Gość: kibic
IP: 195.117.82.*
27.07.03, 23:03
Ciekawe jak on to zrobił, nasz biedny Hamill jak zwykle spóźniony, a
przecież startowali w tym samym mieście. Mógł skorzystać z usług gołębi,
ciekawe kto zapłaci za ten jego idiotyczny przelot. Żeby pokryć przelot
prywatną awionetką trzeba kilka tysięcy ludzi na stadionie - naiwnych że oni
grają w uczciwe karty. Następne mecze beze mnie.