Dodaj do ulubionych

Rankingi wyższych uczelni

11.04.03, 21:48
chyba komentarz przerósł autora. Być 60 na 400, to wynik bardzo
dobry, dla ułatwienia mniej więcej taki , jak być 6 na 40.
Jeśli to jest mało czytelne, to wystarczy przypomnieć sobie
ostanie puchary świata w skokach , gdzie miejsce 6 wśród 30 było
ogromnym sukcesem.
Awans o 11 miejsc w ciągu 2 lat, to ogromny sukces, zwłaszcza,
że w podstawowych dla nauki dziedzinach jesteśmy wyżej !.
Gratuluję naszemu Uniwersytetowi i życzę bardziej kumatych
redaktorów piszących o nauce polskiej.
Obserwuj wątek
    • markoniec Ps 11.04.03, 21:50
      logika powinna być wykładana na wszystkich kierunkach !!!
      a dziennikarskich przez cały okres studiów.
      • Gość: piko Re: Ps IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 00:23
        Jest się z czego cieszyć, tylko rzeszowski uniwerek jest gorszy.
        • dwudziestyszosty Re: Ps 12.04.03, 08:44
          Najważniejsze, żeby były kierunki, w których jesteśmy w ścisłej czołówce
          krajowej. A takie są: filozofia, matematyka, a także pewne kierunki techniczne.
          Na sukcesy trzeba czekać dłużej niż dwa i pół roku!
          • Gość: piko Re: IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 22:37
            Tak, zwłaszcza w czołówce jest filozofia,gdzie brylują stare
            skompromitowane komuchy, Palacz z PAN i Kurowicki z Wrocławia, a
            adiunkci załapują się wciąż na habilitacje za Bugiem.
            • Gość: adam Re: IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 01:31
              Masz przestarzałe wiadomości. Nie to pokolenie. Na filozofii
              bryluje Wiśniewski, były rektor WSP, o którym w Routledge
              Encyclopedia of Philosophy pod hasłem Questions są ze dwa
              akapity: a to już jest awans do historii. Jest jeszcze paru
              innych: Grobler, Jodkowski, Sady. I jeszcze paru innych. I
              jeszcze paru adiunktów, talentów pierwszej wody. Przyjdź do
              Instytutu, palcem pokażę, książki dam do poczytania.
        • markoniec Re: Ps 12.04.03, 20:40
          a ile miast ma uniwersytet ?, to jest elita ! Polacy nie potrafią się cieszyć,
          a Zielonogórzanie w szczególnosci :-((((
      • Gość: xxx Re: Ps IP: *.uz.zgora.pl 12.04.03, 12:47
        I nie tylko na dziennikarstwie! Z dziennikarstwem problem jest
        taki, że większość osób praktykujących tę profesję nigdy nie
        studiowała dziennikarstwa. W Polsce jest to możliwe. Ich
        kwalifikacje sprowadzają się do posiadania długopisu i
        tzw. "chęci szczerej".
        • Gość: piko Re: Ps IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 22:39
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > I nie tylko na dziennikarstwie! Z dziennikarstwem problem jest
          > taki, że większość osób praktykujących tę profesję nigdy nie
          > studiowała dziennikarstwa. W Polsce jest to możliwe. Ich
          > kwalifikacje sprowadzają się do posiadania długopisu i
          > tzw. "chęci szczerej".
          Kapuściński jest historykiem z wykształcenia. Może musi nadrobić
          zaległości ;)
    • Gość: sztof1 Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.03, 10:20
      Komentarze wywołują mój lekki szok. Jest dobrze, jest super,
      jest ekstra.
      A Goete umierając powiedział - "Więcej światła"
      Tego życzę komentatorom.
      • dwudziestyszosty Re: Rankingi wyższych uczelni 12.04.03, 11:15
        Gość portalu: sztof1 napisał(a):

        > Komentarze wywołują mój lekki szok. Jest dobrze, jest super,
        > jest ekstra.
        > A Goete umierając powiedział - "Więcej światła"
        > Tego życzę komentatorom.
        Trzeba czytać dokładnie! Przecież napisałem, że "Na sukcesy trzeba czekać
        dłużej niż dwa i pół roku!", a "piko" raczej kpi niż twierdzi, że "Jest dobrze,
        jest super".
        • Gość: prof.Matrix Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 11:37
          Podstawowa sprawa na naszym UZ nie ma dwóch najważniejszych kierunków: Ekonomii
          i Prawa, Te kierunki to filary każdego uniwerku .Najprawdopodobnie wydział
          zarządzania stara sie jeszcze w tym roku o otworzenie kierunku ekonomia,
          przypomnę że przed połączeniem wydział zarzadzania ten z Polibudy plasował sie
          na 12 miejscu w kraju, troche WSP sciągnęło go w dól ,ale mysle iz połączony
          posiada większy potencjał kadrowy i po utworzeniu ekonomi pojdzie zapewne w
          góre.
          • Gość: www Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 12.04.03, 12:52
            O rankingach poczytajcie sobie na stronie www.naukowcy.republika.pl a
            potem dyskutujcie z rozsądkiem. Chyba jednak coś jest kiepsko na UZ skoro jegos
            studenci czy kadra tak wierzy w te rankingi. Trzeba trochę pomyslunku i
            krytycznego spojrzenia. Z tym jest krucho i to świadczy o tym , że jest kiepsko.
            • dwudziestyszosty Re: Rankingi wyższych uczelni 12.04.03, 13:24
              Nie wierze w rankingi. Fałszują obraz. A filozofia i matematyka są naprawdę w
              krajowej czołówce; to jest opinia naukowców, także tych z Krakowa, Warszawy,
              czy Poznania, nie dziennikarzy!
              • Gość: craig Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.03, 13:42
                Wybacz, ale przy całym szacunku dla filozofii i naukui wszystkich nauk -
                matematyki nie są to...hmm...kierunki, które nadają...hmm...gospodarczy czy
                społeczny rozwój naszego kraju. Zamiast cieszyć się, że będziemy mieć dobrych
                nauczycieli z matmy w gimnazjach i liceach po naszym UZ (nie wiem do czego
                teraz przydaje się filozofia, do rozmyślania nad sytuacją kraju?) ubolewałbym
                właśnie nad brakiem kierunków ekonomicznych i prawa na UZ, o psychologii nie
                wspominając bo wszystkim nam potrzebny teraz dobry terapeuta:))
                • dwudziestyszosty Re: Rankingi wyższych uczelni 12.04.03, 14:07
                  Ekonomia rusza w najbliższym roku akademickim, prawo prawdopodobnie w
                  następnym. Pamiętaj, że o pracę dla prawników jest coraz trudniej; uczelnie
                  wypuszczają ich bez liku. A co do matematyki: myślenie, że absolwenci
                  matematyki idą uczyć do szkoły jest powszechne, ale fałszywe. Nasi studenci
                  kończą specjalności informatyczne, związane z finansami, ubezpieczeniami i
                  przemysłem, a absolwenci są chętniej przyjmowani do pracy w bankach i firmach
                  ubezpieczeniowych, niż ekonomiści. W Niemczech specjaliści od matematyki
                  przemysłowej są jednymi z najbardziej poszukiwanych na rynku pracy. A
                  filozofia? Ludzie, ratujcie! Przecież oprócz ekonomicznej strony życia jest
                  jeszcze człowiek. Nie dajmy się zwariować, potrzebujemy po prostu światłych
                  ludzi, nie tylko pieniędzotłuków.
                  • Gość: jacek studia na UZ IP: *.cybergarden.pl / 192.168.150.* 12.04.03, 20:20
                    przyglądam się tej dyskusji i oczom nie wierzę. wszyscy och i
                    ach aż na wymioty bierze. opinie wyrażane w tej dyskucji nie
                    mają nic w spójnego z rzeczywistością kształcenia na UZ oto
                    kilka obrazków:

                    1.ćwiczenia w formie referatu - studenci przygotowują referat na
                    temat zadany przez praciwnika, student odbębnia swoje pracownik
                    nic nie ropbi i wszyscy zadowoleni. na koniec semestru zrobi się
                    teścik, który studenci uprzednio kupią od starszych lat

                    ps. referaty sa odtwórcze przepisane bezmyślnie z książek

                    2. wykłady obowiązkowe (sic) - to iść trzeba, ale nie
                    konniecznie słuchać. student na wykładach na uz robi wszystko
                    wysyła sms czyta gazety a niekiedy i się kimnie. gdy secja
                    nadchodzi nie ma strachu na parę koniaczków egzamin będzie
                    zdany, wykładowca pozawoli przepisywać książkę

                    przykładów można by mnożyć w nieskończoność, ale po co i tak
                    wzyscy o tym wieza i udają że jest ok. w raningu jesteśmy wyżej
                    hurra... ranking rankingiem a życie życiem...........
                    pozdrawiam studemntów niedługo super przerwa ja mam przrwę od 18
                    kwietnia do 6 maja widział któś tyle urlopu. oficjalnie rektor
                    powie żę to bzdura zajęcia dydaktyczne odbywają się miezy
                    świętami wielkanocnymi a 1 maja, teoretycznie tak panie
                    rektorze, ale to fikcja tak jak ten Uniwersytet Zielonogórski.
                    • markoniec Re: studia na UZ 12.04.03, 20:46
                      czy myślisz, że na UJocie lub UW nie ma referatów ? mamy młody ale bardzo
                      dobrze zapowiadający się uniwerek i powinniśmy być z tego dumni. Nasi
                      absolwenci z niektórych kierunków są bardzo dobrzy.
                      • sela1 Re: studia na UZ 12.04.03, 21:25
                        Ja natomiast uważam, że powodem do dumy była Politechnika Zielonogórska.
                        Obawiam się, że Jacek przedstawił prawdziwe oblicze UW, chociaż z drugiej
                        strony, całkiem niedawno ukończyłam studia podyplomowe na UZ na Wydziale
                        Zarządzania i wykłady oraz ćwiczenia były na wysokim poziomie.
                        • markoniec Re: studia na UZ 12.04.03, 21:29
                          jeżeli politechnika była powodem do dumy , to ten powód nie został zmarnowany,
                          on będzie też procentował, gratuluję ukończenia podyplomówki :-)
                          (na wysokim poziomie !)
                          • sela1 Re: studia na UZ 12.04.03, 21:42
                            dziękuję :-)
                        • Gość: sztof1 Re: studia na UZ IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.03, 21:35
                          Cieszę się z tej dyskusji. Szkoda, że nie ma w niej "uczonych", czyli kogoś z
                          kadry. Zachęcam do wnikliwego przeglądu rankingu. Żonglowanie cyframi i
                          przykładami może wprowadzać w błąd. Komuś od skoków chcę uzmysłowić, że
                          czytając dokładnie wyczytałby, że w gronie 75 uczelni z prawem do nadawania
                          doktoratów UZ z 23 punktami jest na 61 miejscu, a UJ ze 100 na pierwszym. To
                          tak jakbyś w konkursie skoków był 61 z wynikiem 23m, podczas gdy zwycięzca
                          skoczył 100m. Ten wynik nie jest tak radosny. Tym bardziej, że w niektórych
                          rankingowych kategoriach - katastrofa. A propos ranking tworzą naukowcy, a
                          dziennikarze tylko ten pomysł mieli.
                          Przyszłość UZ widzę niestety czarno.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: adam Re: studia na UZ IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 01:50
                            W kategorii potencjału naukowego wg danych KBN mamy 73 pkt, tyle
                            co 22 UMCS, więcej niż uniwersytety w Białymstoku, Olsztynie,
                            Opolu, Szczecinie i UKWS w Warszawie. I to jest najważniejszy
                            parametr. Tracimy głównie na "mocy naukowej", która jest
                            obliczana nie wiadomo jak, bo nie na podstawie danych KBNu, i na
                            prestiżu, który wynika z ankietowania ludzi równie
                            poinformowanych lub niepoinformowanych, jak uczestnicy tej
                            dyskusji. Skoki jak mierzyć, wszyscy wiedzą.
                          • Gość: adam Re: studia na UZ IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 01:59
                            W kategorii potencjału naukowego wg danych KBN mamy 73 pkt, tyle
                            co 22 UMCS, więcej niż uniwersytety w Białymstoku, Olsztynie,
                            Opolu, Szczecinie i UKWS w Warszawie. I to jest najważniejszy
                            parametr. Tracimy głównie na "mocy naukowej", która jest
                            obliczana nie wiadomo jak, bo nie na podstawie danych KBNu, i na
                            prestiżu, który wynika z ankietowania ludzi równie
                            poinformowanych lub niepoinformowanych, jak uczestnicy tej
                            dyskusji. Skoki jak mierzyć, wszyscy wiedzą.
                    • Gość: adam Re: studia na UZ IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 01:43
                      Tak bywa na niektórych kierunkach na najlepszych uczelniach.
                      Inaczej bywa na niektórych kierunkach na UZ, średniej uczelni.
                • Gość: adam Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 01:39
                  Filozofia przydaje się do myślenia w ogóle, a myślenie przydaje
                  się w ogóle.
                  Poza filozofią mamy też bardzo dobrą astrofizykę, informatykę i
                  dobrą historię.
                  • dwudziestyszosty Re: Rankingi wyższych uczelni 14.04.03, 12:30
                    I matematykę
                    • Gość: adam Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 20:43
                      dwudziestyszosty napisał:

