thauramarth 21.11.07, 15:50 Czemu autor nie pisze, ze Fraszko sie stoczyl z powodu chlania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: piotr Adam Fraszko - jak sukces stał się przekleństwem IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.07, 11:46 Co pan Adam robił w tych pubach pozostanie jego słodką tajemnicą!!!! Teraz w jego ślady idzie i rozmienia karierę na drobne inny toruński talencik niejaki Jarosław Dołęga!!!! To nie pierwszy i nie ostatni przykład na to jak "sodówa" uderza do głowy. Czerkawski myślał inaczej i inaczej potoczyła się jego sportowa kariera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tutenhamon Re: Adam Fraszko - jak sukces stał się przekleńst IP: 195.66.68.* 22.11.07, 23:04 Myśle że kazdy czlowiek ma swoje słabości..Adam był wspaniałym zawodnikiem i nikt mu tego nie zabierze. TRZYMAJ SIĘ ADAŚ! Może Pan z wulgarną polszczyzną nie chodzil jeszcze na hokej gdy grałeś...a może zazdrości że chodziłeś na piwo..jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
thauramarth Re: Adam Fraszko - jak sukces stał się przekleńst 23.11.07, 07:17 Szczegolna radoscia bylo ogladanie Fraszki, jak mial klopoty z jazda na lyzwach. Dolega to podobny przyklad, choc Fraszko mial wiekszy talent. Z innych lokalnych zawodnikow moznaby przytoczyc jeszcze przyklad Bajerskiego. Tez wielki talent, ale rozmieniony na drobne. Odpowiedz Link Zgłoś