elza66
13.03.09, 23:33
No i dobrze.
Nich się coś dzieje nad bajorkiem.
Niemcy potrafili to być może i okaże się,
że Polak potrafi 60 latpo wojnie coś
zrobić.
Jednak moje pytanie:po co to mini zoo?
Wyobrażam sobie ryk muzyki,tabun wrzeszczących dzieciaków
i zwierząta zamknięte w jakimś ogrodzeniu skazane na to wszytsko co podoba się
ludziom ale nie koniecznie zwierzętom.
ProponujĘ temu panu żeby darował sobie dręczenie zwierząt.
Już właściciele zajazdu pod Zieloną koło zjazdu na Radomię
przekonali się,że takie trzymanie zwierząt jako atrakcji to
zaden interes a tylko męka dla zwierząt.
ODRADZAM I APELUJĘ O ROZSĄDEK.
Grile,kiełbachy i disco polo TAK-
Żywe zwierzeta NIE !
nIE W TAKIM MIEJSCU.