                      > I matematykę

                      matematyka ma IIIkat KBN, czyli jest średnia (w dobrym sensie tego słowa)
                      • dwudziestyszosty Re: Rankingi wyższych uczelni 15.04.03, 10:14
                        Kategoria KBN przyznana została z rozpędu, na podstawie kategorii, jakie miały
                        instytuty matematyki na WSP i Politechnice. Miarodajne są nowsze decyzje, jak
                        ta przyznająca Instytutowi Matematyki UZ prawa habilitowania. Jest jednym z
                        dziesięciu ośrodków matematycznych, które mają je w Polsce (wliczając PAN), no
                        i jednym z nielicznych takich instytutów na UZ.
                        • markoniec Re: Rankingi wyższych uczelni 15.04.03, 21:24
                          szkoda, że nie pamiętają Forumowicze początków akademickości ZG.
                          To były czasy gdy doktorat z matematyki był osiągalny w Poznaniu lub Wrocławiu.
                          U nas liczył się tylko obecny rektor jako matematyk prowadzący doktorantów (ale
                          wszystko na obczyźnie).Dziś mamy możliwości doktoryzowania się
                          na miejscu, ba mamy jako nieliczni w Polsce prawa habilitowania !!!
                          Habilitowania z matematytki !!! KRÓLOWEJ NAUK !!!
                          Jeżeli ktoś nie chce widzieć rozwoju, to niestety w tym wypadku jest ślepcem.
    • markoniec Re: Rankingi wyższych uczelni 12.04.03, 21:38
      a w lubuskiej napisali :

      "Uniwersytet Zielonogórski w rankingu „Rzeczpospolitej” zajął 61 miejsce wśród
      75 najlepszych polskich uczelni.
      ...
      61 miejsce w kraju to dobra pozycja, zważywszy, że w Polsce mamy 384 uczelnie
      ...
      Uniwersytet Jagielloński w rankingu „Newsweeka” jest dopiero na 28 miejscu."

      Co sądzić zatem o naszej wyborczej ? to pytam ja - markoniec


    • afe-lek Re: Rankingi wyższych uczelni 12.04.03, 21:45
      Myślę, że na każdy ranking powinniśmy brać poprawkę. Dotyczy to zarówno szkół
      wyższych , jak i średnich itp.
      Poziom każdej szkoły wyznaczają uczniowie, a potem kadra. Jeżeli nauczyciel ma
      dobrych uczniów i studentów i przy tym on sam reprezentuje przyzwoity poziom,
      to niezależnie od szkoły ten ktoś może dalej iść w świat.
      Widać to na przykładzie studentów naszych uczelni, którzy pracują w różnych
      firmach i na różnych stanowiskach - oczywiście nie wszyscy.
      • dwudziestyszosty Re: Rankingi wyższych uczelni 12.04.03, 23:45
        Jak to nie ma kadry w dyskusji? Przecież zabieram głos chyba po raz szósty!
        Pracuję na różnych uczelniach w Zielonej Górze od siedmiu lat i dlatego widzę
        wyrażnie jaki jest postęp. Przed dwudziestu kilku laty pracowało tu zaledwie
        kilku doktorów i ani jeden profesor. A dziś? Uczelnia na bardzo dobry poziom
        pracuje kilkaset lat, a na dobry co najmniej kilkadziesiąt!!! Zgadzam się, że
        jest mnóstwo problemów, wszystkie, choć nie zawsze w tej skali, są znane na
        wszytkich polskich uczelniach. Po prostu taki jest stan naszego szkolnictwa
        wyższego!! A wracając do rankingów. Owszem, dziennikarze je tylko wymyślają, a
        treścią wypełniają uczeni. Ale w jaki sposób? Otóż dziennikarz pyta, powiedzmy
        stu naukowców w całym kraju: który uniwersytet jest najlepszy? 69 odpowiada:
        Uniwersytet Warszawski, 29 mówi, że Uniwersytet Jagielloński, a 2, że
        Wrocławski. I jaki jest ranking? Kto z rozsądnych ludzi odpowie: Zielonogórski?
        Ale kto wie, że być może najlepszy Instytut Matematyki jest w Poznaniu, a nie w
        Warszawie, że Instytut Fizyki na Uniwersytecie Śląskim jest czołowy w Polsce, a
        sława pewnych humanistycznych instytutów na UJ jest delikatnie mówiąc miniona?
        • Gość: sztof1 Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.04.03, 19:13
          Dlaczego ta niedzielna przerwa w dyskusji.
          Wrzucam pod rozwagę myśl rozwojową
          Nie miejsce jest ważne, ale styl (przypominam 23.09 % UJ)
          Druga myśl pod rozwagę
          Z rankingu wynika, że możliwości rozwoju zainteresowań naukowych i kulturalnych
          na UZ są na poziomie 11 i 9 procent tego co mają najlepsi
          • Gość: adam Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 01:55
            Pytanie, jak to kto obliczył. Bo jeśli na podstawie ankiet, to
            zadziałał tu mechanizm opisany w jednym z poprzednich głosów.
            Mnie Rzeczpospolita pytała, gdzie bym posłał dziecko na studia,
            prosząc o podanie 3 uniwersytetów. Przy tamim systemie
            ankietowania dziw, że w ogóle mamy jakieś punkty.
          • Gość: adam Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 01:59
            Pytanie, jak to kto obliczył. Bo jeśli na podstawie ankiet, to
            zadziałał tu mechanizm opisany w jednym z poprzednich głosów.
            Mnie Rzeczpospolita pytała, gdzie bym posłał dziecko na studia,
            prosząc o podanie 3 uniwersytetów. Przy tamim systemie
            ankietowania dziw, że w ogóle mamy jakieś punkty.
    • Gość: nefrete Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 19:59
      Teoria teoria ja jakoś nie czuje żebym studiowała na jednym z lepszych
      uniwerków!Tzn. czuje i owszem, że od studenta wymaga się jak najwiecej pracy
      ale o tym zebysmy mieli jakieś przywileje, o ktorych wiem ze istnieje na innych
      uczelniach to nie ma!
      • Gość: adam Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 01:57
        Jeżeli czujesz, że od Ciebie wymagają, to jesteś w dobrym
        miejscu.
        • Gość: sztof1 Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.04.03, 20:10
          Adamie, obliczenia sa dosyć skomplikowane, dokladnie opisuje to rzeczpospolita
          dostepna internetowo
          • Gość: adam Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.nat.wsp.zgora.pl 14.04.03, 20:47
            Przestudiowałem i wynika jasno, że wg najważniejszego wskaźnika, potencjału
            naukowego, mamy miejsce mniej więcej w środku, z 73 pkt. Niestety połowę
            punktów dostaje się za opinie ze strony przedsiębiorców i profesorów, którzy są
            pytani o 3 najlepsze uniwersytety.
            • Gość: sztof1 Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.04.03, 00:37
              I profesory mają gorsze zdanie o UZ jak przedsiębiorcy. I czy wynika to z
              małej autopromocji samych naukowców, a może z ich malej jakości?
              • Gość: NN Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 01:57
                Panowie - "stan naszego szkolnictwa wyższego"?, "potencjały naukowe wg
                KBNu" ?, "autopromocja naukowców" ? Wyluzujcie trochę, odpuśćcie z uzasadnioną
                dumą i głęboką troską i licytowaniem się kto znamienitszy. Czy najważniejsze
                jak Was liczą w rankingach krojonych w Warszawie, Krakowie albo Poznaniu?
                Jacek (student dzienny?) pisze, że mu się w kwietniu i maju szykują 3 tygodnie
                wakacji. Nefrete "jakoś nie czuje" i dostaje odpowiedź w stylu "nie pytaj co
                Feudalizm może zrobić dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla Feudalizmu".
                I co?
                • Gość: www Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 15.04.03, 08:12
                  O rankingach poczytajcie sobie na stronie www.naukowcy.republika.pl a
                  potem dyskutujcie z rozsądkiem. Chyba jednak coś jest kiepsko na UZ skoro jegos
                  studenci czy kadra tak wierzy w te rankingi. Trzeba trochę pomyslunku i
                  krytycznego spojrzenia. Z tym jest krucho i to świadczy o tym , że jest kiepsko.




                • Gość: adam Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.nat.wsp.zgora.pl 15.04.03, 20:53
                  Gość portalu: NN napisał(a):

                  > Panowie - "stan naszego szkolnictwa wyższego"?, "potencjały naukowe wg
                  > KBNu" ?, "autopromocja naukowców" ? Wyluzujcie trochę, odpuśćcie z
                  uzasadnioną
                  > dumą i głęboką troską i licytowaniem się kto znamienitszy. Czy najważniejsze
                  > jak Was liczą w rankingach krojonych w Warszawie, Krakowie albo Poznaniu?
                  > Jacek (student dzienny?) pisze, że mu się w kwietniu i maju szykują 3
                  tygodnie
                  > wakacji. Nefrete "jakoś nie czuje" i dostaje odpowiedź w stylu "nie pytaj co
                  > Feudalizm może zrobić dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla
                  Feudalizmu".
                  > I co?

                  Że Nefretete się nie czuje mogłoby coś znaczyć, gdyby miała porównanie z innymi
                  uniwersytetami. Ja mam. Nefretete pisze, że od niej wymagają. I to dobrze
                  świadczy o miejscu, w którym się znajduje. Ode mnie nie wymagali i wszystkiego
                  musiałem nauczyć się sam, po studiach. Jacek widać jest w gorszym miejscu. A że
                  oba miejsca są na tym samym uniwersytecie, to nic nietypowego. Na najlepszych
                  uniwersytetach są miejsca lepsze i gorsze.
                • Gość: vvv Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.04.03, 03:29
                  Gość portalu: NN napisał(a):

