dwudziestyszosty
16.06.03, 13:49
Straciłem dziś 55 minut w Urzędzie Miasta składając wniosek o nowy dowód
osobisty!!! Rozumiem, że procedurę (rodem z XIX wieku) wymyślono w Warszawie
i to nie Wasza wina. Ale to, że na drzwiach dwóch pokoi widnieją nazwiska
pięciu osób, a w środku pracują tylko dwie panie to już wina Urzędu. Na
korytarzu czekało w dusznej atmosferze (dosłownie i w przenośni) 11 osób, a
każda w środku spędzała około 10 minut. Byłem i jestem zwolennikiem nowych
władz miasta, ale dajcie sobie powiedzieć Kochane Władze, że w ten sposób
strzelacie sobie samobójcze bramki.