baba276
27.12.06, 09:02
NIc dziwnego, że PIS przegrał wybory jak ma w swoich szeregach kokoś o takiej
wiedzy jak radny Kazimierz Łatwiński.
Przed udzieleniem jakiejkolwiek wypowiedzi proponuję Panu Łatwińskiemu
zapoznanie się z ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych. A potem,po jej
zrozumieniu zabranie głosu.
Przy wyłączniu gruntów z produkcji rolnej lub leśnej obowiązują DWIE opłaty.
PIERWSZA- zwana opłatą roczną, którą się płaci wg obowiązujących stawek
niezależnych od ministra przez 10 lat. DRUGA-zwana należnością i ta w
zależności od wartości gruntu może ale nie musi być płacona-minister również
w tym przypadku nie ma nic do powiedzenia.
Inną kwestią jest czy to urząd ma płacić za wyłączenie z produkcji rolnej lub
leśnej-bo zawsze są dwie możliwości : płaci urząd albo przyszły inwestor.