Dodaj do ulubionych

Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro

27.08.07, 21:07
cud w miescie!!!
objawił sie dalajlama?!?!?!?!
gdy nawale sie jak Sapa tez bede gadal od rzeczy.... umorza?
a jak napluje glinie w twarz? tez umorzą?
bezdomnego z dworca ciagaja po sadach za obraze prezydenta, a byly
prezydent warszawki za obraze starszego człowieka nie ponosi zadnej
odpowiedzialnosci - powiem krotko - SPIEPRZAJ DZIADU
Obserwuj wątek
    • Gość: carpe diem? Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 21:16
      to sie nazywa prawdziwe POROZUMIENIE Zielonogorskie
    • Gość: wanda Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.08.07, 21:44
      mości panowie cepami bractwo rozgonić trzeba
      • Gość: dredo Re: Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 21:48
        nie cepami - WODKI im dac i na to samo wyjdzie a i taniej
      • Gość: dredo Re: Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 21:48
        nie cepami - WODKI im dac i na to samo wyjdzie a i taniej
    • Gość: Arek Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: 217.97.158.* 27.08.07, 22:06
      Sam Sapa kwitował sprawę krótko - Nie znam ministra Ziobry, nic o
      nim nie mówiłem. To nonsens, równie dobrze mógłbym się powołać na
      Dalajlamę - komentował.................... STRACH SIE BAĆ, jak tu
      przed demokracją zwiać. Jeszcze 2 lat temu napisałbym na forum o
      Panie sapie, że to al ..... ale teraz sie boje. Niech żyje 4 rp
      razem z miłosnikiem faceta, który zamiast kobiety śpi z kotem ...
      FUUUU.
      • Gość: jawa Re: Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 23:03
        Do Arka. Módl się człowieku o zdrowie, bo o rozum za późno!
    • hirii Re: Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobr 27.08.07, 23:39
      Bezdomnego Huberta z dworca centralnego ciągano po sądach gdy
      wymsneło mu się małe słówko,natomiast jak Rydzyk obrzucił błotem po
      stokroć bardziej pare prezydencką to prokuratura jakoś nie
      dopatrzyła się przestępstwa.Teraz się też nie dopatrzono pewnych
      rzeczy.Strach przed Ziobrą??
    • Gość: zg Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: *.ztpnet.pl 28.08.07, 00:04
      Po prostu.Gdy by mnie się to przytrafiło to uciekł bym ze wstydu
      i zakopał bym się pod ziemię.Nie rżnął bym cwaniaka.To typowy
      przykład tego gościa.Ignorancja dotąd nie spotykana,to jakiś
      nowy beznadziejny twór.Ale wg.starej nomenklatury świat dzieli
      się na Ludzi i c.....???
    • Gość: Haha Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.08.07, 09:05
      Panie Sapa! Chyba pan nie wie jakie rzeczy ludzie wygadują po spożyciu... :)
    • kulka209 Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro 28.08.07, 09:13
      Drogo ta chwila słabosci go kosztuje ! Warto jako przestrogę
      pamiętać o tym przed podniesieniem kieliszka ha,ha...
    • bimuloko Prokurator czy adwokat ? 28.08.07, 09:24
      "Prokurator prowadzący sprawę uznał, że cały incydent nie ma znamion
      przestępstwa. To, co mówił radny, można uznać raczej za bełkot, a
      nie przekonywanie, o tym, że ma wpływy na "górze". Zarzut
      powoływania się na wpływy w instytucjach nie miał podstaw, bo
      przecież policjanci nie podlegają ministrowi sprawiedliwości, tylko
      szefowi MSWiA - tłumaczy Jan Pardej, z Prokuratury Okręgowej w
      Zielonej Górze".
      .........................................................
      Panie prokuratorze, czy przypadkiem nie pomylił Pan ról?

      Strasznie jest Pan wyrozumiały wobec człowieka, który naruszył
      prawo. Pozwolił Pan równiez na uprawomocnienie się wyroku.

