mamadominika3
10.05.06, 22:25
Byłm dzisiaj u mojej p.doktor z wielkim bólem gardła i migdałów - mam
wrażliwe. Dostałam receptę, wzięłam lek - po jakiś 2 godz. myślałam, że
padnę. Zawroty głowy, bóle mięśni, mroczki przed oczami. Dzwonię do p. dr,
przedstawiam sprawę, a ona: wysypka jest? nie ma, A bóle żołądka? też nie. No
to nie jest pani uczulona. Ja jej na to, to skąd takie objawy? echo. Proszę
wziąć wapno i przyjść do mnie jutro (była godz. 16:30, p.dr pracuje do 17).
Ale się wkuzyłam - ja tu chodzę po ścianach, a ona mi wapno? i proszę przyjść
jutro? O nie, nigdy więcej. Czy jest w naszym mieście lekarz, którego
zainteresują skutki uboczne przepisywanych leków?