                  > Panowie - "stan naszego szkolnictwa wyższego"?, "potencjały naukowe wg
                  > KBNu" ?, "autopromocja naukowców" ? Wyluzujcie trochę, odpuśćcie z uzasadnioną
                  > dumą i głęboką troską i licytowaniem się kto znamienitszy. Czy najważniejsze
                  > jak Was liczą w rankingach krojonych w Warszawie, Krakowie albo Poznaniu?
                  > Jacek (student dzienny?) pisze, że mu się w kwietniu i maju szykują 3 tygodnie
                  > wakacji. Nefrete "jakoś nie czuje" i dostaje odpowiedź w stylu "nie pytaj co
                  > Feudalizm może zrobić dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla Feudalizmu".
                  > I co?

                  Wreszcie głos rozsądku. Typowym dla zakompleksionych prowincjuszy jest nerwowe sprawdzanie rankingów (czy już nas dostrzegli). Rankingi w Polsce nie mają większego znaczenia. W rankingu szkół średnich Rzeczpospolitej w jednym roku moja była szkoła średnia była b. wysoko, w kolejnym sporo spadła. Czy tak bardzo coś się w ciągu jednego roku zmieniło? Oczywiście, że nie. Ponieważ jednak w rankingu szkół średnich rachują, ilu było olimpijczyków w olimpiadach przedmiotowych na szczeblu bodaj centralnym, to nic dziwnego, że gdy zabraknie paru olimpijczyków, to szkoła mocno spada w takim rankingu. Ranking szkół średnich jest czystą głupotą. Można opublikować podsumowanie wyników olimpiad przedmiotowych, ale to też tylko jakaś część prawdy o szkole.

                  Mój kolega, który robi dobrą karierę za oceanem, pierwszego dnia w szkole wypił atrament. Rodzice byli wzywani do szkoły i jego ojciec stwierdził, że nic z niego nie będzie. Olimpijczykiem też nie był. Jest najlepszym wśród Polaków w swojej specjalności. Nawiasem mówiąc, olimpijczycy przypominają trochę NRD-owskich pływaków pędzonych sterydami. Dopiero po wielu latach okaże się, czy to popiół, czy diament.

                  Wracając do rankingu uczelni: na bezrybiu i rak ryba. Poziom polskiego szkolnictwa wyższego jest słaby. Oglądanie się na polskie uczelnie nic nie daje. Wzory trzeba czerpać z innych miejsc.
              • Gość: adam Re: Rankingi wyższych uczelni IP: *.nat.wsp.zgora.pl 15.04.03, 20:45
                Z tego, że profesorzy nie umieszczają UZ w pierwszej trójce, nie wynika, że
                mają o nas złe zdanie. Nie aspirujemy do pierwszej trójki: nasz potencjał
                naukowy jest wyższy od rzeszowskiego, białostockiego, opolskiego,
                olsztyńskiego, szczecińskiego, wyszyńskiego i równy UMCS w Lublinie. I został
                on oceniony przez profesorów w KBN. Ustępujemy UJ, UW, UAM, wrocławskiemu,
                łódzkiemu, toruńskiemu, gdańskiemu i KUL. Nic dziwnego, że nas umieszczają w
                pierwszej trójce. Żaden powód do wstydu.
                • dwudziestyszosty Re: Rankingi wyższych uczelni 16.04.03, 00:41
                  > Nic dziwnego, że nas umieszczają w
                  > pierwszej trójce. Żaden powód do wstydu.
                  Rozumiem, że "...nas NIE umieszczają...". Z całą resztą Twojej wypowiedzi
                  całkowicie się zgadzam. Powtarzam coś, co już pisałem: Zeby być bardzo dobrym
                  uniwersytetem, trzeba o to nierzadko zabiegać kilkaset lat, żeby być dobrym
                  wystarczy, być może, kilkadziesiąt. A więc Panie i Panowie, DO DZIEŁA!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka