Dodaj do ulubionych

zakaz używania swiateł mijania

06.03.06, 22:12
Niniejszym chciałbym przypomniec szanownym forumowiczom iz zgodnie z kodeksem
drogowym naduzywanie swiateł mijania nie jest dozwolone.
Swiatła mijania po 1 marca uzywamy wyłacznie od zmierzchu do switu i w
warunkach ograniczonej widocznosci. Wszelkie pozostałe przyczyny jazdy na
swiatłach mijania sugerowane przez niektórych forumowiczów (którym wydaje sie
że sa madrzejsi od reszty społeczeństwa) to wydumane dyrdymały i duperele
które sa przez drogówke karcone.
Obserwuj wątek
    • Gość: Szybka Ola Re: zakaz używania swiateł mijania IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.03.06, 23:02
      Ja jestem za tym aby jezdzic cały rok tylko na oponach zimowych.
      Goździkowa mówiła że to bezpieczniej.

      pozdr.
      Szybka Ola
      • Gość: Gozdzikowa Gozdzikowa przypomina - swiatlo was zażyna :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 23:35
        Jezdzac na swiatlach zuzywasz 200 ml beznyny na 100 km wiecej. Nieduzo, ale jak
        wezmiesz 500 km to wychodzi 1 litr a jak standardowe 10 tys. km rocznie to
        wyjdzie 20 litrow - okolo 80 pln rocznie: czyli tracisz jedna impreze w pubie.
        Pozostaje kwestia bezpieczenstwa: ja wole nie isc na party a za to byc zywym :)
      • avionetka82 Re: zakaz używania swiateł mijania 13.03.06, 20:53
        Ale Chuck Noris przekonał Goździkową do APAPu ;)))
    • Gość: dorbe Re: zakaz używania swiateł mijania IP: *.ztpnet.pl 06.03.06, 23:43
      to niech drogówka najpierw wyłączy:)
      • rob.in.hood Re: zakaz używania swiateł mijania 06.03.06, 23:45
        ja tu powazny temat -a tu same baby za kółkiem
        ;)
        Ehhhhhhhhhhhhh
        • Gość: dorbe Re: zakaz używania swiateł mijania IP: *.ztpnet.pl 06.03.06, 23:49
          ale za to jakie szałowe;)
          • rob.in.hood Re: zakaz używania swiateł mijania 06.03.06, 23:53
            No jesli szałowe za kółkiem to co innego :))
    • Gość: M Re: zakaz używania swiateł mijania IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.03.06, 08:54
      A ja chciałbym zwrócić Ci Robinie uwagę, że zgodnie z kodeksem światła mijana
      po 1 marca MASZ OBOWIĄZEK używać od zmierzchu do świtu i w warunkach
      ograniczonej widoczności. Kodeks NIE ZABRANIA używania świateł mijania w piękny
      słoneczny dzień, i czy Ty tego chcesz czy nie ja tych świateł używał będę cały
      rok. Nie raz widziałem sytuacje w których brak świateł byłby szkodliwy dla
      kierujących pojazdami.

      Pozdrawiam
      M
      • aski68 Re: zakaz używania swiateł mijania 07.03.06, 09:00
        Gość portalu: M napisał(a):

        > A ja chciałbym zwrócić Ci Robinie uwagę, że zgodnie z kodeksem światła mijana
        > po 1 marca MASZ OBOWIĄZEK używać od zmierzchu do świtu i w warunkach
        > ograniczonej widoczności. Kodeks NIE ZABRANIA używania świateł mijania w piękny
        >
        > słoneczny dzień, i czy Ty tego chcesz czy nie ja tych świateł używał będę cały
        > rok. Nie raz widziałem sytuacje w których brak świateł byłby szkodliwy dla
        > kierujących pojazdami.
        >
        > Pozdrawiam
        > M

        Podpisuję się pod tym wszystkimi, co napisał "M: wszystkimi kończynami jakie mam
        :):)
        Nie trzeba się na wszystkim znać o czym się mówi :):), choć byłoby miło, ale
        trzeba mieć choćby blade pojęcie
        • be.em Re: zakaz używania swiateł mijania 07.03.06, 09:04
          i ja też, i ja też:)))
          • aski68 Re: zakaz używania swiateł mijania 07.03.06, 09:06
            Czyli rączki mamy obie :):):):)
            • be.em Re: zakaz używania swiateł mijania 07.03.06, 09:09
              toteż można poklikać:) gdzie ta wiosna kolego? dziś do pracy jechałam 3 na
              godzinę przez 40 minut!
              • aski68 Re: zakaz używania swiateł mijania 07.03.06, 09:12
                Tak właśnie się zastanawiam gdzie ona się do diabła podziała ?
                Jakoś nie mam pomysłów i tak jak lubię zimę, zwłaszcza w górach :)
                To w tym roku mam już DOSYĆ :):)

                to daleko masz do pracy :):):):)
                ale ważne, ze dojechałaś :)
                • Gość: M Re: zakaz używania swiateł mijania IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.03.06, 09:57
                  Hej.
                  No co Wy z tą wiosną?
                  Fajnie jest... Raz na jakiś czas tyyyyyle śniegu spadnie i od razu zima be. Dla
                  mnie super....

                  Pozdrawiam
                  M
                  • aski68 Re: zakaz używania swiateł mijania 07.03.06, 10:00
                    Dla mnie też, zwłaszcza jak jestem na nartach :):):)
                    A teraz domagamy się wiosny i już :):):)
    • biebie Re: zakaz używania swiateł mijania 13.03.06, 17:02
      zanim zaczniesz sie wymadrzac, pomysl o temacie choc chwile. zacytuj fragment z
      kodeksu, o ktorym mowisz....
    • Gość: ziutek Re: zakaz używania swiateł mijania IP: *.ztpnet.pl 13.03.06, 17:55
      To poczekam az bede karcony.
    • rob.in.hood jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kierowcach 13.03.06, 20:20

      ...słów parę.

      Pisząc ten post chciałem wam zwórcic uwagę na postepujace zidiocenie kierowców
      Nie ma absolutnie żadnego dowodu ze uzywając swiateł mijania po 1 marca w
      warunkach dobrej widoczności, mamy wpływ na zmniejszenie liczby wypadków.
      Równie dobrze mozecie zatrudnic biegacza/rowerzyste z chorągiewka przed i za
      waszym samochodem.
      To nawet może byc interesujace gdyz moze miec wpływ na zmniejszenie bezrobocia
      w tym kraju.

      Wszystkim nadgorliwym nadswietlnym kierowcom zwracam uwage iz jadąc ulica
      Dabrówki od strony aresztu skrecamy do Carrefour na drugim wjeździe. Na
      pierszym mamy nakaz jazdy na wprost. I nikogo ten znak nie zwalnia z olewania
      go. Nawet tych co cały rok jeżdzą na swiatłach i myslą ze dzieki temu są ciut
      madrzejsi. Zapewniam że nie są. A podany przykład świadczy że sa wrecz głupsi.

      • Gość: Nadświetlny Re: jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kiero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 20:40
        > Nie ma absolutnie żadnego dowodu ze uzywając swiateł mijania po 1 marca w
        > warunkach dobrej widoczności, mamy wpływ na zmniejszenie liczby wypadków.

        Nie ma też dowodu, że uzywanie świateł ma wpływ na zwiększenie liczby wypadków.

        > Wszystkim nadgorliwym nadswietlnym kierowcom zwracam uwage iz jadąc ulica
        > Dabrówki od strony aresztu skrecamy do Carrefour na drugim wjeździe. Na
        > pierszym mamy nakaz jazdy na wprost. I nikogo ten znak nie zwalnia z olewania
        > go. Nawet tych co cały rok jeżdzą na swiatłach i myslą ze dzieki temu są ciut
        > madrzejsi. Zapewniam że nie są. A podany przykład świadczy że sa wrecz głupsi.

        Czyżby ciemniaki tam nie skręcali?
        Co ma piernik do wiatraka? Co ma wspólnego ten przykład z używaniem świateł mijania?
        Jeśli czujesz się niedowartościowany z tytułu nieużywania świateł mijania, to je
        po prostu włącz, wg własnej teorii bedziesz mógł uważać się za mądrzejszego. Nie
        będziesz już ciemniakiem, tylko NADŚWIETLNYM.
        • rob.in.hood Re: jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kiero 13.03.06, 20:53
          Odpowiem wprost
          Lepiej stosowac sie do postawionych znakow drogowych niz właczac swiatła
          mijania niz owe znaki olewac. Mysle ze własnie tyle ma piernik do wiatraka.
          A kto tego nie pojmuje to jest niczym innym niż nadświetmnym ciemniakiem

          PS. A kwesti owego dowodu nie masz racji. Historia jest dowodem. That is all.
          • Gość: Nadświetlny Re: jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kiero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:06
            > Lepiej stosowac sie do postawionych znakow drogowych niz właczac swiatła
            > mijania niz owe znaki olewac. Mysle ze własnie tyle ma piernik do wiatraka.

            Jedno nie wyklucza drugiego i nie ma z nim absolutnie żadnego związku.

            Jesli chodzi o wspomniane skrzyżowanie, to oczywiście zgadzam się, że wielu
            kierowców nie zwraca uwagi na postawiony tam znak, nie jest to jednak związane z
            tym, czy ktoś ma włączone, czy nie, światła mijania. W tamtym miejscu skręcające
            (hamujące) samochody faktycznie stwarzają zagrożenie. Może gdyby postawiono tam
            znak "zakaz skrętu w prawo" byłoby to bardziej widoczne i zrozumiałe dla tych,
            którym znak nakazu nie wystarcza, aby postępować zgodnie z przepisami ruchu
            drogowego.
            • rob.in.hood Re: jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kiero 13.03.06, 21:23
              A własnie ze zwiazek ma. To niedouczeni kierowcy sadza że jak beda mieli
              właczone reflektorki to inni beda ich lepiej widziec szczególnie w chwili
              robienia niedozwolonych manewrów.
              A przypadek carrefoura to jeden z wielu. Zgadnij madralo dlaczego nie mozna tam
              postawic zakazu skretu w prawo? Pisze zgadnij, choc mam nadzieje że
              wydedukujesz.
              • Gość: Nadświetlny Re: jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kiero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:59
                > A przypadek carrefoura to jeden z wielu. Zgadnij madralo dlaczego nie mozna >
                > tam postawic zakazu skretu w prawo? Pisze zgadnij, choc mam nadzieje że
                > wydedukujesz.

                <cytat>
                Carrefour - nie dla idiotów
                Autor: rob.in.hood
                Data: 19.11.05, 17:23

                Proponuje szanownym urzędasom od dróg kilka rozwiązań (można wszystkie
                jednocześnie)- ogólnie: dla bezpieczeństwa -szczególnie: przed idiotami za
                kółkiem
                1.Powiększyć znak nakazu jazdy prosto jakieś 5x
                2.Dołożyć pod nim zakaz skrętu w prawo - na wszelki wypadek
                3.Dołożyć tablicę informacyjną Carrefour - wjazd 100m
                </cytat>

                Z mojej strony EOT

              • Gość: ziutek Re: jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kiero IP: *.ztpnet.pl 14.03.06, 00:11
                A co tam slychac w krainie Trolli?
          • Gość: kapturek na robina Re: jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kiero IP: *.ztpnet.pl 13.03.06, 21:12
            robin wracaj lepiej do lasu, co mają światła wspólnego ze skrzyzowaniem?
            a co do używania świateł mijania - widać mało jeździsz. Na trasie samochód ze
            swiatłami widoczny jest lepiej
            • rob.in.hood Re: jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kiero 13.03.06, 21:25
              A juz szczególnie kiedy trzeba ocenic odlełosc z naprzeciwka (w dzien)
              Znawca sie znalazł. Kurka wodna.
              • mariolka99 Re: jazda na swiatłach-czyli o nadgorliwych kiero 13.03.06, 23:24
                Uwielbiam takich robinków co to jeżdżą samochodami w kolorze asfaltu i gdy
                tylko wybije 1 marca wyłączają światła;/ Kiedyś dzieciom powtarzano
                hasełko "jesteś widoczny-jesteś bezpieczny":PPPP
    • trabancik Re: zakaz używania swiateł mijania 13.03.06, 23:22
      Skąd się człowieku urwałeś?
      I dlaczego piszesz że jest to niedozwolone? Może jeszcze wykop jakiś paragraf

      przykładowe linki:
      ze strony policyjnej np:
      www.szczecin.kwp.gov.pl/load.php?d=024&id=3
      PZU:
      media.pzu.pl/notatka_52387.html
      pozdr
      • rob.in.hood Re: zakaz używania swiateł mijania 14.03.06, 09:01
        Tak Trabancie - przeczytałem te wypociny policyjno ubezpieczeniowe. Możesz je
        miedzy bajki wsadzic.
        A w Niemczech, Holandi, Wielkiej Brytanii, Belgii i jescze kilkunastu innych
        krajach Europy statystyki mówia co innego.

        • aski68 Re: zakaz używania swiateł mijania 14.03.06, 09:35
          Jasne , że mówią coś innego
          - mniej ginie ludzi w wypadkach min. większe przestrzeganie prawa drogowego,
          DUŻO bardziej surowe kary za wykroczenia np. za 3-krotne złapanie na
          przekroczeniu prędkości-utrata prawo jazdy a nie mając prawo jazdy możesz zostać
          ukarany jeśli siedzisz na miejscu kierowcy a samochód jest włączony :) fajnie, co ?
          - mniej pijanych kierowców
          - mniej wypadków gdzie czynnikiem (sprawcą) jest nawierzchnia drogi


          mam paru znajomych w Niemczech i przekonali się do jazdy na światłach nie tylko
          wtedy gdy trzeba.
        • trabancik Re: zakaz używania swiateł mijania 14.03.06, 09:45
          > Tak Trabancie - przeczytałem te wypociny policyjno ubezpieczeniowe. Możesz je
          > miedzy bajki wsadzic.
          > A w Niemczech, Holandi, Wielkiej Brytanii, Belgii i jescze kilkunastu innych
          > krajach Europy statystyki mówia co innego.
          >
          wypociny policyjne ..... czyli jednak policja nie będzie mnie "karcić ", jak to
          ślicznie wcześniej napisałeś.
          Podaj linka do tych statystyk i przepisów na które się powołujesz - pośmiejemy
          się razem.

          ps.
          ludzie zapalajcie światła, bo was wezmą za rob.in.hooda
    • Gość: naskret Re: zakaz używania swiateł mijania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 08:01
      nie wszyscy myja sie codziennie
      nie wszyscy zdejmuja kapelusz jak wsiadaja do samochodu,
      nie wszyscy gola wąsy
      nie wszyscy potrafia czytac ze zrozumieniem
      nie wszyscy sa madrzy

      NIE WSZYSCY WLACZAJA SWIATLA MIJANIA


    • Gość: naskret Re: zakaz używania swiateł mijania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 07:41
      wczoraj wieczorkiem - okolo 21 15 widzialem wiejskiego chlopaka z szerłód w
      swoim samochodzie.

      i zgadnijce co?? ............... nie mial swiatel.

      bo przeciez od marca nie trzeba ich wlaczac - co z tego ze bylo widac u niego
      tylko wasy - on swiatel nie wlaczy i basta
      • rob.in.hood Re: zakaz używania swiateł mijania 15.03.06, 08:02
        To akurat nie byłem ja.
        To był jeden z nadswietlnych któremu zgasła pamiec o używaniu swiateł o zmroku.
    • rob.in.hood Super propozycja dla nadswietlnych :)) 15.03.06, 11:12
      Kochani adwersarze nadswietni!!!

      Czytając wasze argumnenty za uzywaniem swiateł mijania w warunkach dobrej
      widocznosci polecam wam dodatkowo uzywanie wycieraczek.
      Dzieki ruchom wycieraczek w słoneczny pogodny dzień bedziecie jeszcze bardziej
      widoczni.

      R.
      • Gość: adams Re: Super propozycja dla nadswietlnych :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:05
        Robinie , odsylam na strone kodeksu drogowego
        www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2.html#rozdzial3oddzial1
        gdzie w art 51.1 znajdziesz stosowne regulacje uzywania swiatel mijania .Jezeli
        wskazesz mi punkt gdzie jest zabronione uzywanie tych swiatel - masz u mnie
        nowy luk i komplet strzal .

        A tak powaznie ,jezdze rocznie po polskich drogach od 10 lat i srednio rocznie
        przebywam ok 70 000 km , caly czas na wlaczonych swiatlach . I wsciekam sie gdy
        przy wschodzacym badz zachodzacym sloncu wytezam wzrok chcac dostrzec zarys
        granatowego autka podazajacego z przeciwka ...A co powiesz o Szwecji ? Dlaczego
        w krainie SAABow i VOLVO ( podobno najbezpieczniejsze auta ) jest nakaz jazdy
        na swiatlach mijania cala dobe przez okragly rok ?

        pozdrawiam wszystkich i nie zachecam do sluchania porad Robina.
        • Gość: naskret Re: Super propozycja dla nadswietlnych :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:09
          dlaczego nie zalecasz sluchania rad wioskowego gloopka??


          sa tacy ktorzy wiedza tyle co on.

          a jak parkuja samochod to robia taki luk (wjezdzajc na sasiedni pas) jakby
          wozem wjezdzali w miejsce parkingowe.


          chlopak ze wsi wyjdzie ale wies z chlopaka nigdy
          • rob.in.hood Re: Super propozycja dla nadswietlnych :)) 15.03.06, 15:21
            Ty naskret zapewne neaezysz do tych YNTYLYGYNTNYCH

            No ale jak sie upierasz to ci jeszcze doradze.
            Jadąc w pogodny dzień swoim maluchem zapal sobie papierosa. Zawsze to dodatkowe
            swiatełko dla nadjeżdżajacych z przeciwka.
            No i nie zapomnij właczyc wycieraczek.

            Tej migajacej choineczki zwisającej z podsufitki też nie demontuj.

            :)))
            • Gość: adams Re: Super propozycja dla nadswietlnych :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:27
              A czy mozesz napisac cos konkretnego i na temat , ktory zaczales? Czy po prostu
              nie masz zadnych argumentow na zmyslone glupoty ?
              Co z Kodeksem Ruchu Drogowego i konkretnymi faktami ?
              Jezeli ich nie masz , to nie zasmiecaj wiecej forum .Dziekuje.
              • rob.in.hood Re: drogi adamsie 15.03.06, 16:39
                Drogi Adamsie

                Ci którzy poznali sie ze z tym karaniem to prowokacja - oczywiście nie
                dyskutują. Reszta dyskutuje i przedstawia takie i owakie argumenty.
                Jedne sa smieszne inne nieśmieszne.

                Retoryka to sztuka dyskutowania. Nie jest ważne kto ma racje ale kto kogo i do
                czego przekona swoimi argumentami.

                Niektórzy jednak nie potrafia dyskutowac i kiedy nie potrafia odpowiedziec
                argumentami na argumenty albo wpadaja we własne sidła, zaczynaja obrazac i
                ublizać swoim adwersarzom (vide twój poprzednik). To typowe zachowanie
                wynikajace z braku doświadcznia w panowaniu nad swoimi emocjami. Potraktuj to
                forum jako poligon. Przyda sie w zyciu.

                A jesli nie chcesz nie dyskutuj. Rady o zasmiecaniu forum sobie daruj.

                R.
                • Gość: mudża Drodzy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:07
                  Drodzy kierowcy
                  -to nie jest adresowane do chłopasiów rekompensujacych sobie swoje problemy
                  domowe itp. - na ulicy. Wy prowadźcie swoje samochody tak jak uważacie za
                  bezpieczne i stosowne. (zachęcam do zbadania statystyk: nawięcej wypadków
                  drogowych powodują własnie chłopasie w wieku 17-25lat)
                  Chłopasie, robinhoodki, wychodki i inne takie niech sobie prowadza monologi,
                  jeśli lubią, wy nie marnujcie na takiego klawiatury, bo to go tylko podkręca,
                  biedaka:). Parę razy byłem o włos od kraksy, gdy np. nagle zza pleców
                  wyskakiwał mi do wyprzedzania szary, zabłocony samochód BEZ ŚWIATEŁ. Nie ma
                  haka, czasem wydarzenia na drodze toczą się tak szybko, że tylko widoczność z
                  daleka ratuje skórę. Myślę, że z psychicznymi nie ma co dyskutować, nawet "dla
                  sztuki", trzeba spokojnie czekać, aż sami trafią na drzewo... Żartowałem :(.
                  Byle nie wysłali tam innych ludzi!
                  • rob.in.hood Re: Drodzy kierowcy 15.03.06, 20:07
                    Proponuje abyś częściej spogladal w lusterka.
                    Pomaga. W szczególnosci kiedy przesladuje szary zabłocony samochód.
                    • Gość: M Re: Drodzy kierowcy IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.06, 09:35
                      Hej.

                      Jeszcze jakbyś mógł to się wypowiedz w sprawie niemożliwości ustawienia na
                      Dąbrówki zakazu skrętu w prawo i wypowiedzi NADSWIETLNEGO w tym wątku z godz:
                      13.03.06, 21:59. Fajnie się Ciebie czyta. ;)


                      Pozdrawiam
                      Mike
                      • rob.in.hood Re: Drodzy kierowcy >>>Mike (M) 16.03.06, 11:23
                        Hej Mike

                        Wiesz Mike jak sie ktos uprze to taki znak zakazu tam postawi (u nas wszystko
                        jest mozliwe).

                        Wiedz jednak że jesli tam postawisz wyłacznie znak "zakaz skretu w prawo" to
                        wiekszość nadswietlnych (która interpretuje przepisy iz - co nie zakazane to
                        dozwolone)zacznie tam z lewego pasa skrecac w lewo - wprost na tych co chcą
                        wjechac do Carrefouru nitką przeciwną tj. od strony parku.
                        A dlaczego beda tam skrecać w lewo? - no bo zakazu skretu w lewo tam nie bedzie
                        (cholernie logiczne). Bedzie tylko zakaz skretu w prawo

                        A tak na powaznie.
                        To dlatego stoi tam nakaz jazdy na wprost który defacto zakazuje skretu i w
                        prawo i w lewo w tym miejscu. Fakt, rzadki to znak w Zielonej Górze.
                        Osobiscie zakładam,że wiekszość kierowców skrecając do Carrefouru nie stosuje
                        sie do znaku jazdy na wprost nieswiadomie, moze dlatego że znak jest niebieski
                        i jakos mniej widoczny. Na kolor czerwony reakcja kierowcy jest z reguły
                        silniejsza. A moze jest on mniej zauwazalny z innego powodu. Tego tak naprawde
                        nie wiem.

                        Pisząc swego czasu satyrycznie o wzmocnieniu znaku nakazu jazdy na wprost
                        dodatkowo znakiem zakazu skretu w prawo (co mi w tym watku wyciagnieto - na
                        poważnie) chciałem wówczas zwócic uwage na fakt jego słabej dostrzegalnosci.
                        Oczywiscie taka kombinacja znaków to swego rodzaju satyra. Kto ja rozpoznał
                        pewnie sie tylko usmiechnał i zrozumiał o co chodzi.


                        R.








                        No bo zakazany bedzie skrecąc w prawo a w lewo nie.



                        • Gość: Mike Re: Drodzy kierowcy >>>Mike (M) IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.06, 13:32
                          Nie wiem czy pamiętasz, ale na początku stał tam zakaz skrętu w prawo z małą
                          tabliczką poniżej wraz opisem kogo on nie dotyczy (chyba ta sama tabliczka co
                          teraz). I też nie działał ten znak. Ludzie mimo, że zakaz był wyraźny nagminnie
                          skręcali w prawo do sklepu (nigdy nie widziałem nikogo, kto w tym miejscu
                          skręcałby w lewo, mimo, że do jeżdżących pod prąd po rondzie zdążyłem się
                          przyzwyczaić). Dziś mam już z tego Carrefoura niezły ubaw. Jeżdżę tą drogą do
                          pracy i często sobie wybieram samochód (będąc na ul. Długiej) i staram się
                          zgadnąć czy skręci do Carrefoura pierwszym wjazdem czy też nie. Popróbujcie
                          drodzy forumowicze. Zobaczycie, że wkrótce Wasza trafność (skręci czy nie)
                          sięgnie 90 %. ;-) Tak czy owak zawsze trzeba mieć oczy w tym miejscu szeroko
                          otwarte i być przygotowanym na nagłe hamowanie.

                          Pozdrawiam
                          Mike
                          • rob.in.hood Re: Drodzy kierowcy >>>Mike (M) 16.03.06, 17:02
                            Ja tez mam ubaw, ale problem jest.
                            Kusi mnie jednak aby policzyc ilu kierowców w ciagu godziny skreci tam w prawo.
                            Może w sobote ;)
                            pzdr
                            R.
                • Gość: naskret Re: drogi adamsie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:00
                  wasacz z lasu zaczyna sie wycofywac rakiem.

                  wczoraj znowu cie widzialem jak jechales o 22 45 z pomorskiego w kierunku mista.

                  i znowu wioskowy wierszokleto nie miales swiatel.


                  ale wasy przynajmniej sie swiecily - chyba pomadą smarowane, albo tluste od
                  rosolu
                  • rob.in.hood Re: drogi adamsie>>>Neskret 16.03.06, 11:27
                    Naskret, jestes żalosny.
                    Masz kompleks albo dwa. Zamiast tracić czas na forum polecam ci udac sie do
                    psychologa.
                    Z reguły pomaga.

                    R.
                    • Gość: naskret Re: drogi adamsie>>>Neskret IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 14:15
                      moze u psychologa sa reklamacje?? sprawdz i skorzystaj.





                      ps

                      wielka prosba - nie przykladaj swojej cigacickiej miarki do wszystkich
                      kierowcow w zg.

                      zaden kierowca (oprcz ciebie) nie zawroci na przesmyku w polowie dabrowki
                      spowrotem w kierunku aresztu tylko dlatego ze nie bedzie nakazu jazdy prosto.


                      i wyobraz sobie ze co nie jest zabronione jest dozwolone. ale w miescie (nie
                      wiem jak u was wsrod kur i swinek) jest jeszcze cos takiego jak zdrowy rozsadek.
                      i on wlasnie jest odpowiedzialny za jechanie z zapalonymi swiatlami mijania,
                      czy nie jechania z predkoscia chocby 50 km/h na ul warynskiego gdzie jest
                      wiecej dziur niz zdrowego asfaltu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka