staefun
04.12.07, 14:11
To nieprawda, że tegoroczny zielonogórski Festiwal Kabaretu zaczyna
się w środę 5 grudnia! Zaczął się już w pewien listopadowy
poniedziałek tragikomedią pt.: "Bilety na kabarety są, ale ich nie
ma."
Wiem, bo brałem w tym numerze udział jako Naiwny Fan Kabaretów.
Osoby dramatu: Naiwny Fan Kabaretów oraz inni Naiwni Fani Kabaretów.
Miejsce dramatu: Monte Verde, sklep muzyczny Muz-Art.
A było to tak: napaliłem się ogromnie na program sobotni. Wiadomo -
sprawdzone kabarertowe ekipy, premierowe programy. Słowem (dwoma
słowami): kabaretowa uczta...
Ochoczo zasięgnąłem informacji ze strony internetowej Festiwalu:
bilety do kupienia tylko w Muz-Artcie + zamówienia przez Internet.
Nie ma żadnych wcześniejszych rezerwacji, żadne komitety kolejkowe
uznawane nie będą. Początek sprzedaży: listopadowy poniedziałek,
godz.: 12.00. Upewniłem się jeszcze osobiście w Muz-Artcie: tak,
prawda to święta - nie ma żadnych komietów kolejkowych ani
wcześniejszych zapisów, przyjdź Pan w poniedziałek o 12.00 do
sklepu - wtedy zaczniem sprzedawać bilety.
Myślę sobie - no to fajno, bilety mam w kieszeni, bo mi bardzo
zależy i się poświęcę. Jako, że wirtualne metody to rzecz niepewna
wziąłem cenny dzień urlopu i o wpół do dwunastej stawiłem się pod
jedynym punktem dystrybucji cennych kuponów. Ogonek już stał. Weż
Pan ze sklepu numerek. Wziąłem. Mój numer: 53. Po dwunastej pierwsi
szczęśliwcy zaczęli wchodzić do sklepu. Biletów na sobotę starczyło
dla ok. 20 zawodników. Szybki telefon do przyjaciela: zamawiaj
kochany bileciory via Internet. Zamówił, ale zwrotny e-mail był
okrutny: za późno kochany, za późno...
Epilog:
Kupiłem bilety na środę, bo też pewnie będzie śmiesznie i na
najwyższym kabaretowym poziomie.
Potem jeszcze jakiś konik wodził mnie za nos na forum "Gazety"
oferując bilety na sobotni program za ponad stówę od sztuki. Aż tak
wyposzczony kabaretowo jednak nie jestem.
Powiem Wam tedy, drodzy Organizatorzy Festiwalu co mi leZy na
wątrobie: WKURZA MNIE, ŻE STRACIŁEM DZIEŃ URLOPU NA WYSTAWANIE ZA
BILETAMI, KTÓRE I TAK MOżNA TERAZ KUPIĆ BEZ ŻADNYCH SPECJALNYCH
ZABIEGÓW! W PRZYSZŁYM ROKU POWIEDZCIE OD RAZU, ŻE TO FESTIWAL DLA
RODZIN I ZNAJOMYCH WASZYCH LICZNYCH SPONSORÓW.
I NIE WÓDŹCIE ZA NOS TAKICH NAIWNYCH GOŚCI JAK JA!
No to trochę mi ulżyło...