26.05.04, 17:42
www.gsmonline.pl/news/?link=show_details.php?id=9124
www.gsmonline.pl/news/?link=show_details.php?id=9060
www.gsmonline.pl/news/?link=show_details.php?id=8909
www.gsmonline.pl/news/?link=show_details.php?id=8871
Omawianie kazdego linka mija sie z celem, ale generalnie:
1) Heyah to nie Era
2) Heyah najtansza (to chyba najlatwiej udowodnic, choc spece z Idei wyliczyli, ze przy kombinacji znizek, por dnia i faz ksiezyca wychodzi taniej)
3) Smieszna odpowiedz Idei (nie lubie takiej kampanii, chyba ktos z forumowiczow bral w niej udzial, bo ze straszna zaciekloscia atakuje Heje)
4) rozpoznawalnosc marki (ludzie rozpoznaja Heyah a nie Era)

Ponadto przejrzalem archiwum gazeta.pl i pomimo znalezionych 18 artykulow zwiazanych z Heyah w zadnym z nich nie znalazlem niczego na temat 'wplywu Heyah na rynek kradzionych telefonow'. W sumie to brak danych, ale niejako dane. Mysle, ze jak Peppers zapoda dane dotyczace 'WHNRKT', ktore juz dawno nam obiecywal (czyz nie?), to sytuacja moze ulec 'diamteralnej' zmianie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Peppers Hehe IP: *.acn.pl 26.05.04, 20:06
      1. Olus- jak juz pisalem wedle prawa, nazewnictwa itp HEYAH to nie ERA. I jak
      juz pisalem wiele razy zgadzam sie tutaj z Toba w 100% i nie zamierzam na ten
      temat dyskutowac. Ale czym innym jest prawo i nazewnictwo a czym innym odczucia
      zwyklego klienta, ktory po zakupieniu karty HEYAh odkrywa, ze miomo iz niby
      wymaga telefonu bez SILOCKA z telefonem po TAK-TAKu wspolpracuje, niby to nowa
      siec a na wyswietlaczu pojawia sie napis ERA GSM, glos w BOKU jakby
      znajomy...... i co? Strasznie to wszytsko kojarzy sie z ERA. Oczywiscie dla
      jednych (tych co lubili ERE) to zaden problem ale dla innych (co im ERA zalazla
      za skore i maja jej juz smiertelnie dosc) mzoe to byc sporym klopotem i dawac
      do myslenia. Zreszta z tego wykresu wynika jedynie, ze ludzie zaczynja kojarzyc
      nazwe HEYAH, a nie ze nie ma ona nic wspolnego z HEYAH.

      2. Nigdy nie pislaem, ze HERYAH nie jest najtansza. A nawet chyba gdzies to sam
      stwierdzilem. Pisalem jedynie, ze oferuje uboga game uslug dodtakowych. A to
      juz troszke inna sprawa.

      3. Oferta jak oferta. Jednym bedzie sie podobac innym nie. Mi akurat bardzo
      pasuje. Zreszta o to przeciez wam Panowie (Olus, Maciej LookDown) chodzilo- aby
      byla komkurencja i aby inni operatozry obnizyli ceny.

      4. Ludzie rozpoznaja nazwe dosc brutalnie narzucana im przez kampanie
      reklamowa. Zreszt jesli ktos nigdy nie mial komorki, lub nie interesuje sie tym
      tematem to dla niego POP i IDEA to zupelnie dwie rozne rzeczy. Podobnie jak TAK-
      TAK i ERA. Ludzie zwyczajnie sie nie znaja na sieciach komorkowych, bo niby i
      czemu mieliby sie znac. Nazwy zestawow znaja z reklam i nie musz wiedziec, ze
      POP to IDEA a TAK-TAK to ERA. To samo jest z HEYAH. Byla agresywna kampania to
      ludzie zapamietali sobie nazwe i tyle. I poki sie nie zainteresuja to nie beda
      wiedzili,ze to ERA zasponsorowala cala kampanie HEYAH, ze w telefonie w sieci
      HEYAH na wyswietlaczu pojawia sie ERA GSM itp.

      5. Jasne dane o kradziezch telefono trudno uzyskac, bo przeciez mimo tego ze
      zyjemy w wolnym kraju prasa nie jest do konca wolna. Jedne dane publikuje sie
      chetniej i otwraciej, inne mniej chetnie i bardziej skrycie. A te o sieci HEYAH
      i kradziezach nie sa popularne, bo- jedni mysla ze ich ujawnienie zniszczy
      rozwijajaca sie konkurencje na rynku telefoni komorkowej, inni uwazaja, ze ich
      ujawnienie spowoduje burzliwa debate nad tym jak to wogole sie stalo, ze ktos
      dopuscil do powstania HEYAH, ktora telefonow nie sprzedjae. A tak wogole to za
      HEYAH stoi ERA czyli straszna kasa i powiazania na gorze. A wiadomo to robi
      swoje.

      Pozdarwiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka