speni
18.03.04, 17:12
Stosunkowo niedawno otwarto sympatyczny sklepik na Królowej Jadwigi, przy
skręcie do zoo, vis a vis piekarni i apteki. Początkowo nie wiedziałam co
zacz, bo obudowali budynek balami i napis brzmiał towary (albo produkty)
tradycyjne. Dziś dopiero idąc z córcia na spacerek zaszłam i co widzę -
piękne rustykalne wnętrze, baaardzo czysto (wizualnie, bo tak to nie
sprawdzałam:-)), dużo świeżych ziół w donicach i lada chłodnicza z wiejskimi
wędlinami i świeżym, naprawdę najwyższej jakości mięsem (już widzę je w
okienku mojego piekarnika). W owej ladzie prawdziwa kicha, krupniok, schaby,
no i w ogóle czego tam nie ma. Mało tego, w rogu stoi specjalistyczny piec, w
którym miły pan piecze owe mięska, kupiłam sobie dzisiaj żeberka - Jezu
myślałam, że oszaleje moje podniebienie. Na kolację mamy kiszeczkę. Oprócz
tego mają sery, oczywiście oscypków cała moc. Bardzo sie ucieszyłam z tego
sklepu, a tak na marginesie to nazywa się Bacówka, i mam nadzieję, że nie
tylko na początku będzie wszystko tak wysmienite.
Krakusy - zapraszam na Wolę do Bacówki, naprawdę warto.
To była reklama :-)
Pozdrawiam
Magda
Ps. Nikt z mojej rodziny, ani znajomych tam nie pracuje. :-))))