slawek_wieczorek
12.07.09, 12:45
Zaiste, przedziwny "Dzień Zwycięstwa". Józef Stalin był
najwierniejszym sojusznikiem Adolfa Hitlera: atak na Polskę, Litwę,
Łotwę, Estonię i Finlandię, wspólne defilady zwycięstwa Wehrmachtu i
Armii Czerwonej w Brześciu czy konferencje Gestapo i NKWD na temat
eksterminacji polskich elit w Zakopanem. Jeden przyjaciel zdradził
później drugiego, ale czy czerwonym zbrodniarzom ze Wschodu, którzy
przegnali później niewiernych nazistów, należy się za to chwała?