walwlo1
26.02.08, 12:19
jak z naszą służbą zdrowia jest każdy widzi i słyszy,codziennie w
przychodniach widzimy jak jest,w tych publicznych i prywatnych też.
jednak kiedy po raz kolejny próbowałem zarejestrować się do swojego
lekarza w przychodni "A" mało mnie nie trafilo...było to z tydzień
temu a mój lekarz mógł mnie przyjąć dopiero 17 marca!!! tak, tak
czyli za około cztery tygodnie!!! katar mialem jak diabli, gorączkę
pewnie też (nawet nie mierzyłem żeby się nie przestraszyć) a o
kaszlu ie wspomne, a rejestratorka z uśmiechem na ustach informuje
że mam przyjść za 27 dni!!! smiech na sali.
W tym A L D E M E D-zie na głowe chyba upadli zapisywać tyle ludzi
do jednego lekarza POZ, a inni siedzą i czekają na pacjentów.
nie pójde tam więcej i innym szczerze odradzam.