Dodaj do ulubionych

przeciez sie znamy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 23:57
wiec mge Wam powiedziec, ze moja mama Dorota Terakowska umatrla 4 styczia a
tata, maciej Szumowski 1 lutego.
Nie chce wspolczucia czy tez kondolencji.
TYlko zebyscie wiedzieli. W koncu jestem na tym forum od dawna.
Obserwuj wątek
    • tralalumpek Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 00:07
      Gość portalu: kaska napisał(a):

      > wiec mge Wam powiedziec, ze moja mama Dorota Terakowska umatrla 4 styczia a
      > tata, maciej Szumowski 1 lutego.
      > Nie chce wspolczucia czy tez kondolencji.
      > TYlko zebyscie wiedzieli. W koncu jestem na tym forum od dawna.



      Dlaczego sie nie logujesz?
      • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:09
        nie wiem. Musialabym poczte zalozyc na portalu Wyborczej.
        • tralalumpek a co to za problem zalozyc poczte?/nt 23.02.04, 00:11

          • Gość: kaska Re: a co to za problem zalozyc poczte?/nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:12
            ja tam mam p0czte,tylko mam jakis kretynski nik, wiec tego unikam.
    • tralalumpek skoro sie znamy... 23.02.04, 00:14


      Moja córka - Kaśka T. Nowak

      Lubi komputer. Ma świetne poczucie humoru. Jako jedyna z rodziny idzie w moje
      ślady, bo pisze - współpracuje z "Twoim Stylem". Nie zdziwię się, jak pewnego
      dnia nagle napisze również kawałek prozy, a nie tylko teksty dziennikarskie.
      Codziennie chodzimy razem na długi spacer z naszym psem, Mrówą - i rozmawiamy.
      Bardziej jak przyjaciółki, niż jak matka z córką. Oceniam surowo jej teksty,
      ona czasem się złości. Czasem ją chwalę, wtedy się cieszy. Ale wyraża
      przekonanie, że dzieciom znanych rodziców żyje się trudniej... Doceniam, że
      chowana w rodzinie lubiącej zwierzęta - wzięła najpierw jednego kota z
      podwórka, potem drugiego, potem trzeciego... Mam nadzieję, że na trzecim
      stanie.
      • Gość: kaska Re: skoro sie znamy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:15
        znalazlas to
        na stronie;-(
        • tralalumpek na stronie ze zdjeciem Kaski/nt 23.02.04, 00:17

    • dziuunia Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 00:16
      Przepraszam Cię ale skóra mi ścierpła jak to przeczytałam.I dosyć dziwnie się
      czuję z tą wiadomością.Nie przywykłam do takich wynurzeń na tym forum.I to Ty
      jesteś ta sama Kaska której doradzałam w sprawie klusek kładzionych i gulaszu?
      • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:17
        tak,. a czemu nie? Musze przeciez normalnie zyc. Musze.
        • dziuunia Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 00:42
          Gość portalu: kaska napisał(a):

          > tak,. a czemu nie? Musze przeciez normalnie zyc. Musze.

          Nie no ja nie powiedziałam że masz nie pisać o kluskach itp.Tylko to dziwne
          jest,to co piszesz teraz.Mimo wszystko.I jeszcze raz napiszę że niecodzienną
          rzeczą jest pisać i zakładać taki wątek na tym forum.W ogóle nie wiem czy jest
          jakieś forum odpowiednie do tego.Ale skoro to Ci pomaga to pisz.I zawsze możesz
          liczyć na moją i innych pomoc jeżeli chodzi o sprawy kulinarne.
          I tylko mam nadzieję że ktoś nie robi sobie wyjątkowo niesmacznych i głupich
          żartów.
          • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:45
            Musze tak robic. Bo zyc musze. Rozum iesz? A nie wiem, jak.
            • dziuunia Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 00:54
              Próbuję Cię zrozumieć.Ale po prostu nie nawykłam do tego żeby ktoś się ujawniał
              na forum i to w taki sposób.I dlatego dziwnie się z tym czuję.I może nie do
              końca Cię rozumiem dlatego że nie dane mi było przeżywać takich sytuacji jak
              Twoje.Ale jest takie banalne,wydawało by się powiedzenie,które jednak ma w
              sobie wiele prawdy- Czas leczy rany.I myślę że trzeba czasu żeby to wszystko
              oswoić i żyć dalej.W końcu każdego z nas spotykają większe lub mniejsze
              nieszczęscia i żyjemy dalej.
              POZDR
    • Gość: zdziwiona Re: przeciez sie znamy IP: *.pomorzany.v.pl 23.02.04, 00:24
      W dniu smierci matki dyskutowałas na forum o rybach
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=9975841&a=9977562
      i deserach forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=9955614&a=9969616
      a w dniu smierci ojca o parowkach
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=10482580&a=10492846
      • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:27
        Musze tak robic.
      • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:31
        tak. i bede dyskutowala. Bo inaczej oszaleje.Bo chora jesztem z tej rozpaczy.
      • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:54
        ja juz nie moge inaczej.
        Pomaga mi to/
        Co Ty wiesz o smierci mojej matki? Nic.
    • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:28
      BO inaczej oszaleje..
      • Gość: figa Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:34
        .........jesli pomoze Ci chociaz w mikronie procenta
        to gotuj z nami co chcesz i kiedy chcesz
        ja bede zawsze gotowac z Toba........
      • tralalumpek Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 00:35
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > BO inaczej oszaleje..



        a dlaczego masz oszalec?
        wielu z nas tutaj piszacych nie ma juz bliskich, najbilizysz
        moj Tato tez odszedl 3 lata temu a odchodzil "po kawalku" i nie oszalalam, nie
        nie dlatego ze mi go nie brakowalo ale dlatego ze nic by to nie zmienilo ,
        nikomu nie pomoglo, nic nie wrocilo .....a zycie idzie dalej
        • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:41
          wariuje juz z tejj rozpacy.
          Brde zajmowaLA SIE KUCHNUA, to mi pomoize jakos..
          • Gość: figa Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:47
            ........a dzis( poniedzialek) co na obiad???
            czy gotujesz spontanicznie, czy planujesz
            np. jak dzis miesko to jutro nalesniczki z serem...
            ja mam takie zrywy , ale generalnie nie planuje
    • Gość: krystyna_jl Re: przeciez sie znamy IP: *.222.62.62.internet9tcollecte.9massy1-1-ro-bas-2.9tel.net 23.02.04, 00:33
      Bardzo Cie lubie.
      • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 01:00
        Musze tak. <Musze.
        • Gość: krystyna_jl Re: przeciez sie znamy IP: *.222.62.62.internet9tcollecte.9massy1-1-ro-bas-2.9tel.net 23.02.04, 01:09
          napisze Ci inny przepis na mule (na Twoim watku) jutro (o, to juz jest jutro!).
          ...Co Cie dreczy dzis wieczorem? o czym myslisz TERAZ?.
          • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 01:14
            ,o ma ma i smierci cx mysle.
            • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 01:18
              wciaz my
              sle o smierci. Chyba d
              po
              brze, n
              uie?
              • Gość: krystyna_jl Re: przeciez sie znamy IP: *.222.62.62.internet9tcollecte.9massy1-1-ro-bas-2.9tel.net 23.02.04, 01:31
                wiesz, obudzilas we mnie stare demony...i atmosfera nocy temu sprzyja...
                mnie pomagaly dlugie rozmowy-wspominki z blizkim otoczeniem rodzicow i brata,
                kilkanascie lat temu.
                • Gość: krystyna_jl Re: przeciez sie znamy IP: *.221.62.62.internet9tcollecte.9massy1-1-ro-bas-2.9tel.net 24.02.04, 03:04
                  Kasiu, wczoraj w nocy, mowilam Ci o tym, jak bardzo mi pomagaly, w podobnej
                  sytuacji, rozmowy-wspominania, z bliskimi, ale rowniez z nieznanymi mi ludzmi,
                  o moich rodzicach i bracie. Spostrzeglam nastepnie, wracajac tu po kilku
                  godzinach, jak wielu ludzi ZNA Twoich Rodzicow i z jaka sympatia o nich mowia.
                  Uwazam, ze ta zasluzona sympatia jest wielkim skarbem, jaki Rodzice Ci
                  zostawili. Sluchaj, co ludzie o Nich mowia, odpowiadaj, albo nie odpwiadaj,
                  placz, usmiechaj sie, przytakuj, albo sie denerwuj. Pomoze Ci to stopniowo w
                  kojeniu bolu, a moze nasza sympatia, a takze "gotowanie" z Toba, zlagodza te
                  ciezkie dnie i dlugie noce.
                  Dobranoc, Kasiu.
                  • zniesmaczona do Kasi 24.02.04, 05:32
                    czesc Kasiu :)))
            • Gość: krystyna_jl Re: przeciez sie znamy IP: *.222.62.62.internet9tcollecte.9massy1-1-ro-bas-2.9tel.net 23.02.04, 01:18
              czy dobrze zrozumialam...masz psa Mrowe?...czy to twoj pies, czy mamy?
              • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 01:19
                ten pies juz n ie zyje.
                • Gość: dalloway Re: przeciez sie znamy IP: *.chello.pl 23.02.04, 09:53
                  Zdazylam poznac Twojego Tate. Mial do nas przyjechac w listopadzie do Gdanska
                  na dyskusje panelowa, ale nie mogl, bo opiekowal sie Mama.
                  Kilka lat temu moja ukochana babcia umarla na moich rekach kiedy podawalam jej
                  plaszcz przed wyjsciem na msze zalobna za dziadka - jej meza. Tego dnia i przez
                  kilka nastepnych nie wychodzilam z kuchni, a nawet ogladalam program o
                  gotowaniu na BBC. Nie wiedzialam co ze soba zrobic, ani jak wyzywic z 50 osob
                  rodziny z dalekich stron, ktora trzeba bylo przetrzymac do nastepnego pogrzebu.
    • soczewica Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 09:39
      rodzice mojej mamy umarli dzień po dniu, i doskonale pamiętam jak mama to
      przeżywała.
      z kulinariami ma to tyle wspólnego, że Ona świetnie gotowała a w całej rodzinie
      tylko moja mama potrafi odtworzyć ten smak.

      kłaniam się imienniczce i mieszkance tego samego miasta
      ;)
    • dziuunia Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 10:01
      Wiesz,przejrzałam dzisiaj niektóre Twoje posty i faktycznie teraz na 99,9%
      wydaje mi się że to nie jest podpucha i prowokacja.Przepraszam że tak piszę ale
      czytając to i inne fora od jakiegoś czasu niewiele jest mnie w stanie zaskoczyć
      i wydawało mi się możliwe że ktoś po prostu wykorzystuje Twoją sytuację.Ale
      przekonałam się że jednak tak nie jest.
      Mam nadzieję że dzisiaj jest już lepiej,odezwij się jakby coś.
      POZDR
      Też imienniczka:)Sporo nas tutaj swoją drogą:)
      • Gość: kaska sluchajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 10:22
        wstyd mi troche, ze sie tak rozkleilam.
        Juz mi lepiej. Z drugiej strony duzo czasu spedzam na tym forum i jakos tak
        wyszlo. Nie gniewajcie sie.
        • dziuunia Re: sluchajcie 23.02.04, 10:32
          Nie masz się czego wstydzić.To normalne ludzkie odruchy.Ja się za nic nie
          gniewam,bo nie ma za co.Ale pora była dość późna i stąd moje różne
          wątpliwości.Z drugiej strony Twoja sytuacja też nie jest mi do końca
          obojętna,moi rodzice żyją i mają się dobrze,więc rozumiem co możesz czuć.Ale
          myślę że trzeba żyć dalej i dobrze że znajdujesz drogę żeby jakoś to
          znosić.Pisz dalej bo Twoje posty zawsze wnoszą coś nowego,a ja zawsze chętnie
          pomogę.
          POZDR
        • soczewica Re: sluchajcie 23.02.04, 12:11
          Gość portalu: kaska napisał(a):

          > wstyd mi troche, ze sie tak rozkleilam.
          > Juz mi lepiej. Z drugiej strony duzo czasu spedzam na tym forum i jakos tak
          > wyszlo. Nie gniewajcie sie.

          aaaaa tam!
          <klep klep>
          ;-)
      • soczewica Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 12:08
        dziuunia napisała:

        > Też imienniczka:)Sporo nas tutaj swoją drogą:)

        nawiasem mówiąc przez lata całe walczyłam, żeby nazywać mnie innym imieniem. bo
        kaśków jak mrówków ;)
        ale pojawił się niejaki em-pe (bez o) i dał ciała. walka częściowo poszła na
        marne ;)
        są imieniny krystyny, obchodzone hucznie, dlaczego nie ma ogólnopolskiego dnia
        katarzyny? byłaby okazja golnąć sobie :> i coś upichcić...
        • dziuunia Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 12:19
          soczewica napisała:

          > są imieniny krystyny, obchodzone hucznie, dlaczego nie ma ogólnopolskiego
          dnia
          > katarzyny? byłaby okazja golnąć sobie :> i coś upichcić...

          Ja jestem za :)
    • Gość: pinia Re: przeciez sie znamy IP: 213.76.130.* 23.02.04, 10:33
      ...bardzo współczuję....
    • Gość: Sara Re: przeciez sie znamy IP: 5.5R* / 213.8.97.* 23.02.04, 12:41
      Bardzo mnie wzruszylas. Kiedys bylam w identycznej sytuacji i nie bylo jeszcze
      forum i nie mialam przyjaciol i bylam zupelnie sama. Dzisiaj juz nie. Mam meza
      i sporo przyjaciol i niestety troszke lat.
      Zawsze kiedy jest mi smutno, albo serce mi peka w naszej rzeczywistosci,
      otwieram forum i wirtualnie gotuje. Czasami, samo czytanie, zapelnia mi
      zoladek. Mam dosc dobrze rozwinieta wyobraznie.
      Trzymaj sie.
      • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 13:09
        ja tez mam troszke lat. Dokladnie 40 skonczylam 13 lutego;-)
        • Gość: Sara Re: przeciez sie znamy IP: 5.5R* / 213.8.97.* 23.02.04, 13:26
          W tym wieku, bylam zupelnie sama,jak palec i wlasnie otworzylam nowy przedzial.
          Cudowny.
          Znam wiele takich wyjacych czterdziestek. To najpiekniejszy wiek. Glowa do
          gory.
          Szczescie nie zalezy od wieku. Ono czesto spada nagle i nawet nie wiesz kiedy
          juz jest z Toba. Tylko trzeba go szybko zlapac, aby nie ucieklo.
          Pa i nie martw sie.
          • Gość: Cynamoon Re: przeciez sie znamy IP: *.it-net.pl 23.02.04, 13:38
            Mi tez kuinarne forum jakos bardziej pomaga, niz takie, na ktorym jestem mniej
            anonimowa i teoretycznie moge ze szczegolami opowiadac o swoich klopotach.
            Ostatnio mialm koszmarne przezycia i czyatnie o jedzeniu robilo mi lepiej.
            Az czasem zaluje, ze tu nie ma innych watkow niz o jedzeniu, bo ludzie tacy
            fajni...
            A Ty sie trzymaj.
            W takiej sytuacji nie mozliwoscia jest, zeby bylo lekko.
            Ale z czasem zrobi sie normalniej...
            Bardzo lubilam Twoja Mame.
            • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 13:43
              mnie tez. Bo gotowanie i jedzenie to nie polega na szybkim przygotowaniu od
              niechcenia i na przelykaniu.
              Jasne, ze sa ludzie, ktorzy nie lubia gotowac no i ich strata.
              Ale gotowanie strasznie odstresowuje. No i rozmawianie o przepisach i
              potrawach. Ja to bardzo lubie.
    • Gość: kaska troche mi wstyd, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 13:33
      za wczoraj.
      Ale naprawde dzieki Wam za odzew.
      To jest super mile i pocieszajace.
    • Gość: pocieszająca Re: przeciez sie znamy IP: 212.160.118.* 23.02.04, 14:23
      Trzeba czymś zająć myśli. Nawet w takiej ciężkiej chwili.
      Zwyczajnie. Żeby nie zwariować.
      Tematyka kulinarna jest wbrew pozorom jedną z najlepszych. Czasem miły relaks,
      a czasem bardzo konieczny. I chociaż potrawy czasem natrętnie kojarzą się z
      twarzami, ogólnie jest to temat dość neutralny w takiej chwili i dający moment
      wytchnienia.
      Współczuję........
    • funana Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 14:34
      No tak.To był dla mnie szok-akurat skończyłam czytać Twojej Mamy rozmowy z
      Bombą, myśląc kiedy następny tom? hm...Ojciec legenda...Wspaniała krakowska
      para.
      pozdrawiam Cię mocno-nie wiem, co powiedzieć.
      właścielka byłej Herbaciarni No 1 ze św. Tomasza -Twoja Mama tam bywała...
      • babeczkaa Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 14:55
        bardzo Ci Kaska wspołczuję,pozdrawiam i trzymaj sie, aha, spóźnione życzenia
        urodzinwe...pozdr
        Babeczkaa
        • zniesmaczona Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 15:50
          Droga Kasiu. pochodze z rodziny "Wielkich", ktorzy swoim przykladem uczyli mnie
          dawac uwage rzeczom waznym i nie poddawac sie slownym prowokacjom osob
          niezrownowazonym emocjonalnie(tu: tralalumpek). nazwiska moich przodkow mozna
          znalezc w encyklopediach, bo tworzyli rzeczy ponadczasowe. tak bezpiecznie
          czulam sie w ich swiecie...nie uwierzysz, ale odeszli wszyscy naraz, w jednym
          roku osiem istnien! poczawszy od pradziadka - do konca aktywnego tworczo,
          skonczywszy na moim ojcu, a potem dwa nasze ukochane psy, ktore zabraly sie za
          nimi z rozpaczy. zostalam sama, wsrod ich obrazow, ksiazek, przeroznych dowodow
          uznania od spoleczenstwa. mialam 2o lat :((. dzis wspomnienia juz nie bola,
          nawet powiem - wzmacniaja, bo doceniam ich bogactwo, ale przeszlam pieklo, wiec
          rozumiem Cie doskonale i wspieram (nie moglam spac dzisiejszej nocy, myslami
          bylam z Toba). cenie ludzi z naszego forum, bo rozumieja, ze skoro potrawy
          emanuja energia osoby, ktora je przygotowuje, ciazy na nas wielki
          obowiazek "dobrej woli" - a te masz dzisiaj od nas jak na dloni. gotuje i ja z
          Toba.
          • zniesmaczona do tralalumpka 23.02.04, 15:56
            a pani juz dziekujemy. czego to uczyl pania tatus..."chamy powinny znac swoje
            miejsce" tak to bylo? jakie to niskie!!! nie zaprosila nas tym pani do stolu.
            • tralalumpek Re: do tralalumpka 23.02.04, 16:44
              zniesmaczona napisała:

              > a pani juz dziekujemy. czego to uczyl pania tatus..."chamy powinny znac swoje
              > miejsce" tak to bylo? jakie to niskie!!! nie zaprosila nas tym pani do stolu.



              moj tato wlasnie uczyl mnie tego ze pomimo herbu i udokumentowanego istnienia
              od setek lat nie powinnam sie tym podpierac, tak jak ty to zrobilas, nigdy tego
              nie robie bo smieszy mnie to w dzisiejszych czasach
              weszlas w tej chwili w dyskusje obrazajac mnie
              powiedz po co to robisz, z glupoty? z nieswiadomosci? czy dla dania upustu
              swoim frustracjom
              kaska nie zali sie w dyskusji na moje zachowanie, wrecz mysle ze przeciwnie
              rozmowa ze mna wczoraj spowodowala jej "wylanie zalu" na ekran czyli pomoglo
              jej to w czyms
              zastanow sie nad swoim postepowaniem zanim przejdziesz jak czolg obrazajac
              innych tak dla zadowolenia wlasnych brakowjezeli masz ze mna problem to po to
              sie loguje zeby takie jak ty fraustranty mogly sie wyzyc na piv a nie
              publicznie, bo co to kogo obchodzi tak naprawde ze nie potrafisz z ludzmi
              dyskutowac, podawac argumentow a tylko obrazac
              • Gość: kaska Re: do tralalumpka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 16:53
                daj spokoj. Nie wchodz w konflikt z
                osoba, ktora bredzi.
          • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 16:20
            dziekuje Ci.
            nie wiem. co powiedziec.Chyba nie ma sensu mowic./
          • Gość: kaska Re: przeciez sie znamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 16:22
            mnie wciaz boli i i to bardzo. Podobno dochodzenie " do siebie" trwa dwa lata?
            • zniesmaczona Re: przeciez sie znamy 23.02.04, 16:58
              Kasiulek, nie bedziesz juz taka sama, zreszta kazdy dzien zmienia nas w jakis
              sposob, bez wzgledu na to czy przyniosl tragiczne przezycia, czy wielkie
              spelnienie. ja nabralam zadumy, automatycznie wyciszylam sie - mysle, ze
              intuicyjnie, bo nie moglam juz liczyc na pomoc tych, ktorzy zostawili mnie sama
              w swiecie, do ktorego wlasciwie nie bardzo pasowalam. wczesniej moj swiat
              ograniczal sie do nich, do ich pogladow - madrych zreszta, wiec po co bylo
              tworzyc nowe, do nagromadzonych przez nich rzeczy, do grona ich przyjaciol, tak
              samo wspanialych ludzi - wiec nie laknelam innego towarzystwa, do rodzinnych
              rutyn, nawykow, planow. potem z koniecznosci uczylam sie zyc bez nich, coraz
              bardziej inaczej, czasem nawet robic rzeczy, z ktorych oni na pewno nie byliby
              zadowoleni. zmienilam sie, ale tak jak oni jestem oddana ludziom. to warto. nie
              czekaj rok, ani dwa. w ogole na nic nie czekaj. czas traktuj z respektem -
              przynosi ulge. i gotuj z nami. jestem coraz bardziej uzaleznionoa od tego
              forum, wpadam tu co troche i tkwie, dostrzegajac ukryte w przepisach nastroje.
              ilez tu zaufania, milych i pomocnych gestow... a wiedzy!!! i mam tu nawet swoje
              autorytety, ktorym calkowicie wierze:))). no i Ty tu jestes, do Ciebie tez
              wpadam z przyjemnoscia. a propos, co dzis na obiadek??? ja mam ogorkowa i
              kluski slaskie (wole je robic niz kopytka, bo z maka ziemniaczana zawsze
              wychodza), do tego sos pieczarkowy. a wczoraj upieklam ciasto z gruszkami, oj
              dobreeee, bede polecac. niewiele zostalo na dzisiejszy deser, ale w planie mam
              ciasto z pomaranczami :)))
    • Gość: Camille Re: przeciez sie znamy IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 23.02.04, 17:39
      Z racji innego czasu/9 godzin do tylu/ dopiero teraz przeczytalam Twoj post-
      wiem, ze nie chcesz kondolencji, ale chce, zebys wiedziala, ze zrobilo mi sie
      bardzo przykro i smutno. Moja siostra cioteczna tez stracila oboje Rodzicow w
      ciagu jednego roku, "przerabialam" wiec ten problem i widze, ze jest jej
      naprawde ciezko w zyciu-mowie tu oczywiscie o stronie psychicznej-pomimo uplywu
      kilku lat i faktu posiadania dalszej rodziny.
      Trzymaj sie, rowiesniczko/wszystkiego najlepszego z okazji urodzin-Ty juz
      przszlas ten magiczny prog 40-tki, mnie to czeka w przyszlym miesiacu/, a
      jednoczesnie krajanko-bo chyba mieszkasz w Krakowie, moim ukochanym polskim
      miescie/. Pisz wiec, na pewno pomoze!

    • Gość: Sara Re: przeciez sie znamy IP: *.inter.net.il 23.02.04, 21:16
      Kasiu, zmien na jakis czas gwiazde i miejsce. Poprostu wyjedz. Zrob sobie
      wycieczke.Wyjedz gdzies, gdzie swieci slonce. Taki urlop czesto leczy.
      W moim kraju pomimo, ze swieci slonce, jest duzo lez, ale za to ludzie sa
      cudowni i zawsze sa kiedy ich potrzebujesz. Kiedy zobaczylam taka ilosc
      nieszczesc, zaczelam pomagac innym i zapomnialam o swoim nieszczesciu.
      Nie pisze, abys tutaj przyjechala, ale sa takie cudowne wycieczki i mozna
      spotkac tam wspanialych ludzi. trzeba tylko myslec pozytywnie, bo od smutasow
      sie ucieka.
      I co to znaczy 40 tka. To cudowny wiek. Ja mam wiecej i jestem bardzo mloda.


      • zniesmaczona do Kasi 24.02.04, 05:34
        juz masz jedno 'dzien dobry' ode mnie, ale wyladowalo gdzies wyzej, wiec witaj
        dzis jeszcze raz :)))
    • Gość: G.Loots Re: przeciez sie znamy IP: 196.4.0.* 24.02.04, 15:41
      Kazdy z nas wybiera z tego forum to co nam najwiecej pasuje.
      Kazdego z nas uciesza cos innego.
      Osobiscie zagladam to tego forum choczby raz w tygodniu po to aby poprostu
      poczytac co polacy pisza i jak gotuja.
      Sama niemam zbyt wiele czasu wyprobowac wszystko to co bym chciala, ale tak mi
      jest milo czytac...
      Moja mama strasznie tesknila za Polska, po wyjezdzie w latach 80tych, nigdy nie
      wrocila a tesknila za wszystkim kazdego dnia, umierala pomalu przez dwa lata.
      Kiedy ja mam okazje odwiedzic Polske to czuje sie jak w niebie, kiedy wracam
      tutaj to czytam to forum ( forum kuchnia poniewasz moja mama kochala polska
      kuchnie) i czytajac czuje sie jak bym tam byla.
      Teskne za mama ciagle, a juz jest ponad 10 lat po smierci.
      Moge tylko powtorzyc slowa mojej mamy bliskiej kolezanki " nie ma osoby na tym
      swiecie bez ktorej nie mozemy zyc"
      Kasiu glowa do gory, jutro bedzie troszke lzej...


    • Gość: karioka Re: przeciez sie znamy IP: *.ipt.aol.com 24.02.04, 20:46
      Katarzyna T. Nowak, to wlasnie jestes Ty?
      Dziennikarka "Nowego Stylu", to wlasnie jestes Ty?

      Przepraszam,
      jezeli nie mam racji, jezeli kogos ranie w ten sposob.
      Mam jednak wrazenie, ze ktos robi nas w balona, w wielkiego balona.

      Dziennikarka?

      Twoja wypowiedz to belkot pijanej, niezrownowazonej nastolatki.

      Zal mi dziewczyn, ktore staraly sie pomoc, ale to chyba nie jest miejsce na
      porady natury osobistej - lekarskiej!
      Polecam doskonale forum - d e p r e s j a - ze wspaniala pania psycholog.

      Gwoli scislosci poinformowalam dzisiaj redakcje "Nowego Stylu".
      • Gość: karioka Re: przeciez sie znamy IP: *.ipt.aol.com 24.02.04, 20:51
        Oczywiscie redakcje "Twojego Stylu" - przepraszam za przejezyczenie.
        • hania55 Gwoli ścisłości do karioki 24.02.04, 21:54
          Słuchaj, jak już jesteś taka odważna, żeby się chwalić kapowaniem, to może
          wklej nam tutaj ten swój donos?

          Kasiu, niezależnie kim jesteś, trzymaj się. Miło się z Tobą wirtualnie gotuje
          już od wielu miesięcy :-)
          • tralalumpek Re: Gwoli ścisłości do karioki 24.02.04, 22:00
            hania55 napisała:

            > Słuchaj, jak już jesteś taka odważna, żeby się chwalić kapowaniem, to może
            > wklej nam tutaj ten swój donos?
            >
            > Kasiu, niezależnie kim jesteś, trzymaj się. Miło się z Tobą wirtualnie gotuje
            > już od wielu miesięcy :-)



            ciesze sie ze nie jestem tu jedna z podobna uwaga. Pisalysmy w tym samym czasie.
            • hania55 Mam alergię... 24.02.04, 22:06
              ...na kapusiów od dziecka.

              Pozdrawiam :-)
              • tralalumpek Re: Mam alergię... 24.02.04, 22:14
                hania55 napisała:

                > ...na kapusiów od dziecka.
                >
                > Pozdrawiam :-)



                witaj w klubie alergikow!
                pozdrawiam rowniez!
              • zniesmaczona moje przemyslenia 24.02.04, 23:04
                cokolwiek sie tu dzieje, tylko potwierdza potrzebe wiezi w smutku. w koncu jest
                zupelnie obojetne kto cierpi/tu akurat nasza kolezanka 'z kuchni', wiec nawet
                jakas wiez juz zaistniala/- nie wolno zostawiac samej osoby w bolu. a bol ma
                rozne przyczyny, nawet bardzo blahe moga powalic nas nagle z nog. co dopiero
                poczucie osamotnienia...
                Kasiu, nie zarzucaj sobie absolutnie nic. to jest nasz wybor byc po Twojej
                stronie, i teraz jeszcze bardziej - przy Tobie. i to nie dlatego, ze padly
                nazwiska!!!
                a jesli kogos to uwiera, niech sie raczej zastanowi nad soba, czego mu brak, ze
                nie wzbudza sympatii grona. fatalne u niektorych nawyki, z ktorych im trudno,
                albo wrecz niemozliwe sie wyleczyc, sa niestety efektem 'tamtych czasow', bo
                kiedys mama i tata za donoszenie dostawali premie i z duma obnosili sie ze
                swoim komunistycznym 'morale'. karioka zapomniala, albo nie dociera do niej, ze
                nie wszyscy pochodzili z takich domow. zadzialala impulsywnie, to tez mowi o
                niej wiele...ale na forum tego typu ludziom tak mozna, bo nie widac twarzy,
                czuja sie wiec bezkarne, a to wazne dla 'anonimow'. zla energia poplynela, a ze
                jej bardzo swiadomie nie przyjelismy - niechze natychmiast wroci do zrodla. a
                ty - Karioka - gazuj na forum 'psychologia' z pytaniem co masz zrobic ze swoimi
                nieetycznymi inklinacjami, ktorym dalas upust pakujac sie na to forum.
                Kasiu i Zacna Grupo Wsparcia, nic to, wracajmy do gotowania!!! ;))))))))))))))
      • tralalumpek Re: przeciez sie znamy 24.02.04, 21:56
        Gość portalu: karioka napisał(a):

        > Katarzyna T. Nowak, to wlasnie jestes Ty?
        > Dziennikarka "Nowego Stylu", to wlasnie jestes Ty?
        >
        > Przepraszam,
        > jezeli nie mam racji, jezeli kogos ranie w ten sposob.
        > Mam jednak wrazenie, ze ktos robi nas w balona, w wielkiego balona.
        >
        > Dziennikarka?
        >
        > Twoja wypowiedz to belkot pijanej, niezrownowazonej nastolatki.
        >
        > Zal mi dziewczyn, ktore staraly sie pomoc, ale to chyba nie jest miejsce na
        > porady natury osobistej - lekarskiej!
        > Polecam doskonale forum - d e p r e s j a - ze wspaniala pania psycholog.
        >
        > Gwoli scislosci poinformowalam dzisiaj redakcje "Nowego Stylu".




        Net to miejsce gdzie kazdy pisze co chce i przedstawia siebie jak chce.
        Moge uwierzyc w to co ktos pisze lub nie, moge odpowiadac lub nie na czyjes
        zaczepki, wynurzenia, komentarze, itp,

        Pomimo roznych pyskowek na moj temat nigdy nie zdobylabym sie na taki komentarz
        jak ty.Czy to denuncjacja, czy zwykle poskarzenie gdzies tam czy tylko pyskowka
        na ekranie ze to zrobilas, w kazdym z tych przypadkow nie podoba mi sie to.
      • dziuunia Re: przeciez sie znamy 24.02.04, 22:02
        Chyba przesadziłaś z tym donosem.Sprawdziłam w wyszukiwarce poprzednie posty
        Kaski i jestem pewna że to jednak TA Kaska.I jeżeli to byłaby podpucha to myślę
        że pretensje mogłyby mieć raczej tylko te osoby które wpisywały się na gorąco
        poruszone wypowiedziami Kaski.A już informowanie redakcji Twojego Stylu to
        gruba przesada.
        • dziuunia Re: przeciez sie znamy 24.02.04, 22:05
          To oczywiście do Karioki ten post wyżej:)
          • hania55 Re: przeciez sie znamy 24.02.04, 22:07
            dziuunia napisała:

            > To oczywiście do Karioki ten post wyżej:)

            To chyba jasne :-) :-)
            • Gość: Camille Re: przeciez sie znamy IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 24.02.04, 22:49
              Smutne, ale teraz chyba panuje "moda" na donoszenie. Widze to nawet w szkole
              mojego dziecka.....Ja tez mam na to "alergie", zwiazana z czasami w jakich
              przyszlo mi dorastac w Polsce. Czyzby de ja vu?
      • Gość: g Re: przeciez sie znamy IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 24.02.04, 22:59
        a nie przyszlo ci do glowy, ze, jezeli mamy faktycznie do czynienie z
        prowokacja, to:
        - pretensje ma prawo miec jedynie Katarzyna T. Nowak
        - rozzalone moga byc jedynie osoby "naciagniete"
        - poddac w watpliowsc cala sprawe moze tylko rodzina św. p. Doroty Terakowskiej
        i św. p. Macieja Szumowskiego
        - nie Tobie jest donosić redakcji "Nowego (ups..... Twojego) Stylu"
        - nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu (zdanie wyświechtane, ale jak sie
        okazuje - aktualne)
        nie wypowiadalam sie jak dotąd na tym wątku, może nie umiałam dość taktownie,
        może nie chciałam. ale nie wytrzymałam po poście karioki. (karioka, czy ty
        wiesz, co znaczy carioca?).
        • Gość: g Re: przeciez sie znamy IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 24.02.04, 23:03
          jak poprzedniczka nadmienię, że kieruję swe słowa do karioki
        • Gość: g Re: przeciez sie znamy IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 24.02.04, 23:03
          jak poprzedniczka nadmienię, że kieruję swe słowa do karioki
        • Gość: g Re: przeciez sie znamy IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 24.02.04, 23:03
          jak poprzedniczka nadmienię, że kieruję swe słowa do karioki
          • Gość: kobita1 Re: przeciez sie znamy IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 23:30
            Kaske znam z forum Krakow. Zycze jej duzo sily i spotykania tylko zyczliwych i
            rozumnych ludzi.
            Kiedy dowiedzialam sie, ze w wypadku samochodowym zmarl moj ojciec poszlam do
            lazienki i malym, cienkim pedzelkiem pomalowalam na bialo wszyskie fugi. Trwalo
            to wiele godzin. Po latach jego strata juz mniej boli ale doskonale pamietam,
            ze wtedy robilam bardzo wiele rzeczy - wydawac by sie moglo - irracjonalnych
            probujac pozbyc sie bolu. Tak, zdazalo mi sie wypic butelke wina, nawet dwie...
            Nie bylo wtedy internetu, ale tez nie bylo internetowych grup wsparcia...
            Gotuj Kasiu ze smakiem:) To straszny banal, ze czas goi ran, ale...czas goi
            rany.
            • Gość: Ula Re: przeciez sie znamy IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 19:24
              Trzymaj się Kaska!
              Pozdrowienia
        • Gość: karioka tak, to ponownie ja! IP: *.ipt.aol.com 29.02.04, 22:55
          C a r i o c a mow do mnie Kotku - {k a r i 'o : k a},
          jest to latynoamerykanski taniec, pochodny Rumby. Uwielbiam tanczyc!
          W y s t a r c z y ?

          g, napisalas:
          "pretensje ma prawo miec jedynie Katarzyna T. Nowak"

          Oczywiscie i o to mi tylko chodzilo!

          Malym oszustwem bylo zawiadomienie redakcji "nowego, twojego, naszego, waszego
          stylu"
          Nie zrobilam oczywiscie tego.
          Nie chcialam juz wiecej sie tym watkiem zajmowac, gdyby nie Ty - g!

          Czy nie zdziwila Was jednak, tak nagla nieobecnosc p. kasi?
      • Gość: krystyna_jl Re: przeciez sie znamy... do Karioki IP: *.77.203.213.internet9tcollecte.9massy1-1-ro-bas-2.9tel.net 24.02.04, 23:04
        "Zal mi dziewczyn"... ja, bynajmniej, o to nie prosze.
        Po-zal-owania godne; skad sie biora te refleksy donosicielskie?
        Bywa, ze z zazdrosci o mlodsza (starsza) siostre we wczesnym dziecinstwie...
        co na to pani psycholog?
        • Gość: karioka Re: przeciez sie nie znamy... do krystyny_jl IP: *.ipt.aol.com 29.02.04, 23:00
          Krysiu,
          Ty, Ty, Ty
          slicznotko, bigotko, migotko paryska.
          Nie mam siostr, braci, zwierzatek, itd.
          • Gość: krystyna_jl Re: przeciez sie nie znamy... do krystyny_jl IP: 81.185.48.* 01.03.04, 00:28
            Do Karioki:
            na slicznotke, na migotke,...zgoda,
            ale na bigotke? pomysle, moze mi sie na stare lata odmieni! :-)
            • Gość: karioka Re: przeciez sie nie znamy... do krystyny_jl IP: *.ipt.aol.com 01.03.04, 00:36
              Ciesze sie,
              ze ___jedyna___ na tym forum sie na mnie nie obrazilas,
              tak natychmiastowo. Nie mialam nic zlego na mysli.

              Dobranoc.
    • Gość: Krysia Re: przeciez sie znamy IP: *.artcom.pl / *.b.jawnet.pl 29.02.04, 14:06
      Nie ma ludzi niezastąpionych- są tylko nieodżałowani. Nie wiem kto to
      powiedział, ale z własnego doświadczenia/dramatychnego/ wiem,że tak jest. Ty
      też to zrozumiesz i będziesz z tym żyła, bo tak jest urządzony świat.Pozwól
      jednak,że powiem Ci szczerze co o Tobie myślę.Dorosła jesteś tylko w
      dokumentach.Dlaczego podpierasz się NAZWISKAMI Twoich ś.p.Rodziców?Gdybys nie
      chciała epatować opinii publicznej napisałabyś,że zmarła Twoja MAMA i Twój
      OJCIEC .Gdyby podobnie jak Twoi Rodzice odeszli nagle, jedno po drugimm jacyś
      pp.Kowalscy to byłby mniejszy dramat? Potrafisz żyć jako Kasia X.? Nie córka p.
      Terakowskiej i p.Szumowskiego ale osoba mająca własną tożsamość, dokonania,
      wartośc? Pomyśl o tym.Swoją drogą : gdybyś w dniu śmierci rodziców wykrzyczała
      na forum o tym co się stało byłoby to całkiem zrozumiałe.Jeśli jednak dowiaduję
      się, że w tych / !!! / okolicznościach dyskutujesz o kluskach ,rybach itp/ to
      wybacz: jedyne co mogę radzić to dobry psychoterapeuta.Pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka