Gość: RPO
IP: *.zgora.dialog.net.pl
25.05.03, 20:55
A na jakiej podstawie o Pan Kowalski twierdzi, że urzędnicy
niemieccy ingerowali w projekty? Nie zgadzam się też z
twierdzeniem,że nie malowano budynków w mocnych kolorach,
badania stratygraficzne warstw tynkarskich i malarskich w
Zielonej Górze wykazują, że budynki malowano nawet na ciemno
kobaltowy kolor lub prawie czarny błękit paryski. Pałac w
Broniszowie pomalowany był na czarno bo też i takie miano
pomysły.Był też okres bieli, nakazem administracyjnym wszystkie
budynki miały być białe, stąd warstwa wapna na elewacjach.
W Zielonej Górze nie brakowało bogatych ludzi, stąd zdarzały się
bardzo wysublimowane kolory elewacji. W Żarach, w rynku gdzie
znajduje się bogata pałacowa kamienica, często malowano elewacje
przy pomocy barwników sprowadzonych z dalekich krajów.