Dodaj do ulubionych

Zagrałem w totka.

15.11.03, 21:47
10 milionów nie w kij dmuchał.
Jeśli nie odezwę się do jutra, to będzie znaczyć, że
topię w kieliszku gorycz przegranej.
Jeśli do poniedziałku, to fetuję wygraną.
Jeśli do wtorku, chlam z rozpaczy, że ktoś jeszcze
trafił i będę się musiał dzielić.
Obserwuj wątek
    • Gość: A-a Re: Zagrałem w totka. IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 21:50
      Wygraj sobie, niech tam!
      Nie wpadnij w alkoholizm!, bo nie warto! Zycie bez milionów, na treźwo jest
      piękne, mozna pójść na LSKI do STUDIA np. Hej!
    • markoniec Re: Zagrałem w totka. 15.11.03, 21:52
      zawsze byłem Twoim kumplem !
      • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 15.11.03, 22:10
        niech chociaż piwo postawi
        • markoniec Re: Zagrałem w totka. 15.11.03, 22:12
          no powiedzmy skrzynkę, są Panie ...
          • Gość: A-a Re: wp15?. IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 22:53
            Grasz systemem, czy na chybił trafił?
            • wp15 Re: wp15?. 15.11.03, 22:58
              Kot zeżarł mi kupon!!!
              Jeśli nie dostanę zawału, to będę miał późną kolację.
              Podam królika po wietnamsku.
              • panna_marianna Re: wp15?. 15.11.03, 23:18
                wp15 napisał:

                > Kot zeżarł mi kupon!!!
                potwierdza sie moja teoria o wrodzonej wredności kotów.
                • tezgucio Re: wp15?. 15.11.03, 23:21
                  panna_marianna napisał:
                  > wp15 napisał:
                  >
                  > > Kot zeżarł mi kupon!!!
                  > potwierdza sie moja teoria o wrodzonej wredności kotów.
                  Wp15 ma kotkę.
                  • panna_marianna Re: wp15?. 15.11.03, 23:22
                    tezgucio napisał:

                    > Wp15 ma kotkę.
                    kot czy kotka, ten sam gatunek - wredny i do tego zjadający kupony totka
                    • tezgucio Re: wp15?. 15.11.03, 23:23
                      panna_marianna napisał:
                      > tezgucio napisał:
                      > > Wp15 ma kotkę.
                      > kot czy kotka, ten sam gatunek - wredny i do tego zjadający kupony totka
                      jestem podwójnie zabezpieczony
                      nie mam kotki i nie kupuję kuponów
                      • panna_marianna Re: wp15?. 15.11.03, 23:27
                        tezgucio napisał:

                        > jestem podwójnie zabezpieczony
                        > nie mam kotki i nie kupuję kuponów
                        źle i dobrze - kupony trzeba kupowac i sprzyjac szczęściu, a dobrze - bo koty
                        to dranie
                        • tezgucio Re: wp15?. 15.11.03, 23:28
                          i nie mam do nikogo pretensji jeśli nie wygram
                          • panna_marianna Re: wp15?. 15.11.03, 23:30
                            tezgucio napisał:

                            > i nie mam do nikogo pretensji jeśli nie wygram
                            jeszcze tego by brakowało
                            • Gość: A-a Re: wp15?. IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:33
                              wp15, jesteś bystry i nosisz okulary?
                              • tezgucio Re: wp15?. 15.11.03, 23:36
                                Gość portalu: A-a napisał(a):
                                > wp15, jesteś bystry i nosisz okulary?
                                odpowiem za niego bo skromny
                                Jest
                                • Gość: A-a Re: tez....... IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:41
                                  A Ty skad wiesz?
                                  • tezgucio Re: tez....... 16.11.03, 00:16
                                    Gość portalu: A-a napisał(a):
                                    > A Ty skad wiesz?
                                    wnioskuję na podstawie kolejności używanych przez niego literek
                  • Gość: A-a Re: a propos kotka IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:36
                    tezgucio, ty jesteś jednak seksista! KOTKA jest wredna, kotek nie?
                    • tezgucio Re: a propos kotka 15.11.03, 23:37
                      Gość portalu: A-a napisał(a):
                      > tezgucio, ty jesteś jednak seksista! KOTKA jest wredna, kotek nie?
                      kat chodzi swoimi drogami, a co robi kotka?
                      • Gość: A-a Re: a propos kotka IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:43
                        KAT swoją drogą ,kotki swoimi!
                        • wp15 Re: a propos kotka 15.11.03, 23:52
                          Nie sprzeczajcie się. Kot to dobre zwierzę.
                      • wp15 Re: a propos kotka 16.11.03, 00:02
                        Ten kat, to mam być ja?
                        • Gość: A-a Re: a propos kotka IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 00:07
                          o kacie napisał tezgucio, nie ja, wiec nie wiem, o co mu chodzi. Moze o drogi,
                          co to nimi...
                          • tezgucio Re: a propos kotka 16.11.03, 00:17
                            Gość portalu: A-a napisał(a):
                            > o kacie napisał tezgucio, nie ja, wiec nie wiem, o co mu chodzi. Moze o
                            drogi,
                            > co to nimi...
                            kot. muszę jeszcze bardziej uważać na te literówki
                      • panna_marianna Re: a propos kotka 16.11.03, 17:33
                        tezgucio napisał:

                        > kat chodzi swoimi drogami, a co robi kotka?

                        kotka chadza swoimi drogami
                        a KATY smrodzą
                        • tezgucio Re: a propos kotka 16.11.03, 19:47
                          panna_marianna napisał:
                          > tezgucio napisał:
                          > > kat chodzi swoimi drogami, a co robi kotka?
                          > kotka chadza swoimi drogami
                          > a KATY smrodzą
                          niuchanie daje robotę katom
                          • Gość: A-a Re: wp15 IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 19:51
                            Wygrałeś?, wyniki są już znane!
                          • panna_marianna Re: a propos kotka 16.11.03, 19:53
                            tezgucio napisał:

                            > panna_marianna napisał:
                            > > tezgucio napisał:
                            > > > kat chodzi swoimi drogami, a co robi kotka?
                            > > kotka chadza swoimi drogami
                            > > a KATY smrodzą
                            > niuchanie daje robotę katom

                            smrodzenie i niuchanie to 2 różne sprawy
                            katy przede wszystkim smrodzą
                            później mogą sobie poniuchać
                            • tezgucio Re: a propos kotka 16.11.03, 22:59
                              panna_marianna napisał:
                              > smrodzenie i niuchanie to 2 różne sprawy
                              to dwa różne podejścia do tego samego
                              > katy przede wszystkim smrodzą
                              a tak w ogóle to dlaczego?
                              • panna_marianna Re: a propos kotka 17.11.03, 15:33
                                tezgucio napisał:

                                > to dwa różne podejścia do tego samego
                                dalej będę obstawać przy 2 różnych sprawach
                                a) smrodzenie - bez wąchania - szybka ucieczka
                                b) wąchanie
                                jak widać są to 2 różne sprawy a nie 2 podejścia do 1 sprawy

                                > > katy przede wszystkim smrodzą
                                > a tak w ogóle to dlaczego?
                                znaczą swój teren, żeby inne katy się tam nie pałętały
                                • tezgucio Re: a propos kotka 17.11.03, 17:20
                                  panna_marianna napisał:
                                  > tezgucio napisał:
                                  > > to dwa różne podejścia do tego samego
                                  > dalej będę obstawać przy 2 różnych sprawach
                                  > a) smrodzenie - bez wąchania - szybka ucieczka
                                  > b) wąchanie
                                  > jak widać są to 2 różne sprawy a nie 2 podejścia do 1 sprawy

                                  smrodzenie - czynność polegająca na generowaniu (z reguły nieprzyjemnych)
                                  substancji zapachowych powiązana z wypuszczaniem ich do atmosfery, z reguły
                                  powoduje to mniej lub bardziej trwałe skażenie bezpośredniego otoczenia

                                  niuchanie (ew. wąchanie) - czynność polegająca na detekcji (z reguły
                                  nieprzyjemnych) substancji zapachowych unoszących się w atmosferze, z reguły
                                  (niuchanie) wiąże się również z próbą rozpoznania żródła i miejsca skażenia
                                  • panna_marianna Re: a propos kotka 17.11.03, 18:47
                                    wyszło na moje
                                    • tezgucio Re: a propos kotka 18.11.03, 18:00
                                      panna_marianna napisał:
                                      > wyszło na moje

                                      2 podejścia do 1
                                      • wp15 Re: a propos kotka 18.11.03, 20:55
                                        A pognajcie tego kota w czorty. Myszkę Wam zeżre, albo co gorsze, zapchlony
                                        jest i wirusa jakiego przywlecze.
                                        • Gość: A-a Re: bez kota! IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.03, 23:37
                                          wp15 napisał:

                                          > A pognajcie tego kota w czorty. Myszkę Wam zeżre, albo co gorsze, zapchlony
                                          > jest i wirusa jakiego przywlecze.


                                          No, juz nie szalej, nie ma kota! (ale pisałeś, że masz kota!!!
                                          • markoniec Re: bez kota! 19.11.03, 15:03
                                            ma kota na punkcie kota :-)
                                        • tezgucio Re: a propos kotka 19.11.03, 00:07
                                          wp15 napisał:

                                          > A pognajcie tego kota w czorty. Myszkę Wam zeżre, albo co gorsze, zapchlony
                                          > jest i wirusa jakiego przywlecze.
                                          A kto tu mówi o kocie?
                                          • panna_marianna Re: a propos kotka 19.11.03, 21:09
                                            tezgucio napisał:

                                            > A kto tu mówi o kocie?
                                            właśnie, my cały czas mówiliśmy o kacie, nie o kocie, prawda? :o)
                                            • wp15 Re: a propos kotka 20.11.03, 12:22
                                              Obecność kata może skutkować dużo poważniejszymi
                                              konsekwencjami
                                              • panna_marianna Re: a propos kotka 20.11.03, 15:22
                                                wp15 napisał:

                                                > Obecność kata może skutkować dużo poważniejszymi
                                                > konsekwencjami
                                                tym bardziej, że kat jest bezrobotny :)
                                      • panna_marianna Re: a propos kotka 19.11.03, 21:11
                                        tezgucio napisał:

                                        > panna_marianna napisał:
                                        > > wyszło na moje
                                        >
                                        > 2 podejścia do 1

                                        2 podejścia do 2 spraw
                                        2:2 a nie 2:1
                                        :o)
                                        • tezgucio Re: a propos kotka 19.11.03, 22:32
                                          panna_marianna napisał:

                                          > tezgucio napisał:
                                          >
                                          > > panna_marianna napisał:
                                          > > > wyszło na moje
                                          > >
                                          > > 2 podejścia do 1
                                          >
                                          > 2 podejścia do 2 spraw
                                          > 2:2 a nie 2:1
                                          > :o)
                                          >
                                          sparawa: substancje zapachowe
                                          2:1
                                          • panna_marianna Re: a propos kotka 20.11.03, 15:21
                                            tezgucio napisał:

                                            > sparawa: substancje zapachowe
                                            > 2:1

                                            mówiliśmy o kacie a teraz o sparawach?
                                            dyskusja coraz bardziej mnie wyciąga :o)
                                            • tezgucio Re: a propos kotka 20.11.03, 16:31
                                              panna_marianna napisał:
                                              > tezgucio napisał:
                                              > > sparawa: substancje zapachowe
                                              > > 2:1
                                              > mówiliśmy o kacie a teraz o sparawach?
                                              > dyskusja coraz bardziej mnie wyciąga :o)
                                              Kiedy nie wiem o co chodzi ona mówi "przecież ci mówiłam", kiedy
                                              mówię "przecież mówiłaś" ona zasłania się niepamięcią, woalką kształtowaną w
                                              miarę potrzeb.
                                              • panna_marianna Re: a propos kotka 20.11.03, 16:38
                                                tezgucio napisał:

                                                > Kiedy nie wiem o co chodzi ona mówi "przecież ci mówiłam", kiedy
                                                > mówię "przecież mówiłaś" ona zasłania się niepamięcią, woalką kształtowaną w
                                                > miarę potrzeb.
                                                woalka na miarę potrzeb :o)
                                                więc jakie sparawy chcesz ze mną omówić?
                                                • tezgucio Re: a propos kotka 20.11.03, 16:46
                                                  panna_marianna napisał:
                                                  > woalka na miarę potrzeb :o)
                                                  > więc jakie sparawy chcesz ze mną omówić?
                                                  Czyż "pamięć" krótka nie neguje sensu ustaleń?
                                                  Dopóki zasłona jest tylko z woalki przed czujnym okiem nic się nie ukryje (:o}
                                                  Czym różni się kotka od kocicy?
                                                  Odpowiedzi typu "wiekiem", są niewskazane.
                                                  • panna_marianna Re: a propos kotka 20.11.03, 21:24
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > Czyż "pamięć" krótka nie neguje sensu ustaleń?
                                                    > Dopóki zasłona jest tylko z woalki przed czujnym okiem nic się nie ukryje (:o}
                                                    > Czym różni się kotka od kocicy?
                                                    > Odpowiedzi typu "wiekiem", są niewskazane.

                                                    :o))
                                                  • markoniec Re: a propos kotka 20.11.03, 21:29
                                                    kotka :-)
                                                  • tezgucio Re: a propos kotka 21.11.03, 23:49
                                                    panna_marianna napisał:
                                                    > :o))
                                                    dołóż do tego zadarty nosek (o:}
                                                  • panna_marianna Re: a propos kotka 22.11.03, 09:18
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > panna_marianna napisał:
                                                    > > :o))
                                                    > dołóż do tego zadarty nosek (o:}
                                                    (:~)
                                                    może być?
                                                  • tezgucio Re: a propos kotka 22.11.03, 13:34
                                                    panna_marianna napisał:
                                                    > (:~)
                                                    > może być?
                                                    (:c)
                                                    a taki?
                                                  • panna_marianna Re: a propos kotka 22.11.03, 16:12
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > panna_marianna napisał:
                                                    > > (:~)
                                                    > > może być?
                                                    > (:c)
                                                    > a taki?
                                                    całkiem, całkiem
                                                    mnie sie wyczerpały pomysły na usmieszki
                                                    (:~)
                                                  • tezgucio Re: a propos kotka 22.11.03, 17:29
                                                    panna_marianna napisał:
                                                    > mnie sie wyczerpały pomysły na usmieszki
                                                    > (:~)
                                                    (:o(
                                                  • panna_marianna Re: a propos kotka 22.11.03, 18:42
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > (:o(

                                                    nie rób takiej minki bo będzie mi smutno
                                                    {:c))
                                                  • tezgucio Re: a propos kotka 22.11.03, 19:21
                                                    panna_marianna napisał:
                                                    > tezgucio napisał:
                                                    > > (:o(
                                                    > nie rób takiej minki bo będzie mi smutno
                                                    > {:c))
                                                    widzę, że pyrkaty nosek przypadł do gustu
                                                  • panna_marianna Re: a propos kotka 22.11.03, 20:38
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > widzę, że pyrkaty nosek przypadł do gustu
                                                    tak, spodobał mi sie
              • Gość: A-a Re: wp15?. IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.03, 23:39
                Na kolację podasz kota ala krolik po wietnamsku?
                • wp15 Re: wp15?. 16.11.03, 00:00
                  Od niedawna, menu kuchni wietnamskiej i chińskiej, nie jest żadną tajemnicą.
                  • Gość: A-a Re: wp15?. IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 00:08
                    A ty jesteś Wietnamczyk czy Chińczyk?
                    • wp15 Re: wp15?. 16.11.03, 21:44
                      Urząd imigracyjny?
                      • Gość: A-a Re: Trafiłeś coś IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 23:46
                        wp15 napisał:

                        > Urząd imigracyjny?

                        Nie, sprawdzam Twoje talenty w zakresie kuchni azjatyckiej.
                  • tezgucio Re: wp15?. 16.11.03, 00:18
                    wp15 napisał:
                    > Od niedawna, menu kuchni wietnamskiej i chińskiej, nie jest żadną tajemnicą.
                    te w kubku czy w proszku?
                    • wp15 Re: wp15?. 16.11.03, 21:45
                      A widziałeś kota w proszku?
                      • tezgucio Re: wp15?. 16.11.03, 23:00
                        wp15 napisał:
                        > A widziałeś kota w proszku?
                        jeszcze nie ale świat dań skompresowanych szybko się rozwija
    • bart.q Re: Zagrałem 16.11.03, 09:39
      Ostatnio obstawiam zakłady sportowe.
      • markoniec Re: Zagrałem 16.11.03, 15:56
        polska, angielska czy różne sportowe ?
        swego czasu namiętnie grałem w angielską
        • wp15 Re: Zagrałem 16.11.03, 21:46
          Gra w polską ligę daje takie samo prawdopodbieństwo
          trafienia jak w dużego lotka.
          • Gość: A-a Re: Zagrałem IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.03, 22:16
            wp15,
            trafiłeś jakieś numerki?
            • wp15 Re: Zagrałem 17.11.03, 15:51
              Przyznaję się, skłamałem, nie było żadnego lotka, tylko
              przyczynek do psychologicznego studium typowego Polaka.
              Nie mam też kota i nawet gdybym go miał, to nikt i nic
              nie zmusiłoby mnie do podania go w sosie słodko - kwaśnym
              z ryżem i pędami bambusa.
              • tezgucio Re: Zagrałem 17.11.03, 17:38
                wp15 napisał:
                > Przyznaję się, skłamałem, nie było żadnego lotka, tylko
                > przyczynek do psychologicznego studium typowego Polaka.
                Lepiej już przyznaj się, że zgubiłeś kupon albo piwa nie chcesz postawić.

                > Nie mam też kota i nawet gdybym go miał, to nikt i nic
                > nie zmusiłoby mnie do podania go w sosie słodko - kwaśnym
                > z ryżem i pędami bambusa.
                A bez ryżu i tych pędów?
                • wp15 Re: Zagrałem 18.11.03, 20:49
                  Wprawdzie jestem otwarty na nowe doświadczenia kulinarne, ale kota w moim menu
                  jeszcze nie było. Jeżeli jednak nasza gospodarka nadal będzie się tak
                  dynamicznie rozwijać, to należy taką ewentualność brać pod uwagę.
                  • tezgucio Re: Zagrałem 19.11.03, 00:08
                    wp15 napisał:

                    > Wprawdzie jestem otwarty na nowe doświadczenia kulinarne, ale kota w moim
                    menu
                    > jeszcze nie było. Jeżeli jednak nasza gospodarka nadal będzie się tak
                    > dynamicznie rozwijać, to należy taką ewentualność brać pod uwagę.
                    Cieszę się, że wróciłeś. Zaczynałem się martwić.
                    • wp15 Re: Zagrałem 20.11.03, 12:27
                      Zrobiło się tyle powątków, że już zaczynam się gubić.
            • letwor Re: Zagrałem 17.11.03, 16:29
              Znaczy żadne prawdopodobieństwo ?
              www.zlotemysli.pl/?id_c=3614
          • markoniec Re: Zagrałem 18.11.03, 17:56
            to jest korzystne - im więcej niespodzianek , tym większa wygrana .
            Kiedyś chybiłem tylko jeden wynik , ale cienko płacili , bo były przewidywalne.
            • wp15 Re: Zagrałem 18.11.03, 20:52
              Grałem tylko w dużego lotka, ale powyżej trójki nigdy nie miałem. Zupełnie jak
              w szkole.
              • Gość: A-a Re: Zagrałem IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.03, 23:21
                wp15 napisał:

                > Grałem tylko w dużego lotka, ale powyżej trójki nigdy nie miałem. Zupełnie
                jak
                > w szkole.

                To cienki Bolek z ciebie!
                • Gość: A-a Re: Nie zagrałeś !!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.03, 23:40
                  To po co tenwątek!!!!!!!
                  • tezgucio Re: Nie zagrałeś !!! 19.11.03, 00:10
                    Gość portalu: A-a napisał(a):
                    > To po co tenwątek!!!!!!!
                    Kuchni chińskiej ku przestrodze
                • tezgucio Re: Zagrałem 19.11.03, 00:08
                  Gość portalu: A-a napisał(a):
                  > To cienki Bolek z ciebie!
                  Może i był, ale się rozwija.
                  • markoniec Re: Zagrałem 19.11.03, 15:05
                    też tak uważam , założył wątek abstrakcyjny ! najwyższa szkoła jazdy !
                    • tezgucio Re: Zagrałem 19.11.03, 22:33
                      markoniec napisał:
                      > też tak uważam , założył wątek abstrakcyjny ! najwyższa szkoła jazdy !
                      No nie, tylko spokojnie. Daj szansę na rozwój.
                      • wp15 Re: Zagrałem 20.11.03, 12:26
                        Wiedziałem! Tylko dostanę pochwałę, zaraz ktoś spieprzy
                        mi całą radość z tego płynącą.
                        • tezgucio Re: Zagrałem 20.11.03, 13:54
                          wp15 napisał:

                          > Wiedziałem! Tylko dostanę pochwałę, zaraz ktoś spieprzy
                          > mi całą radość z tego płynącą.
                          Coś Ci spieprzyłem? Jeśli tak, to mimo woli. Baryłką miodku da się załatwić?
                          • markoniec Re: Zagrałem 20.11.03, 14:40
                            wchodzę w to
                            • tezgucio Re: Zagrałem 20.11.03, 14:47
                              markoniec napisał:
                              > wchodzę w to
                              Kat żywemu nie przepuści.
                              1. nie ma ani słowa o tym czy jest to miód pitny
                              2. baryłka jest całkiem niewielka a miód w niej śłodki
                              3. jego głównym celem jest lać słodycz na cierpiące serce wp15
                              4. podjadanie chorym lekarstwa jest czynem wysoce nagannym etycznie
                              5. mocno cierpiący mogą zwrócić się do wp15 celem ew. otrzymania odpowiedniej
                              dawki tego wirtualnego lekarstwa
                              6. większa baryłka zostanie opróżniona w dniu dzisiejszym w godzinach
                              wieczornych
                              7. jej młoda zawartość niebezpiecznie odbiega od miodu
                              • markoniec Re: Zagrałem 20.11.03, 14:51
                                dziegieć :-(
                                • tezgucio Re: Zagrałem 20.11.03, 14:53
                                  markoniec napisał:
                                  > dziegieć :-(
                                  w Twoim odczuciu - może,
                                  w moim - młode wino
                    • wp15 Re: Zagrałem 20.11.03, 12:24
                      Temat i treść pierwszego postu na pewno przyciąga uwagę,
                      ale bez dyskutantów wątek nie ma przyszłości.
    • markoniec szansa 20.11.03, 14:49
      prawdopodobieństwo trafienia szóstki ma się jak 1 do 14 milionów, czyli dla
      pojedynczego gracza wynosi zero.
      Dlaczego ktoś jednak ma to szczęście ? a no dlatego, że gdy się zawrze
      kilkanście milionów zakładów w całym kraju , to trafienie jest prawie bankowe.
      Gdybyśmy zagrali zespołem obstawiając systemowo, to może coś byśmy udłubali.
      • tezgucio Re: szansa 20.11.03, 14:52
        markoniec napisał:
        > prawdopodobieństwo trafienia szóstki ma się jak 1 do 14 milionów, czyli dla
        > pojedynczego gracza wynosi zero.
        > Dlaczego ktoś jednak ma to szczęście ? a no dlatego, że gdy się zawrze
        > kilkanście milionów zakładów w całym kraju , to trafienie jest prawie bankowe.
        > Gdybyśmy zagrali zespołem obstawiając systemowo, to może coś byśmy udłubali.
        Może jednak daj sobie spokój z matematyką i rachunkiem nieprawdopodobieństwa.
        Znacznie lepiej można spożytkować te pieniądze w pubie. Gwarancja wygranej.
        • markoniec Re: szansa 20.11.03, 15:01
          Albo : gdyby co tydzień odkładać do skarpety po 20 zł, to po 30 latach
          odłożyłoby się na nowy samochód średniej klasy .
          Gdyby zaś odkładać po 100zł ! to byłoby fajne mieszkanko !!!
          Gdyby zrezygnować z jednego piwa dziennie , byłby drugi samochód - dla Żony.
          Ale po co ?
          • tezgucio Re: szansa 20.11.03, 16:34
            markoniec napisał:
            > Albo : gdyby co tydzień odkładać do skarpety po 20 zł, to po 30 latach
            > odłożyłoby się na nowy samochód średniej klasy .
            > Gdyby zaś odkładać po 100zł ! to byłoby fajne mieszkanko !!!
            > Gdyby zrezygnować z jednego piwa dziennie , byłby drugi samochód - dla Żony.
            > Ale po co ?
            Dokładnie, może odwozić męża z pubu do domu jego samochodem. Po co drugi ma
            stać i marnować się. A za zaoszczędzone (na braku straty wartości samochodu
            Żony) pieniądze częściowo przeznaczyć na postawienie piwa kolegom.
            Same korzyści.
    • Gość: rozczarowany Re: Zagrałem w totka. IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.03, 22:12
      któregoś pięknego dnia też wypełniłem kupon. Skończyło się przyspieszonym
      biciem serca podczas losowania i biedniejszą kieszenią.
    • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 21.11.03, 22:23
      wp15 napisał:

      > 10 milionów nie w kij dmuchał.


      kiedy będzie kolejna "szansa dla szympansa"? :o)
      chciałabym spróbować
      • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 21.11.03, 23:51
        panna_marianna napisał:
        > wp15 napisał:
        > > 10 milionów nie w kij dmuchał.
        > kiedy będzie kolejna "szansa dla szympansa"? :o)
        > chciałabym spróbować
        chyba powinnaś poczekać na "szanse dla szympansicy"? :O)
        • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 09:20
          tezgucio napisał:
          > chyba powinnaś poczekać na "szanse dla szympansicy"? :O)
          wolę się podczepić pod szympansy :)
          szympansy mają tradycyjnie więcej szans
          • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 14:18
            czy podczepianie nalezy rozumieć dosłownie?
            • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 16:14
              tezgucio napisał:

              > czy podczepianie nalezy rozumieć dosłownie?
              może nie dosłownie ale w "(...) "
              ((:c}
          • markoniec Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 17:24
            szympansowata kotka :-)
            • markoniec Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 17:24
              chce zagrać w totka lotka :-)
              • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 17:26
                gdzie byłeś jak Cię nie było?
                • markoniec Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 17:31
                  pracowałem fizycznie - z wyboru świadomego
                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 17:42
                    markoniec napisał:
                    > pracowałem fizycznie - z wyboru świadomego
                    masowałeś sobie palce?
                    • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 18:24
                      tezgucio napisał:

                      > markoniec napisał:
                      > > pracowałem fizycznie - z wyboru świadomego
                      > masowałeś sobie palce?
                      A dlaczego sobie?
                      Może komuś ;-)
                      • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 18:25
                        afe-lek napisała:
                        > tezgucio napisał:
                        > > markoniec napisał:
                        > > > pracowałem fizycznie - z wyboru świadomego
                        > > masowałeś sobie palce?
                        > A dlaczego sobie?
                        > Może komuś ;-)
                        nic nie pisał o charytatywności
                        • markoniec Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 18:27
                          bo odchodziłem od sił
                          • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 18:31
                            markoniec napisał:
                            > bo odchodziłem od sił
                            daleko? czy tylko na wyciągnięcie ręki?
                            • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 18:33
                              tezgucio napisał:

                              > daleko? czy tylko na wyciągnięcie ręki?

                              A jak masować daleko?
                              Kaszpirowski czy cio ;-)
                              • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 19:20
                                afe-lek napisała:
                                > tezgucio napisał:
                                > > daleko? czy tylko na wyciągnięcie ręki?
                                > A jak masować daleko?
                                > Kaszpirowski czy cio ;-)
                                cio nie kaszpir, ale markon pisał że odchodził
                                to nierozsądne tak zostawiać siły i sobie odejść
              • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 18:43
                nie wiem kogo masz na myśli :o)
                • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 19:23
                  panna_marianna napisał:
                  > nie wiem kogo masz na myśli :o)
                  a ja komu odpowiadzasz {8o)
                  • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 20:42
                    tezgucio napisał:

                    > panna_marianna napisał:
                    > > nie wiem kogo masz na myśli :o)
                    > a ja komu odpowiadzasz {8o)
                    zdarzyło mi się nie zacytować
                    dżizas, jakie wielkie oczy :~)
                    • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 22.11.03, 20:52
                      on nosi okulary
                      • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 23.11.03, 14:27
                        tezgucio napisał:

                        > on nosi okulary
                        wiem, że on nosi okulary ale czy Ty nosisz okulary?
                        • markoniec Re: Zagrałem w totka. 23.11.03, 16:59
                          pytanie jest tendencyjne, wiadomo, że dla okularnika zrobisz wszystko !
                          a ja jeszcze nie noszę, ale zawziąłem się i przeprowadzę badanie wzroku , może
                          akurat ? :-)
                          • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 23.11.03, 21:32
                            markoniec napisał:

                            > pytanie jest tendencyjne, wiadomo, że dla okularnika zrobisz wszystko !
                            > a ja jeszcze nie noszę, ale zawziąłem się i przeprowadzę badanie wzroku ,
                            może
                            > akurat ? :-)
                            kto powiedział, ze dla okularnika zrobię wszystko?
                            chyba, ze okularnik (lub bezokularnik) ma dużo uroku osobistego to ... może...
                            • markoniec Re: Zagrałem w totka. 23.11.03, 22:00
                              a gdzie można dostać receptę na urok osobisty ?
                              • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 15:45
                                markoniec napisał:

                                > a gdzie można dostać receptę na urok osobisty ?
                                urok się ma albo nie ma :)
                                • markoniec Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 18:11
                                  no to uzgadniamy, że ja mam
                            • Gość: E-a Re: Zagrałem w totka. IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 13:04
                              Mnie wkurza ta sygnaturka, którą zamieszcza wciąż panna-marianna, jest to
                              upierdliwe, pewnie ona jest wlasnie taka- upierdliwa!
                              • Gość: wielbiciel Re: Zagrałem w totka. IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 15:38
                                a mi się podoba :-)
                                • markoniec Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 18:13
                                  też masz urok osobisty
                              • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 15:43
                                Gość portalu: E-a napisał(a):

                                > Mnie wkurza ta sygnaturka, którą zamieszcza wciąż panna-marianna, jest to
                                > upierdliwe, pewnie ona jest wlasnie taka- upierdliwa!

                                E-a,
                                sygnaturka jest zamieszczana wszędzie, bo taką miałam ochotę i taką sobie
                                wpisałam
                                wpisz mnie jako wroga to już nigdy wiecej jej nie zobaczysz

                                P.S.
                                powyższym wpisem sama dałaś do zrozumienia jaka jest podstawowa cecha twojego
                                charakteru
                                bez odbioru i bez wyrazów szacunku
                        • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 19:13
                          tak
                          • wp15 Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 19:42
                            tezgucio napisał:

                            > tak

                            Nie bardzo zrozumiałem Twoją wypowieź.
                            • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 19:45
                              wp15 napisał:
                              > tezgucio napisał:
                              > > tak
                              > Nie bardzo zrozumiałem Twoją wypowieź.
                              w taki razie powtórzę: tak.
                              • wp15 Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 20:21
                                Sens słowa "tak" nie jest mi obcy. Ale treść niesiona przez Twą wypowiedź jest
                                dla mnie trochę tajemnicza.
                                • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 20:47
                                  wp15 napisał:
                                  > Sens słowa "tak" nie jest mi obcy. Ale treść niesiona przez Twą wypowiedź
                                  jest
                                  > dla mnie trochę tajemnicza.
                                  Jest to odpowiedź na pytanie panny-marianny. Odpowiedż udzielona zgodnie z
                                  regułą niecytowania pytania czy tematu do polemiki.
                                  Ustalenie pełnego znaczenia odpowiedzi dla tak wytrawnych wyjadaczy nie powinna
                                  stanowić większego problemu. Ta krótka, aczkolwiek bogata w treści odpowiedź,
                                  jest zapowiedzią przyszłych prób wyraźnego rozgraniczenia zakresu stosowania
                                  czatów i forumów, mających na celu wymuszenie uważniejszego studiowania postów
                                  już istniejących w danym wątku, a poprzez to zmuszenie mózgownic do nieco
                                  zwiększonego wysiłku.
                                  (:o}
                                  • wp15 Re: Zagrałem w totka. 25.11.03, 00:17
                                    Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienie. Będę musiał zainstalować przy monitorze
                                    pionową, przesuwną linijkę, aby nie mieć problemów z lokalizacją postu, którego
                                    dotyczy odpowiedź.
                                    • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 25.11.03, 10:59
                                      wp15 napisał:
                                      > Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienie. Będę musiał zainstalować przy monitorze
                                      > pionową, przesuwną linijkę, aby nie mieć problemów z lokalizacją postu,
                                      > którego dotyczy odpowiedź.
                                      Wniosek jak zwykle poprawny. Ja już zainstalowałem.
                                      • markoniec Re: Zagrałem w totka. 25.11.03, 17:36
                                        kupuję ten pomysł
                                        • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 25.11.03, 18:47
                                          markoniec napisał:
                                          > kupuję ten pomysł
                                          z licencją czy bez?
                                          • markoniec Re: Zagrałem w totka. 25.11.03, 19:18
                                            tylko z licencją, nawet nie próbuj mnie namawiać bez
                                            • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 25.11.03, 19:44
                                              markoniec napisał:
                                              > tylko z licencją, nawet nie próbuj mnie namawiać bez
                                              licenjca jest tylko na sposób wykorzystani, ale rozumiem, że linijkę nabyłeś
                                              legalnie i ma wszelkie niezbędne hologramy?
                            • wp15 Re: Zagrałem w totka. 24.11.03, 19:45
                              No i tak to jest, jak się parę dni nie pisze. Sam siebie nie rozumiem :-(
                              • markoniec Re: Zagrałem w totka. 26.11.03, 21:39
                                żyjesz dopóki piszesz, to jeden z ważniejszych symptomów
                                • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 26.11.03, 23:09
                                  markoniec napisał:
                                  > żyjesz dopóki piszesz, to jeden z ważniejszych symptomów
                                  Czy z tego wynika, że trzeba pisać aby żyć?
                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 27.11.03, 15:16
                                    wprost !
                                    • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 27.11.03, 17:19
                                      markoniec napisał:
                                      > wprost !
                                      a dokładniej mówiąc (przynajmniej wg panny-marianny) nie wprost
                                      • markoniec Re: Zagrałem w totka. 27.11.03, 18:47
                                        też tak sądzę, że wątpię.
                                        A gdzież to nam się WAćPanna zapodziała ?
                                        • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 27.11.03, 19:38
                                          pewnie szuka dnia wczorajszego
                                        • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 14:49
                                          markoniec napisał:

                                          > też tak sądzę, że wątpię.
                                          > A gdzież to nam się WAćPanna zapodziała ?

                                          Waćpanna chwilowo była nieobecna z Bardzo Ważnych Powodów (B.W.P.), ale już
                                          jestem
                                      • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 14:48
                                        tezgucio napisał:

                                        > markoniec napisał:
                                        > > wprost !
                                        > a dokładniej mówiąc (przynajmniej wg panny-marianny) nie wprost

                                        czyli jak? :)
                                        • markoniec Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 14:53
                                          wprost nie wprost
                                        • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 17:04
                                          panna_marianna napisał:
                                          > tezgucio napisał:
                                          > > markoniec napisał:
                                          > > > wprost !
                                          > > a dokładniej mówiąc (przynajmniej wg panny-marianny) nie wprost
                                          > czyli jak? :)
                                          miałem nadzieję, że nam to wyjaśnisz
                                          • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 17:18
                                            tezgucio napisał:

                                            > panna_marianna napisał:
                                            > > tezgucio napisał:
                                            > > > markoniec napisał:
                                            > > > > wprost !
                                            > > > a dokładniej mówiąc (przynajmniej wg panny-marianny) nie wprost
                                            > > czyli jak? :)
                                            > miałem nadzieję, że nam to wyjaśnisz
                                            chętnie bym to uczyniła ale wena mnie opuściła
                                            • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 17:29
                                              a bez weny nie potrafisz?
                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 14:47
                                    tezgucio napisał:

                                    > markoniec napisał:
                                    > > żyjesz dopóki piszesz, to jeden z ważniejszych symptomów
                                    > Czy z tego wynika, że trzeba pisać aby żyć?

                                    czy ja zatem nie żyję?
                                    • markoniec Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 14:52
                                      już żyjesz :-)
                                    • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 17:20
                                      zakonnica_w_przebraniu napisał:

                                      > czy ja zatem nie żyję?
                                      zobaczysz, doniosę Matce Przełożonej, ze znowu siedzisz przy komputerze
                                      • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 29.11.03, 17:30
                                        panna_marianna napisał:
                                        > zakonnica_w_przebraniu napisał:
                                        > > czy ja zatem nie żyję?
                                        > zobaczysz, doniosę Matce Przełożonej, ze znowu siedzisz przy komputerze

                                        proponuję nową sygnaturkę:
                                        on nosi okulary a ja donoszę
                                        • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 14:28
                                          tezgucio napisał:

                                          > proponuję nową sygnaturkę:
                                          > on nosi okulary a ja donoszę
                                          hmmm... może rozważę Twoją propozycję :)
                                          • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 14:39
                                            panna_marianna napisał:
                                            > tezgucio napisał:
                                            > > proponuję nową sygnaturkę:
                                            > > on nosi okulary a ja donoszę
                                            > hmmm... może rozważę Twoją propozycję :)
                                            o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przekazuję (:o)
                                            • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 14:58
                                              tezgucio napisał:

                                              > o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przekazuję (:o)
                                              Jestes tego pewien?
                                              • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 15:24
                                                panna_marianna napisał:
                                                > tezgucio napisał:
                                                > > o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przekazuję (:o)
                                                > Jestes tego pewien?
                                                A czy Ty jesteś pewna, że nie jestem tego pewien?
                                                • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 20:18
                                                  tezgucio napisał:

                                                  > panna_marianna napisał:
                                                  > > tezgucio napisał:
                                                  > > > o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przekazuję
                                                  > (:o)
                                                  > > Jestes tego pewien?
                                                  > A czy Ty jesteś pewna, że nie jestem tego pewien?
                                                  nie jestem pewna tego, ze Ty jestes pewien :o)
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 20:23
                                                    panna_marianna napisał:
                                                    > tezgucio napisał:
                                                    > > panna_marianna napisał:
                                                    > > > tezgucio napisał:
                                                    > > > > o prawa autorskie nie musisz się obawiać, niniejszym Ci je przek
                                                    > azuję
                                                    > > (:o)
                                                    > > > Jestes tego pewien?
                                                    > > A czy Ty jesteś pewna, że nie jestem tego pewien?
                                                    > nie jestem pewna tego, ze Ty jestes pewien :o)
                                                    A jak mógłbym Cię upewnić? (:c)
                                                  • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 20:29
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > A jak mógłbym Cię upewnić? (:c)
                                                    hmmm.....
                                                    hmmmmm....
                                                    hmmmmm...
                                                    może ...
                                                    a może ...
                                                    muszę pomyśleć :)
                                      • markoniec Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 13:48
                                        czyli nie żyje
                                        • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 14:59
                                          markoniec napisał:

                                          > czyli nie żyje
                                          ja czy zakonnica?
                                          • markoniec Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 16:22
                                            a która ma Matkę Przełożoną ? !!!
                                            Bo sam przełożę przez kolano !/ albo w chwili słabości posadzę /
                                            • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 19:14
                                              markoniec napisał:

                                              > a która ma Matkę Przełożoną ? !!!
                                              > Bo sam przełożę przez kolano !/ albo w chwili słabości posadzę /

                                              I będziesz ojciec przełożony, albo przekładający ;-)
                                              • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 20:00
                                                to kto tu w końcu kogo przekłada?
                                                Markoniec na czele zakonu męskiego - tęsknota go zeżre, a żeńskiego - ciekawe
                                                jak długo by wytrzymał.
                                                • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 20:31
                                                  tezgucio napisał:

                                                  > to kto tu w końcu kogo przekłada?
                                                  > Markoniec na czele zakonu męskiego - tęsknota go zeżre, a żeńskiego - ciekawe
                                                  > jak długo by wytrzymał.

                                                  póki co, są to rozważania czysto teoretyczne :)
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 20:45
                                                    panna_marianna napisał:

                                                    > póki co, są to rozważania czysto teoretyczne :)

                                                    Ale od teorii do praktyki może być tylko krokodyli ( żabi?)skok
                                                  • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 30.11.03, 20:53
                                                    afe-lek napisała:

                                                    > panna_marianna napisał:
                                                    >
                                                    > > póki co, są to rozważania czysto teoretyczne :)
                                                    >
                                                    > Ale od teorii do praktyki może być tylko krokodyli ( żabi?)skok

                                                    nie, nie sądzę
                                                    mamy tu do czynienia z tzw. gawędziarzem, nie praktykiem :))
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 15:11
                                                    posadzę na kolanach i opowiem bajkę :-)
                                                  • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 15:37
                                                    markoniec napisał:

                                                    > posadzę na kolanach i opowiem bajkę :-)

                                                    juz boję sie słuchać :)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 18:34
                                                    i masz rację
                                                  • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 21:19
                                                    Czy to będzie ta straszna bajka o czerwonym kapturku?
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 21:34
                                                    w odcinkach
                                                  • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 21:36
                                                    markoniec napisał:

                                                    > w odcinkach
                                                    Dżizas, a w ilu?
                                                    wytrzymam?
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 21:39
                                                    musisz, będziemy zmieniać kolana i półdupki
                                                  • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 21:42
                                                    markoniec napisał:

                                                    > musisz, będziemy zmieniać kolana i półdupki
                                                    nie wiem, nie wiem
                                                    a ile masz tych kolan w zanadrzu? :)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 21:44
                                                    to zależy dla kogo ten wywiad
                                                  • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 21:48
                                                    jaki wywiad?
                                                    tak sobie rozmawiamy, przeciez wiesz, ze nikt poza mna tego nie czyta :o)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 21:54
                                                    fakt, a o ilość półdupków jesteś dziwnie spokojna
                                                  • panna_marianna Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:00
                                                    markoniec napisał:

                                                    > fakt, a o ilość półdupków jesteś dziwnie spokojna
                                                    zapewne dlatego, ze ilość półdupków będzie odpowiadać ilości kolan, jak myślisz?
                                                • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 15:10
                                                  zakony zawsze mnie pociągały
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 17:14
                                                    markoniec napisał:

                                                    > zakony zawsze mnie pociągały

                                                    męskie czy żenskie ;-)
                                                    (i tak źle i tak niedobrze);-)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 18:33
                                                    ogrodnikiem w żeńskim bym chętnie został, albo ojcem przełożonym lub duchowym
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:01
                                                    markoniec napisał:

                                                    > ogrodnikiem w żeńskim bym chętnie został, albo ojcem przełożonym lub duchowym
                                                    ogrodnik ma pewnie największe uprawnienia ;-)
                                                    Ale co robi o tej porze roku?
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:04
                                                    rżnie - gałązki
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:05
                                                    afe-lek napisała:

                                                    > ogrodnik ma pewnie największe uprawnienia ;-)
                                                    > Ale co robi o tej porze roku?

                                                    jest pomocnikiem palacza
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:07
                                                    a u Was wolno palić ?
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:11
                                                    markoniec napisał:

                                                    > a u Was wolno palić ?
                                                    tak, ale tylko w piecu :o)
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:09
                                                    to się chłopak narżnie i napali ( a może odwrotnie?)
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:15
                                                    afe-lek napisała:

                                                    > to się chłopak narżnie i napali ( a może odwrotnie?)
                                                    napali w piecu, podkreślam, w piecu :)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:17
                                                    to diabeł :-), a ten piec to bardzo stary ?
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:19
                                                    markoniec napisał:

                                                    > to diabeł :-), a ten piec to bardzo stary ?
                                                    skad mam to wiedzieć?
                                                    nie znam sie na piecach
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 02.12.03, 22:37
                                                    zakonnica_w_przebraniu napisał:
                                                    > markoniec napisał:
                                                    > > to diabeł :-), a ten piec to bardzo stary ?
                                                    > skad mam to wiedzieć?
                                                    > nie znam sie na piecach
                                                    ale piec chyba macie? czy napalacie się bez pieca?
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 16:43
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > zakonnica_w_przebraniu napisał:
                                                    > > markoniec napisał:
                                                    > > > to diabeł :-), a ten piec to bardzo stary ?
                                                    > > skad mam to wiedzieć?
                                                    > > nie znam sie na piecach
                                                    > ale piec chyba macie? czy napalacie się bez pieca?

                                                    upsss, myślałam, że nikt nas nie czyta :)
                                                    napalac sie bez pieca? a można tak? :o)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 18:25
                                                    można, technologie bardzo się rozwinęły, w tej branży zwłaszcza
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 19:47
                                                    markoniec napisał:

                                                    > można, technologie bardzo się rozwinęły, w tej branży zwłaszcza

                                                    cały czas mówimy o piecach i paleniu w piecach :o)

                                                    no wiesz, sama nie wiem, bo co ja moge o tym wiedzieć :)
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 20:41
                                                    markoniec napisał:
                                                    > można, technologie bardzo się rozwinęły, w tej branży zwłaszcza
                                                    to pewnie już wodą palisz?
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:05
                                                    tyle płacę , że już nie wiem czym oni grzeją, może w rurach jest spirytus
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:15
                                                    markoniec napisał:
                                                    > tyle płacę , że już nie wiem czym oni grzeją, może w rurach jest spirytus
                                                    c.o. masz z miasta? teraz będzie lepiej. zamiast gorącej wody w rurach będzie
                                                    równie gorąca para w powietrzu. Zmieni się schemat typowego oszczędzania,
                                                    zamiast przykręcania grzejników i zamykania okien będziemy okna szeroko
                                                    otwierać i instalować skraplacze pary i wymienniki ciepła na parapecie.
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:29
                                                    jak dobrze przyparują, to może zimą nie będzie ujemnych temperatur ?
                                                    Jakąś palmę se wtedy walniemy na deptaku, taki symbol odbicia
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 20:40
                                                    zakonnica_w_przebraniu napisał:
                                                    > napalac sie bez pieca? a można tak? :o)
                                                    można i to jak
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:07
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > zakonnica_w_przebraniu napisał:
                                                    > > napalac sie bez pieca? a można tak? :o)
                                                    > można i to jak
                                                    A jak?
                                                    podziel się wiedzą no i doswiadczeniem pewnie też ;-)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:12
                                                    wystarczy, że ja jestem gawędziarzem
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:15
                                                    sugerujesz, że my powinniśmy przystąpić do dzieła?
                                                    a kto potem da rozgrzeszenie?
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:17
                                                    markoniec napisał:
                                                    > wystarczy, że ja jestem gawędziarzem
                                                    nie śmiałbym konkurować, moje gawędy rzadko bywają dłuższe niż dwie linijki
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:26
                                                    brak mi zwięzłości / jestem rozwiązły ? /
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:31
                                                    markoniec napisał:

                                                    > brak mi zwięzłości / jestem rozwiązły ? /
                                                    rozwiązły ścisłowiec?
                                                    nawet niezły składak, żonka powinna ocenić w miarę pozytywnie
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:34
                                                    dzisiaj podpadła , więc jest bardzo słodka, uwielbia mnie
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 21:50
                                                    pomnik też postawi?
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 22:03
                                                    afe-lek napisała:
                                                    > pomnik też postawi?
                                                    postawi
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 22:15
                                                    tezgucio napisał:


                                                    > > pomnik też postawi?
                                                    > postawi

                                                    fajnie ten Markoniec ma
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 22:19
                                                    afe-lek napisała:
                                                    > tezgucio napisał:
                                                    > > > pomnik też postawi?
                                                    > > postawi
                                                    > fajnie ten Markoniec ma
                                                    nie twierdzę, że postawi pomnik,
                                                    nie twierdzę, że postawi pomnik Markońcowi
                                                    twierdzę jedynie, że postawi ale i tak ma fajnie
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 03.12.03, 22:25
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > twierdzę jedynie, że postawi ale i tak ma fajnie

                                                    z serii ambitnych wypowiedzi: nooooooooo, fajnie ma ;-)
                                                  • Gość: chłopak Re: Zagrałem w totka. IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 11:03
                                                    większość chłopców ma tak fajnie :-))))))
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 04.12.03, 16:14
                                                    Gość portalu: chłopak napisał(a):

                                                    > większość chłopców ma tak fajnie :-))))))

                                                    a ta mniejszość?
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 04.12.03, 18:00
                                                    walczy o swoje
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 04.12.03, 21:14
                                                    markoniec napisał:

                                                    > walczy o swoje

                                                    zdecydujcie się, przed chwilką Tezgucio pisał, że czekają
                                                    to ja już nic nie wiem :)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 04.12.03, 22:39
                                                    czekają aby walczyć, jeszcze nie nadeszła ta chwila !
                                                    Mężczyzna musi w życiu odbyć walkę / najlepiej zwycięską/
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 04.12.03, 18:47
                                                    zakonnica_w_przebraniu napisał:
                                                    > Gość portalu: chłopak napisał(a):
                                                    > > większość chłopców ma tak fajnie :-))))))
                                                    > a ta mniejszość?
                                                    czeka
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 04.12.03, 21:12
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > zakonnica_w_przebraniu napisał:
                                                    > > Gość portalu: chłopak napisał(a):
                                                    > > > większość chłopców ma tak fajnie :-))))))
                                                    > > a ta mniejszość?
                                                    > czeka

                                                    ciekawe na co?
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 04.12.03, 21:13
                                                    na postawienie
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 04.12.03, 21:14
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > na postawienie

                                                    tak? a czego :o)))
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 04.12.03, 21:48
                                                    zakonnica_w_przebraniu napisał:
                                                    > tezgucio napisał:
                                                    > > na postawienie
                                                    > tak? a czego :o)))
                                                    pasjansa }:o)
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 14:22
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > > > na postawienie
                                                    > > tak? a czego :o)))
                                                    > pasjansa }:o)

                                                    tezgucio ściemniasz, pasjansy pewnie sam stawiasz na komputrze swym ;-)
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 17:41
                                                    afe-lek napisała:
                                                    > tezgucio napisał:
                                                    > > > > na postawienie
                                                    > > > tak? a czego :o)))
                                                    > > pasjansa }:o)
                                                    > tezgucio ściemniasz, pasjansy pewnie sam stawiasz na komputrze swym ;-)
                                                    Zwróć uwagę, że na forum przewijają się również mocno nieletni. Zakonnica w
                                                    przebraniu dokładnie w stylu panny marianny zdaje się o tym zapominać,
                                                    przekomarzając się w udawanym stylu podlotka. Loda można nazwać lodem, ale np.
                                                    smaczny deser mrożony lub coś w tym stylu jest mniej dosadne, pobudza
                                                    wyobraźnię itd... Chyba jedną z zalet dorosłości (czy jak kto woli rutyny i
                                                    doświadczenia) jest umiejętność czytania między wierszami, skojarzenia,
                                                    wczuwanie się w sposób myślenia interlokutora itd..
                                                    Możę Cię zaskoczę ale w tym stuleciu nie postawiłem ani jednego pasjansa, na
                                                    komputerze też nie. Nie bawią mnie gry bezmyślne a na te inne nie mam czasu. :o)
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 17:52
                                                    Trudno się z Tobą w tym momencie nie zgodzić :-)
                                                    Masz rację.

                                                    > Możę Cię zaskoczę ale w tym stuleciu nie postawiłem ani jednego pasjansa, na
                                                    > komputerze też nie. Nie bawią mnie gry bezmyślne a na te inne nie mam
                                                    czasu. :o
                                                    Zaskoczyłeś mnie, to fakt, ja nigdy nie lubiłam gier komputerowych, ale nie
                                                    ustrzegłam się jednak przed pasjansem pajączkiem i kulkami:-(
                                                    Ot takie słabostki ;-)
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 06.12.03, 12:40
                                                    afe-lek napisała:
                                                    > (..) ustrzegłam się jednak przed pasjansem pajączkiem i kulkami:-(
                                                    W tamtym wieku namiętnie grałem w kulki, ale po tym jak udawało mi się grać w
                                                    jedną grę przez kilka dni non stop dałęm sobie spokój, gra stała się za bardzo
                                                    rutynowa.
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 17:57
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > afe-lek napisała:
                                                    > > tezgucio napisał:
                                                    > > > > > na postawienie
                                                    > > > > tak? a czego :o)))
                                                    > > > pasjansa }:o)
                                                    > > tezgucio ściemniasz, pasjansy pewnie sam stawiasz na komputrze swym ;-)
                                                    > Zwróć uwagę, że na forum przewijają się również mocno nieletni. Zakonnica w
                                                    > przebraniu dokładnie w stylu panny marianny zdaje się o tym zapominać,
                                                    > przekomarzając się w udawanym stylu podlotka. Loda można nazwać lodem, ale
                                                    np.
                                                    > smaczny deser mrożony lub coś w tym stylu jest mniej dosadne, pobudza
                                                    > wyobraźnię itd... Chyba jedną z zalet dorosłości (czy jak kto woli rutyny i
                                                    > doświadczenia) jest umiejętność czytania między wierszami, skojarzenia,
                                                    > wczuwanie się w sposób myślenia interlokutora itd..
                                                    > Możę Cię zaskoczę ale w tym stuleciu nie postawiłem ani jednego pasjansa, na
                                                    > komputerze też nie. Nie bawią mnie gry bezmyślne a na te inne nie mam
                                                    czasu. :o
                                                    > )

                                                    jak ja lubie sie z Toba przekomarzać :)

                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 20:40
                                                    i to z podtekstem :-)
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 21:20
                                                    życie jest za krótkie by wszystko brac na poważnie
                                                    to było bez podtekstu :)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 21:44
                                                    ważne aby wszystko brać z życia :-)
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 21:47
                                                    markoniec napisał:

                                                    > ważne aby wszystko brać z życia :-)
                                                    tak, ale ile można? wolę wybiórczo brać z życia a nie jak popadnie :)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 21:49
                                                    ja też, czasami nawet coś z siebie daję
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 21:53
                                                    patrz, to tak jak ja :o)
                                                    wielu osobom dajesz? :)
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 21:57
                                                    no kurde sporo
                                                  • zakonnica_w_przebraniu Re: Zagrałem w totka. 05.12.03, 22:10
                                                    a ja myślałam, że tylko mnie sie to zdarza :)
                                                  • tezgucio Re: Zagrałem w totka. 06.12.03, 13:04
                                                    dawanie jest znacznie przyjemniejsze niż branie :o)
                                                  • Gość: A-a Re: Zagrałem w totka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 18:42
                                                    Aukcje Film Książki Muzyka + więcej serwisów + Ogłoszenia
                                                    Gazeta Wyborcza



                                                    poczta czat usenet randki katalog


                                                    Forum Prywatne Fora regionalne Moje forum Wyszukiwarka Zaloguj się


                                                    Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Lubuskie > Zielona Góra Sobota, 6 grudnia
                                                    2003




                                                    Zielona Góra


                                                    Autor: (gość portalu) Zaloguj się
                                                    Temat:



                                                    Treść:


                                                    markoniec napisał:

                                                    > ważne aby wszystko brać z życia :-)


                                                    ...czyli jesteś sybarytą.





                                                  • Gość: A-a Re: Zagrałem w totka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 18:36
                                                    tezgucio napisał:

                                                    > afe-lek napisała:
                                                    > > tezgucio napisał:
                                                    > > > > pomnik też postawi?
                                                    > > > postawi
                                                    > > fajnie ten Markoniec ma
                                                    > nie twierdzę, że postawi pomnik,
                                                    > nie twierdzę, że postawi pomnik Markońcowi
                                                    > twierdzę jedynie, że postawi ale i tak ma fajnie


                                                    On ma fajnie, ale czy fajnie ma jego żona? Wątpię, robi pewnie dobra minę, bo
                                                    na razie mysli,że musi byc z nim.
                                                  • Gość: A-a Re: Zagrałem w totka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 18:26
                                                    markoniec napisał:

                                                    > dzisiaj podpadła , więc jest bardzo słodka, uwielbia mnie

                                                    Zupa była słona czy przypalona?
                                                    Markoniec, jak mozna o swojej żonie: "podpadła". To kim lub czym jest dla
                                                    ciebie? Jesteś szowinista wobec żony też?
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 06.12.03, 19:09
                                                    nie jestem godzien by o mnie pisano na forum, powiem tylko, że to była połowa
                                                    mej dewizy na życie, druga dotyczy dawania tj tego co lubię najbardziej :-)
                                                    Dzisiaj zainwestowałem w swą ukochaną istotę kilkaset i kilka godzin, jest
                                                    słodka :-)))
                                                  • afe-lek Re: Zagrałem w totka. 07.12.03, 11:46
                                                    nowy samochód czy krem?
                                                  • markoniec Re: Zagrałem w totka. 07.12.03, 11:50
                                                    pasta do samochodu , kilkugodzinne polerowanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka