Gość: ewa.terlecka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.05.07, 09:03
Mam taka dziwna sprawe... Pod moja nieobecność w kraju przedłuzono bez mojej
wiedzy umowę na telefon (Era przedłuzyła) OK, juz wiem ze to był mój błąd,
trzeba było wypowiedzieć umowe wcześniej skoro nie chciałam juz korzystac z
tamtego telefonu. Rzecz jednak w czym innym. Uważam, że skoro przedluzono mi
umowę, to mam prawo do pewnych profitów w tym przede wszystkim do nowego
telefonu. I tu zaczynają sie schody bo diler twierdzi, że nic z tego - tzn
mogę dostac telefon ale musze podpisać kolejną umowę, znowu na 2 lata... To
przecież bez sensu, skoro mam juz jedną umowę na telefon którego nie używam,
płacę od ok. roku abonament i nic z tego nie mam. Czy naprawdę Era może mi
odmówic sprzedaży telefonu po promocyjnej cenie 1 zł na przedłuzoną umowę -
czy jest jakiś punkt regulaminu który im to umozliwia? Byłabym wdzięczna za
wszelkie wskazówki co robić.