markoniec 11.06.03, 19:34 zrobił swoje, prawie rok. Na dalszą drogę chyba nie był przygotowany. Ale przejmował pałeczkę w trudnej sytuacji. Dziś jest łatwiej. To jest moje zdanie, z którym nie muszę się zgadzać ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: panna marianna Re: Grzegorz K. padł - na polu chwały IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 20:33 Grzegorz K. znowu zapuści włosy i będzie udawał, ze świat jest piekny a on ma to gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
klin Re: Grzegorz K. padł 12.06.03, 11:11 I po co było jeść tę żabę? Rok kompletnie stracony. Rok gmatwania przepisów, zwiększania fiskalizmu, pogłębiania chaosu w finansach publicznych. "Dymisja jedna, a radości wiele", "Dobra wiadomość dla gospodarki", "Najlepszy pomysł Kołodki" - to tytuły z kilku gazet. "Nie do przyjęcia był potajemny sposób przygotowywania niekorzystnych zmian podatkowych, wątpliwości budziła też kreatywna wicepremiera w pracach nad założeniami budżetowymi oraz obsesyjna wręcz skłonność do dyskredytowania NBP". "Okres sprawowania funkcji przez Kołodkę, to czas nieustannego niepokoju, co też nowego lęgnie się przy biurkach na Świętokrzyskiej". "Obietnic było za dużo, za dużo samochwalstwa, kabotyńskich gestów i sprzecznych informacji, które denerwowały przedsiębiorców i podatników". "Mamy już z głowy: aroganta, taniego aktora, mistrza sięgania do naszej kieszeni" - a to opinie dziennikarzy i komentatorów, z którymi mogę się zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
wp15 Re: Grzegorz K. padł 12.06.03, 11:55 Grzegorz K. to jedyny ekonomista, który mówi zrozumiałym dla mnie laika językiem. Jego argumentacja jest zawsze logiczna i poparta argumentacją, w przeciwieństwie do innych „wybitnych” ekonomistów. Nie zauważyłem również żadnych zagmatwań, przy rozliczaniu się z podatku za ubiegły rok. Do mediów, które z lubością pastwiły się nad byłym ministrem, mam ograniczone zaufanie. Wszak żyją głównie z reklam, które są zlecane przez przedsiębiorców. Tzw. niezależni ekonomiści mają tylko jeden pomysł, obniżyć podatki. Nie jest to poparte żadną argumentacją i moim zdaniem nie przyniesie żadnej poprawy gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
klin Re: Grzegorz K. padł 12.06.03, 12:09 wp15 napisał: > Grzegorz K. to jedyny ekonomista, który mówi zrozumiałym dla mnie laika > językiem. I to powinno pobudzić Twoją czujność. Minister finansów nie jest od tego, aby go laicy rozumieli. Znacznie lepiej, gdy go rozumieją fachowcy. A z tym jest znacznie gorzej. Kołodko mówi: "Balcerowicz trzyma 27 mld i nie chce się podzielić, marnych 9 mld nie chce odpalić". I każdy laik już wie, że Balcerowicz to wróg Polski. Jasne, proste i logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
pontifexmaximus Re: Grzegorz K. padł 12.06.03, 14:01 klin napisał: > wp15 napisał: > > > Grzegorz K. to jedyny ekonomista, który mówi zrozumiałym dla mnie laika > > językiem. > > I to powinno pobudzić Twoją czujność. Minister finansów nie jest od tego, aby > go laicy rozumieli. Znacznie lepiej, gdy go rozumieją fachowcy. A z tym jest > znacznie gorzej. Kołodko mówi: "Balcerowicz trzyma 27 mld i nie chce się > podzielić, marnych 9 mld nie chce odpalić". I każdy laik już wie, że > Balcerowicz to wróg Polski. Jasne, proste i logiczne. Dyskusja o Balcerowiczu zawsze, ale to zawsze przechodzi na tory, które nie mają nic wspólnego z dyskursem ekonomicznym. Absrahując od osobistych sympatii dualizm postaw mediów i tzw. niezalżnych ekspertów jest jednoznaczny. Kołodko - zajął 8001 miejsce w maratonie - kurwa mać, a co to ma wspólnego z ekonomią - a przecież dla mediów był to fakt dyskredytujący; ma długie włosy, rano biega hehehehehe też mi argumenty Płaszczyzna ekonomiczna - gdzie do kurwy nędzy w Polsce mamy dyskusję ekonomiczną, musiałem coś przeoczyć, bo jak na razie spotykam się jedynie z pidaniem artykułów pod z góry przyjęte aksjomaty Balcerowicz - kurwa mać facet jest obarczany ze wszystkie zło tego świata, krowa w Klepkach walnęła w kalendarz wiadomo Blacerowicz, w sumie obywatel nie ma zielonego pjęcia o ekonomii, ma jedynie do czynienia z inżynierią społeczną. Kołodko tworzy wirtulany budżet, to kreatywna księgowość (uhhh jaki modny wsród pismaków synonim oszustwa, by the way - czy ktoś z was wie jakie wyroki dotknęły chłopców z AA, Enrona, World comu etc.? Ograbili miliony ludzi i ciszaaaaaaaaa.). Panie Kołodko pańskie pieniądze (budżetowe) ich de facto nie ma hahahaha ty durniu. Ależ są - rzecze kołodko - widziałem je w NBP. hehe ty durniu w NBP nie ma tych pieniędzy, tzn. sa zaksięgowane ale ich nie ma - kurwa mać - pismak powienien zapytac , czy mamy do czynienia z kreatywną księgowością (przecież pieniądze są wykazywane w bilansie). No ale nikt nie zadaje pytania........ Odpowiedz Link Zgłoś
markoniec Re: Grzegorz K. padł 12.06.03, 14:59 te wirtrualne pieniądze są zastanawiające. Na ekonomii znam się tyle, co można się znać po kursowym przedmiocie w ramach studiów ścisłych i co życie dyktuje. Zastanawia mnie wielki lament o ewentualnym dodruku miliardów. To by oznaczało , że tych pieniędzy nie ma i nigdy nie będzie. Zatem przestańmy je gdziekolwiek ujmować , bo są fikcją ! Mają tylko znaczenie estetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: Grzegorz K. padł IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.06.03, 18:23 markoniec napisał: > zrobił swoje, prawie rok. Na dalszą drogę chyba nie był przygotowany. > Ale przejmował pałeczkę w trudnej sytuacji. Dziś jest łatwiej. > To jest moje zdanie, z którym nie muszę się zgadzać ! Wreszcie odszedł, chciałoby się powiedzieć. Zrobił swoje - czyli państwowe finanse zostawił w ruinie. Polecam: www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pieniadze_030612/pieniadze_a_4.html Odpowiedz Link Zgłoś
wp15 Re: Grzegorz K. padł 12.06.03, 18:33 Co do artykułu. Parafrazując "pisać każdy może..." Nic poza krytykanctwem, niczym nie popartym. Odpowiedz Link Zgłoś