kpolitowicz 30.05.07, 08:20 Brak w artykule elementarnych informacji pomagających przeanalizować wyniki: średnia krajowa, średnia z dużych miast, analogiczne dane z zeszłych lat. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gość Re: Kiepskie wyniki sprawdzianu szóstoklasistów IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.05.07, 11:56 Są to efekty pracy naszych płaczacych nauczycieli.Bardziej szczegółowo opisuje to GL.Podane przykłady są przerażjące.Wstyd to mało powiedziane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dezaprobator Re: Kiepskie wyniki sprawdzianu szóstoklasistów IP: *.ec.zgora.pl 01.06.07, 11:01 Szkoła pani wiceprezydent Haręźlak na Hynowie (ul. Truskawkowa) coś cieniutko, w dole tabeli. Jej pomysły oświatowe i komunistyczny styl pracy są równie "cieńkie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolka Re: Kiepskie wyniki sprawdzianu szóstoklasistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 14:43 a ta nauka to i tak guzik da,dzisiaj liczą się szerokie plecy a nie głowa.:))Szkoda stresować tylko młodzież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Kiepskie wyniki sprawdzianu szóstoklasistów IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.05.07, 10:45 Jolka to szkoda dzieci posyłać do szkoły niech siedzą w domu a szerokie plecy porosną im przy pracy w polu.Nauczyciele sobie odpoczną są tak styrani pracą,że nauczanie im nie wychodzi.Też z nimi w pole!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ai.p Re: Kiepskie wyniki sprawdzianu szóstoklasistów 30.05.07, 19:53 Ostatnie miejsce w kraju.Ale to drobnostka najważniejszy jest strajk .Jaka praca taka płaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miranda7 Re: Kiepskie wyniki sprawdzianu szóstoklasistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:07 To ja się wreszcie czuje wezwana do odpowiedzi. Bardzo dużo w nauce dziecka znaczy to, w jakim otoczeniu przebywa, gdzie zyje. Kiedyś pomagałam dzieciakom w swietlicy terapeutycznej, a teraz pomagam jednemu maluchowi. Kiedy w domu jest spokój, kiedy matka chociaż parę zdań poświęci jego sprawom, temu, co się dzieje w szkole, to dzieciak naprawdę idzie w górę z nauką. Kiedy wraca wóda, w domu trwa niekończąca się popijawa, mały chyłkiem przemyka się, żeby pijanym gościom w łapy nie wpaść, to on naprawdę zapomina nie tylko jak obliczac procenty, ale nawet jak wiązać buty. Przy badaniach takich jak podane w gazecie powinno się brać pod uwagę stopień patologii, bezrobocie, wtórny analfabetyzm zapijaczonych rodziców. Przerażające, ale te badania to własnie mówią o naszym dorosłym społeczeństwie, o strefie byłych PGRów. Od czasu, jak zblizyłam się do tych dzieci naprawdę przestałam obwiniać o wszystko nauczycieli, choć i oni pewnie mogliby bardziej się postarać, fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: John F. Kennedy Znwou powierzchowne informacje i kosmiczne wniosk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:59 W artykule pominięto b. ważną informację o liczebności dzieci w poszczególnych powiatach, gdyż operowanie średnią, jest obarczone ryzykiem wyciągania mylnych wniosków. A tak naprawdę to powinien być ranking wszystkich szkół w województwie. To, że w takiej Zielonej Górze średnia ma taką liczbę, wcale nie musi oznaczać, że w np. w Czerwieńsku akurat w tym roku nie zdawał egzaminu jakiś geniusz matematyczny. Myślenie w kategoriach statystycznych wymaga dużego treningu i dyscypliny umysłowej. W życiu wcale nie jest tak, że skończenie dobrej szkoły jest automatyczną przepustką do dobrego życia, chociaż trzeba uznać, że na pewnym jego etapie daje trochę większe szanse, ale jest to zawsze tylko szansa, nie pewność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joh F. Kennedy Re: Znwou powierzchowne informacje i kosmiczne w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 14:03 Załączam fragment ciekawej opinii Jana Wróbla (nauczyciel i publicysty)zamieszczoną w "RZeczpospolitej" (31.05.2007), zachęcam do lektury całości. Jan Wróbel Szkoła, czyli nasze Westerplatte Są nauczyciele, którzy powinni zarabiać kilkakrotnie więcej niż teraz. Są i tacy, którzy nie powinni dostawać ani grosza więcej. Ci pierwsi to skarb Polski. Ci drudzy to wyrobnicy w fachu, do którego nie mają smykałki. Niestety, system szkolnictwa w niewielkim stopniu odróżnia te dwie grupy - pisze nauczyciel i publicysta Drogą awansu zarobkowego nauczyciela jest wysługa lat oraz kolekcjonowane papiery "uprawnień", "stopni awansu zawodowego" i "kursów". Jego/jej zarobki tylko w minimalnym stopniu zależą - jeżeli w ogóle - od jakości pracy, którą wykonuje. Tym to dziwniejsze i boleśniej odbierane przez nauczycieli, że najważniejszy element tej "jakości" to zaangażowanie emocjonalne w szkołę. Polskiej szkole brakuje zaangażowania. Nauczyciele od lat traktowani są jak bierne maszyny mające wypełniać coraz to lepsze instrukcje obsługi ucznia. Gdybyśmy zapytali Polaków, czy życzą sobie, aby poprawić jakość działań polskich rodziców poprzez opracowywanie przez ministra ramowych planów wychowywania dzieci w domach i pilne przestrzeganie tych zaleceń - popukaliby się w czoło. Polacy godzą się jednak oddawać swoje dzieci na wiele godzin do instytucji, która ma właśnie działać według modelu: góra dowodzi, doły realizują wytyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Racja JFK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:15 John F. Kennedy > Polskiej szkole brakuje zaangażowania. Nauczyciele od lat traktowani są jak > bierne maszyny mające wypełniać coraz to lepsze instrukcje obsługi ucznia. Bardzo trafna uwaga. Oczywiście "coraz to lepsze instrukcje" to chyba ironia? Urzędnicy nie grzeszą pomysłami. Raczej zauważam, że je bezkrytycznie kopiują z innych systemów edukacyjnych. Modne są wzory anglosaskie, ktore ze względu na różnice kulturowe niezupełnie pasują do naszych realiów. Pozdrawiam. JJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Z Re: Racja JFK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 21:29 brawo szkoło na 6 !!! brawo Świdnica Odpowiedz Link Zgłoś