Dodaj do ulubionych

Marc Gruenberg, czyli garnitur z naszego miasta

29.01.09, 01:01
...a papier toaletowy tez macie w winogrona?
Obserwuj wątek
    • Gość: MAŁA Gosia Re: Marc Gruenberg, czyli garnitur z naszego mias IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:20
      Bedzie jak ze sklepem Ewy Minge- medialne zamieszanie przy
      otwarciu ,a potem czym dalej tym gorzej.......az do zamkniecia
      sklepu.....przy takich cenach to w naszym bieda-miescie długiej
      przyszłości im nie wrózymy....
    • monka.misia Marc Gruenberg, czyli małomiasteczkowa nazwa 29.01.09, 09:50
      sklepu. Od razu na myśl przychodzą mi te różne Intexy, Pewexy, Zamexy itd.
      • Gość: tony halik Re: Marc Gruenberg, czyli małomiasteczkowa nazwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.09, 10:55
        gadasz od rzeczy. nazwa bardzo dobra i choćbym na nią miesiąc spoglądał, nic nie
        ma wspolnego z zamexem czy pewexem. Poprzednie wpisy też świadczą o tym, że w
        naszym zielonogórskim grajdołu najlepiej nam wychodzi ciągnięcie się za nogi w
        dół. Właścicielom sklepu powodzenia życzę.
        • monka.misia Re: Marc Gruenberg, czyli małomiasteczkowa nazwa 29.01.09, 11:10
          Tonik szalik już spieszę z wyjaśnieniem.
          Trzeba mieć trochę szacunku do własnego języka, w latach 90-tych (początek) też
          tego szaczuneczku nuworysze nie mieli i myśleli, że dodając przedrostek "ex" -
          od export ich firmy staną sie od razu MIĘDZYNARODOWE.
          Na markę trzeba zapracować, nazwa to nie czary mary hokus pokus.
          • Gość: tony szalik Re: Marc Gruenberg, czyli małomiasteczkowa nazwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.09, 12:29
            z tej "monki" misia nie będzie :-) oczywiście że na markę trzeba zapracować co
            jednocześnie zakłada jakiś upływa czasu, więc daj im szansę a nie podcinaj
            skrzydła na starcie. Notabene Twój poprzedni post nic nie mówił o kreowaniu
            marki tylko porównywał słowotwórczo i bezsensownie Zamex i Marc Gruenberg.
            pozdrawiam.
            • monka.misia Re: Marc Gruenberg, czyli małomiasteczkowa nazwa 29.01.09, 12:43
              Tomku w szaliku, widocznie nie czytałeś tekstu do którego ten wątek się odnosi,
              ja czytałam, tam właściciele wyraźnie wyrazili się, że nazwa marc gruenberg jest
              dlatego że brzmi "swiatowo", dlatego uważam że mój pierwszy post był zupełnie na
              temat!
              Ta nazwa jest MAŁOMIASTECZKOWA, odwołuje się zresztą do czasów gdy Gruenberg
              miał te swoje 25-30 tys. mieszkańców, tyle co Neusaltz, Sorau in Niederlausitz,
              Sagan "itepe"
              • Gość: Ewa Re: Marc Gruenberg, czyli małomiasteczkowa nazwa IP: *.aster.pl 29.01.09, 13:06
                Taki monk i tak nic nie rozumie ,dyskusja zbędna.
                • monka.misia Re: Marc Gruenberg, czyli małomiasteczkowa nazwa 29.01.09, 13:16
                  Panie Ewa, myśli pan?, a może na temat?
                  • Gość: tony halik Re: Marc Gruenberg, czyli małomiasteczkowa nazwa IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.01.09, 15:41
                    Małomiasteczkowe to nazwać bar "U Zdzicha" a sklep pasmanteryjny "Viola". Marc
                    jest nazwą elegancką i nie sądzę, aby ktokolwiek podczas pierwszego kontaktu z
                    tą nazwą analizował ilość mieszkańców 100 lat temu. Pokrętne i mączne są ścieżki
                    twych myśli.
              • croolick hola, hola 29.01.09, 18:23
                monka.misia napisała:

                > Ta nazwa jest MAŁOMIASTECZKOWA, odwołuje się zresztą do czasów gdy > Gruenberg
                miał te swoje 25-30 tys. mieszkańców, tyle co Neusaltz, > Sorau in
                Niederlausitz, Sagan "itepe"

                Nie zycze sobie porownywania Sorau z Gruenbergiem, bo choc mialy przed wojna
                porownywalna liczbe mieszkancow - 26 tys. to w Sorau byla uczelnia wyzsza
                (Pruska Wyzsza Szkola Tkacka), instytut naukowy (Niemicki Instytut Wlokien), tor
                kolarski, dwa szpitale, lotnisko i aeroklub, wezel kolejowy, pelna kanalizacja a
                poblizu biegla autostrada - tego nie bylo w malomiasteczkowym Greunbergu ;-)
                • v.t.s Re: hola, hola 29.01.09, 18:34
                  ostał ci się jeno.... pajacu
                • Gość: truu Re: hola, hola IP: *.aster.pl 29.01.09, 19:39
                  I widzisz jak wszystko się odwróciło, teraz ty mieszkasz w dziurze :)
    • Gość: Gość Marc Gruenberg, czyli garnitur z naszego miasta IP: *.netdrive.pl 29.01.09, 19:21
      "Niełatwo tam trafić. Sklep nie ma witryny, wystawy ani wejścia jak większość
      przedsiębiorstw na deptaku."

      Teraz już wiadomo...
    • Gość: tk jakie firmy mogą liczyć na reklamę w GW? IP: *.backiel.com.pl 29.01.09, 19:24
      jest jakiś klucz? Dlaczego artykuł nie jest opatrzony nagłówkiem "Tekst
      Sponsorowany"?
      • Gość: Schlesier Re: jakie firmy mogą liczyć na reklamę w GW? IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.02.09, 01:30
        Obawiam się, że jako obecny mieszkaniec Żar to nie masz za bardzo
        prawa nie życzyć sobie porównań Sorau i Grunberg. Rozumiem niechęć
        do dzisiejszego lubuskiego, ale jeżeli każe ci ona docinać nawet
        przedwojennemu Grunbergowi to jest to już bredzenie. Może i Sorau
        miało instytut, ale powiedzmy szczerze - jakąś szczególnie ważną
        metropolią nie było, tylko miastem powiatowym. Trochę powagi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka