Gość: MT3321 Znaleźli kolejny sposób na łatanie dziury w budżecie ! IP: *.vitapp.pl 26.11.03, 16:42 Znaleźli kolejny sposób na łatanie dziury w budżecie !!!!!! Mało im !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A mają przecież z kogo cągnąć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bracia i siostry internauci łączmy się i nie dajmy się !!! Co oni myślą, żę zwykłego, prostego, szarego człowieka stać na orginalne oprogramowanie, przy takich cenach !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Znaleźli kolejny sposób na łatanie dziury w b IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.11.03, 17:03 Ale teraz będą ścigać tych co podszyli się pod nich i będzie strata. W tym kraju duzy i silny ma racje ja swojej kasy z tytułu prawa autorskiego mimo prawomocnego wyroku sądu nie odzyskałem i już nie odzyskam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DrAGomir Panika, Poploch i policyjne akcje IP: *.euv-frankfurt-o.de 27.11.03, 11:30 Dla wszystkich zainteresowanych- 1. w gre wchodza 2 mozliwe przestepstwa: tzw. kradziez komputerowa i paserstwo komputerowe. Pierwsze zachodzi wtedy , gdy ktos kopiuje etc. program komputerowy bez zgody ( tj. licenji) osoby uprawnione i teraz najwazniejsze- w celu osiagniecia korzysci majatkowej( chodzi glownie o hurtaownikow, masowych wypalaczy programow). Druga sprawa to paserstwo komputerowe - przyjmowanie, kupowanie, przechowywanie programu komputerowego, ktory zostal pierwotnie zdobyty w drodzie przestepstwa( czyli przez inna osobe w drodze kradziezy komputerowej). Przy czym moze byc to zarowno umsylnie jak i nieumyslnie popelnione. 2. Kwestia przeszukan i nakazow: Policja i prokurator poprzez kazdy nakaz ogranicza wasza wolnosci i nienaruszalnosc waszego mieszkania. dlatego tez wszelkie czynnosci musza byc podejmowane w oparciu o wyrazne uregulowanie ustawowe. Policja musi miec uzasadnione podejrzenie, ze u was znajduje sie jakis dowod popelniania przestepstwa. Nie powinni robic tego noca(od 22do 6)- chodz w uzasadnionych przypadkach moga. i wy za kazdym razem powinniscie byc przy przeszukaniu. jesli policja w jakis sposob naruszyla przepisy odnosnie przeszukania, podejrzewam , ze przysguje zazalenie. 3. A to Co sie wsrod ludzi dzieje, jest niewyobrazalne. Porozkrecane komputery, ludzie chodza z twrdymi dyskami etc, wywoza komputery. a ustawy obowiazuja juz dlugo. mamy fajne panstwo. tu egzekwuje sie prawo dlugo po czasie. Powodzenia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Korzyść majątkowa - jacy wy ludzie naiwni!! IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 01.12.03, 18:20 > 1. w gre wchodza 2 mozliwe przestepstwa: tzw. kradziez > komputerowa i paserstwo komputerowe. Pierwsze zachodzi wtedy , > gdy ktos kopiuje etc. program komputerowy bez zgody ( tj. > licenji) osoby uprawnione i teraz najwazniejsze- w celu > osiagniecia korzysci majatkowej( chodzi glownie o hurtaownikow, > masowych wypalaczy programow). KORZYŚĆ MAJĄTKOWA to każde przysporzenie majątku. Uzyskanie programu komputerowego też jest w myśl przepisów prawa korzyścią majątkową, a kopiowanie programu JEST działaniem skierowanym na uzyskanie korzyści majątkowej (tu: programu po niższej cenie lub bezpłatnie). Niech domorośli prawnicy przestaną robić wodę z mózgu forumowiczom. Jak ktoś ma coś lewego, niech kasuje i kupi oryginalne. Nie myślcie, że wam coś ujdzie na sucho, bo nie handlowaliście lewym softem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johny Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.satfilm.net.pl 26.11.03, 18:33 Ludzie ! Jak tępicie ludzi to zmniejszajcie ceny w sklepach !! JEDNO MUSI IŚĆ W PARZE Z DRUGIM !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pirat Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 22:58 przeciez to jest paranoja, teraz u mnie w miescie jest akcja, w zarach, ludzie w panice wyworza wszystko co jest zwiazane z komputerem, formatuja dyski, laduja linuxa, przeciez to jest walka z wiatrakami, policja bedzie co dwa dni mnie sprawdzala czy czasem nie stachalem sobie nowej mp3?? mam neta bo mi jest potrzebny do szkoly, mam soft typu spice bo tez mi jest potrzebny do szkoly, na linuchu tego nie odpale, a nie bede za to placil grubej kasy. dojdzie do tego ze wszyscy beda sie ukrywac po piwnicach z kompami zeby sie nikt o tym nie dowiedzial, to jest do ciezkiej cholery paranoja, i my wchodzimy do "europy", pogratulowac pomyslu pani burmistrz gorzowa czy kto to tam wymyslil... niech najpier sprawdza sami siebie, bo na 100% uzywaja pirackiego softa, dzieci panow policjantow wymieniaja sie gierami, filmami i mp3, a studenci nie moga sie normalnie uczyc bo wychodzi na to ze studia sa nielegalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rewolucjonista Re: Policja walczy IP: *.net81-64-36.noos.fr 26.11.03, 23:38 Najpierw trzeba skontrolowac rodziny policyjne i lokalnych politykow. Wszyscy radni powinni podpisac deklaracje, ze uzywaja jedynie legalnego oprogramowania. Pisac donosy na policje przeciwko policji. Jakis nowy P.Morozow napisze donos na ojca, ktore sciaga sobie filmy bez licencji. Gość portalu: pirat napisał(a): > przeciez to jest paranoja, teraz u mnie w miescie jest akcja, w > zarach, ludzie w panice wyworza wszystko co jest zwiazane z > komputerem, formatuja dyski, laduja linuxa, przeciez to jest > walka z wiatrakami, policja bedzie co dwa dni mnie sprawdzala > czy czasem nie stachalem sobie nowej mp3?? mam neta bo mi jest > potrzebny do szkoly, mam soft typu spice bo tez mi jest > potrzebny do szkoly, na linuchu tego nie odpale, a nie bede za > to placil grubej kasy. dojdzie do tego ze wszyscy beda sie > ukrywac po piwnicach z kompami zeby sie nikt o tym nie > dowiedzial, to jest do ciezkiej cholery paranoja, i my wchodzimy > do "europy", pogratulowac pomyslu pani burmistrz gorzowa czy kto > to tam wymyslil... niech najpier sprawdza sami siebie, bo na > 100% uzywaja pirackiego softa, dzieci panow policjantow > wymieniaja sie gierami, filmami i mp3, a studenci nie moga sie > normalnie uczyc bo wychodzi na to ze studia sa nielegalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzichu DONIEŚ NA POLICJANTA !!! I PLITYKA !! IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.11.03, 22:37 100% RACJI. TEŻ CHCIAŁEM TO NAPISAĆ, ALE ZOSTAŁEM UPRZEDZONY. MYŚLĘ, ŻE W TYM PRZYPADKU ZLOŻENIE DONOSU NA KAŻDEGO ZNANEGO MI POLICJANTA POSIADAJĄCEGO KOMPUTER JEST SPOŁECZNIE USPRAWIEDLIWIONE. OCZYWIŚCIE NAJPIERW KAŻDY NIECH ZROBI PORZĄDEK U SIEBIE, BO MOŻNA SPODZIEWAC SIĘ PRZESZUKANIA W ODWECIE. ZGŁASZAJCIE ZNANE WAM PRZYPADKI POLICJANTÓW-PIRATÓW KOMPUTEROWYCH. DODATKOWO OD RAZU SKARGĘ NA OPIESZAŁOŚĆ POLICJI W PROWADZENIU ŚLEDZTWA. TO TAK NA WSZELKI WYPADEK. BTW. DO DOMU JAKO SYSTEM GORĄCO POLECAM WINDOWSA 2003 SERVEW PL - WERSJA DARMOWA PRZEZ PÓL ROKU. W SIECI JEST KILKA OPISÓW JAK SKONFIGUROWAĆ GO, ŻEBY BYŁ FUNKCJONALNY JAK W2K LUB XP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic Re: DONIEŚ NA POLICJANTA !!! I PLITYKA !! IP: 212.160.72.* 28.11.03, 07:54 tylko jeden mały problem z windą 2003 bo sprawdziłem gierki niespecjalnie chcą działać nie mówiąc już o tunerze tv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nero Re: DONIEŚ NA POLICJANTA !!! I PLITYKA !! IP: 212.106.191.* 30.11.03, 10:19 to prawda .. jestem posiadaczem tunera wydanego przez Ati .. niby potezna firma z niebylejaka renoma ... ale sterownikow do tunera nie ma ... i zadna z wersji Multimedia Center (wydana rowniez przez Ati) nie potrafi uruchomic tego tunera .. wiec ... pytam sie otwarcie .. oprocz tego legalnego windowsa, darmowej wersji Open office .. darmowego (jeszcze) gadu gadu po co nam komputery ?? skoro wszystko co legalne kosztuje majatek ?? teraz nawet komputer mi nie moze robic za telewizor :( ... tez mi alternatywa ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wystraszony Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 02:38 jaki jest mechanizm szukania i sprawdzania kompow czy zawieraja nielegalny soft? w ekpie jest informatyk czy co? czy siada jakis luser i klika po katalogach i szuka odpowiedniej ikonki?? ktos cos wie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
georgii Re: Policja walczy z piratami komputerowymi 27.11.03, 07:21 słuchajcie, to może skoro każdy posiadacz kompa jest piratem, może powinni też sprawdzać każdego posiadacza samochodu z silnikiem diesla o kupowanie oleju opałowego i lania go do zbiornika (przecież to też nielegalne - ekologia), a każdy facet jest przecież potencjalnym gwałcicielem narzędzie zbrodni przecież nosi cały czas przy sobie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 27.11.03, 14:46 Wychodzi na to ze cała afera przybrała charakter miejskiej legendy, a wszystko po raz kolejny wzięło początek od nierzetelnych informacji w Gazecie Wyborczej (żeby było ciekawie artykuły o rewizjach publikowane są chyba we wszsttkich dodatkach lokalnych GW, zmienia się tylko nazwa miejscowości), która zamiast podawać sprawdzone informacje i (w tym przypadku) stan prawny odnośnie tego co jest, a co nie jest przestępstwem określanym mianem piractwa komputerowego, szuka taniej sensacji, sieje popłoch i nabija sobie wejścia na prowadzone w swoim portalu fora internetowe. Jeśli komuś podniosło się ciśnienie po lekturze artykułu i zamieszonych na forum postów to potwierdza to tylko fakt, że nieznajomość prawa szkodzi:) Tak więc, żeby zakończyć temat i uspokoić domorosłych ?piratów? podaję cytat z wykładu wygłoszonego przez Dr hab. Andrzeja Adamskiego (Katedra Prawa Karnego i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu ) : ?2. Czy używanie nielegalnych kopii prawnie chronionych programów komputerowych jest w Polsce przestępstwem? Nie. Polski ustawodawca nie przyjął takiego rozwiązania (zalecanego przez rekomendację Rady Europy nt. Przestępstw Komputerowych z 1989 r.). Zdecydował się natomiast na objęcie zakazem karnym szeregu innych form naruszeń autorskich praw majątkowych w odniesieniu do programów komputerowych, takich jak ich nieuprawnione: zwielokrotnianie [art. 117 ustPrAut], kopiowanie [art. 278 § 2 k.k.], rozpowszechnianie [art. 116 ustPrAut] oraz paserstwo [art. 118 ustPrAut , art. 293 k.k.]. Cały artykuł w formacie pdf dostępny w sieci pod adresem URL www. law.uni.torun.pl/KOMP-LEX/Jabl_3.pdf., traktuje o podstawach prawnych zatrzymania sprzętu komputerowego przez Policję. Podaję tez treść wspomnianych w cytacie artykułów definiujących przestępstwa komputerowe Art. 117. 1. (Prawo Autorskie) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Zwrócić należy uwagę na konstrukcję tego przepisu, a w szczególności warunkowanie popełnienia przestępstwa od celu dokonywanych działań czyli utrwalania lub zwielokrotnia. O przestępstwie możemy mówić jedynie wtedy kiedy są to działania podjęte w celu rozpowszechniania. Wiec posiadanie zainstalowanego windowsa bez licencji nie podpada pod ten przepis. Art. 278 § 1 (K.K) . Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Tej samej karze, podlega kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Tym razem fakt popełnienia przestępstwa uwarunkowany jest działaniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, więc dotyczy tylko handlujących piratami lub osób wykorzystujących nielegalne oprogramowanie w prowadzonej działalności gospodarczej. Art. 116. 1. (P.A) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Nie wymaga komentarza Art. 118. 1. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedmiot będący nośnikiem utworu, artystycznego wykonania, fonogramu, wideogramu rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo przedmiot ten przyjmuje lub pomaga w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W celu osiągnięcia korzyści majątkowej, więc nie wymaga komentarza. Art. 291 § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. W przypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Art. 292 § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie , karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art. 293 § 1. Przepisy Art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu komputerowego. Niebezpieczne przepisy, ale tylko na pierwszy rzut oka. Bo dotyczą paserstwa czyli np. przyjęcia rzeczy pochodzącej z przestępstwa (np. skopiowanego windowsa od kolegi ? przestępstwo kolegi polega na nielegalnym rozpowszechnianiu, patrz odpowiednie przepisy wyżej), ale jeśli sami dokonaliście kopii oryginalnego windowsa kolegi (co nie jest przestępstwem jeśli nie zrobiliście tego w celu rozpowszechnienia lub uzyskania korzyści majątkowej) to o paserstwo nie można posądzić. Podsumowując ? posiadanie i używanie nielegalnego oprogramowania w Polsce nie jest przestępstwem, więc rzekome naloty Policji są całkowicie bezpodstawne, co pozwala przypuszczać, ze opisane na forum sytuacje to faktycznie złośliwe plotki (może jakaś nowa kampania Microsoftu?) I jeszcze słowo o mp3 Dopóki na pliki MP3 przetwarzamy (do użytku domowego) własną, zakupioną w sklepie płytę, jest to legalne. Gdy zaczniemy sprzedawać płyty z utworami MP3 - złamiemy prawo. Wątpliwości zaczynają się pojawiać w chwili, gdy udostępnimy piosenki na stronie WWW lub nagramy na płytę CD-RW utwory pobrane z innych stron. Według jednych jest to forma tzw. dozwolonego użytku domowego - stanowisko takie prezentuje na przykład Andrzej Kosmala, dyrektor generalny Związku Producentów Audio i Video (Gazeta Komputer, 5.01.1999). W takim przypadku, podobnym do nagrywania muzyki z radia, płacimy wytwórniom muzycznym, kupując sprzęt nagrywający. Jest to wliczone w jego cenę i wynosi ok. 3% wartości. Dozwolony użytek prywatny obejmuje przegranie płyty od kolegi nawet w do postaci MP3, tak długo jak dokonywane jest to prywatnie i na własny użytek Zakres własnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Przepisów poszukajcie sobie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
chester_field re re re re Demostenes Co na to prawo 01.12.03, 14:20 Pan Demostenes rozumie,przytacza prawo bardzo wybiorczo cieszy mnie to iz przeczytal tyle art. (moze tylko wkleil je z plyty typu LEX ) niestety powinien tez powiedziec o zakupie "nielegalnego windowsa" od kogokolwiek co jak najbardziej podlega pod art 291 kk wiec i gdy go posiada nabyty droga kupna popelnil przestepstw poza tym tlumaczenie "nagralem sam u kolegi z oryginalu kolegi " jest niepraktyczne o czym przekonal sie juz niejeden pirat w sadzie :) Pan Demostenes albo powinien przestudiowac ustawe i popracowac troszke nad tym w praktyce albo po prostu sie zamknac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blehbleh Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: *.toya.net.pl 03.12.03, 14:26 ja nie kupowalem windy co ty na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: *.chello.pl 03.12.03, 14:52 to zalezy w jaki sposob ja uzyskales.... poczytaj ustawe kodeks karny a wszystko bedzie jasne radze tez pojsc do prawnika najlepiej dwoch aby miec jasna opinie idz tez do wydzialu d/w z PG na najblizsza Komende wszystko ci wyjasnia . Ja nie udzielam bezplatnych rad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 05.12.03, 10:39 No tego jeszcze brakuje, żebym pomysły na tłumaczenie przed sądem podawał. Każdy ma łeb na karku, przepisy są wyzej więc kombinujcie. A przepisy często są stosowane wybiórczo (vide Clinton - palił ale się nie zaciągał)i w tym konkretnym przypadku to nie moja wina, ze ustawodawca wprost nie napisał, że posiadanie nielicencjonowanego oprogramowania jest karalne. Zakup "nielegalnego windowsa" od kogokolwiek to paserstwo, i to akurat jasno napisałem, więc się odczep. Jesli, zaś masz czas i pasjonuje Cię lektura ustawy to znajdź paragraf na taką sytuację: "Kupiłeś legalnego windowsa, zainstalowałeś go, po czym oryginalne nośniki wraz z licencją legalnie sprzedałeś, dokonanej uprzednio instalacji oczywiście nie usunąłeś, co jest niezgodne z prawem autorskim, ale NIE JEST KARALNE. I nie wypisuj mi, że producent oprogramowania może wystapić z powództwem cywilnym o odszkodowanie, bo to inna bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: *.chello.pl 05.12.03, 11:27 tak tak - nie jest karalne pan chyba bazuje tylko na kodeksie karnym ustawa takze stanowi prawo eic niech pan nie twierdzi ze -nie jest karalne.A oczywiscie ze powodztwo cywilne to inna sprawa gdzie wlasciciel moze domagac sie 3-krotnej wartosci oprogramowania.... nie polecem tego zazwyczaj te sprawy koncza zasadzeniem wlasnie takiej kary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: *.chello.pl 05.12.03, 11:29 powinien pan jeszcze dodac ze Clinton -paliltrawe ale sie nie zaciagal to piekny cytat z jednej z piosenek Kazimierza Staszewskiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 05.12.03, 12:31 Nie rozumiemy się chyba, więc wyraźnie napisze. Używanie nielicencjonowanego oprogramowania to moim zdaniem kradzież. Producentom oprogramowania należy się wynagrodzenie tak samo jak producentom czegokolwiek innego. Nie potrafię natomiast zrozumieć dlaczego przepisy pa i kk zostały sformułowane w taki, a nie inny sposób. Wystarczy wprowadzić krótki i jasny zapis, że (w uproszczeniu) posiadanie nielicencjonowanego oprogramowania jest przestępstwem..... (tak jak jest w prawie autorskim np. naszych niemieckich sąsiadów) po cholere zostało to uwarunkowane zamiarem osiągnięcia korzyści majatkowej. I nie widomo "co poeta miał na myśli", a taki zapis wprowadza możliwość setek interpretacji co jest, a co nie jest korzyścią majątkową. Dodatkowo konstrukcja tego przepisu warunkująca popełnienie przestępstwa od zamiaru osiagnięcia korzyści majatkowych, sugeruje, ze są sytuację kiedy się to oprogramowanie ma, ale się tych korzyści nie uzyskuje. Jesli przyjmiemy, że korzyść uzyskujemy zawsze to zapis warunkujący jest pozbawiony sensu. A widomo, ze nic nie pisze się ot tak sobie (vide "lub czasopisma"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 05.12.03, 12:44 A apropos Clintona, to z tego co pamiętam tłumczył się tez ze nie uprawiał seksu, bo nie doszło do bezpośredniego kontaktu organów płciowych.... Gdyby w USA było takie prawo jak u nas to nigdy nie posadziliby żadnego pirata. Już widze te piękne amerykańskie procesy, jak strony strony przerzucają się definicjami korzyści majątkowych.............. A tak czy siak dyskusja na tym forum świadczy jedynie o pilnej potrzebie znowelizowania prawa autorskiego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: *.chello.pl 05.12.03, 13:00 apropos nowelizacji i niescislosci-oczywiscie przydaloby sie napisac wszystko otwarcie dodac pare paragrafow , artykulow ale dodam tylko jedno czego pan tlumaczac ze posiadanie nie jest karalne nie zauwazyl- widze ze ogolnie jest pan w prawie zorientowan wiec powinien pan wiedziec ze , paserstwo nie jest samym nabyciem lub sprzedaza rzeczy pochodzacej z kradziezy , takze posiadanie jej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 05.12.03, 13:09 Ależ napisałem o paserstwie gdzieś wyżej, pozwole sobie jeszcze raz: "Zakup "nielegalnego windowsa" od kogokolwiek to paserstwo,(...)" Ale dzięki takiej, a nie innej konstrukcji przepisów nijak nie da się sklasyfikować następującej sytuacji "Kupiłeś legalnego windowsa, zainstalowałeś go, po czym oryginalne nośniki wraz z licencją legalnie sprzedałeś, dokonanej uprzednio instalacji oczywiście nie usunąłeś, co jest niezgodne z prawem autorskim, ale NIE JEST KARALNE" Przynajmniej ja nie wiem pod jaki paragraf kk mialoby to podlegać Wniosek jak wczesniej i z tym się wszyscy chyba zgadzamy:) - nowela pa i kk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: *.chello.pl 05.12.03, 13:17 Pan juz na ten temat pisal ja odpisywalem nie ma sensu sie powtarzac w tej sytuacji powinien pan skasowac windows'a gdyz staje sie on nielegalna kopia -do potwierdzenia legalnosci potrzebny jest oryginalny nosnik i licencja :) czasem przydaje sie takze faktura , ale to juz zupelnie inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 05.12.03, 13:38 Prawda. zostało juz w tej kwesti powiedziane chyba wszystko. I nie chce być upierdliwy, ale "windows staje się nielegalną kopią" z punktu widzenia prawa autorskiego, nie zmienia to jednak faktu, ze nie da się takiej sytuacji zaklasyfikowac jako przestępstwa. (ni to paserstwo, ni inne wynikające z odpowiednich przepisów) Zreszta rozważania jak taką sytuacje potraktowałby sąd są pozbawione sensu, natomiast twierdzę, że przez taką a nie inną konstrukcję przepisów walka z piractwem w Polsce jest bardzo trudna. > potwierdzenia legalnosci potrzebny jest oryginalny nosnik i licencja :) czasem > przydaje sie takze faktura , ale to juz zupelnie inna historia. Znam autentyczny przypadek kiedy legalny uztkownik w trakcie porządków domowych, wyrzucił instrukcję obsługi Windowsa 98 (kiedyś certyfikat był na niej drukowany), nośników nie miał juz dawno (bo sie zapodziały),a faktury nie miał wogóle (bo jako osoba fizyczna nie prowadząca działaności nie potrzebował jej). Wiadomo nieznajomość prawa szkodzi:), ale w takiej sytuacji doprawdy trudno dopatrzeć się popełnienia któregoś z przestępstw zdefiniowanych przez pa i kk. I dlatego żeby wszystko było jasne, bez żadnych niedopowiedzeń, setek interpretacji, badania okoliczności (co jest czasochłonne i kosztowne) należy zmienić prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: *.chello.pl 05.12.03, 13:48 Jednej rzeczy tylko nie uwzglednilismy w neszej rozmowie (ktora bardzo mnie cieszy gdyz jest chyba najbradziej konstruktywna) gdy instalujemy jakikolwiek program (gre) klikajac OK przy warunkach licencji zgadzamy sie na jej warunki czyli np. opisana jest tam sprzedaz a takze co winno byc posiadane. Wyrzucanie gubienie itp. nie jest zadnym tlumaczeniem :) wiemy o tym obydwoje :) no ale coz prawo rzeczywiscie nie jest doskonale ,ale niestety przynajmniej ja na razie nie mam na nie wplywu :) dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 05.12.03, 13:51 Zresztą wogóle doszło do chorej sytuacji. Prawo jest ułomne i dziurawe (na co chcialem zwrócić uwagę jako komentarz do bzdur wypisywanych przez GW, bo że wypisują bzdury musi Pan przyznać:)) Skutek jest natomiast taki, ze zamiast dyskutowac o problemie piractwa i jego przyczynach, ludzie szukają oparcia w przepisach na swoje nielegalne działania. Paranoja Więc powtórze raz jeszcze - trzeba nam pilnej nowelizacji przepisów. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 05.12.03, 13:56 Miałobyc EOT:) no ale..... apropos przyczyn to myśle ze Microsoftem powinien zainteresować się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Podobno w Niemczech Windows XP jest 2 razy tańszy niż w Polsce. Nie wiem czy to prawda, ale da się to sprawdzić, a w takim przypadku głosy na forum, że Microsoft tez nie jest całkiem w porządku (chociaż nie usprawidliwiają) to byłyby zasadne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 05.12.03, 14:00 No i jeszcze jedno. Mam pretensje do GW, której dziennikarze potrafią dostrzec, że zmiana literki ą na a w wyrazie będącym częscią przepisu powoduje całkowią zmianę jego interpretacji, natomiast nie widzą, że p.a i k.k nijak nie przystają do rzeczywistości pozwalają na setki skrajnie różnych interpretacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: *.chello.pl 05.12.03, 14:42 no i w sumie nareszcie doszlismy do porozumienia : 1. Prawo powinno byc znowelizowane i nie mowie tu tylko o piractwie 2.GW wypisuje czesto glupoty , a w tym przypadku przerosla moje najsmielsze oczekiwania(skad wzieli te smieszne dane i wiadomosci nie wiem) 3.Jesli chodzi o ceny takze sie zgadzam powinny byc nizsze szczegolnie przy naszych zarobkach:) 4.Reasumujac sa dziury w prawie na ktorych wielu ludzi zbija kase ale jesli chodzi o piractwo nie radze ich stosowac bo naprawde wiem z praktyki ze one nie przechodza.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: 213.216.81.* 05.12.03, 15:03 Skutek całej tej akcji prasowej jest taki, że ucierpiał tylko, i tak niekorzystny, wizerunek Policji, a także Microsoftu. A do tego zwiekszyła się społeczna akceptacja dla "masowego piractwa", bo skoro 16-latek jest traktowany (zgodnie z rewelacjami GW) jak handlarz ze stadionu X-lecia, to rozumowanie ogółu będzie takie, ze ten handlarz też jest Bogu ducha winny, a Microsoftowi trzeba dokopać....... ręce opadają, a GW nie jest wszystko jedno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: re re re re Demostenes Co na to prawo IP: *.chello.pl 05.12.03, 15:52 zgadzam sie w 100% :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damian Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: firewall:* / 192.168.0.* 27.11.03, 08:45 Twarde prawo, ale prawo- zna to chyba każdy. Obserwując popłoch wśród znajomych, studentow dochodzę jednak do pewnego wniosku: czy będziemy rzeczywiście dumni (My, Policja, społeczeństwo) z faktu, że po kontrolach zarekwirowano 90% komputerów domowych i 60% komputerów firmach. "Następnego dnia" okaże się, że nie ma po co przychodzić do pracy, że padnie sporo firm- zostanie sama Policja (chyba, że się sami skontrolują i zarekwirują własny sprzęt). A kto na tym skorzysta? Jakiś zagraniczny koncern... Jestem za ściganiem nielegalnych dystrybutorów, ale pozostałym dajmy spokój. Zresztą "piractwo" wśród "domowych" użytkowników, czy studentów jest wręcz na rękę MS: nie wydając ani grosza mają armię uzytkowników potrafiacych pracować tylko na ich rozwiązaniach. Wystarczy im dać "ludzkie ceny" licencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: 212.160.72.* 27.11.03, 13:02 Brawo wkońcu ktoś inteligentny... zaczyna mnie już wkurzać sytuacja w której zanim odbiorę domofon wyglądam przez okno kto to... albo na hasło policja w całym bloku gasną światła... kupiłem kompa pare lat temu ponad rok korzystam z win xp oczywiście nielegal no bo jak wydać 600 zł kiedy nie ma się tej kasy a komp był potrzebny i co teraz mam się bać jakiegoś dzielnicowego... wkońcu kupie system nowy ale co to mi da sklepy które przekazały listy klientów w środowisku są już spalone nic ich nie rehabilituje jedynie gamp się postawił i kazał przejść policji całą szopke z sądem prokuraturą i co jakoś policja ich zostawiła poszli do tych którzy na widok blachy wydali papiery... dla mnie np seven jest już spalony nie zrobię tam zakupów bo nie chcę się bac że za pare dni stanie mi w drzwiach załoga G i będą robić kipisz w chacie... Linux fajna rzecz ale jak pytam informatyków pracujących na linuxie o np gierki odpowiedź jest jedna chcesz pograć to windows chcesz słuchać oglądać lub pracowac tanio linux... to co mam robić lubię pograc lubie popracować na moim sprzęcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emer Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 14:56 Gamp sie postawił? Ciekawe, bardzo ciekawe. Upewnij sie co piszesz zanim napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wendro Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.icpnet.pl 27.11.03, 14:05 Mam 3 slowa do rzadu prowadzacego CHWD ... gratuluje kolejnych dobrych pomyslow bo nie wierze ze jak Billi odwiedzil wa-we to gadal np z lubuska policja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: 213.216.81.* 27.11.03, 14:40 W związku z rychłym przystąpieniem Polski do UE Policja w towarzystwie owczarków górskich przeprowadza przeszukania prywatnych mieszkań w celu wykrycia nielegalnego posiadania oscypków. Jak wiadomo popularne zakopiańskie oscypki produkowane są z niepasteryzowanego mleka, co niezgodne jest z unijnymi przepisami dotyczącymi norm sanitarnych. Konsumenci sera są przerażenii, i nie tylko oni. Dochodziło do sytuacji kiedy przeprowadzono aresztowania studentów, którzy jak powszechnie widomo nogi myją rzadko, a zapach wydzielany przez ich stopy bywał przez psy identyfikowany jako zapach oscypka. Policja nie potrafiła bez zasięgnięcia opinii eksperta stwierdzić czy takie zdarzenie oznacza nielegalną produkcję oscypka czy tez nie, a jesli jest to działanie nielegalne, to czy jest ono popełnianie świadomie czy nie. Fora internetowe GW rozgorzały od dyskusji, zaobserwowano tez niesamowity wzrost sprzedaży środków czystości (głównie pumeksów) , co wzbudziło podejrzenia, ze działania Policji mogą być powodowane lobbingiem firm produkujących takowe. Sytuację postanowił także wykorzystać Leszek Miller, który w ustanowieniu akcyzy na środki czystości dopatruje się szans na uratowanie przyszłorocznego budżetu. Odpowiednie przepisy są własnie opracowywane w Ministerstwie finansów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linux will win Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.11.03, 15:42 No no, policjanty wykonały "niezły kawał roboty marketingowej". Lubuscy studenci na coraz większą skalę przesiadają się z "windy" na Linuxa. Od dawna wiadomo przecież, że akcja rodzi reakcję, szczególnie w Polsce. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dario Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.11.03, 17:50 Pokusiłem się o małe wyliczenia: 1. Cena pełnej Windowsa XP Home w USA (na www.amazon.com) wynosi 185 USD (w przeliczeniu: 744 PLN); ten sam Windows w Polsce (www.gamp.pl) kosztuje 1.084 PLN (270 USD). 2. Przeciętny miesięczny dochód Amerykanina to 2.250 USD (9.045 PLN); odpowiednio dochód Polaka to (podobno) ok. 2.000 PLN (498 USD). 3. Ile więc można kupić rzeczonych Windowsów za przeciętne miesięczne wynagrodzenie? :D - Amerykanin: 2.250/185 = 12,16 - Polak: 498/270 = 1,84 4. Skoro w USA można kupić za pensję ok. 12,16 Windowsów XP, to przystępna jego cena dla Polaka powinna wynosić 2.000/12,16 = 165 PLN (przypominam - pełna wersja). Podobne relacje występują również dla innych programów. Niech mi ktoś odpowie - dlaczego pomimo dużo niższych dochodów ceny tych samych produktów są u nas dużo wyższe niż u naszego Wielkiego Brata zza oceanu? Kto wkłada do kieszeni różnicę (np. dla XP Home: 270 - 185 = 85 USD na każdej sztuce)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Butcher Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.icpnet.pl 29.11.03, 04:20 Gość portalu: Dario napisał(a): > Pokusiłem się o małe wyliczenia: > 1. Cena pełnej Windowsa XP Home w USA (na www.amazon.com) wynosi > 185 USD (w przeliczeniu: 744 PLN); ten sam Windows w Polsce > (www.gamp.pl) kosztuje 1.084 PLN (270 USD). > 2. Przeciętny miesięczny dochód Amerykanina to 2.250 USD (9.045 > PLN); odpowiednio dochód Polaka to (podobno) ok. 2.000 PLN (498 > USD). ... > Niech mi ktoś odpowie - dlaczego pomimo dużo niższych dochodów > ceny tych samych produktów są u nas dużo wyższe niż u naszego > Wielkiego Brata zza oceanu? Kto wkłada do kieszeni różnicę (np. > dla XP Home: 270 - 185 = 85 USD na każdej sztuce)? Jak to? To Ty nic nie wiesz??? Zarobki mamy amerykańskie (tylko inna waluta), a 85$ - to cena biletu lotniczego z Nowego Jorku w klasie bagażowej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Computerka Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.proxy.aol.com 08.12.03, 05:28 Dario ceny na Windows sa rozne nie tylko $185.00 lecz $200,00 i 400,00 rowniez i tu tez ludzie ogladaja sie na ceny i kupujac computer musisz miec Windows taka jest prawda ale jedno musicie wiedziec ze u nas ceny po jakims czasie sa opuszczane czgo BRAKNIE w Polsce.W Polsce ceny sa zawsze STALE nie wiem dla czego jezeli wychodzi cos nowego to ta "stara"rzecz powinna miec obnizona cene NA WSZYSTKO na gry na programy itp sa tu rowniez sklepy ,gdzie mozesz kupic gry bardzo tanio bo ludzie je odsprzedaja, wlasnie do sklepow w Polsce kiedys taki sklep nazywal sie Komis ale byl bardzo drogi tu nie .Dajesz program czy gre zaraz dostajesz za nia pare dolarow i wszyscy sa zadowoleni z tego zycze Wam z calego serca takie sklepy sama mam duzo programow /LEGALNYCH/ chetnie bym sie z Wami podzielila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sold Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.zary.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 18:21 widac nie maja co robic;P zamiast lapac prawdziwych przestepcow to oni szukaja najlatwiejszej kasy:P nie no zajebongo:> btw. hawudepe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apelujący Apel do policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 18:51 Droga Policjo! Bardzo miło z waszej strony, że walczycie z kradzieżą, piractwem itd.itd. To dobrze, ze organizujecie akcje które maja na celu wykryć wielu nieznanych przestępców /wielu znanych rozumiem ze nie sa do złapania i że nie warto sie juz nimi zajmowac :) /. Prosze jednak wczesniej informować o takich akcjach mieszkańców, których nie tylko "wyłapujecie" ale także /podobno/ chronicie. Toć przecież wy macie Nas bronić, pilnować by mieszkało nam się bezpiecznie...bla bla. Brońcie więc nasz przed tymi, którzy się pod was podszywają - do cholery jasnej - bo część ludzi potraciła LEGALNE programy, sprzęty - przez WAS - przez Waszą cudowną (czytaj: bezsensowną) akcję. Brawo. Brawo Cudowna Policjo! Tylko pamietajcie - uważajcie na konkurencję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Apel do policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 19:39 > bo część ludzi > potraciła LEGALNE programy, sprzęty - przez WAS - przez Waszą > cudowną (czytaj: bezsensowną) akcję. Ja tam bym się cieszył, jakby mi zabrali. Nie ma chyba łatwiejszego sposobu na zarobienie szmalu niż wysądzenie odszkodowania od policji za straty wyrządzone przez bezprawne zawłaszczenie mojej własności. Wystarczy wynająć prawnika... Może i dużo nie wygrasz, ale nawet i tyle piechotą nie chodzi. A zdaje się, że sąd to jedyny sposób na tych bandytów w mundurach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apelujący Re: Apel do policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 19:50 > Ja tam bym się cieszył, jakby mi zabrali. Nie ma chyba łatwiejszego sposobu na > zarobienie szmalu niż wysądzenie odszkodowania od policji (...) Byłaby to zapewne wyjatkowa sprawa, pomijajac że na pewno strasznie meczaca, i zjadajaca wiele nerwow... > Wystarczy wynająć prawnika... Którego policja za jeszcze wieksze pieniadze przekupi :P, bo jak to wyglada zeby policja popełniła błąd itd. > Może i dużo nie wygrasz, ale nawet i tyle piechotą nie chodzi. A zdaje się, że > sąd to jedyny sposób na tych bandytów w mundurach. Jedyny sposób? Hmm. Oby. Ale zauwaz że prawo nie jest za bardzo dla Nas. Czasami mam wrażenie, że przeciwko nam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Apel do policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 20:45 > Byłaby to zapewne wyjatkowa sprawa, pomijajac że na pewno strasznie meczaca, i > zjadajaca wiele nerwow... Eeee. Ja tam bym z przyjemnością chodził na kolejne rozprawy, przesłuchiwał gliniarzy który wtargneli mi do chaty bez nakazu i opowiadał o tym, jak wbrew mojej woli, dobrali mi się do kompa (choc wolno im przeszukiwać tylko pomieszczenia), a potem (znowy wbrew mej woli) go zabrali, bo stwierdzili, że im się przyda. I jak przez to musiałem płacić bez sensu rachunek za neostrade. A moja dziewczyna nie mogła się uczyć. I oboje musieliśmy jeździć do kolegów i płacić im za możliwość korzystania z ich komputera. Na co zresztą mamy rachunki... > > Wystarczy wynająć prawnika... > Którego policja za jeszcze wieksze pieniadze przekupi :P, bo jak to wyglada > zeby policja popełniła błąd itd. Bez pzresady. Policja, to jednak tylko policja - robi, co jej ktoś każe. Za głupia jest do przekupowania prawników. Poza tym zawsze też można spróbować bez prawnika - wystarczy poczytać stosowne kodeksy. > Jedyny sposób? Hmm. Oby. Ale zauwaz że prawo nie jest za bardzo dla Nas. > Czasami mam wrażenie, że przeciwko nam. No, ja myśle. Jesli nie to pozostanie nam już chyba tylko terroryzm :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slawius !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.uz.zgora.pl 27.11.03, 20:51 Cytuje za Demostenesem, bo w koncu o to chodzi: Wychodzi na to ze cała afera przybrała charakter miejskiej legendy, a wszystko po raz kolejny wzięło początek od nierzetelnych informacji w Gazecie Wyborczej (żeby było ciekawie artykuły o rewizjach publikowane są chyba we wszsttkich dodatkach lokalnych GW, zmienia się tylko nazwa miejscowości), która zamiast podawać sprawdzone informacje i (w tym przypadku) stan prawny odnośnie tego co jest, a co nie jest przestępstwem określanym mianem piractwa komputerowego, szuka taniej sensacji, sieje popłoch i nabija sobie wejścia na prowadzone w swoim portalu fora internetowe. Jeśli komuś podniosło się ciśnienie po lekturze artykułu i zamieszonych na forum postów to potwierdza to tylko fakt, że nieznajomość prawa szkodzi:) Tak więc, żeby zakończyć temat i uspokoić domorosłych ?piratów? podaję cytat z wykładu wygłoszonego przez Dr hab. Andrzeja Adamskiego (Katedra Prawa Karnego i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu ) : ?2. Czy używanie nielegalnych kopii prawnie chronionych programów komputerowych jest w Polsce przestępstwem? Nie. Polski ustawodawca nie przyjął takiego rozwiązania (zalecanego przez rekomendację Rady Europy nt. Przestępstw Komputerowych z 1989 r.). Zdecydował się natomiast na objęcie zakazem karnym szeregu innych form naruszeń autorskich praw majątkowych w odniesieniu do programów komputerowych, takich jak ich nieuprawnione: zwielokrotnianie [art. 117 ustPrAut], kopiowanie [art. 278 § 2 k.k.], rozpowszechnianie [art. 116 ustPrAut] oraz paserstwo [art. 118 ustPrAut , art. 293 k.k.]. Cały artykuł w formacie pdf dostępny w sieci pod adresem URL www. law.uni.torun.pl/KOMP-LEX/Jabl_3.pdf., traktuje o podstawach prawnych zatrzymania sprzętu komputerowego przez Policję. Podaję tez treść wspomnianych w cytacie artykułów definiujących przestępstwa komputerowe Art. 117. 1. (Prawo Autorskie) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Zwrócić należy uwagę na konstrukcję tego przepisu, a w szczególności warunkowanie popełnienia przestępstwa od celu dokonywanych działań czyli utrwalania lub zwielokrotnia. O przestępstwie możemy mówić jedynie wtedy kiedy są to działania podjęte w celu rozpowszechniania. Wiec posiadanie zainstalowanego windowsa bez licencji nie podpada pod ten przepis. Art. 278 § 1 (K.K) . Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Tej samej karze, podlega kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Tym razem fakt popełnienia przestępstwa uwarunkowany jest działaniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, więc dotyczy tylko handlujących piratami lub osób wykorzystujących nielegalne oprogramowanie w prowadzonej działalności gospodarczej. Art. 116. 1. (P.A) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Nie wymaga komentarza Art. 118. 1. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedmiot będący nośnikiem utworu, artystycznego wykonania, fonogramu, wideogramu rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo przedmiot ten przyjmuje lub pomaga w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W celu osiągnięcia korzyści majątkowej, więc nie wymaga komentarza. Art. 291 § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. W przypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Art. 292 § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie , karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art. 293 § 1. Przepisy Art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu komputerowego. Niebezpieczne przepisy, ale tylko na pierwszy rzut oka. Bo dotyczą paserstwa czyli np. przyjęcia rzeczy pochodzącej z przestępstwa (np. skopiowanego windowsa od kolegi ? przestępstwo kolegi polega na nielegalnym rozpowszechnianiu, patrz odpowiednie przepisy wyżej), ale jeśli sami dokonaliście kopii oryginalnego windowsa kolegi (co nie jest przestępstwem jeśli nie zrobiliście tego w celu rozpowszechnienia lub uzyskania korzyści majątkowej) to o paserstwo nie można posądzić. Podsumowując ? posiadanie i używanie nielegalnego oprogramowania w Polsce nie jest przestępstwem, więc rzekome naloty Policji są całkowicie bezpodstawne, co pozwala przypuszczać, ze opisane na forum sytuacje to faktycznie złośliwe plotki (może jakaś nowa kampania Microsoftu?) I jeszcze słowo o mp3 Dopóki na pliki MP3 przetwarzamy (do użytku domowego) własną, zakupioną w sklepie płytę, jest to legalne. Gdy zaczniemy sprzedawać płyty z utworami MP3 - złamiemy prawo. Wątpliwości zaczynają się pojawiać w chwili, gdy udostępnimy piosenki na stronie WWW lub nagramy na płytę CD-RW utwory pobrane z innych stron. Według jednych jest to forma tzw. dozwolonego użytku domowego - stanowisko takie prezentuje na przykład Andrzej Kosmala, dyrektor generalny Związku Producentów Audio i Video (Gazeta Komputer, 5.01.1999). W takim przypadku, podobnym do nagrywania muzyki z radia, płacimy wytwórniom muzycznym, kupując sprzęt nagrywający. Jest to wliczone w jego cenę i wynosi ok. 3% wartości. Dozwolony użytek prywatny obejmuje przegranie płyty od kolegi nawet w do postaci MP3, tak długo jak dokonywane jest to prywatnie i na własny użytek Zakres własnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Przepisów poszukajcie sobie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ExDemostenes Sprostowanie IP: *.core.jjs.pl 27.11.03, 21:07 Wypowiedz w watku 'Obudz sie' z 27-11-2003 20:36 nie jest autorstwa Demostenesa. Nie zauwazylem ze osoba o takim nicku juz tu jest i... wiadomo, za co prawdziwego Demostenesa serdecznie przepraszam... Pozdrawiam Locke :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martolda Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.nowa-sol.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 21:36 Chciałam sie tylko dowiedziec co oznacza : "...Art. 292 § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego..." Co rozumiemy mowiac : za pomoca czynu zabronionego? Czy czynem zabronionym nie jest kopiowanie oprogramowania lub innych programow ?? Jesli nie to jaki czyn jest zabroniony?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:02 > Czy czynem zabronionym nie jest kopiowanie oprogramowania lub > innych programow ?? Nie jest. Bo prawo nie zakazuje "kopiowania oprogramowania". > Jesli nie to jaki czyn jest zabroniony?? Zabronione są wszystkie czyny, które zostały opisane. Czyli chyba przede wszystkim używanie bez pozwolenia (pirackiego) oprogramowania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Trudno jednak zaliczyć zainstalowanie sobie Windowsa i pogranie w Quakea do chęci "osiągnięcia korzyści majątkowej". A jeszcze trudniej usprawiedliwić tym zagrabienie komuś komuptera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: od apelu :) Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:30 > Zabronione są wszystkie czyny, które zostały opisane. Czyli chyba przede wszystkim używanie bez pozwolenia (pirackiego) oprogramowania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Trudno jednak zaliczyć zainstalowanie sobie Windowsa i pogranie w Quakea do chęci "osiągnięcia korzyści majątkowej". Cóż... jeśli quake był nieoryginalny - tzn. nie kupiony za XXX a za XX to zaoszczędziłeś i ... osiągnąłeś korzyść mająkową... Podobnie z innymi programami... /a może się mylę? OBY :) / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:36 > Cóż... jeśli quake był nieoryginalny - tzn. nie kupiony za XXX a > za XX to zaoszczędziłeś i ... osiągnąłeś korzyść mająkową... > Podobnie z innymi programami... > > /a może się mylę? OBY :) / Mylisz się. Bo obaj wiemy, że gdybym musiał za tego Quake'a zapłacić, to nigdy bym w niego nie pograł. Bez przesady - tyle siana za byle giera? Zrobiłem to tylko dlatego, że nikt nie miał nic przeciwko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: od apelu Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 08:20 Nikt nie miał nic porzeciwko? Oj chyba przesadziłeś. Od Wydawcy Qeaka na pewno chceli byś kupił oryginalną grę ... o to chodzi przecież :) A ceny ... ktoś tu mądrze napisał wcześniej - ceny w Polsce są nieproporcjonalne do polskich zarobków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 08:38 > Nikt nie miał nic porzeciwko? > Oj chyba przesadziłeś. > Od Wydawcy Qeaka na pewno chceli byś kupił oryginalną grę ... o to chodzi > przecież :) Nawet jesli wydawca quekea miał coś przeciwko (o czym nie wiedziałem, bo mi tego nie powiedział:)), to nie zmienia to faktu, ze i tak nie dał bym paru dych za to, żeby sobie trzy razy w niego zagrać. Znaczy nie osiągnąłem żadnej korzyści majątkowej. Zagranie sobie w gierkę, której i tak by sie nie kupiło, gdyby nie miało sie jej za darmo nie może być, w żadnym wypadku, traktowane jako "osiągnięcie korzyści majątkowej". Zresztą jest to zamierzone i polskie prawo specjalnie zostało tak napisane, żeby uzywanie pirackich kopii na własne potrzeby nie było przestepstwem. A skoro nie jest to przestępstwem, to automatycznie przestepstwem staje się zabranie komuś komputera. Nieznajmmość prawa nie tłumaczy. Szczególnie policji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: od apelu Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 09:20 Wiesz, to chyba zalezy jeszcze kto i jak rozumie "osiągnięcie korzyści majątkowej". Nie uwazasz, ze osiągniecie k. maj. jest za każdym razem wtedy, gdy za mniejszą kwotę wchodzimy w posiadanie czegoś kilkakrotnie droższego - co ma notorycznie miejsce przy oprogramowaniu (choć nie tylko). A przeciez w zyciu nam chodzi wlasnie o to -zdobyc wszystko za jak najmneijsze pieniadze (Hmm... życie jest nielegalne ? :P ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytaj+-cy apel Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.iie.uz.zgora.pl 28.11.03, 11:14 > Wiesz, to chyba zalezy jeszcze kto i jak rozumie "osi+-gniecie korzyP:ci > maj+-tkowej". Nie uwazasz, ze osi+-gniecie k. maj. jest za ka?dym razem wtedy, > gdy za mniejsz+- kwote wchodzimy w posiadanie czegoP: kilkakrotnie dro?szego - > co ma notorycznie miejsce przy oprogramowaniu (choae nie tylko). Chcesz powiedzieae, ?e taki program na moim dysku jest cokolwiek wart? Ale to musia^3o by oznaczaae, ?egdy go kasuje to trace czeP:ae swojego maj+-tku. A tak nie jest. Bo to by znaczy^3o, ?e wywali^3em ju? w swoim ?yciu wiecej maj+-tku ni? by^3em w stanie zarobiae. A to przecie? absurd :) Osi+-ganie korzyP:ci maj+-tkowej nale?y rozumiec tak, jak rozumia^3 to ustawodawca. A ustawodawca chcia^3 w ten sposób zakazaae sprzeda?y pirackich programów. I nic wiecej - nie ma sie co tu doszukiwaae ukrytych podtekstów, czy dwuznacznoP:ci. Pamietam dok^3adnie gdy (bodaj?e na pocz+-tku lat 90tych) wprowadzano prawo autorskie. Wiele sie wtedy czyta^3o w prasie komputerowej (m.in. Bajtku) o tym, co nowo wchodz+-ce przepisy oznaczaj+- w praktyce. I wtedy jakoP: wszyscy wiedzieli ?e posiadanie pirackich kopii na w^3asny, niekomercyjny u?ytek nie jest przestepstwem. A dziP: okazuje sie, ze policja wie lepiej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytajacy apel to samo, bez krzakow IP: *.iie.uz.zgora.pl 28.11.03, 11:28 sorry - form gazety jest niekomaptybilne z darmowymi przegladarkami :) przepisalem to bez ogonkow: > Wiesz, to chyba zalezy jeszcze kto i jak rozumie "osiagniecie korzysci > majatkowej". Nie uwazasz, ze osiagniecie k. maj. jest za kazdym razem wtedy, > gdy za mniejsza kwote wchodzimy w posiadanie czegos kilkakrotnie drozszego - > co ma notorycznie miejsce przy oprogramowaniu (choc nie tylko). Chcesz powiedziec, ze taki program na moim dysku jest cokolwiek wart? Ale to musialo by oznaczac, ze gdy go kasuje to trace czesc swojego majatku. A tak nie jest. Bo to by znaczylo, ze wywalilem juz w swoim zyciu wiecej majatku niz bylem w stanie zarobic. A to przeciez absurd :) Osiaganie korzysci majatkowej nalezy rozumiec tak, jak rozumial to ustawodawca. A ustawodawca chcial w ten sposób zakazac sprzedazy pirackich programów. I nic wiecej - nie ma sie co tu doszukiwac ukrytych podtekstów, czy dwuznacznosci. Pamietam dokladnie gdy (bodajze na poczatku lat 90tych) wprowadzano prawo autorskie. Wiele sie wtedy czytalo w prasie komputerowej (m.in. Bajtku) o tym, co nowo wchodzace przepisy oznaczaja w praktyce. I wtedy jakos wszyscy wiedzieli ze posiadanie pirackich kopii na wlasny, niekomercyjny uzytek nie jest przestepstwem. A dzis okazuje sie, ze policja wie lepiej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: !!! To czytac na poczatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 22:39 Korzysc majatkowa jest wtedy gdy na zainstalowanym oprogramowaniu zarabiasz kase np. przynosisz prace do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odap. Re: !!! To czytac na poczatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 08:15 to przede wszystkim ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Eustachy Re: !!! To czytac na poczatku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 17:06 Moze jakies pytanie do Trybunalu konstytucyjnego albo czegos takiego wystosowac? Sad Najwyzszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Re: to samo, bez krzakow IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 01.12.03, 18:41 > Chcesz powiedziec, ze taki program na moim dysku jest cokolwiek wart? Ale to mu > sialo by oznaczac, ze gdy go kasuje to trace czesc swojego majatku. A tak nie j > est. Bo to by znaczylo, ze wywalilem juz w swoim zyciu wiecej majatku niz bylem > w stanie zarobic. A to przeciez absurd :) > Żaden absurd. Tak właśnie jest ze złodziejami. Wydają pieniądze, których nie zarobili. I jeszcze jeden błąd w rozumowaniu: Kupujesz licencję. Ona stanowi wartość programu. Dlatego kasując program (choćby dla celów reinstalacji systemu) nie tracisz majątku. Traciłbyś go, gdybyś zrzekł się licencji w sposób dozwolony przez kodeks cywilny lub/i umowę użytkownika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: to samo, bez krzakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:20 Gość portalu: BK napisał(a): > > Chcesz powiedziec, ze taki program na moim dysku jest cokolwiek wart? Ale > to > mu > > sialo by oznaczac, ze gdy go kasuje to trace czesc swojego majatku. A tak > nie > j > > est. Bo to by znaczylo, ze wywalilem juz w swoim zyciu wiecej majatku niz > bylem > > w stanie zarobic. A to przeciez absurd :) > > > > Żaden absurd. Tak właśnie jest ze złodziejami. Wydają pieniądze, których nie > zarobili. Złodziej zabiera i ucieka. Pozostaje ofiara, której to coś zginęło. Co zabiera ktoś, kto ściągnie sobie z internetu gierkę, czy film? Komu ta gierka zginęła? Gdzie jest ofiara? Jak określić stratę? > I jeszcze jeden błąd w rozumowaniu: > Kupujesz licencję. Ona stanowi wartość programu. Dlatego kasując program > (choćby dla celów reinstalacji systemu) nie tracisz majątku. Traciłbyś go, > gdybyś zrzekł się licencji w sposób dozwolony przez kodeks cywilny lub/i umowę > użytkownika. No własnie. Ale teraz sam sobie zaprzeczyleś. Bo to też znaczy, że skoro nie kupiłes licencji (tylko wziąłes windowsa od kolegi) to sie nie wzbogaciłeś. A skoro sie nie wzbogaciłeś, to sorry man... :) Zresztą jak chcesz, to sobie kup tego Windowsa - ja Ci naprawdę tego nie bronię. Na pewno Pan Getes się ucieszy. I w przyszłym roku może znowy Cię odwiedzi... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Bardzo chcesz usprawiedliwić piractwo... IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 01.12.03, 20:45 ...ale sądy na to nie idą :-). > Złodziej zabiera i ucieka. Pozostaje ofiara, której to coś zginęło. Co zabiera > ktoś, kto ściągnie sobie z internetu gierkę, czy film? Komu ta gierka zginęła? > Gdzie jest ofiara? Jak określić stratę? Jest to strata autora/wydawcy oprogramowania. Rozważania typu "i tak bym tego za normalną cenę nie kupił" to (co najwyżej) filozofia prawa. Prawo samo w sobie nazywa to kradzieżą własności intelektualnej. > No własnie. Ale teraz sam sobie zaprzeczyleś. Bo to też znaczy, że skoro nie > kupiłes licencji (tylko wziąłes windowsa od kolegi) to sie nie wzbogaciłeś. > A skoro sie nie wzbogaciłeś, to sorry man... :) Wzbogaciłeś się BEZPODSTAWNIE, bo nie kupiłeś, a ukradłeś. Komu? Patrz wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Bardzo chcesz usprawiedliwić piractwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:56 Gość portalu: BK napisał(a): > ...ale sądy na to nie idą :-). Sądy przestrzegają prawa, a nie Twoich poboznych życzeń. > Jest to strata autora/wydawcy oprogramowania. Rozważania typu "i tak bym tego > za normalną cenę nie kupił" to (co najwyżej) filozofia prawa. Prawo samo w > sobie nazywa to kradzieżą własności intelektualnej. Który akt prawny tak to nazywa? > Wzbogaciłeś się BEZPODSTAWNIE, bo nie kupiłeś, a ukradłeś. Komu? Patrz wyżej. Nie wzbogaciłem się. Choć nie przeczę, żę BEZPODSTAWNIE... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Chyba już się zmęczyłeś... IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 01.12.03, 21:13 > > Jest to strata autora/wydawcy oprogramowania. Rozważania typu "i tak bym t > ego > > za normalną cenę nie kupił" to (co najwyżej) filozofia prawa. Prawo samo w > > sobie nazywa to kradzieżą własności intelektualnej. > > Który akt prawny tak to nazywa? Nazywa się to tak w doktrynie. KK art 278&2 "Tej samej karze [3 m-ce - 5 lat pozbawienia wolności] podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej [twórca programu, reseller związany umową, posiadacz związany EULA] uzyskuje cudzy program komputerowy [cudzy tu: bez licencji jest własnością twórcy, a jeśli jest odstępowany przez osobę wbrew EULA, to nabycie licencji nie następuje] w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. [byłaby to sprawa dyskusyjna, gdyby program komputerowy nie miał wartości, a już ustalono, że ma; Urzędy Skarbowe uważają nawet, że bardzo dużą wartość :-)] Nie chce mi się cytować artykułów o paserstwie i Ustawy o Ochronie... bo i tak nie uwierzysz. Zaproś do siebie Policję, pokaż lewe programy i Windę, potem zamieść tu skan protokołu przeszukania i wyroku uniewinniającego. W przeciwnym wypadku prześpij się lepiej :-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Chyba już się zmęczyłeś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 21:29 Gość portalu: BK napisał(a): > > > Jest to strata autora/wydawcy oprogramowania. Rozważania typu "i tak > bym t > > ego > > > za normalną cenę nie kupił" to (co najwyżej) filozofia prawa. Prawo s > amo w > > > sobie nazywa to kradzieżą własności intelektualnej. > > > > Który akt prawny tak to nazywa? > > Nazywa się to tak w doktrynie. > > KK art 278&2 "Tej samej karze [3 m-ce - 5 lat pozbawienia wolności] podlega, > kto bez zgody osoby uprawnionej [twórca programu, reseller związany umową, > posiadacz związany EULA] uzyskuje cudzy program komputerowy [cudzy tu: bez > licencji jest własnością twórcy, a jeśli jest odstępowany przez osobę wbrew > EULA, to nabycie licencji nie następuje] w celu osiągnięcia korzyści > majątkowej. [byłaby to sprawa dyskusyjna, gdyby program komputerowy nie miał > wartości, a już ustalono, że ma; Urzędy Skarbowe uważają nawet, że bardzo dużą > wartość :-)] Sam anpisałeś w poprzednim poscie, że wartośc ma tylko licencja na program. A gdzie tu jest napisane coś o kradzieży? > Nie chce mi się cytować artykułów o paserstwie i Ustawy o Ochronie... bo i tak > nie uwierzysz. Nie musisz, bo znam te fargmenty doskonale. > Zaproś do siebie Policję, pokaż lewe programy i Windę, potem > zamieść tu skan protokołu przeszukania i wyroku uniewinniającego. W przeciwnym > wypadku prześpij się lepiej :-). Niestety Policja już zakończyła akcję. Jakbym najpierw po nich zadzwonił, a potem się sądził o odszkodownie za kradzież kompa, to żaden sąd by mi go nie przyznał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Jeśli używasz programu... IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 01.12.03, 21:50 ...mimo, że nie udzielono ci na niego licencji, to używasz licencji kradzionej. Nie przychodzi ci to do głowy po lekturze Ustawy o Ochronie...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Dla tych, co nie znają na pamięć... IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 01.12.03, 22:03 ...parę innych faktów i mitów. <http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f=268&i=56026&v=&t=56024> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Dla tych, co nie znają na pamięć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:46 Sorry, ale nie chce mi się czytać. Wiesz co to jest oszustwo? Gdyby ktoś np. nabrał się na gadanie policji lub prokuratury o tym, że popełnił przestepstwo i zapłacił przez to karę... Ktoś taki, gdyby tylko udowodnił, że powiedzmy prokuratura wiedziała, iż posiadanie pirackiego programu do celów niezarobkowych nie jest przestępstwem, a mimo to zażądała kary i ją przyjęła to w istocie udowodnił by, iż prokuratura dopuściła się oszustwa. Za oszustwo grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. A gdy oszustwo przeprowadzone jest na tak ogromną skalę to... sam pomyśl :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Jeśli używasz programu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:39 Gość portalu: BK napisał(a): > ...mimo, że nie udzielono ci na niego licencji, to używasz licencji > kradzionej. Niezbadane są ścieżki, w które potrafi się zapędzić desperat. Nie używam żadnej licencji. Jedynie programu. > Nie przychodzi ci to do głowy po lekturze Ustawy o Ochronie...? Nie potrzebuję Ochrony. :) Sam potrafie o siebie zadbać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Re: Jeśli używasz programu... IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 02.12.03, 09:00 > Gość portalu: BK napisał(a): > > > ...mimo, że nie udzielono ci na niego licencji, to używasz licencji > > kradzionej. > > Niezbadane są ścieżki, w które potrafi się zapędzić desperat. > Nie używam żadnej licencji. Jedynie programu. A Kodeks Cywilny widziałeś? Dla ciebie wartość i majątek, to tylko to, co możesz pomacać? A co z prawami? Już Rzymianie wpadli na coś więcej. Postaraj się. > > Nie przychodzi ci to do głowy po lekturze Ustawy o Ochronie...? > > Nie potrzebuję Ochrony. :) Sam potrafie o siebie zadbać. Wytrzeźwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Jeśli używasz programu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 19:43 Gość portalu: BK napisał(a): > > Gość portalu: BK napisał(a): > > > > > ...mimo, że nie udzielono ci na niego licencji, to używasz licencji > > > kradzionej. > > > > Niezbadane są ścieżki, w które potrafi się zapędzić desperat. > > Nie używam żadnej licencji. Jedynie programu. > > A Kodeks Cywilny widziałeś? Pewnie. To ten kodeks mam głównie na mysli, gdy sugeruję, że ci których dotknęła policyjna akcja "antypiracka" w lubuskiem powinni sądzić się o odszkodowania za bezprawne zawłaszczenie komputera. > Dla ciebie wartość i majątek, to tylko to, co > możesz pomacać? Nie no bez przesady. To co moge pomacać jest przecież bezcenne. :) > A co z prawami? Już Rzymianie wpadli na coś więcej. Postaraj się. Sam się postaraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Eustachy Re: Jeśli używasz programu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 17:02 Nie - bo oni rozprowadzali nielegelne programy, znalezli u nic hpodobno worki lewych plytek etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Jeśli używasz programu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 19:12 Gość portalu: Smok Eustachy napisał(a): > Nie - bo oni rozprowadzali nielegelne programy, znalezli u nic hpodobno worki > lewych plytek etc. Chyba że. Ale skoro tak to nie rozumiem o co tyle krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes KORZYŚĆ MAJĄTKOWA IP: 213.216.81.* 05.12.03, 11:15 KK rozróżnia pojęcia korzyści majątkowej i osobistej. "Uważa się, że korzyścią osobistą jest korzyść, która nie ma wartości materialnej. Może nią być np. uzyskane w związku z aktem przekupstwa ograniczenie obowiązków, ogólne polepszenie sytuacji zawodowej itp. Odróżnienie, czy dana korzyść ma charakter majątkowy czy osobisty jest trudne. Za kryterium może służyć pytanie, czy zaspokaja ona potrzeby materialne czy niematerialne." Licencja niby ma wartość materialną, ale jakie potrzeby materialne zaspokaja? Jest orzecznictwo SN, które stwierdza (w uproszczeniu), że zakup pirackiego oprogramowania (pomijając fakt, ze to paserstowo) jest dokonywany w celu osiągnięcia korzyści majątowej i jest to logiczne, bo w końcu płacisz mniej więc uzyskujesz korzyść. To orzecznictwo oczywiscie w żaden sposób nie wpływa na fakt, ze samo posiadanie nie jest karalne. Problem więc sprowadza się do tego "skąd się ma, a nie co się ma" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: KORZYŚĆ MAJĄTKOWA IP: 213.216.81.* 05.12.03, 11:32 I żeby było jasne. Nie uważam ze piractwo jest ok. Producentowi oprogramowania należy się wynagrodzenie, tak samo jak innym producentom, a używanie piratów to najzwyklejsza kradzież. Natomiast z pewnych względów prawo autorskie (i odpowiednie przepisy kk) zostały sformułowane w sposób, który budzi wątpliwości w kwestiach co jest, a co nie jest przestępstwem. Potwierdza to fakt, że rozszerzeniem definicji korzyści majątkowej w przypadku zakupu od pirata zajął się Sąd Najwyższy. A wystarczyłoby dodać prosty przepis, że posiadanie nielicencjonowanego oprogramowania jest karalne, bez żadnego warunkowania tego zamiarem osiagnięcia korzyści majątkowej. Skoro nie ma takiego przepisu to widać intencją ustawodawcy było aby samego posiadania nie karać. Patrz "lub czasopisma" i inne...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: KORZYŚĆ MAJĄTKOWA IP: 213.216.81.* 05.12.03, 12:03 i jeszcze jedno. W rachunkowości licencje są zaliczane do wartości niematerialnych i prawnych. Więc logika wskazuje, że skoro licencja nie jest wartością materialną to nie ma mowy o korzyściach majątkowych wynikających z jej nielegalnego posiadania. Tu będą w gre wchodziły korzyści osobiste (pomijając poruszane na forum kwestie czy wogóle nielegalnie można posiadać licencje czy po prostu użytkujemy program wbrew woli autora) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: KORZYŚĆ MAJĄTKOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 19:59 Gość portalu: Demostenes napisał(a): > i jeszcze jedno. > W rachunkowości licencje są zaliczane do wartości niematerialnych i prawnych. > Więc logika wskazuje, że skoro licencja nie jest wartością materialną to nie ma > mowy o korzyściach majątkowych wynikających z jej nielegalnego posiadania. Tu > będą w gre wchodziły korzyści osobiste (pomijając poruszane na forum kwestie cz > y wogóle nielegalnie można posiadać licencje czy po prostu użytkujemy program w > brew woli autora) A co jeśli ktoś nie posiada licencji, ale posiada i uzywa program? Sugerujesz, że posiada on licencję, ale nielegalnie? Ale czym jest licencja? Czyż nie pozwoleniem na uzywanie programu? A nie faktem jego uzywania, jak sugerujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Piszę to w kółko... IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 01.12.03, 18:36 ...ale to kluczowe!! Zabronione są wszystkie czyny, które zostały opisane. Czyli chyba przede > wszystkim używanie bez pozwolenia (pirackiego) oprogramowania w celu osiągnięci > a > korzyści majątkowej. Trudno jednak zaliczyć zainstalowanie sobie Windowsa i > pogranie w Quakea do chęci "osiągnięcia korzyści majątkowej" Określonym w ustawie działaniem w celu osiągnięcia korzyśći jest samo kupienie/przyjęcie od kogoś/przekopiowanie programu - TO SAMO W SOBIE już jest łamanie prawa. Korzyścią majątkową jest tutaj uzyskanie programu, który normalnie trzeba kupić (mówiąc w uproszczeniu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Piszę to w kółko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:36 Gość portalu: BK napisał(a): > Określonym w ustawie działaniem w celu osiągnięcia korzyśći jest samo > kupienie/przyjęcie od kogoś/przekopiowanie programu - TO SAMO W SOBIE już jest > łamanie prawa. Korzyścią majątkową jest tutaj uzyskanie programu, który > normalnie trzeba kupić (mówiąc w uproszczeniu). Dlaczego piszesz nieprawdę? Jaki masz w tym cel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Wiesz dobrze... IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 01.12.03, 20:53 ...kto tu pisze nieprawdę. To, że dotychczas sądy umarzały wiele spraw przeciw użytkownikom pojedynczych programów nie znaczy, że zrobią to wobec osoby, która ma 300-500 mp3 (szacowana wartość średnia 1 pliku to 7zł - pomnóż sobie). Poza tym nie umarzano postępowania z powodu niekaralności czynu (jak idiotycznie niektórzy to sugerują) ale ze względu na znikomą szkodliwość społeczną. Takie stanowisko w judykaturze długo się nie utrzyma w obliczu dyrektyw UE i nowelizacji Ustawy o Prawie Autorskim... z 2003 roku. Jestem przekonany, że osoby złapane w tej akcji już nie będą miały tak lekko, a sama strata komputera (jeśli sąd się uprze, że służył do popełnienia przestępstwa czyli korzystania z rzeczy pochodzącej z kradzieży), na pewno orzeknie jego przepadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Wiesz dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 21:02 Gość portalu: BK napisał(a): > ...kto tu pisze nieprawdę. > > To, że dotychczas sądy umarzały wiele spraw przeciw użytkownikom pojedynczych > programów nie znaczy, że zrobią to wobec osoby, która ma 300-500 mp3 > (szacowana wartość średnia 1 pliku to 7zł - pomnóż sobie). A dlaczego akurat 7 a nie np. 1 albo 100? Bo o tyle zwiększa się mój majątek jak sobie ściągnę taką gerkę? :) > Poza tym nie umarzano postępowania z powodu niekaralności czynu (jak > idiotycznie niektórzy to sugerują) ale ze względu na znikomą szkodliwość > społeczną. Takie stanowisko w judykaturze długo się nie utrzyma w obliczu > dyrektyw UE i nowelizacji Ustawy o Prawie Autorskim... z 2003 roku. > Jestem przekonany, że osoby złapane w tej akcji już nie będą miały tak lekko, > a sama strata komputera (jeśli sąd się uprze, że służył do popełnienia > przestępstwa czyli korzystania z rzeczy pochodzącej z kradzieży), na pewno > orzeknie jego przepadek. Nie wiem z jakiego powodu umarzano sprawy. Nie wiem nawet czy jakies się odbywały. Ale prawo jest w tej kwestii jednoznaczne: dopóki nie czerpie się korzyści MAJĄTKOWEJ z piractwa, to nie popełnia się przestepstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Wiesz dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 21:34 Gość portalu: czytający apel napisał(a): > Gość portalu: BK napisał(a): > > > ...kto tu pisze nieprawdę. > > > > To, że dotychczas sądy umarzały wiele spraw przeciw użytkownikom pojedyncz > ych > > programów nie znaczy, że zrobią to wobec osoby, która ma 300-500 mp3 > > (szacowana wartość średnia 1 pliku to 7zł - pomnóż sobie). > > A dlaczego akurat 7 a nie np. 1 albo 100? Bo o tyle zwiększa się mój majątek > jak sobie ściągnę taką gerkę? :) Tak sobie mysle, że może zostaniesz politykiem? Jakby wprowadzić Twoją wizję w życie, to można by namówić Polaków, żeby ściagali mp3 z sieci i generowali nam tym PKB. Jakby liczyć po 7 zyli za plik, to w krótkim czasie stalibyśmy się światowym mocarstwem ekonomicznym. ;) O ile wcześniej Amerykanie nie "wyzwolili" by nas za to, że kradniemy im programy... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Niezaprzeczalnie... IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 01.12.03, 21:55 ...masz "big picture", ale to tylko zabawa językiem. > > A dlaczego akurat 7 a nie np. 1 albo 100? Bo o tyle zwiększa się mój mająt > ek > > jak sobie ściągnę taką gerkę? :) > Nie piszę, że to wartość stosowana sztywno. Tyle średnio kosztuje 1 piosenka na płycie CD. Twój majątek zwiększa się o coś, czego nie nabyłeś legalnie a masz. Do szacowania wartości programu/gry stosuje się jego cenę rynkową. Podobnie, jak ma to miejsce w wypadku innych kradzionych przedmiotów. > Tak sobie mysle, że może zostaniesz politykiem? > Jakby wprowadzić Twoją wizję w życie, to można by namówić Polaków, żeby ściagal > i > mp3 z sieci i generowali nam tym PKB. Jakby liczyć po 7 zyli za plik, to w > krótkim czasie stalibyśmy się światowym mocarstwem ekonomicznym. ;) Niestety, chyba umyka ci sens "PKB". Pomijam już prawo międzynarodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komputerowka Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.proxy.aol.com 28.11.03, 03:55 Ludzie o co wy sie klocicie postapilisci zle i koniec sa rzeczy co mozna kopiowac i sa co nie wolno co to takiego trudnego do zrozumienia.Nie zaslaniajcie sie dziecmi, takie jest prawo w swiecie komputerow i nie zmienicie go,tak szybko bo era komputerow wchodzi na rynek bardzo szbko i dynamicznie to co wczoraj bylo nowosc dzis jest juz polepszone, zmienione,kazdego dnia caly swiat dowiaduje sie o czyms nowym i dlatego,ze ludzie nad tym pracuja nalezy sie im zaplata tak jak i my co pracujemy.Wiec,przestancie sie klocic kto ma racje a kto nie czy wolno kopiowac czy nie bo to nie ma sensu prawo jest prawem.Tak samo jest ze swiatlem czy z telefonem nie mozna korzystac pokryjomu wszystko musi byc zarejestrowane i co m-c placimy za to czy ktos z was probowal powiedziec "nie zaplace" albo "dlaczego musze placic"? tak juz jest, to wlasnie prawo i tak jest z kopiowaniem programow ,muzyki,filmow. Teraz mnie zatakujeci, no coz w zyciu trzeba wszystko zniesc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 08:24 Buahahaha. Kolega z policji? To wiadać.. :) Nie ma czegos takiego jak "postapiliście źle". Jest tylko złamaliście prawo, albo nie złamaliście prawa. Dlatego byle gliniarz nie ma prawa wejść nikomu do chaty (szczególnie bez nakazu) i zabrać mu komputer wraz z obudową, płytą główną, procesorem, dyskami na ktorych nie ma nic nielegalnego i napędem CD-ROM. Nikt nie ma takiego prawa. A jeśli je sobie nadaje, to jest po prosty zwykłym bandytą. Niczym nie różni się od gangstera chodzącego po knajpach i ściągającego haracz od właścicieli. A na bandytów to są sądy i prawo, na które próbujesz się powoływać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demostenes Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: 213.216.81.* 28.11.03, 10:35 W wątku pojawił się problem z tym jak interpretować "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej" i faktycznie można powiedzieć, że interpretacji prawa danego kraju jest tyle ile mieszkających w nim prawników....Za tym jednak, aby uznać ze skopiowanie windy od kumpla, który ma oryginał, nie jest dokonywane w celu uzyskania korzyści majątkowej przemawia fakt funkcjonowania w literaturze przedmiotu pojęcia piractwa korporacyjnego, czyli takiego rozszerzenia interpretacji przepisów, aby uznac ze firma lewe oprogramowanie wykorztstuje dla osiągniecia korzyści majątkowych (generowania przychodów, pośrednio lub bezposrednio) Wyraźnie napisałem, że samo posiadanie nielicencjonowanego oprogramowanie nie jest przestępstwem. Co jest karalne, a co nie wynika z cytowanych wyżej przepisów. Do Was zaś należy, aby te przepisy były interpretowne na Waszą korzyść, chociaż dowodzenie przed Sądem, ze sie korzyści majątkowej nie osiągnęło moze być faktycznie trudne, tak samo jednak jak dowiedzienie, ze tą korzyść uzyskaliście. Nie wiem tylko dlaczego nikt nie wpadł na najprostsze wyjaśnienie, a mianowicie, że Wasz windows został zainstalowany jako oryginalny, z nośników zakupionych legalnie, które następnie odsprzedaliście legalnie bo brakowało Wam kasy na ksiązki.... Znajdzcie na to paragraf:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: 212.160.72.* 28.11.03, 11:22 widzisz jak to jest dzielnicowy nie jest od interpetacji prawa zanim wyciągne kodeks karny oni zapakują mój sprzęt na samochód Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Demostenes... nie rób z siebie Kaczyńskiego! IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 01.12.03, 18:49 W wątku pojawił się problem z tym jak interpretować "w celu osiągnięcia korzyśc > i majątkowej" i faktycznie można powiedzieć, że interpretacji prawa danego kraj > u jest tyle ile mieszkających w nim prawników....Za tym jednak, aby uznać ze sk > opiowanie windy od kumpla, który ma oryginał, nie jest dokonywane w celu uzyska > nia korzyści majątkowej przemawia fakt funkcjonowania w literaturze przedmiotu > pojęcia piractwa korporacyjnego, czyli takiego rozszerzenia interpretacji przep > isów, aby uznac ze firma lewe oprogramowanie wykorztstuje dla osiągniecia korzy > ści majątkowych (generowania przychodów, pośrednio lub bezposrednio) Korzyść majątkowa to przysporzenie majątku. Wejście w posiadanie programu komputerowego nielegalnie jest NIELEGALNYM OSIĄGNIĘCIEM KORZYŚCI MAJĄTKOWEJ, a kopiowanie go JEST DZIAŁANIEM ZORIENTOWANYM NA JEJ OSIĄGNIĘCIE. Wyraźnie napisałem, że samo posiadanie nielicencjonowanego oprogramowanie nie j > est przestępstwem. Co jest karalne, a co nie wynika z cytowanych wyżej przepisó > w. Znowu źle. Nabywanie (niekoniecznie drogą kupna!), i używanie przedmiotów (a zgodnie z kodeksem i programów) o których się PODEJRZEWA lub WIE, że pochodzą z kradzieży (co odnosi się też zgodnie z KK do programu komputerowego) jest paserstwem. Może i masz jakieś pojęcie o prawie kolego, ale niepotrzebnie robisz ludziom wodę z mózgu. Podobnie jak Kaczyński - specjalista od prawa pracy chciał reformować KK i jest pośmiewiskiem całego środowiska prawniczego bo wali same gafy. Interpretacja prawa jest istotnie uprawnieniem sądu (według niektórych przynajmniej definicji interpretacji), ale wiemy już, że posiadanie, użytkowanie i nabywanie programów komputerowych bez ważnej licencji jest przez polskie sądy wszystkich instancji uznawane za karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytający apel Re: Demostenes... nie rób z siebie Kaczyńskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:42 Gość portalu: BK napisał(a): > Może i masz jakieś pojęcie o prawie kolego, ale niepotrzebnie robisz ludziom > wodę z mózgu. Podobnie jak Kaczyński - specjalista od prawa pracy chciał > reformować KK i jest pośmiewiskiem całego środowiska prawniczego bo wali same > gafy. Interpretacja prawa jest istotnie uprawnieniem sądu (według niektórych > przynajmniej definicji interpretacji), ale wiemy już, że posiadanie, > użytkowanie i nabywanie programów komputerowych bez ważnej licencji jest przez > polskie sądy wszystkich instancji uznawane za karalne. Doprawdy? Widzę, żeś obeznany w tym temacie. Skoro tak to musisz znać wiele przypadków, w których to polski sąd skazał kogoś za używanie pirackiego programu do celów prywatnych... Podaj więc jakieś przykłady. Kto, za co, ile dostał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Patrz wyżej: IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 01.12.03, 20:54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=9303924&a=9420409 Odpowiedz Link Zgłoś