      To bardzo zły sygnał...

      Panskie uzasadnienie jest bardzo karkołomne i co tu dużo dywagowac-
      mocno naciągane.

      • Gość: z boku. Re: Prokurator czy adwokat ? IP: *.ztpnet.pl 28.08.07, 09:47
        prokurator Pardej to grabarz demokracji , on uwarza ze sa równi i
        równiejsi ot tak POMROCZNOSC JASNA ! fuj fuj panie Pardej OCHYDA !
        CIEKAWE CO WIDZI PAN W LUSTRZE RANO ?
      • Gość: zielonogórzanka Re: Prokurator czy adwokat ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.07, 21:40
        Uprzejmie informuję "BIMULOKO", ze wyroki feruje sąd, natomiast
        prokuratura tylko i wyłacznie POSTANOWIENIA. A więc prokuratura
        uprawomocniła postanowienie o umorzeniu postępowania, a nie wyrok,
        bo do orzekania wyrokami powołany jest tylko sędzia, a takich nie ma
        w prokuraturze. Natomiast reszta komentarza jest w porzo.
        • bimuloko Re: Prokurator czy adwokat ? 29.08.07, 07:29
          Dziękuje zielonogórzance za to dodatkowe wyjaśnienie w sprawie.

          "Doszło do pyskówki. Mundurowi postanowili go wylegitymować. Okazało
          się, że lekarz nie ma przy sobie żadnych dokumentów, do tego zaczyna
          być agresywny. Gdy zaproponowali izbę wytrzeźwień, radnemu puściły
          nerwy. Zaczął krzyczeć na policjantów i ich odpychać. Do tego miał
          im grozić, że jeśli nie dadzą mu spokoju, popamiętają go jeszcze, bo
          Ziobro zrobi z nimi porządek"

          Pan radny miał dwa razy sporo szczęścia:
          1. trafił na wyjątkowo spokojnych i opanowanych policjantów
          2. trafił na "wyrozumiałego" i "pomysłowego" prokuratora
          • Gość: kazio miał szczescie, ze trafil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 08:21
            mial szczescie , ze trafil na policjantow

            co by sie stalo gdyby trafil na łobuzów?

            pobiliby z pewnoscia pana doktora, okradli i jeszcze jakas inna
            krzywde by mu zrobili

            powinien z wdziecznosci na msze dac za ich zdrowie, za zdrowie szefa
            mswia oraz za ministra sprawiedliwosci, ze czuwali nad nim

            a on byl tylko zdezorientowany cala sytuacja i myslal , ze rozmawia
            z lobuzami a nie z FUNKCJONARIUSZAMI PAŃSTWOWYMI
    • Gość: pcjent sapy Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: *.ztpnet.pl 28.08.07, 16:11
    • Gość: pacjent SAPY Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: *.ztpnet.pl 28.08.07, 16:14
      DR SAPA TO CHULIGAN POWINIEN POJSC ZA KRATY.
      • Gość: r3 Re: Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 16:18
        Wstydu i za grosz odwagi nie ma gośc.Kpina z wymiaru
        sprawiedliwości.Jego orientacja sex to też temat ciekawy.Kto wie o
        czym mówie to wie :)
    • Gość: PACJENT SAPY Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: *.ztpnet.pl 28.08.07, 16:17
      SAPA TO CHULIGAN POWINIEN POJSC ZA KRATY.
    • Gość: zielonogórzanka Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.07, 21:30
      Pan doktor, jak zwykle butny i do tego bezczelny. Nie jestem tylko
      przekonana, czy ma pojęcie kto to Dalajlama. Watpliwe, ale to juz
      problem pana radnego Sapy.
      • Gość: d Re: Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobr IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.08.07, 22:08
        Za kratami dochodzi do aktów homoseksualnych.
    • Gość: meliniarz alkoholizm a polityka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 22:10
      moze ktos rozwinie ten wątek?
      moze jakas rozprawa naukowa?
      albo wierszowka?
    • Gość: John F. Kennedy Obywatel ma prawo pić alkohol w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 13:24
      Pani redachturka SzałWacka
      podała wersję policyjną zdarzenia.
      Zaangażowani w zdarzenie policjanci BYLI stroną zdarzenia
      i to stroną zupełnie niewiarygodną.

