Gość: maxiorek
IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl
03.01.06, 19:17
Witam, mam pytanie odnośnie tego co zrobiłem i nie... Mianowicie parę dni temu
byłem (dokładnie to pare dni przed sylwestrem) i w jednym z centrów handlowych
usiadłem dla relaksiku w sofie. Tak sobie siedziałem, aż do momentu, gdy
zobaczyłem, że obok mojej nogi leży telefon gsm. Nie zerwałem się i nie
uciekłem, ale postawiłem go na stoliku, bo byłem pewien, że lada moment ktoś z
płaczem zjawi się w tym miejscu. No, ale minęło jakieś 30 minut, a tu nikogo,
więc zabrałem ten telefon (był wyłączony). Wpakowałem go do plecaka i tak
sobie leniuchował do dzisiaj. Przypomniałem sobie o nim i postanowiłem
sprawdzić, czy wszystko działa. Wszystko ok, ale zdziwko mnie wzięło, że nie
miał sima. No, ale cóż. Wziąłem go dzisiaj do byle lepszego komisu telefonów i
go sprzedałem. Oczywiście musiałem podpisać umowę sprzedaży i podać dane. I
tak mi się teraz nasunęło pytanie. Czy nie będę miał z tego powodu problemów.
Kurcze, nigdy w takie rzeczy się nie bawiłem, a koleś bez większych problemów
kupił tel bez niczego. Czy może mi ktoś powiedzieć, czy może mi coś grozić?
Dzięki za odp.