syx11
14.09.07, 08:44
Wczoraj jechałam do Zaboru przez Stary i Nowy Kisielin. Jakies sto
metrów przede mną jechał TIR z naczepą i przyczepą - tak to się
chyba nazywa. Na aucie reklama firmy z Sulęcina - nie pamietam
nazwy, ale rejestrację i owszem FSU P701. Gnał po tych krętych
dróżkach 70-80 km/h. Ja osobówką tak nie jeżdże bo mnóstwo tam ludzi
poboczami chodzi a chodników niewiele, staruszki, dzieci biegają. Na
zakrętach tylko trochę podganiałam. I niestety nie on jeden ale tak
mi się nawinął. I zapytam gdzie jest ta policja? Tirów tam coraz
więcej, zresztą szaleńców w osobówkach co i 100 gnają też. Czy
trzeba czekać na wypadek żeby ktoś się zainteresował tymi wioskami i
czubkami którzy mogą rozwalic nie tylko siebie?