      Warto zwrócić uwagę na parę przemilczanych spraw
      (pisałem o nich wcześniej tu w dyskusji na forum),
      związanych z funkcjonowaniem praw obywatelskich,
      które są cały czas wymagają obrony przed
      uzurpującymi sobie prawo do totalnej kontroli osobnikami,
      pracującymi również jako policjanci ( w każdej grupie zawodowej są osobnicy o
      skłonnościach totalitarnych).

      Otóż - w Polsce picie alkoholu jest dozwolone,
      w przeciwieństwie do używek typu narkotyki.
      W Polsce spanie na ławce, też jest dozwolone.
      Przez spanie na ławce nikt nie ponosi szkody.

      Jak to więc się dzieje, że skojarzenie tych dwóch zdarzeń
      jest podstawą do wytoczenia zarzutu popełnienia przestępstwa
      o znieważenie policji.

      Wypił alkohol, położył się na ławce,
      spał w nocy,
      NIKT z mieszkańców ZGóry nie poniósł szkody,
      nie było aktu wandalizmu,
      nie było zgorszenia.

      Skąd więc oskarżenie o przestępstwo znieważenia policjanta ?

      Gdyby policjant się nie zjawił
      w tym miejscu i w tym momencie,
      to jak potoczyłyby się zdarzenia ?
      Ano, normalnie...

      Obywatel poszedłby sobie do domu,
      najwyżej trząsłby się z zimna,
      ewentualnie miałby kaca.

      Historia potoczyła się inaczej
      Policjant potraktował obywatela
      nie jak np. angielski policjant "Bobby",
      tzw. nie zapytał się, czy jest mu zimno,
      czy zadzwonić po taxi,
      tylko ...
      zachował się jak
      SOWIECKI KACAPSKI MILICJONIER,
      jak właściel niewolników.
      Żeby zaspokoić swoje patologiczne 'ego',
      wyjść z ciosem,
      oskarżył obywatela o przestępstwo,
      o które de facto można
      w dowolnym momencie oskarżyć każdego obywatela.

      Znacie nazwisko tego milicjanta tfu policjanta ?
      Podajcie je tu na forum, niech się wytłumaczy ze swoich
      sadystycznych totalitarnych skłonności.

      • radep Re: Obywatel ma prawo pić alkohol w Polsce 29.08.07, 13:56
        "Zaangażowani w zdarzenie policjanci BYLI stroną zdarzenia
        i to stroną zupełnie niewiarygodną"

        to jest twoja subiektywna opinia- na jakiej podstawie tak twierdzisz?

        "w Polsce picie alkoholu jest dozwolone,
        w przeciwieństwie do używek typu narkotyki.
        W Polsce spanie na ławce, też jest dozwolone.
        Przez spanie na ławce nikt nie ponosi szkody"

        nie za to radny Sapa ponosi konsekwencje- zechciej zrozumiec

        "Wypił alkohol, położył się na ławce,
        spał w nocy,
        NIKT z mieszkańców ZGóry nie poniósł szkody,
        nie było aktu wandalizmu,
        nie było zgorszenia"

        jako wyborca czuje sie obrazony zachowaniem radnego, to chyba
        oczywiste

        "Gdyby policjant się nie zjawił
        w tym miejscu i w tym momencie"

        ...to takie pobozne zyczenia.
        Policja znalazla sie we wlasciwym miejscu i o wlasciwej porze.
        Za to sa oplacani z pieniedzy podatnika.

        "Obywatel poszedłby sobie do domu,
        najwyżej trząsłby się z zimna,
        ewentualnie miałby kaca"

        nazajutrz zas prawil wszystkim moraly jak to ma w zwyczaju.Oto
        swietny przyklad podwojnej moralnosci Sapy.

        "Policjant potraktował obywatela
        nie jak np. angielski policjant "Bobby"

        tu pelna zgoda. Angielski Bobby skutego pijaka,dostarcza natychmiast
        do pierdla, nieczuly na zadne wyimaginowane immunitety i "ziobry" a
        nazajutrz sedzia zasadza calkiem niemala kare.

        "zachował się jak
        SOWIECKI KACAPSKI MILICJONIER,
        jak właściel niewolników.
        Żeby zaspokoić swoje patologiczne 'ego',
        wyjść z ciosem,
        oskarżył obywatela o przestępstwo,
        o które de facto można
        w dowolnym momencie oskarżyć każdego obywatela"

        pokretna logika w praktyce niczym nie uzasadniona

        "Znacie nazwisko tego milicjanta tfu policjanta ?
        Podajcie je tu na forum, niech się wytłumaczy ze swoich
        sadystycznych totalitarnych skłonności

        spytaj Sape - on zapamieta je na dlugo












        • Gość: John F. Kennedy Re: Obywatel ma prawo pić alkohol w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 15:41
          1. Nie pisałem o p. Sapie, ale o zdarzeniu i zachowaniach jego aktorów.

          2. Zarzut "bycia stroną" kieruję przede wszystkim do p. SzałWacka.

          3. Mylisz molność z z egzekucją norm prawnych - czyny moralnie niechlubne nie są
          automatycznie czynami karalnymi z mocy prawa.

          4. Funkcja jaką sprawuje obywatel wybrany w wyborach, ma się nijak
          do twojego "poczucia obrażenia".

          5. Wg. pogłosek policja znalazła się na miejscu po telefonie b. posła z SLD
          Andrzeja B. (nic dziwnego, ma kapowanie we krwi, wiadomo DNA )

          6. "Bobby" to jest inna kultura policyjna, twoja kultura milicyjna panie mi
          "Wańką" i stupajką.

          • Gość: d Czerwono-Czarna Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.07, 20:56
            Do JFK.

            Bo to CZERWONO-CZARNA GÓRA JEST.
    • bimuloko a może by tak casus SAPA ? 29.08.07, 14:46
      "Trzech pijanych oficerów Biura Ochrony Rządu zatrzymała policja w
      jednej ze szczecińskich restauracji. BOR-owcy pojechali do
      Szczecina, by przygotować czwartkową wizytę prezydenta Lecha
      Kaczyńskiego.
      Obecnie są w izbie wytrzeźwień, prawdopodobnie będą odpowiadać w
      trybie przyspieszonym, czyli przed sądem 24-godzinnym"

      nie będą jesli zastosują casus SAPA ;-)

      "Sapa skarżył się na złe samopoczucie. Twierdził, że zażywa
      lekarstwa, których nie ma przy sobie. Trafił na oddział ratunkowy
      zielonogórskiego szpitala, skąd wyszedł po kilku godzinach. Radnemu
      udało się uniknąć sądu 24-godzinnego, gdyż zażądał ekspertyzy
      biegłego lekarza"

      Potem tylko prokuratora Pardeja na adwokata i wszystko będzie o.k.
    • Gość: klawesyn Sapa na posla? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 22:45
    • Gość: ola Prokurator: Sapa nie straszył ministrem Ziobro IP: *.ztpnet.pl 26.09.07, 13:48
      Jak niektorym zalezy ,zeby pana Sape wiecznie osmieszac,a gawiedz
      sie podnieca nawet nie zada sobie jeden z drugim trudu jak do tego
      doszlo w czyim towarzystwie byl doktor i kto na niego doniosl oraz
      podejrzenia sa jeszcze gorsze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka