Gość: Ewunia 28
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.08.06, 23:27
Echhh Fedek:-)) Dobrze mu to zrobi i weźmie się do jakiejś roboty. Rywale nie
siedzą na tyłkach tylko robia postępy.
A Andy całkiem calkiem rozpracował Rogera, zaś Roger tyle błędów zrobił, że
czegoś podobnego nie widziałam w jego wykonaniu.
Ale bić MISTRZA:-))) a Mistrz, nie się zbroi na USA Open, bo mu naprawde
depczą po piętach.