hegemon1 Re: Demostenes... nie rób z siebie Kaczyńskiego! 05.12.03, 18:16 nie chce juz kontynuowac tego tematu, ale piszesz głupoty. KK Art 278 § 2. Tej samej karze, podlega kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. > Korzyść majątkowa to przysporzenie majątku. Wejście w posiadanie programu > komputerowego nielegalnie jest NIELEGALNYM OSIĄGNIĘCIEM KORZYŚCI MAJĄTKOWEJ Zgodnie z twoją logiką powyższy przepis oznacza, że karze podlega ten kto osiaga korzyść majatkową w celu osiagniecia korzysci majątkowej. Wstydź się takie głupoty wypisywać. I nawet jesli pojawiają się jakieś interpretacje rozszerzające pojęcie korzyści majatkowej to nie oznacza to, że są one prawidłowe. Nie odmawiam prawnikom Microsoftu prawa do dokonywania wykładni, ale to jak oni albo niektórzy sądziowie prawo interpretują, wcale nie oznacza, że tak własnie jest. Jezeli faktycznie zapadły jakieś wyroki potwierdzające, ze posiadanie jest karalne, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby złożyć apelacje (Sądy są niezawisłe ale nie nieomylne) i pamiętaj, że w Polsce prawo nie jest oparte na precedensach. Zreszta na kwestionowanie wyroku NSA pozwala sobie na przykład Minister Fianansów w sprawie Optimusa:) Zapytaj jakiegoś starego prawnika (najlepiej wykładowce) o wykładnie prawa, to Ci ładnie opowie o tym jak dokonujemy jej w oparciu o gramatykę i logikę (między innymi), i tak, konstrukacja gramatyczna przepisu nie pozwala na uznanie twojej interpretacji za prawidiłową (wyżej masz napisane dlaczego - tautologia). Natomiast logika zmusza do nastepujących wniosków: skoro ustawodawca uwarunkował popełnienie przestępstwa od celu danego działania (w tym przypadku osiągnięcia korzyści majatkowych) to musza istnieć okoliczności, w których dane działanie się podejmuje, a te korzyści nie występują (twoim zdaniem wystepują zawsze, co jest nielogiczne). Gdyby ustawodawca chciał aby przepis był zgodny z Twoją interpretacją to nie wprowadzałby zapisu warunkującego, zresztą gdyby przyjąć Twoją interpretację za słuszną to zapis warunkujący pozbawiony jest sensu. Klasyfikowanie działania będącego samemu w sobie korzyścia majątkową jako przestepstwa pod warunkiem, ze jest ono podjęte w celu osiągnięcia korzyści majątkowej jest absurdalne. Gdyby intencja ustawodawcy była zgodna z Twoją interpretacją to powyższy przepis byłby zgodny w brzmieniu z prawem np. Niemiec, czyli pozbawiony byłby zapisu warunkującego. Więc nie rób ludziom wody z mózgu, Kolego. Pozdrawiam Demostenes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cztający apel Re: Demostenes... nie rób z siebie Kaczyńskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 20:02 hegemon1 napisał: > Gdyby intencja ustawodawcy była zgodna z Twoją interpretacją to powyższy przepi > s byłby zgodny w brzmieniu z prawem np. Niemiec, czyli pozbawiony byłby zapisu > warunkującego. No własnie. Z tym, ze nawet w Niemczech policja nie robi takich numerów, jak u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: !!! To czytac na poczatku !!! IP: *.proxy.aol.com 11.12.03, 03:48 odpowiedz dla czytajacy data 28.11.2003 08:24 mylisz sie bardzo nie jestem z policji jestem dziewczyna co lubi computer i jestes w wielkim bledzie mowiac,ze nie ma prawa wpuscic policji do domu.musisz go wpuscic miedzy 6:00rano a 22:00 wieczorem i odpowiedziec na zadane pytania jaka dasz odpowiedz to twoja sprawa.Masz prawo sprawdzic jego ligitimacje a nawet zadzwonic do jego szefa upewnic sie,ze wszystko jest prawdziwe.Jezeli nie masz nic do ukryci mozesz byc spokojny lecz jezeli jest inacze to masz prawo bac sie.Nie wiem ile masz lat ale twoja odpowiedz to taka dziecinna zabawa,wez czas idz do biblioteki i poczytaj troche ksiazek o prawie itp bezdie ci sie lepiej zylo.Jeszcze raz nie jestem policiantem tylko zwykla dziewczyna taka jak wiele innych co lubi computer.Do uslyszenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... hmm IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 01:31 sorry, ale o ile wiem, to niezapłacanie za program komputerowy, to juz jest "osiągnięcie korzyści majątkowej" :( Coraz poważniej zastanawiam się jednak nad użytym przez ustawodawcę zwrotem "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej", gdyż - jeśliby się na tym głębiej zastanowić - dostepność alternatywnego rozwiązania jakim jest darmowy Linux, niejako wyłącza kierunkowość tego czynu /nie zrobiliśmy tego w celu uzyskania korzyści majątkowej, bo mamy do dyspozycji darmowy substytut/. Z drugiej jednak strony, cytowany przepis kk w większości przypadków byłby martwym zapisem, gdyż istnieją "darmowe" zamienniki /większości/ płatnych programów. No cóż, prawo może po prostu nie nadążać za światem, ot co :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARY BAGNET NA BROŃ IP: *.spray.net.pl 28.11.03, 11:02 Podobno dzis, albo wczoraj, w Gazecie Lubuskiej ukazal sie piekny wierszyk o glosnej aferze komputerowej w Zielonej - przerobka znanego chyba wszystkim wiersza "Bagnet na bron" Broniewskiego:) Niestety nie jestem teraz w Polsce i nie mam mozliwosci kupienia "GL". Na portalu internetowym tej gazety nie zamiescili tego. Czy ktos bylby tak dobry i przeslal mi to mailem na adres mary244@gazeta.pl ? Bede zobowiazana. Z gory dziekuje i pozdrawiam. Mary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Re: hmm IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 01.12.03, 18:53 niejako wyłącza > kierunkowość tego czynu /nie zrobiliśmy tego w celu uzyskania korzyści > majątkowej, bo mamy do dyspozycji darmowy substytut/ Nie jest to substytut ponieważ nie posiada jego właściwości. Kto się zna, a nie jest aktywistą antyglobalistycznym wie dokładnie, że kompatybilność OpenOffice i innych Linuxowych rozwiązań ze stosowanymi jako standard rozwiązaniami Microsoftu pozostawia wiele do życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Eustachy Re: hmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 17:05 I vice versa. Jak sie mam przesiasc z OO na MSO to az chory jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: 212.160.72.* 28.11.03, 11:25 A wszystko zaczęło się od wizyty wielebnego Gates`a w Polsce gdzie postanowiono mu udowodnić że Polska Rzeczpospolita Ludowa będzie lepsza w ściganiu piratów od USA ... i w imie czego paru komputerów dla szkół i pakietu programów za półceny przecież można w szkołach postawić linuxa i openoffice i niech się gates całuje w nos traci klientów na potęge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 28.11.03, 11:51 Gość portalu: sic napisał(a): > A wszystko zaczęło się od wizyty wielebnego Gates`a w Polsce > gdzie postanowiono mu udowodnić że Polska Rzeczpospolita Ludowa > będzie lepsza w ściganiu piratów od USA ... i w imie czego paru > komputerów dla szkół i pakietu programów za półceny A jakże. Trzeba przecież pokazywać wszystkim polskim dzieciom ten cudny system i wszystkie te świetne programy do biura. Żeby, jak dorosną, też sobie takie kupili do swojego komputera. Bo jak nie kupią, to wyslemy na nich psy i skroimy im ten ich nielegalny komputerek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Win Z przymrużeniem oka:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 12:20 Ostatnio odkryty nowe bład w systemie Windows: WinErr 01B: Nielegalny błąd - nie jesteś uprawniony do uzyskania tego błędu. Następnym razem zostaniesz za to ukarany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzerMan Re: No legal !!!! No copy ??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.11.03, 01:04 niooo baaaaaaaaa przeczytałem te wszystkie wasze opinie i sie śmieje z tego wszystkiego :) przez to wszystko mi sie komp gnoi i teraz musze mieć przez was win98 obciach na maxa mój komp is etylko męczy noi do tego jeszcze takie braki na nim . Mijający tydzie był ciezki w szkole tylko mówiono ''i co byli u ciebie kolendnicy ???:) '' wszyscy trzęśli kieszeniami każdy robił co mógł .Oni mnie wpedzą do grobu na mej głowie ostatnio dopatrzyłem się i co widze??? pierwszy siwy włos :) ahaaa i jeszcze tyle dobrego sie zmarnowało ''mowa o formacie dysku :( Dobrze ze ja niemam nagrywarki iitdd bo bym sie jeszcze bardziej bał a jak narazie jestem czysty .... Pozdrawiam wszystkich co się wypowiedzieli na tym forum i żeby sie niedali chcąc niechcąc jesteśmy jedną wielką rodziną jakoś te kable nas łączą a prawa sa poto by je łamać a co legalne to drogie!!! a legalne to skopiowane a co skopiowane to tanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 3majcie się nieżyczę wam żebyście doczekali sie tych ''kolendników'' choć i tak napewno niemają czego u was szukać ;) 3majcie się paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pio Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: 62.148.92.* 29.11.03, 09:07 1. dziwie sie gazecie ze publikuje takie bzdety bez konsultacji z prawnikiem 2. dziwie sie spoleczenstwu ze wierzy w te bzdury zastanawialiscie sie dlaczego nikt z owych "przeszukanych" jakims dziwnym trafem nie zabral glosu w sieci, dlaczego ?? aaa.... no tak zabrali mu sprzet buahahahaa nikt nie ma prawa wejsc mi do mieszkania bez nakazu, a opowiesci ze nakazy wypisywane sa "na kolanie" swiadczy o tym jak zacofane sa niektore jednostki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Piracie, kryj się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:26 Cytuje za Gazetą Lubuską: "Piracie, kryj się! Właściciele komputerów wpadli w panikę. Powodem są policjanci szukający pirackiego oprogramowania. W ostatnim tygodniu do redakcji „GL” przyszło kilkaset e-maili z uwagami Czytelników na temat antypirackiej akcji lubuskiej policji. Oprócz opinii były też pytania. Zadaliśmy je ekspertom. Jaka jest skala policyjnej kampanii antypirackiej? Nadzorowane jest jedno duże postępowanie związane z piractwem komputerowym, prowadzone przez gorzowskich policjantów – dowiedzieliśmy się w Prokuraturze Rejonowej w Zielonej Górze. W tej sprawie wydanych zostało 48 prokuratorskich postanowień o przeszukaniu, które dotyczą jednej szkoły, jednego przedsiębiorstwa w podzielonogórskich Cigacicach oraz pomieszczeń mieszkalnych. W aktach prokuratury znajdują się 42 protokoły przeszukań. Pięć razy policjanci wchodzili do mieszkań „na legitymację”. Działo się to podczas długiego weekendu i funkcjonariusze nie mogli czekać na pozwolenie prokuratora. 26 osobom przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa. Pięć osób jest nieletnich, a wobec pięciu zastosowano zabezpieczenie majątkowe. „Zarekwirowano” 25 jednostek centralnych komputera, ponad 2 tys. płyt DVD, VCD, CDR. - Podkreślam, że w każdym przypadku chodziło o zwielokrotnianie programów, a nie o ich posiadanie – podkreśla zielonogórski prokurator rejonowy Marek Borzym. – Na przykład nie ścigamy osób, które mają pliki MP3 lub filmy ściągnięte z internetu. Czy użytkownik pirackiego oprogramowania popełnia przestępstwo? - Istotny jest sposób wejścia w posiadanie nielegalnego programu – odpowiada prokurator Borzym. – W odniesieniu do większości paragrafów samo posiadanie programu nie jest karalne, a jedynie jego kopiowanie lub używanie w celu odniesienia korzyści majątkowej. Jednak nie znaczy to, że użytkownik, który nie zarabia na „piracie”, jest bezpieczny. Inny przepis, mówiący o paserstwie, przewiduje bowiem karę dla osoby nabywającej świadomie przedmiot pochodzący z kradzieży lub pomagającej w jego zbyciu. Przepisy przewidują także karę za nieumyślne nabycie rzeczy pochodzącej z przestępstwa. Czyli nabywając tego rodzaju przedmioty, należy dochować należytej staranności sprawdzając ich legalność. Kopiowanie programu bez licencji jest w świetle prawa kradzieżą jak każda inna. Kiedy policjanci mogą przeprowadzić przeszukanie mieszkania, firmy? - Przeszukanie może zostać dokonane, gdy istnieje uprawdopodobniona informacja, czyli oparta na dowodach, o popełnieniu przestępstwa – odpowiada M. Borzym. Dodaje, że przeszukanie dotyczy konkretnego przedmiotu. Policjant powinien na wstępie zażądać wydania przedmiotu, który znalazł się w prokuratorskim postanowieniu. Na przykład konkretnego programu. Czy można nie wpuścić policjanta, który chce przeszukać mieszkanie? - Policjant, który puka do drzwi, musi się przedstawić, pokazać dokument uprawniający go do wejścia i wyjawić powód swojej wizyty – mówi rzecznik lubuskich policjantów podinsp. Wiesław Ciepiela. – Jeśli takim dokumentem jest legitymacja, powinien wytłumaczyć, że ma zamiar szukać konkretnego dowodu przestępstwa i jest to czynność nie cierpiąca zwłoki. Obywatel ma prawo sprawdzić tożsamość funkcjonariusza – jeśli nie wystarcza mu legitymacja, może zadzwonić do oficera dyżurnego jednostki, z której jest policjant. - Jeśli ktoś odmówi poddania się czynnościom policjanta, może to być potraktowane jako bierny opór. Funkcjonariusz ma wtedy prawo skorzystać z uprawnień, które daje mu Ustawa o policji i wejść do pomieszczenia siłą – wyjaśnia W. Ciepiela. – Policjanci mają prawo przeprowadzić przeszukanie i próba przeszkodzenia im w tym jest łamaniem prawa. Istnieje ryzyko, że osoba, która nie chce wpuścić funkcjonariuszy do pomieszczenia, usuwa w tym czasie ślady przestępstwa. W. Ciepiela radzi, aby żądać dołączenia do protokołu przeszukania (który policja ma obowiązek przedstawić w ciągu siedmiu dni) postanowienia sądu lub prokuratora o zatwierdzeniu zatrzymania rzeczy. Tylko tak możemy kontrolować działania policji. Gdy nasza wyraźna prośba nie zostanie spełniona, możemy zgłosić to prokuraturze. Czy w Polsce oprogramowanie jest droższe niż w innych krajach? Tej informacji nie chce podać żaden z dystrybutorów. Wszyscy otrzymują oprogramowanie z Microsoft Polska, który z kolei ma ceny dyktowane (dla konkretnego kraju) przez firmę Microsoft. Sprawdziliśmy na stronach internetowych dystrybutorów. I tak popularny program operacyjny Windows XP Home Edition w Niemczech kosztuje 99,99 euro (ok. 470 zł), a w Polsce ok. 1 tys. zł. W cenie zbliżonej do niemieckiej można kupić tylko wersję tzw. OM, czyli wraz z komputerem. Program antywirusowy Symantec 2004 w Niemczech wyceniono na ok. 35 euro (nieco ponad 164 zł), a w Polsce – ok. 260 zł. - Oprogramowanie w Polsce jest nieproporcjonalnie drogie – mówi jeden ze sprzedawców. – Wiem, że na przykład architekci kupują oprogramowanie w Niemczech, a specjaliści od ochrony środowiska i instalacji sanitarnych – w Stanach Zjednoczonych. Jak policja może „namierzyć” właścicieli nielegalnego oprogramowania? Policjanci nie chcą zdradzić klucza, według jakiego działają. Sposobów jest wiele. Przede wszystkim producent oprogramowania Windows XP przewidział możliwość nielegalnego kopiowania i w chwili połączenia z internetem program automatycznie wysyła swoją „wizytówkę” z podanym numerem licencji. Jak twierdzi Krzysztof Janiszewski z Microsoft Polska, nie może to jednak służyć do „namierzania” użytkowników. Łatwiejsze jest np. posłużenie się dokumentacją urzędu skarbowego i sprawdzenie osób, które kupiły komputery, rozliczając je jako „firmowe”. Można też dojść do dystrybutora pirackich programów i wszystkich jego klientów. Tak było w przypadku ostatniej sprawy zielonogórskiej – wszystkie osoby związane były z kawiarenką internetową przy ul. Wrocławskiej. O co teraz klienci najczęściej pytają informatyków? - O trwałość licencji na program – odpowiada właściciel zielonogórskiej firmy Gamp Piotr Gawara. Po pierwsze: gdy komputer został zmodernizowany, to czy można program przenieść na nowy? Odpowiedź: jeśli komputer został całkowicie wymieniony, powinien mieć wymieniony także program operacyjny. Po drugie: jaka jest najmniejsza, stała część komputera, która stanowi podstawę do kupienia oprogramowania OM? Odpowiedź: większość firm za taką część uznaje bateryjkę „podtrzymującą”, która kosztuje 3 zł. Czym powinien wylegitymować się posiadacz oryginalnego oprogramowania? Certyfikatem autentyczności. Jak mówi K. Janiszewski z Microsoft Polska, inny jest w wersjach OM (kupowanych ze sprzętem) i pudełkowej. Przy OM na obudowie komputera jest pasek kodowy, w pudełkowej – na grzbiecie opakowania. W przypadku starszych wersjach programów warto przechowywać drukowane wersje licencji lub kart licencyjnych. Jeśli ktoś prowadzi działalność gospodarczą, zalecane jest przechowywanie faktury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.W. Re: Piracie, kryj się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:51 > O co teraz klienci najczęściej pytają informatyków? > - O trwałość licencji na program – odpowiada właściciel > zielonogórskiej firmy Gamp Piotr Gawara. " i znowu reklama Gumpa - dlaczego inne firmy sie nie wypowiadaja, he? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jotwu Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 23:00 republika.pl/podstep/naloty/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzerMan Re: No legal ??? No copy ??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.11.03, 00:54 Noi ja nadal niewiem co i jak z tym ... niewiem czy mam czekać aż oni przyjdą czy już po wszystkim naszczęscie jestem czysty :) no ale ileż żyć w strachu jeśli ktoś coś wie czy ten cały cyrk się skończył to proszę o jakiś artytkół z góry dziękiii:) a narazie 3majcie się i zyczę wszystkim powodzenia :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: 62.233.241.* 30.11.03, 03:24 Widzę, że ta histeria zaczyna już ogarniać całą Polskę. Czy ci na górze są już całkiem porąbani, angażując funkcjonariuszy policji do takich dupereli? MO - milicja obywatelska razem z ORMO były znienawidzone i wyśmiewane (w sposób dyskretny, acz powszechny). Teraz mamy Policję, która mozolnie i nieraz ryzykując życie stopniowo buduje sobie w społeczeństwie polskim pozytywny wizerunek. A tu masz babo placek! Nasyła się Policję na zwykłych ludzi i robi wielką nagonkę i łapankę w całym kraju. Czy ta gra jest warta świeczki. Komu zależy, aby Policja była odbierana tak żle, jak jej starsza siostrzyca, ś.p. MO ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.chello.pl 01.12.03, 15:19 gdybys codziennie tracil przez takie "duperele" tyciace zlotych nie wiem czy nie prosilbys Policji o pomoc - przestepstwo jest przestepstwem jest to dokladnie oreslone w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych wiec pomysl zanim cos napiszesz- punkt widzenia zalezy od puntku siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Eustachy Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 15:40 Nic nie tracisz - w swietle prawa nie naleza ci sie one. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.chello.pl 01.12.03, 15:47 Wrecz przeciwnie jesli jestem osoba ktora stworzyla (wspoltworzyla) program lub wykupilem jego licencje do rozprowadzania w danym kraju - trace cholernie duzo wystarczy przeczytac licencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Eustachy Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 15:11 Poczytaj ten watek. Nic nie tracisz, co Twoje. Tak samo jakby producent aut zaczal zakazywac ich prowadzenie osobom innym niz wlasciciel, a potem darl morde, ze np. kuzyn zamiast kupic swoje auto pozycza samochod, to nie ma racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.chello.pl 03.12.03, 15:17 widzisz z programem komp jest troszke inaczej jesli kupisz go sobie pozniej pozyczysz a sam nie bedziesz go uzywal (skasujesz go na okres pozyczki ) to wszystko jest oki . nie mamy jeszcze takiej techniki by tak jak program pozyczyc i uzywac gdy wlasciciel takze go uzywa samochodu nie da sie jeszcze skopiowac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok EKS Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 17:08 To, ze sie da program skopiowac to jest bonus dla uzytkownika, nie dla producenta. Jak ise produkuje kopiowalny produkt to trzeba odpowiedni biznes plan skonstruowac, zeby ludzie woleli kupowac, a nie piracic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.chello.pl 04.12.03, 08:50 jesli sam stwierdzasz ze wsumie program komp to zupelnie co innego to nie porownuj go do samochodu.hhhhh skonstruowac - to nie takie proste pamietaj ze kolejne badania ladowanie w "glupia" plytke jekiejs elektroniki itp. zwiekszyloby b jej koszty co wcale by nas nie ucieszylo. Producenci szczesliwi- nie piraci ich nikt .... hmmmm ale i sprzedasz nizsza.Zwykli ludzie-niestety nie stac ich na taka plytke...Pomysl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Włos mi się na głowie jeży IP: 5.3.1R* / *.lrz-muenchen.de 03.12.03, 00:09 Na szczęście siedzę w Monachium i łapię się za głowę co się w tym kraju porobiło. nasi przodkowie przelewali krew za ojczyznę która zamiast być matka jest teraz macochą. Zero pomocy ze strony państwa żeby ludzie ,którym jest ciężko żyć mogli jakoś normalnie egzystować a tylko złodziejom się u nas żyje najlepiej. Ta akcja wcale nie ma na celu zlikwidowania piratów komputerowych, oni wiedzą dużo wcześniej co w trawie piszczy (a mechanizm działania jest zawsze taki sam- patrz afera starachowicka!!!). Muszę z przykrością stwierdzić, że od wielu lat nie mam już szacunku do naszej policji ,straży miejskiej czy wymiaru sprawiedliwości. Oni minęli się z powołaniem ,bo to oni powinni być dla nas a nie ODWROTNIE !!!. Ja w Polsce niestety nie czuję i się bezpiecznie i przy najbliższej możliwej sposobnosći wyjeżdżam do kraju gdzie docenią moją wartość i pozwolą godnie żyć ,a nie będą straszyć policją i prokuratorem. Pozdrawiam ziomów z ZG nie dajcie się pałom , przeżyliśmy 3 rozbiory, 2 wojny swiatowe i 40 lat komuny to i te naloty kiedyś się skończą. PEACE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blashyrkh najazdy IP: *.kosmos.clubnet.pl 03.12.03, 08:09 ale brednie ja pierdole.... przeziez oni nam moga na huju poskakac....w Polsce jest akurat takie prawo ze posiadanie lewego oprogramowania mp3 i filmow jest legalne... dopóki tego nie rozprowadzasz..... paru kolesi bylo nieostroznych i bekli a zrobila sie z tego afera smierdzacego sera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: najazdy IP: *.chello.pl 03.12.03, 11:32 rzeczywiscie posiadanie plikow mp3 i filmow nie jest zabronione pod warunkiem ze ich nie rozprowadzasz ani nie odtwarzasz publicznie . Pamietajcie jednak ze gdy posiadasz pare kopii tego samego np. filmu to : zachodzi wtedy uzasadnione podejrzenie popelnienia przestepstwa a mianowicie ze byly one przygotowane do sprzedazy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok EKS Re: najazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 15:13 No ale ten watek pokazuje, ze duzo ludiz teog nie moze zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: najazdy IP: *.chello.pl 03.12.03, 15:19 dokladnie : a znajomosc prawa nie tlumaczy i bardzo czesto szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linux Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 13:06 Czy to jest Kampania czy Sledztwo, bo kazda z wypowiedzi rzecznikow policji mowi, ze jest to sledztwo. Ja mam wrazenie, ze podstawy do prowadzenia sledztwa to fikcja i ze jest to zwykla kampania na rzecz M$.... Spoko Panowie i Panie jeszcze sprawy nie poszly do sadu. Napewno jest to faszyzm..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.chello.pl 04.12.03, 13:10 to nie jest zadna kampania po prostu mowi sie o czyms o czym wczesniej nie wspominano ( to tak jak - przepraszam za porownanie troszke niedozeczne ale... mafia) poki sie nie mowi nie ma tematu. Teraz jest to wszystko troszke przesadzone po prostu i nie nalezy sie tym przejmowac jesli jest sie "legalnym" . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jablecznik Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.12.03, 12:15 Ta sprawa jest dziwna. Jeżeli chodzi tylko o walkę z piractwem to byłoby OK. Tylko że zacząć należałoby od stadionu X-lecia. Zaczynam podejżzzewać ze zadziałał tzw "lobbing" i niszczenie konkurenci, zawiść, itp. Ponadto pojawili się "przebierańcy" o których zresztą poinformowała sama policja. Do tej pory same sprzeczne informacje. Myślę że interwencja RPO coś wyjaśni. Jak niby udowodnić legalność MP3, Tak jak legalność przegranego utworu z radia?, na ALLegro sprzedawane są jakieś licencje itp. Gdzie POLICJA ! To wszystko wygląda tak jakby chciano stworzyć psychozę strachu - i zarobić. A ci przebierańcy to moze policjanci dorabiający po godzinach? Nie byłby to zresztą pierwszy przypadek nielegalnego dorabiania. Za dużo niewiadomych. Znam jeden przypadek typu "złodziej złodziejowi" Genialne !! POlicja nie została powiadomiona. Na jedną z wiosek przyjecha niby-policja i zapytała sołtysa kto ma komputer, gdy zadzwonił na 997 - znikneli. Przy czym twierdzi że papiery wygłądały na ok! tylko że byli po cywilemu. Tyle ja wiem-konkretów. Przeglądając dyskusje coś mało konkretów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziel2104 Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.chello.pl 05.12.03, 12:44 posiadanie utworow nagranych w .mp3 samo w sobie nie jest nielegalne,podobnie filmow dopiero rozprowadzanie lub upublicznianie . Jesli chodzi o stadion to pan uwierzy ze Policja sie stara ale niestety ci najwyzej postawieni maja swoich informatorow i niestety zazwyczaj zgarniane sa glownie plotki zadko kiedy uda sie zgarnac kogos powaznego .Wyniki jednak sa co tydzien zabezpieczanych jest tysiace plyt kompaktowych:) Popatrzmy tez ze strony Policji ich srodkow nie tylko materialnych (ludzie , sprzet) ale tez ze strony ich uprawnien.Naprawde wiele powinno sie zmienic by to usprawnic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilia Re: Policja walczy z piratami komputerowymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.03, 00:50 www.cdrinfo.pl/comment.php?id=5121 To Plotka Odpowiedz Link Zgłoś