Dodaj do ulubionych

Bił, a one milczały

23.08.06, 23:28
Przeczytałam ten artykuł bardzo uważnie i aż wszystko się we mnie
zagotowało.Maltretowane kobiety mogą szukać pomocy przez niebieską
linię!!.Osobiście po kolejnej awanturze we wrzesniu ub roku poprosiłam o pomoc
dzielnicowego.Było winobranie więc pan miał się odezwać zaraż po ale się nie
odezwał.Na przełomie pażdziernika i listopada ponownie wezwałam policje i
poprosiłam o założenie niebieskiej lini.Dzielnicowy i pracownik opieki
społecznej odezwali się do mnie dokładnie 6 grudnia.Taki prezent na
mikołajki.I byli bardzo zdziwieni ze już nie chcę ich pomocu i im nie ufam.Jak
to okreslił pracownik socjalny; dopiero teraz zegrały się im terminy.Wiem
jedno jesteś bita,poniewierana idż na prokuraturę i miej nadzieję że twój
oprawca będzie tak dobry i się zechce wyprowadzić.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka