Dodaj do ulubionych

Trudne pytania :))

30.07.06, 16:17
Pozwoliłem sobie zapożyczyć tekst z WP :)

Będąc w związku partnerzy starają się być ze sobą szczerzy. Prawdomówność jest
cechą wysoko cenioną i pożądaną. Jednak są sytuacje, w których lepiej nie
zadawać żadnych pytań, bo to, co usłyszymy nie będzie dla nas przyjemne albo
chociaż niezgodne z oczekiwaniami. Jakich pytań nie zadawać ukochanemu?

Ile miałeś dziewczyn przede mną?


Zanim zapytasz zastanów się, czy naprawdę chcesz to wiedzieć. Każda z nas
oczekuje odpowiedzi typu: "żadnych, ty jesteś pierwsza", ale jest to równie
realne jak to, że Mandaryna potrafi śpiewać. Pytając go o byłe dziewczyny
narażasz się, że po szczerej odpowiedzi brzmiącej: "siedem", już nigdy nie
będziesz mogła opędzić się od myśli - jak wyglądały, jakie były, czy teraz
wybrałby ciebie czy którąś z nich. My kobiety często domagamy się odpowiedzi,
których i tak nie chcemy znać. Zastanów się, co da ci świadomość, że jesteś
ósma. Oczywiście niektórym z nas to nie przeszkadza, bo może świadczyć o
doświadczeniu naszego partnera. Jednak większość z przepytanych dziewczyn
wolałaby nie wiedzieć o szczegółach byłych związków swojego faceta.

Czy jestem gruba?

Kolejne ryzykowne pytanie. Jeśli odpowie, że nie jesteś, to mu nie uwierzysz i
pomyślisz, że mówi tak dla świętego spokoju. Jeśli powie, że jesteś, to zrobi
ci przykrość i zaczniesz zastanawiać się po co z tobą jest, skoro uważa cię za
grubasa. Tak naprawdę po co go o to pytasz? Chyba sama powinnaś wiedzieć, jak
wyglądasz i jak się czujesz w swoim ciele i niczyje zdanie nic tu nie zmieni.
Zadawanie podstępnych pytań stawia partnera w sytuacji bez wyjścia, cokolwiek
odpowie i tak nie będziesz zadowolona.

Prawda, że gotuję lepiej niż twoja mama?

Duży błąd. Zapamiętaj, że nikt na świecie nie gotuje lepiej niż jego mama.
Zwykły obiad nigdzie tak nie smakuje, jak u niej. Tak naprawdę to każdy
uwielbia kuchnię swojej mamy. Ty też. I to wcale nie dlatego, że rzeczywiście
jest taka smaczna, ale dlatego, że kojarzy się z dzieciństwem. Jak przypomnisz
sobie naleśniki z truskawkami, które mama zrobiła dla ciebie na siódme
urodziny, czy nie były one najpyszniejszymi, jakie kiedykolwiek jadłaś?
Mężczyźni też tak to czują, tylko jeszcze bardziej, bo oni nie liczą kalorii i
kochają jeść. A kuchnia mamy...

Czy założyć sukienkę turkusową czy seledynową?


REKLAMA Czytaj dalej



Żaden facet chyba nie rozróżni, która jest która. No może oprócz malarzy i
plastyków. Dla całej reszty obie sukienki będą zielone albo nawet niebieskie!
Różnica między beżowym a ecru? Zapomnij! Jeśli potrzebujesz czyjejś opinii
lepiej zapytaj przyjaciółkę. Ona zrozumie, że stalowy różni się od szarego, a
nawet od popielatego.

Dlaczego nosisz tę starą podartą koszulkę?

Nawet nie próbuj jej wyrzucać. Najpewniej okaże się, że to jest jego ulubiona,
kupiona 10 lat temu w Londynie koszulka, którą nosił zanim ciebie poznał i
nigdy się jej nie pozbędzie, bo ją kocha. Co z tego, że napis "Hard Rock Cafe"
dawno wyblakł. Ważne, że wygląda w niej, jak prawdziwy rockandrolowiec. Tak
przynajmniej mu się wydaje. Pozwól mu czuć się młodym.

Czy musisz rzucać brudne skarpetki na podłogę?

On musi. Nigdy tego nie zrozumiesz.

Zamiast zadawać niepotrzebne pytania i toczyć nierozwiązywalne spory lepiej
zajmijcie się czymś przyjemniejszym, bo w końcu na dworze lato i nie warto go
marnować. Wyjdziecie razem na spacer - ty w turkusowej sukience, w której
wiesz, że nie musisz się pytać czy wyglądasz grubo, on w spranej koszulce i
cieszcie się, że macie siebie. Tak naprawdę tylko to się liczy.

Katarzyna Szcześniak

Psycholog, dziennikarka. Zodiakalny Byk z ascendentem w Skorpionie.Próbuje
zgłębiać tajemnice ludzkiej(zwłaszcza męskiej) natury. Z różnym skutkiem....
Obserwuj wątek
    • Gość: Aanika Re: Trudne pytania :)) IP: *.ztpnet.pl 31.07.06, 22:17
      Dobrze wiem, ile dziewczyn przede mną miał mój facet, pytania, czy jestem gruba
      mu nie zadaję, bo mam lustro i widzę. Mało gotuję, nie mam seledynowych ani
      turkusowych sukienek (dla niego i tak byłyby po prostu zielonymi), stare
      podarte koszulki wyrzucam do śmieci (i jeszcze mnie za to nie zabił), a
      skarpetek na podłogę nie rzuca, bo wyjaśniłam mu, do czego służy pralka. Nie
      jest ideałem, jesteśmy już razem 12 lat i nadal jest super. Nie wiem, czemu ma
      służyć ten post, ale się dopisuję, bo lubię się chwalić moim facetem
      • aski68 Re: Trudne pytania :)) 01.08.06, 12:19
        Czemu ma służyć ten post ?
        Hm... bo ja wiem... może dyskusji ?
        O stereotypach, o tym jak nas widzą , jak siebie sami widzimy... np. o tym czy
        każdy facet rzuca skarpetki po mieszkaniu, czy dla każdego faceta istnieją tylko
        kolory tęczy lub drukarki ? ;)
        A każda kobieta walczy o opuszczanie deski, z dziurami w skarpetkach, i jej
        walka w świecie kuchni i łazienki....
        Taki był mój zamiar... widocznie nieudany ;)

        pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka