Gość: MaciekS
IP: *.gs.com
30.10.03, 15:44
Czy ktos moze wie co moze byc przyczyna rozlaczania po dwoch sekundach
polaczenia po wlozeniu nowej karty SimPlus'a?
Sytuacja jest nastepujaca:
1. Komorka przyjechala z USA (w USA obslugiwana byla przez GSM z firmy
T-Mobile). Jest to komorka na caly swiat (triband).
2. Oczywiscie komorka zostala przelaczona na pasmo europejskie 900/1800.
3. Po wlozeniu karty zostal wprowadzony prawidlowy, podany przez T-Mobile,
tzw. "Subsidy Password" znany tez pod popularna nazwa "unlock code", ktory
odblokowuje komorke z zabezpieczenia przed zmiana dostarczyciela serwisu
telefonicznego (tak to dziala w USA).
4. Da sie z niej wykrecic numer i mozna na nia zadzwonic, ale polacznie jest
przerywane po okolo dwoch sekundach.
5. Nie mozna wysylac z niej SMS'ow ale da sie na niej odbierac takowe.
6. Oczywiscie komorka wraca do USA po krotkim pobycie w Polce, bo na stale
jest uzywana za oceanem z innym numerem. Rozwiazanie z tymczasowym numerem w
Polsce jest tylko po to by uniuknac potwornie wysokich oplat roaming'owych.
Coz moze byc przyczyna tego rozlaczania?
Dla ciekawoski powiem ze SimPlus "inteligentnie" podal czterocyfrowy numer,
pod ktory dzwonic z pytaniami ale trzebe by taki telefon wykonac z danej
komorki. Hmmm... tylko jak wykonac taka rozmowe jak telefon nie dziala
prawidlowo? Chyba nie grzesza zbytnia inteligencja ci ktorzy nie chca podac
pelnego numeru na zakupinej karcie, a dla kogos kto nie mieszka na stale w
Polsce rozwiazanie takiej zagwozdki moze nie byc trywialne.
Pozdrawiam,
M.