanów, nierzadko ich autorstwo jest dawno
        zapomniane, ale przypisuje się je temu czy innemu komentatorowi. Niestety we
        wspomnianych wycinkach nie ma mojego ulubionego hasła: "Po lewej Beldzy, po
        prawej Holendrowie". Nie wiem, kto to powiedział, a ładne.

        Pozwolę sobie przepisać niektóre.


        Krzysztof Hołyński:
        A Karolak ma na imię Piotr, za co przepraszamy.

        Włodzimierz Szaranowicz:
        Pamiętamy Marię Kirvesniemi, tę trzykrotnie 38-letnią mistrzynię olimpijską.
        Jęk zawodu na trybunach, zupełnie jakby toreador nie trafił w byka.
        Piękna akcja koszykarzy Chicago Bulls, taka w koszykarskim stylu.

        Marek Szewczyk:
        Sędziowie, gdy skoczą dalej, dają wyższe noty.
        Widzimy dynamiczny skok Japończyka, zakończony lądowaniem.

        Dariusz Szpakowski:
        Włodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bońka.
        Cały czas pada od 15 minut.
        Johann Cruyff dokonywał bardziej zmian taktycznych niż zmieniających taktykę
        zespołu.
        Popatrzmy na jego przytomność umysłu.
        Na początku startują słabsze drużyny, które tylko realizują barona de
        Coubertina o samym udziale.
        Dostał żółtą kartkę, gdyż radości poza boiskiem - w myśl przepisów UEFA -
        okazywać nie wolno.
        Sam boski i mocno ostrzyżony Vialli nie strzelił karnego.
        Z pewnością kasety z grą Ajaksu były śledzone.
        Gdyby nie skłonność do zapisania bramki na swoje konto, Milan mógł prowadzić
        już 3:1.
        Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już państwo obraz, więc możemy spokojnie
        we
        dwójkę oglądać mecz.
        Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł.
        Hagi ucieka tam z nogami.
        Grecy przy piłce, a konkretnie Warzycha.
        Po pierwszych 48 minutach prowadzimy z Holandią 2:1.
        Piłka przeszła dwa metry między spojeniem słupka z poprzeczką.
        Oto ten moment przed momentem na państwa ekranach.
        Turcy, mając więcej sytuacji podbramkowych niż przeciwników, tylko raz
        pokonali
        holenderskiego bramkarza.
        Crvena Zvezda to 16-krotny mistrz Jugosławii i 10-krotny zdobywca tego kraju.
        Nie było tu jednak nikogo, a konkretnie Lentiniego.
        Ta bramka nie mogła być uznana, gdyż - jak widać w powtórce - bramki nie
        było.
        Anglicy grali już z Gascoigne'em, ale ten był jeszcze od dalekiej formy.
        I znowu niecelne trafienie.
        Ajax nie czeka, bo niby na co?
        Norwegowie w czerwonych koszulkach i białych spodenkach, Polacy - w strojach
        odwrotnie pokolorowanych.

        Artur Szulc:
        Niemiec bardzo się zmienił - to młodzieńcze oblicze zniknęło z jego twarzy.

        Zdzisław Zakrzewski:
        Holenderka mimo prowadzenia jest faworytką.

        Tomasz Zimoch:
        Chociaż jest obrońcą, podrywa swoich kolegów.

        Andrzej Zydorowicz:
        Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty.
        Obrońca wybił piłkę na tak zwany przysłowiowy oślep.
        Z dziesiątką Tomasz Dziubiński, który podobnie jak przed dwoma tygodniami
        gra w
        pierwszym spotkaniu.
        Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą.
        Zapomina się o współtwórcy pucharów europejskich, Ukraińczyku polskiego
        pochodzenia.
        Piłka jest na aucie wtedy, gdy całym swym obwodem przejdzie odległość równą
        obwodowi piłki.
        Mogliśmy spokojnie prowadzić już cztery do dwóch, nie mówiąc o pieciu.
        • tzenzor_markon Re: sciagniete z innej strony 19.11.02, 18:32
          nie pamiętam autora, ale zapodał:
          "pani Irena (Szewińska) ma dziś nieświeży krok"
          • Gość: bez polityki Re: sciagniete z innej strony IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 19:54
            Re: Z życia pilotów :-))))))))))))))))
            Autor: Gość: Maju IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
            Data: 04-10-2002 12:36 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując
            --------------------------------------------------------------------------------
            Rozmowy pilotów z wieżą - podobno prawdziwe...

            Wieza: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
            Pilot: Jaki hałas możemy zrobic na wys. 35000 stóp?
            Wieza: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...

            Wieza: Jesteście Airbus 320 czy 340?
            Pilot: Oczywiście, że Airbus 340.
            Wieza: W takim razie niech pan bedzie łaskaw właczyć przed startem pozostałe
            dwa silniki.

            Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
            Wieza: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
            Pilot: Wiedeń?
            Wieza: Tak
            Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
            Wieza: OK w takim razie przerwijcie ladowanie i skręćcie w lewo...

            Pilot: Alitalia, ktoremu piorun wyłączył pół kokpitu: "Skoro wszystko
            wysiadło, nic juz nie dziala, wysokosciomierz nic nie pokazuje...."
            Po pieciu minutach nadawania odzywa sie pilot innego samolotu: "Zamknij sie,
            umieraj jak mężczyzna"

            Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
            Wieza: Jaka jest wasza pozycja. Nie ma was na radarze.
            Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i juz cała wieczność czekamy na cysterne.

            Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
            Wieza: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?
            Pilot: Do Saltzburga, jak w każdy poniedzialek...
            Wieza: DZISIAJ JEST WTOREK
            Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

            Wieza: Wasza wysokosc i pozycja?
            Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

            Wieza: Macie dosc paliw czy nie?
            Pilot: Tak
            Wieza: Tak, co?
            Pilot: Tak, proszę pana.

            Wieza: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
            Pilot: Wtorek by pasował....


        • Gość: Silvestri Re: sciagniete z innej strony IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.02, 16:23
          >>Znacie, to przeczytajcie" - tak Gazeta Wyborcza zatytułowała kiedyś
          >>trzyodcinkowy cykl o wpadkach komentatorskich (16, 23 i 30 października 1998
          >>rok). Zachowałem sobie.

          Albo czegoś tu nie rozumiem, albo czegoś tu nie rozumiem.
          hmmm
          tak, nie rozumiem tu czegoś :)
          • arwena Re: sciagniete z innej strony 22.11.02, 19:44
            Gość portalu: Silvestri napisał:
            > >>Znacie, to przeczytajcie" - tak Gazeta Wyborcza zatytułowała kiedyś
            > >>trzyodcinkowy cykl o wpadkach komentatorskich (16, 23 i 30 października
            > 1998
            > >>rok). Zachowałem sobie.
            > Albo czegoś tu nie rozumiem, albo czegoś tu nie rozumiem.
            > hmmm
            > tak, nie rozumiem tu czegoś :)

            ;)))))))))))))
            tytul watka powinien wyjasnic:))))
    • Gość: polityka- nie Re: sciagniete z innej strony IP: 212.109.144.* 20.11.02, 14:42
      Zapisy autentycznych rozmów między wieżą kontroli lotów a pilotami.
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Podczas podjazu załoga lotu US Air do Fort Lauderdale źle skręciła i w
      rezultacie stanęła nos w nos z samolotem United 727.
      Zirytowany damski głos kontrolera złajał załogę US Air, krzycząc: “US Air 2771,
      gdzie wy jedziecie? Mówiłam, że macie skręcić w prawo, na pas C! A wy
      skręciliście na D! Zatrzymajcie się natychniast. Wiem, że trudno odróżnić C od
      D, ale spróbujcie!

      Ciągnąc swoją tyradę do zakłopotanej załogi, krzyczała histerycznie: Boże,
      wszystko popieprzyliście! Całe wieki zajmie odkręcanie tego! Zostańcie, gdzie
      jesteście i nie ruszajcie się zanim nie powiem! Oczekujcie instrukcji do
      podjazdu za jakieś pół godziny; chcę żebyście jechali dokładnie gdzie wam
      wskażę, kiedy wskażę i jak wam wskażę! Zrozumieliście, US Air 2771?

      “Tak jest, proszę pani” odpowiedziała pokornie załoga. Oczywiście na
      częstotliwości kontroli naziemnej zapadła śmiertelna cisza. Nikt nie chciał
      ruszać zirytowanej pani z kontroli naziemnej w jej obecnym stanie. W każdym
      kokpicie wzrastało napięcie. I wtedy nierozpoznany pilot złamał tę ciszę,
      pytając: “Czy ja nie byłem kiedyś z tobą żonaty?”
    • Gość: bez polityki Re: sciagniete z innej strony IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 19:10

      Zapisy autentycznych rozmów między wieżą kontroli lotów a pilotami.
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      DC-1- miał bardzo daleką drogę hamowania po wylądowaniu z powodu nieco za dużej
      prędkości przy podejściu.
      Wieża San Jose: "American 751 skręć w prawo na końcu pasa, jeśli się uda. Jeśli
      nie, znajdź wyjazd “Guadeloupe” na autostradę nr 101 i skręć na światłach w
      prawo, żeby zawrócić na lotnisko.”

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie należą do niecierpliwych.
      Nie tylko oczekują, że będziesz wiedział, gdzie jest twoja bramka, ale również,
      jak tam dojechać, bez żadnej pomocy z ich strony.
      Tak więc z pewnym rozbawieniem słuchaliśmy (my w Pan Am 747) poniższej wymiany
      zdań między kontrolą naziemną lotniska frankfurckiego a samolotem British
      Airways 747 Speedbird 206:

      Speedbird 206: "Dzień dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjechał z pasa
      lądowania."

      Ground: "Guten Morgen. Podjedź do swojej bramki."

      Wielki British Airways 747 wjechał na główny podjazd i zatrzymał się.

      Kontrola naziemna: "Speedbird, wiesz gdzie masz jechać?"

      Speedbird 206: "Chwilę, Kontrola, szukam mojej bramki."

      Kontrola (z arogancką niecierpliwością): "Speedbird 206, co, nigdy nie byłeś we
      Frankfurcie!?"

      Speedbird 206 (z zimnym spokojem): A tak, byłem, w 1944. W innym Boeing, ale
      tylko żeby coś zrzucić. Nie zatrzymywałem się tutaj"

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Mechanik z Pan Am 727 czekając na pozwolenie na start w Monachium, usłyszał co
      ponizej:

      Lufthansa (po niemiecku): Kontrola, podajcie czas pozwolenia na start.

      Kontrola (po angielsku): Jeżeli chcesz odpowiedzi, musisz pytać po angielsku.

      Lufthansa (po angielsku): Jestem Niemcem, w niemieckim samolocie, w Niemczech.
      Dlaczego mam mówić po angielsku?

      Nierozpoznany głos (z pięknym brytyjskim akcentem): Bo przegraliście tę
      cholerną wojnę!

      NOWE2 TLUMACZENIE - annika_vik,




    • tezgucio Re: sciagniete z innej strony 20.11.02, 19:11
      Może prościej podać linka do Forum Humorum
      • Gość: polityka nie Re: sciagniete z innej strony IP: 212.109.144.* 21.11.02, 08:47
        tezgucio napisał:

        > Może prościej podać linka do Forum Humorum

        tez prowda.
        wyluzuj to potrwa jeszcze kilka dni potem polecimy
        • Gość: polityka wcale Re: sciagniete z innej strony IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 22:53
          koniec choroby wracam do ludzi- to lepsze niz wirtualne zycie.
          tezgucio- juz nie bedzie sciagania. a o pilotach radze troche poczytac.
          milej zabawy.
          • arwena Re: sciagniete z innej strony 03.01.03, 22:16
            • Re: idiotyczne napisy na towarach adres: *.noma.pl
            Gość: BadOrMad 03-01-2003 17:09 odpowiedz na list odpowiedz cytując

            Jeżeli nie wierzycie, ze ludzkości grozi zagłada przez
            głupotę, to macie tu kilka przykładów naklejek
            ostrzegawczych z rożnych produktów:

            1.Na suszarce do włosów f-my Sears:
            "Nie używać podczas snu."
            (ale przecież tylko wtedy to robie)

            2.Na woreczku Fritos:
            "Możesz być zwycięzca! Udział w konkursie nie wymaga zakupu.
            Szczegóły wewnątrz."
            (najwyraźniej oferta skierowana do złodziei sklepowych).

            3.Na pudelku zupy Dial:
            "Sposób użycia: jak zwykła zupę."
            (poważnie?!)

            4.Na niektórych mrożonkach firmy Swanson:
            "Zalecany sposób przyrządzania: rozmrozić".
            (ale tylko zalecany)

            5.Na deserze Tiramisu, na spodzie pudelka:
            "Nie odwracać do góry dnem."
            (oho! Za późno!)

            6.Pudding f-my Marks & Spencer:
            "Produkt będzie gorący po podgrzaniu."
            (niesamowite jak to się dzieje, nieprawdaż?)

            7.Na pudelku od żelazka Rowenta:
            "Nie prasować ubrań na ciele."
            (ileż można w ten sposób zaoszczędzić czasu!)

            8.Na leku przeciw kaszlowi dla dzieci:
            "Nie prowadzić samochodu ani nie obsługiwać urządzeń mechanicznych po
            zażyciu
            preparatu."
            (ile to mniej by było wypadków budowlanych gdyby te 5-letnie dzieci
            nie
            obsługiwały dźwigów)

            9.Na tabletkach nasennych Nyto:
            "Uwaga: może powodować senność"
            (taka mam nadzieje...)

            10.Na większości pudelek lampek choinkowych:
            "Wyłącznie do użytku w pomieszczeniu zamkniętym lub na zewnątrz."
            (a jest jeszcze jakaś inna możliwość ?)

            11.Na japońskim robocie kuchennym:
            "Nie używać w celu innego użycia."
            (nie sposób się z tym nie zgodzić)

            12. Na orzeszkach ziemnych Sainsbury's:
            "Uwaga: zawiera orzeszki!"
            (przerywamy program w celu nadania tej ważnej wiadomości)

            13. Na pudelku orzeszków podawanym na liniach lotniczych American
            Airlines: "Instrukcja: 1. Otworzyć pudełko, 2. Jeść orzeszki"
            (3. Latać liniami Delta)

            14. Na kostiumie Supermana dla dzieci:
            "Włożenie tego kombinezonu nie umożliwi ci latania"
            (ktoś wytoczył im proces czy co?)

            15. Na szwedzkiej pile mechanicznej:
            "Nie zatrzymywać łańcucha za pomocą rak bądź genitaliow."
            (czyżby ktoś probował?)
    • Gość: polityka nie Re: sciagniete z innej strony IP: 212.109.144.* 21.11.02, 08:45
      Autentyczne ogłoszenia w samolotach

      1. Pracownik linii Southwest Airlines: “Może być 50 wyjść i sposobów na
      opuszczenie kochanka, ale są tylko 4 drogi wyjścia z tego samolotu.”

      2. Pilot: „No ludzie, właśnie wznieśliśmy się na poziom lotu, więc wyłączam
      znak nakazu zapięcia pasów. Możecie swobodnie poruszać się po kabinie
      pasażerskiej, ale proszę zostańcie w samolocie aż do wylądowania... na zewnątrz
      jest raczej chłodno, a jeżeli przejdziecie na skrzydła, to może to wpłynąć na
      sposób lotu”.

      3. Po wylądowaniu: “Dziękujemy za wybranie Delta Business Express. Mamy
      nadzieję, że jesteście tak samo zadowoleni z dołożenia do naszego biznesu, jak
      my jesteśmy zadowoleni z zabrania was na przejażdżkę.”

      4. Gdy samolot wylądował i właśnie hamował na lotnisku Washington National,
      pojedynczy głos zawołał przez głośniki: Juhu! Kurde, juhu!

      5. Po wyjątkowo twardym lądowaniu podczas burzy z piorunami w Memphis, steward
      linii Northwest zaanonsował: “Bardzo proszę uważać, kiedy będziecie Państwo
      otwierali skrytki na bagaż podręczny, bo po takim lądowaniu, tam się wszystko w
      cholerę przetasowało.”

      6. Pracownik linii Southwest Airlines: “Witamy na pokładzie lotu linii
      Southwest z X do Y. Aby zapiąć pasy, proszę wsunąć metalową część do sprzączki
      i mocno zacisnąć. Ten pas bezpieczeństwa działa jak każdy inny, a jeżeli nie
      wiecie jak się zakłada pas bezpieczeństwa, nie powinniście wychodzić z domu bez
      opieki. W wypadku nagłej utraty hermetyczności, maski tlenowe zsuną się z
      sufitu. Wtedy proszę przestać krzyczeć, złapać maskę, nałożyć na twarz. Jeżeli
      podróżujecie z małym dzieckiem, najpierw nałóżcie swoją maskę, a dopiero potem
      nałóżcie maskę dziecku. Jeżeli podróżujecie z dwojgiem dzieci, zdecydujcie,
      które kochacie bardziej.

      7. Pilot: “Temperatura w naszym porcie docelowym wynosi 10 stopni C, mamy
      trochę poszarpanych chmur, ale może zdążą je obrębić do naszego przybycia.
      Dziękujemy, i pamiętajcie, nikt nie kocha was i waszych pieniędzy tak jak
      Southwest Airlines.”

      8. “Wasze fotele mogą być użyte jako podręczne pontony, i w przypadku
      awaryjnego lądowania w morzu prosimy je sobie zabrać z najlepszymi życzeniami.”

      9. “Przed wyjściem z samolotu prosimy sprawdzić, czy zabrali Państwo bagaż. To,
      czego Państwo zapomną, zostanie rozdzielone po równo pośród załogi. Prosimy nie
      zostawiać dzieci ani małżonków.”

      10. “Ostatni wychodzący sprząta samolot!”

      11. Od pilota podczas jego mowy powitalnej do pasażerów: “Z przyjemnością
      informujemy, że wśród naszej załogi są najlepsi stewardzi i stewardessy w
      branży... Niestety, nikt z nich dziś z nami nie leci!”

      12. Usłyszane na pokładzie lotu American Airlines do Amarillo w Texasie, w
      dzień wyjątkowo wietrzny i obfitujący w turbulencje. Podczas podejścia do
      lądowania, kapitan musiał faktycznie walczyć z niesprzyjającymi warunkami. Po
      wyjątkowo twardym lądowaniu, steward podszedł do mikrofonu i ogłosił: “Panie i
      Panowie, witamy w Amarillo. Prosimy pozostać na swoich miejscach z zapiętymi
      pasami bezpieczeństwa podczas gdy kapitan podjedzie tym co zostało z naszego
      samolotu, do bramki.”

      13. Komentarz innego stewarda po niezbyt miękkim lądowaniu: “Prosimy pozostać
      na swoich miejscach podczas gdy Kapitan Kangur podskoczy nas do terminalu.”

      14. Pilot akurat w tym rejsie wylądował wyjątkowo twardo, uderzając samolotem
      jak młotem o podłoże. Ta linia lotnicza wymagała, aby pierwszy oficer stał w
      drzwiach i żegnał pasażerów uśmiechem i słowami: “Dziękujemy za lot liniami
      XYZ”. Ciężko mu było patrzeć w oczy pasażerów chwilę po tym kiepskim lądowaniu,
      zastanawiając się który z gości wyskoczy z jakimś złośliwym komentarzem. W
      końcu wszyscy wyszli za wyjątkiem starszej pani, wspierającej się na lasce.
      Powiedziała: “Synku, czy mogę zadać pytanie?”. “Ależ oczywiście” odpowiedział
      pilot “o co chodzi?” Starsza pani na to: “My wylądowaliśmy czy zostaliśmy
      zestrzeleni?”


      15. Po twardym lądowaniu w Phoenix, steward ogłosił: “Panie i Panowie, prosimy
      o pozostanie na swoich miejscach aż do chwili, gdy Kapitan Kraksa i jego Załoga
      zahamują z piskiem przy bramce. A gdy dym z przypalonych opon już się rozwieje,
      a alarm przestanie wyć, otworzymy drzwi i będziecie mogli wyjść ze szczątków
      tego samolotu na terminal.”

      16. Część pożegnalnego ogłoszenia stewarda: “Dziękujemy Państwu za wspólny lot.
      A kiedy następnym razem poczujecie tę wariacką potrzebę przebijania się przez
      chmury z prędkością pocisku, zamknięci w zassanej metalowej tubie, mamy
      nadzieję, że pomyślicie o naszej US Airways.”

      • Gość: polityka nie Re: sciagniete z innej strony IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 21:21

        I jeszcze jedno, które moim zadaniem na pewno jest prawdziwe - nikt by tego
        nie
        wymyślił za wyjątkiem Życia!
        =======================================================
        Instruktor i pilot-uczeń stoją na pasie startowym szykując się na start, kiedy
        nagle jeleń wypada z lasu opodal, zatrzymuje się na środku pasa startowego i
        tam już zostaje, patrząc się na nich.

        wieża: Cessna XXX pozwolenie na start.
        uczeń: Co mam zrobić? Co mam zrobić?
        instruktor: A jak myślisz, co powinieneś zrobić?
        (intensywne myślenie)
        uczeń: “Może jak będę do niego kołował, to się wystraszy?”
        instruktor: “Całkiem dobry pomysł.”
        (kołują zbliżając się do jelenia, ale ten jeleń to macho, nawet nie drgnął)
        wieża: Cessna XXX pozwolenie na start, pas NN.
        uczeń: Co mam zrobić? Co mam zrobić?
        instruktor: A jak myślisz, co powinieneś zrobić?
        (intensywne myślenie)
        uczeń: “Może powinienem powiedzieć wieży?”
        instruktor: “Całkiem dobry pomysł.”
        uczeń: “Tu Cessna XXX, eee.., na pasie stoi jeleń.”
        (długa przerwa)
        wieża: “Potwierdzam, Cessna XXX, zostań na pozycji. Jeleń na pasie NN
        pozwolenie na natychmiastowy start.
        (dwie sekundy mijają i następnie – najprawdopodobniej przypadkiem – jeleń
        odbija się od pasa i daje susa do lasu)
        wieża: Cessna XXX pozwolenie na start, pas NN. Uwaga na falę turbulencji po
        starcie jelenia.

        było trudno utrzymać Cessnę prosto podczas kołowania do startu...

        =======================================================

        Autor: annika_vik


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka