Dodaj do ulubionych

Co z papierówek - poratujcie

IP: 94.127.105.* 14.08.10, 16:02
Przejrzałam wyszukiwarkę :)
Mam kompot, mus/ przecier jabłkowy i jabłkowo-brzoskwiniowy i dżem
jabłkowo śliwkowy i... sąsiadkę, która codziennie uracza mnie
koszyczkiem papierówek. Brak mi już pomysłu co z nimi robić a
przejeść, rzecz jasna, nie damy rady.
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Co z papierówek - poratujcie 14.08.10, 16:08
      a najprostrzy sok?
      przecisnac przez sokowirowke, odstawic na noc, rano zdjac wszystkie farfocle z
      gory, przelac do sloikow i zapasteryzowac
      kiedy jeszcze mialam wlasne drzewo, odmiana ananas, wszystkie spady byly tak
      traktowane
      • princesswhitewolf Re: Co z papierówek - poratujcie 14.08.10, 23:18
        sok.
        Ja ostatnio to samo czynie jako ze mam 2 drzewa jablkowe.
    • Gość: Igula Re: Co z papierówek - poratujcie IP: 94.127.105.* 14.08.10, 16:33
      Dobry pomysł z tym oskiem - tylko urządzenia do jego robienia brak :)
      Choćm może od ammy pożyczę.
      • marciasek Re: Co z papierówek - poratujcie 14.08.10, 17:17
        zawsze można poprosić sąsiadkę, żeby już ci więcej jabłek nie dawała :)
        • Gość: Igula Re: Co z papierówek - poratujcie IP: 94.127.105.* 14.08.10, 17:48
          Tak źle jeszcze nie jest - dam radę przerobić. Zrobiłam jeszczem mus
          jabłkowo-malinowy do naleśników - pyszny.
          Pełnię szczęścia dziś zapewnił mi kuzyn przywożąc wielką siatę
          ogórków i włoszczyzny :) Będzie dziś miły wiecżór.
    • bene_gesserit Skorka jablkowa 14.08.10, 21:02
      Bardzo
      zdrowa rzecz
      - przy tym wygodna jako przegryzka do biura albo
      na dluzszy spacer.
      • ewa9717 Re: Skorka jablkowa 15.08.10, 11:19
        bene_gesserit napisała:

        > Bardzo
        > zdrowa rzecz
        - przy tym wygodna jako przegryzka do biura
        albo
        > na dluzszy spacer.
        A czy ktoś byłby tak miły i tę skórkę z icniego na nasze
        przetentegował?
        >
        • bene_gesserit Re: Skorka jablkowa 15.08.10, 12:33
          Znalazlam strone z

          instrukcją obrazkową.

          Generalnie zasady są takie - trzeba przygotowac:

          Swieże owoce (morele, brzoskwinie, śliwki, jagody, jabła, gruszki,
          bezpestkowe winogrona, banany)
          wodę
          sok z cytryny (inne zrodla podaja witamine C w proszku)
          cukier (jesli potrzeba)
          przyprawy w rodzaju cynamonu (opcjonalnie - imho to dobry pomysl,
          mozna poszalec z wanilia, kardamonem, skórkami cytrusow i innymi
          przyprawami piernikowymi)

          1. Nalezy umyć, obrac, odpestkowac, posiekac itd owooce.

          2. Wrzuc owoce do dużego garnka. Na litr sprawionych owocow
          potrzeba szklankę wody. Zagotuj, przykryj i pyrkaj na małym ogniu
          10-15 minut, dopoki owoce sie nie rozgotują. Odkryj i zamieszaj.
          Rozgnieć owoce tłuczkiem do ziemniaków. Przelej do szerokiego
          rondla, sprobuj i zadecyduj, jak i ile cukru (dodawaj po trochu,
          mieszaj i sprawdzaj, zeby nie przesadzic), czym przyprawic.
          Odpawowywuj, mieszając na malym ogniu 5-10 minut, dopoki cukier sie
          nie rozpusci, a pulpa nie zagęści.
          (Jesli robisz skórkę z winogron, odlej sok (mozesz go potem
          wykorzystac)).

          3 Zmiksuj mus na amen lub przetrzyj przez sito.

          4 Wyloz szeroką blachę papierem do pieczenia/odporną na wysoką
          temperaturę folią plastikową. Rozsmaruj pulpę na grubość ok 3-6mm

          5 Wstaw na noc (8-12 godzin) do pieca rozgrzanego do 60C. Skórka
          jest gotowa, kiedy nie jest wilgotna - powinna być lekko klejąca
          i 'skorzana'. Termoobieg z pewnoscia przyspieszy ten proces, uzycie
          suszarki do jedzenia - rowniez. Mozna tez uzyc metody tradycyjnej,
          czyli pozwolić zrobić robotę upałowi (wystawić przykrytą sciereczka
          tackę na dwór na caly dzien)

          6 Gotowa skórka łatwo się odkleja od papieru/folii. Najlepiej
          przechowywac ja owiniętą w folię w szczelnym pojemniku w zamrazalce.

          litr owocow to mniej więcej jedna blaszka skórki owocowej
          • ewa9717 Re: Skorka jablkowa 15.08.10, 20:51
            bene_gesserit napisała:

            > Znalazlam strone z
            >
            > instrukcją obrazkową.

            > Generalnie zasady są takie - trzeba przygotowac:
            >

            >
            > Dziękuję.
            Baaaardzo!
            >
            >
            >
            >
          • krzysztofsf Re: Skorka jablkowa 15.08.10, 21:00

            > 5 Wstaw na noc (8-12 godzin) do pieca rozgrzanego do 60C.
            > litr owocow to mniej więcej jedna blaszka skórki owocowej


            A teraz pytanie - jaki bedzie tego koszt, gdy przyjdzie rachunek za gaz czy prad?
            • bene_gesserit Re: Skorka jablkowa 15.08.10, 21:08
              A teraz pytanie: ile bedzie kosztowalo, jesli zamiast w piecu
              uzyjemy tradycyjnej, wspomnianej metody, czyli suszenia w calkiem
              darmowym upale?
              • krzysztofsf Re: Skorka jablkowa 15.08.10, 23:47
                bene_gesserit napisała:

                > A teraz pytanie: ile bedzie kosztowalo, jesli zamiast w piecu
                > uzyjemy tradycyjnej, wspomnianej metody, czyli suszenia w calkiem
                > darmowym upale?

                Mozna i w piecu opalanym drewnem... jak ktos ma i kozysta.

                Natomiast w tej chwili leje.... a jablka gnija.
                Do suszenia na sloncu trzeba miec i wlasciwa aure we wlasciwym czasie i warunki
                "techniczne" (ogrod pozwalajacy na bezpieczne rozlozenie takiego przetworu) i
                czas na dopilnowanie - chowanie przy zmainach pogody, odganianie sikajacych
                kotow sasiadow itp.

                Moje pytanie dotyczylo standardowej produkcji, ktora zapewne zastosowaloby 90%
                piszacych na forum.
                • bene_gesserit Re: Skorka jablkowa 16.08.10, 00:18
                  U ciebie leje, u mnie caly dzien bylo jakies 35 w cieniu. Imho
                  czepiasz sie lekko bez sensu - nie ma obowiazku robic skorki, nie
                  ma obowiazku suszyc jej w piecu, a jesli ktos sie na to zdecyduje,
                  to istnieje prawdopodobienstwo, ze wie, co robi i prawdopodobnie
                  wie, jak zabezpieczyc podeschnięty mus jablkowy, ktory przyciaga
                  sikające koty sąsiadów jak zapach araku muchy. Moze np sprawdzic
                  prognoze dla swojego miejsca i zaplanowac front robót, moze caly
                  dzien - dwa suszyc, a dosuszyc w piecu itd. Moze plunac na idee
                  skorki owocowej, ktora wszak jest tylko propozycją i zamienic
                  wszystko w mus jablkowy w sloikach i doprawić go majerankiem i
                  mleczkiem kokosowym i cieszyc sie, ze nie trzeba go chronic przed
                  kotami, itd.
                  • krzysztofsf Re: Skorka jablkowa 16.08.10, 07:32
                    Nie czepiam sie, tylko calkiem powaznie zastanawialem sie nad kosztem takiego wyrobu.
                    Wiadomo, ze obecnie wiekszosc przetworow i innych wyrobow domowych jest drozsza niz kupne odpowiedniki (co przewaznie wynika ze stosowania nieoszukanej technologii, bez substancji zastepczych).
                    Ciekawi mnie ile takich porcji mozna jednorazowo suszyc w piekarniku - wiadomo, ze wtedy nieco sie podniesie zuzycie gazu czy pradu, ale za to rozlozy na wiesza ilosc wyrobu.
              • princesswhitewolf Re: Skorka jablkowa 16.08.10, 15:47
                bene_gesserit napisała:

                > A teraz pytanie: ile bedzie kosztowalo, jesli zamiast w piecu
                > uzyjemy tradycyjnej, wspomnianej metody, czyli suszenia w calkiem
                > darmowym upale?


                I to juz jest lepsza mysl niz z wielogodzinnym suszeniem z piekarnikiem. Tylko ze musi byc odpowiednio sucho a upaly maja czesto tendencje do wilgosci. Ale zakladajac ze jest sucho to wszak sundried tomatoes jak nazwa wskazuje wlasnie suszone powinnym byc na sloncu
      • princesswhitewolf Re: Skorka jablkowa 15.08.10, 12:23
        no wlasnie skorki sa super. W ogole nawet suszone jablka sa swietnie. Tylko ze
        do tego trzeba sie zaopatrzyc w dehydrator ( suszarke do zywnosci)
        • bene_gesserit Re: Skorka jablkowa 15.08.10, 12:34
          Przeciez ludzie radzili sobie w dawnych czasach bez suszarek :)
          • princesswhitewolf Re: Skorka jablkowa 16.08.10, 15:44
            Koszt uzycia piekarnika na wieksza niz jednorazowa skale ( ile mozna ususzyc na 2-3 poziomach i przy jakim koszcie, wszak to musi dzialac godzinami), Bezpieczenstwo(kazdy producent ci powie ze piekarnik do tego nie sluzy), i Temperatura ( za wysoka w piekarniku nie zejdzie ponizej 200C a do suszenia powinno byc mniej).
            Polecam ta dyskusje wlasnie na .ten temat
          • lusitania2 Re: Skorka jablkowa 16.08.10, 19:48
            bene_gesserit napisała:

            > Przeciez ludzie radzili sobie w dawnych czasach bez suszarek :)


            piecami opalanymi drewnem sobie radzili w naszym klimacie.
            A skórki owocowe występują u Ćwierczakiewiczowej ("Jedyne praktyczne
            przepisy konfitur, różnych marynat ...") jako serki owocowe.
            • bene_gesserit Re: Skorka jablkowa 16.08.10, 21:29
              Z tego, co wiem, serek owocowy to cos innego - rozni sie i
              ksztaltem, i przede wszystkim - ilością dodanego cukru (1:1 albo
              niewiele mniej). Zas rada o suszeniu skorki na powietrzu pochodzi z
              cytowanego bloga i jest wspomniana jako 'tradycyjny sposob'.
              • princesswhitewolf Re: Skorka jablkowa 16.08.10, 21:35
                no to chyba wlascicielka bloga ma piekarnik co ma duzo ponizej 200C bo to
                temperatura w jakiej powstaje upieczona skorka a nie wysuszona...
                • bene_gesserit Re: Skorka jablkowa 16.08.10, 22:02
                  Co to znaczy 'ma duzo ponizej 200C'? Na moim, zwyklym poczciwym
                  Mastercooku, da sie ustawic nawet i 50 stopni, do tego z
                  termoobiegiem.
                  • princesswhitewolf Re: Skorka jablkowa 17.08.10, 12:59
                    Sorki ja o farenheita temperaturze 200 prawilam na podst tego co wyczytalam w necie.
                    widac bardzo poczciwy ten twoj Mastercook bo wiele piekarnikow takowych nie ma temperatur jak 50C. Moj nie ma 50C Poczytaj w necie keyword: "dehydration + oven".
                    Wiesc niesie ze wielogodzinne suszenie w piekarniku albo jest niebezpieczne, a to znow mowia ze to zla metoda bo temperatura a nie nawiewem, a te co znow maja niska temp jak Twoj i nawiew vel termoobieg to twierdza, ze kosztowne ( 2-3 polki z mala iloscia po wysuszeniu bo to sie bardzo kurczy, a duzym zuzyciem pradu) a to znow o tym ze powietrze nie jest odpowiednio wymieniane itd itp bla bla...
                    Dehydrator to cos co mozna i kupic za 80 zl ponoc i tez jest niezly. Ja mam Excalibur drozszy ale mi potrzebne bylo duzo powierzchni ( na przyklad plony drzew jablkowych i gruszkowych) i mam duzych 10 palet tam ( 5 metrow suszu)
                    Bo jak juz susze to wykorzystuje to na max
                    • bene_gesserit Re: Skorka jablkowa 17.08.10, 13:17
                      Moim zdaniem ta dyskusja jest idiotyczna.
                      Pomyslalam po prostu, ze ten przespis moze byc mila odmiana dla
                      autorki watku i dobrym pomyslem na zagospodarowanie nadwyzki
                      owocow. Podalam za wciąż zywą i nie zbankrutowaną autorka przepisu
                      trzy sposoby uzyskiwania skorki, z czego dwojka - sorry, ale
                      niestety - czepialskich wybrala jedną i ja uparcie krytykuje - ze
                      droga i niebezpieczna, a w ogole to moj piec takiej nie ma, wiec
                      ossochodzi
                      . Proponuje więc, aby:
                      - nie robic skorki i zajac sie innymi sprawami
                      - zrobic skorke metoda tradycyjną albo jakakolwiek inna tansza,
                      lepszą, zdrowszą i zabezpieczoną przed sikającymi kotami i oglosic
                      ją na forum.

                      eot.
            • asiakusy Re: Skorka jablkowa 17.08.10, 13:15
              skórka brzmi ładnie, mnie się też podoba rosyjska nazwa "pastila" albo
              "pastiła" :)

              www.good-cook.ru/kons/kons_011.shtml
              chasogorod.narod.ru/pastila.html
              kuking.net/18_1631.htm
              nuclphys.sinp.msu.ru/recipes/molohovec/99.htm - różne sposoby
              na jabłka
              • bene_gesserit Re: Skorka jablkowa 17.08.10, 13:24
                Swietne przepisy, az sie sama zachęcilam :)
                No wlasnie, oni nie obierają jablek (co ma pewnie ciekawy wplyw na
                konsystencję i smak) noi nie dodają wody, bo owoce i tak ja z
                siebie wyduszą, poza tym te pomysly na dodanie marchwi albo
                orzeszkow sa znakomite.
                • igula.igula Re: Skorka jablkowa 17.08.10, 13:30
                  Jeśli sąsiadka przyniesie jeszcze papierówki zrobię i skórkę :) :) :)

                  Dziękuję za wszystkie przepisy!


                  • asiakusy Re: Skorka jablkowa 17.08.10, 17:58
                    Cieszę się, że i Ciebie zachęciły, Bene :)
                    Jeśli są jeszcze upały, to na tej stronie
                    www.koolinar.ru/recipe/view/82375
                    jest krótki opis suszenia pastiły czy skórki na słońcu. Autorka radzi
                    zrobić nad nimi daszek i przykryć gazą, żeby chronić przed owadami.
    • Gość: ada Re: Co z papierówek - poratujcie IP: *.home.aster.pl 14.08.10, 21:11
      takie coś dziś zobaczyłam everycakeyoubake.blogspot.com/2010/08/kulki-papierowkowe-w-syropie.html

      może się przyda w pozbywaniu jabłek :-)
    • igula.igula Re: Co z papierówek - poratujcie 16.08.10, 08:28
      Dziękuję bardzo za wszystkie rady :)
      Część jeszcze ususzyłam (dzieciaki przeszczęśliwe, że będą miały chipsy)a z
      pozostałej części zrobię kuleczki z przepisu podanego przez Adę.
      Ciekawe czy dziś sąsiadka znów podaruje mi jabłka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka