Dodaj do ulubionych

ODKRYCIE :)

04.05.04, 22:57
Dostałam dziś przepis na coś banalnego i pysznego zarazem :)
1.mąka, kefir, sól, soda oczyszczona to wszystko wymieszać[ja robiłam na
oko ] (hm proporcje były w przepisie takie 1/2kg mąki;kefir???/sól do
smaku/płaska łyżka sody)
2.Po wymieszaniu ma wyjść dość zbite ciasto takie jak np masa solna :) do
lepienia aniołków na święta :)
3.Nadać ciastu formę płaskiego okrągłego placuszka, dość cienkiego i obficie
obtoczonego mąką
4. Podgrzać suchą patelnie posypana mąką
5. Na rozgrzaną mąkę kłaść ciasto i piec z obu stron aż się przyrumieni [w
sumie zajęło to ok 20 min tzn to pieczenie :)]
6. podobno trzeba ostudzić ale ja jadłam gorące z masełkiem pomidorkiem
bazylią i mozzarellą
7. Dla mnie rewelacja :)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: tralalumpek Re: ODKRYCIE :) IP: *.35.11.vie.surfer.at 04.05.04, 23:20
      dla mnie to wspomnienie z dziecinstwa
      na jeszcze cieple smarowalo sie maslo i jadlo z mlekiem
      ale mi przypomnialas tym wpisem mojego Tate, uwielbial to i czesem robil sam ,
      mial problemy z zoladkiem i czesto "ratowal sie" takim plackiem
      • Gość: lomas Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 23:23
        To samo powiedział mój Tata jak to spróbował :) u niego w domu piekło się to na
        piecu w kuchni :) ale dla mnie to odkrycie zresztą przepyszne
        pozdrawiam
        • Gość: n0str0m0 Re: ODKRYCIE :) IP: 61.149.95.* 05.05.04, 07:07
          moj dziadek uzywal kwasnego mleka
          :))))))
          wspomnienie...

          a czy "to" ma jakas formalna nazwe?
          ja to znalem jako "placki sodowe"

          nostromo
          • Gość: wini3 Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 08:17
            I moje wspomnienie.Trzymało się to w ściereczce, żeby ,,doszło". U nas dodawało
            się szczyptę cukru i nie wiem czy nie jajko. Oczywiście kwaśne mleko bo kefiru
            nie było. Umarło wraz z kuchniami węglowymi.
          • Gość: lomas Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 11:17
            Kwaśne mleko pewnie byłoby najlepsze :) a co do nazwy sama jestem bardzo
            ciekawa- może ktoś wie???
            pozdrawiam
    • Gość: magnolia Re: ODKRYCIE :) IP: *.proxy.aol.com 05.05.04, 08:27
      ja tez pamietam zapach tych plackow z dziecinstwa, do tego byla obowiazkowo
      kawa zbozowa z cykoria i z mlekiem a zapach roznosil sie na kilometry!!!!
      tylko, ze u mnie mama i babcia te placki cienko walkowaly, kroily w w takie
      prostokaty rombowate i smazone jak paczki w glebokim tluszczu, pozdr
      • Gość: Ewa Re: ODKRYCIE :) IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 05.05.04, 10:33
        O rany, pamiętam to z dzieciństwa, moja babcia piekła takie na blasze pieca (do
        tego herbata z lipy też babcina) nigdy nie wiedziałam z czego je się robiło,
        ale teraz je sobie zrobie z waszych przepisów
        TO BYŁO MNIAMNIUŚNE!
        • Gość: Asia Co zamiast kefiru?? IP: *.range217-43.btcentralplus.com 05.05.04, 10:37
          A co zamiast kefiru moglabym uzyc? Bo w Anglii nie ma, odkrylam maslanke moze
          wiec maslanke? Kwasnego mleka tez nie mam...
          • Gość: lomas Re: Co zamiast kefiru?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 11:15
            a może jogurt naturalny zamiast kefiru??? myślę ze powinno wyjść :) pozdrawiam
            i powodzenia bo to pyszne
    • j_u Re: ODKRYCIE :) 05.05.04, 10:45
      Tez pamietam, u babci na wsi, pieczone na piecu i do tego kawa zbozowa z
      mlekiem.
      • eli_7 Re: ODKRYCIE :) 05.05.04, 13:26


        tez to pamietam z dziecinstwa, u nas Babcia nazywala to "placki na blasze"
        albo "placki na sodzie".
        Niedawno odtworzylam ten przepis z pamieci i zrobilam , mmm, wspomnienia
        z dziecinstwa wrocily,
        smacznego

        eli
        • ka2 Re: ODKRYCIE :) 05.05.04, 13:29
          a u nas się na to mówiło podpłomyki
          • galare Re: ODKRYCIE :) 05.05.04, 14:33
            U moich dziadków podpłomyk to był placek zrobiony z mąki,wody i odrobiny soli
            (czasmi trochę maślanki). Na pewno nie było sody.
    • Gość: lomas Re: ODKRYCIE :) - eksperyment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 14:36
      No i znów upiekłam dziś "placuszki", dziś w wersji obiadowej -grubsze tak żeby
      można było je przekroić, do środka dałam warzywa w sosie włoskim z dużą ilością
      ziół wszelakich :) + sałata z oliwą i octem balsamicznym-i ja już jestem
      uzależniona :)
      pozdrawiam
      • kaimek Jaki środek? Proszę o przepis! 05.05.04, 23:45
        Tak apetycznie piszesz o tych placuszkach, że mnie zainteresowały (mniam,
        mniam). Mówisz, że zrobiłaś nadzienie (warzywa w sosie włoskim). Czy możesz
        napisać mi, jak to się robi, bo jestem słabą kucharką. Proszę!
        • Gość: lomas Re: Jaki środek? Proszę o przepis! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 23:51
          Bardzo prosty-warzywa w sosie włoskim mrożone Hortexu, przyprawione po swojemu
          wystarczą:) ale jeszcze lepsze są warzywa włoskie Frosty:) palce lizać
          a jak nie lubisz mrożonek:
          -cebula na oliwie podsmażona
          -do tego pomidor, oliwki czarne, cukinia, papryka
          -wszystko razem podusić doprawić solą pieprzem i obowiązkowo wielka ilość ziół
          najlepiej świeżych-to co lubisz :)
          pozdrawiam
    • Gość: Asia Czyzby Irlandzki 'soda bread' IP: *.range217-43.btcentralplus.com 05.05.04, 22:06
      Wlasnie sie kaplam ze jest przeciez Irlandzki soda breas. Tez wlasnie takie
      placki, moze to to samo?

      Dzieki za podpowiedz o jogurcie!
      • lomas Re: Czyzby Irlandzki 'soda bread' 05.05.04, 22:09
        Dowiedziałam się ze zamiast kefiru jogurtu czy kwaśnego mleka można użyć
        śmietany i trochę wody-jeszcze nie próbowałam ale to info od kogoś kto się zna
        więc myślę że może być :)
        pozdrawiam
    • madziara_pl u nas w domu znane jako MĘCZENNIKI n/t 05.05.04, 22:11
    • catalinka Re: ODKRYCIE :) 05.05.04, 23:19
      Ja też je pamiętam i cieszę się że wreszcie spróbuję sama zrobić. Moja babcia
      nazywała je podpłomykami. Nigdy nie moglismy odkryć jak ona to robiła. Smaczne
      są zwłaszcza z mleczkiem prosto od krówki. Pozdrawiam
      Kasia
    • Gość: anka A PIERKARNIK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 10:22
      ja z pytaniem.. piecze sie na patelni? odkrytej? a moze byc piekarnik? grzanie
      gora dol? zaraz sprobuje ;)
      • madziara_pl Re: A PIERKARNIK? 07.05.04, 10:44
        moje męczenniki smaże na odkrytej patelni
      • Gość: lomas Re: A PIERKARNIK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 11:54
        Piekę tylko na patelni, odkrytej i koniecznie posypanej mąką , ta mąka musi
        się wcześniej zagrzać wtedy wychodza przyrumienione i chrupiące :)
        pozdrawiam
    • Gość: kiwi Re: ODKRYCIE :) IP: *.chello.pl 07.05.04, 11:32
      Ile tu radości, miłych wspomnień i pysznego smaczku! Ja też dzisiaj je zrobię.
      Dzieki za podpowiedź!
      • Gość: PimPam Re: ODKRYCIE :) IP: 195.117.255.* 07.05.04, 15:17
        Ale patelnia ma być sucha, czy trochę oleju, jak gruby ten placek w
        centymetrach podajcie kochani?? Fajny i łatwy przepis ale chciałabym żeby
        wyszedł, więc odpowiedzcie. pozdro
        • Gość: lomas Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 17:38
          absolutnie sucha, a placek hmmmmm nie mierzyłam ale tak na oko surowy ma miec
          ok 0,7-1cm, na patelni troche urosnie :)
    • Gość: wsuwka Re: ODKRYCIE :) IP: *.swidman.pl / 213.199.197.* 08.05.04, 11:38
      Suuper!
      Ja również pamiętam takie placki z dzieciństwa, a wczoraj zrobiłam je sama.
      Pyszne i tanie.
      Placek powinien mieć nie więcej jak 1 cm grubości. Świetnie smakuje nawet tylko
      z samym masełkiem.
    • cherry.blossom.girl Re: ODKRYCIE :) 08.05.04, 15:07
      kochani, ale mi narobiliście smaku!!! czy moglibyście podać dokładniejsze
      proporcje: ile mąki, ile kefiru i ile tej sody do tego??? ile tych placków
      wychodzi z pol kilo mąki? dzięki z góry za informacje...
      • cherry.blossom.girl Re: ODKRYCIE :) 09.05.04, 12:04
        up
    • Gość: lajkonik Re: ODKRYCIE :) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.05.04, 17:54
      nie rozumiem, z tych skadników robi się 1 placek i piecze 20 minut? Czy wiele
      malych placuszków ( czemu nie rozwalkować ciasta i nie wykrawać szklanką
      równiutkich placuszków? a ta mąka na patelni nie przypali się?
      • Gość: lomas Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 20:37
        Mozna eksperymentować z formami :)
        a to 20 min to w sumie od momentu włączenia gazu i nasypania mąki na patelnie
        i [to taki czas +/- ]-gaz musi być mały właśnie zeby ta mąka się nie przypaliła
        pozdrawiam
    • kohol DZIĘKI! 10.05.04, 09:31
      Ty wiesz co, no po prostu BOMBA!
      Nawet da się to lekko nacinać jak pitę i faszerować serkiem i pomidorkiem.
      Można z serkiem "smarliwym".
      Można kombinować z grubością i wielkością.
      Nawet długo pozostaje świeże.
      Aha, z tych proporcji (2,5 szklanki mąki, łyżka sody, sól i kefiru ile się
      wgniecie) wyszły mi 4 placuszki.
      • Gość: lomas Re: DZIĘKI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 15:25
        Ja już od kilku dni się tym żywię-oszalałam , a jak oszaleję to mogę tak
        monotematycznie do następnego szaleństwa :)
        Też wychodzą mi 4 czasem 6 ( na mniejszej patelni) placków.
        A przekrojony z jarzynkami hmmmmmmmmm znowu wszędzie będzie pełno mąki
        pozdrawiam
        • Gość: galare Re: DZIĘKI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 17:10
          Wczoraj zrobiliśmy. Do tego sos chiński z fasolką na wierzch. Ja jeszcze
          dodałam niebieski pleśniak.... pyszności.... Dżast poprostu słowiańska forma
          pizzy.
    • losiu4 Re: ODKRYCIE :) 14.05.04, 14:04
      u mojej Babci to się prozioki nazywało. Zamiast jogurtu było kwaśne mleko.
      Piekło się na blasze kuchni węglowej i jadło z masłem i/lub pastą z białego
      sera, popijając mlekiem (wszystko - prócz prozy - naturalne, bo 2 krowy były i
      gospodarka). Ech, żonę będę chyba musiał pogonić, by się nauczyła je robić :) A
      trzymały się nawet do 2 tygodni... ciekawe który chleb z przemysłowej piekarni
      wytrzyma choć połowę z tego.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: lomas Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 16:54
        Nie trzeba żony poganiać, zrób jej suprajsa :) sam je upiecz są bardzo proste w
        wykonaniu i zawsze wychodzą :) a jak się żona zdziwi
        Pozdrawiam
        • anikl Re: ODKRYCIE :) 16.05.04, 00:13
          Zrobiłam je dzisiaj ale coś bardzo czuć tę sodę. Dałam płaską łyżkę na pół kilo
          mąki, można mniej?
          • Gość: lomas MNIEJ SODY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 22:16
            Chyba trzeba nawet:) ja też zmniejszyłam ilość sody , ale jakoś nie pomyślałam
            żeby to poprawić tutaj :(
            • anikl Re: MNIEJ SODY 17.05.04, 22:59
              Dziś zrobiłam: 1/4 kg mąki, 1/4 płaskiej łyżeczki sody, szczypta soli, cukru na
              czubek łyżeczki i maślanka 1,5%.Wyszło bardzo smaczne, chociaż bardziej twarde
              i płaskie.
        • losiu4 Re: ODKRYCIE :) 17.05.04, 11:57
          Gość portalu: lomas napisał(a):

          > Nie trzeba żony poganiać, zrób jej suprajsa :)

          eee, nie, to by nie po bożemu byo ;)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • michaga Re: ODKRYCIE :) 23.05.04, 22:34
            Ja też dałam płaską łyżeczkę sody. Ciasto wałkowałam cienko i wykrawałam
            kształt szklanką a potem piekłam na grilu. Wyrosły i przyrumeniły się
            pięknie.Do środka masło ziołowe Kotanyi .Goście woleli placuszki od
            kiełbasy,każdy prosił o przepis.
            • snow.white Re: ODKRYCIE :) 23.05.04, 22:42
              michaga napisała:

              > Ja też dałam płaską łyżeczkę sody. Ciasto wałkowałam cienko i wykrawałam
              > kształt szklanką a potem piekłam na grilu. Wyrosły i przyrumeniły się
              > pięknie.Do środka masło ziołowe Kotanyi .Goście woleli placuszki od
              > kiełbasy,każdy prosił o przepis.

              ja je robie na oleju i rodzina mi przykazala,zeby konkretnie "urosly"-bo tata
              lubi wlasnie je rozciac jak pite i naladowac tam mieska i pietruszki :)
              a ja lubie z dzemem,mniam :) i nawet same sa pyszne.
            • Gość: kohol Re: ODKRYCIE :) IP: *.crowley.pl 24.05.04, 11:25
              Ach! Na grillu! Fantastycznie! Tez spróbuję! Że tez na to nie wpadłam :D
      • em_es Re: ODKRYCIE :) 23.05.04, 22:57
        Losiu, Ty uwazaj co mowisz :) Chyba poszukam manuala do piekarnika -
        niewatpliwie ci sie przyda ;)

        MS
      • Gość: asia Re: ODKRYCIE :) IP: *.magma / *.magma-net.pl 28.05.04, 11:28
        u mojej rodziny na rzeszowczyznie te| wystepuje to pod nazwa prozioki:)pyszne z
        patelni ale najlepsze z pieca:)
    • Gość: lomas Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:31
      Cieszę się że Wam to smakuje:) ja już się od tych placuszków uzależniłam:)
      Pozdrawiam
      • Gość: galka Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:36
        A ja zrobilam i nie wyszlo:(
        To, ze dalam za malo sody jest ewidentne (chora bylam i w ogole nie myslalam co
        robie:), bo nie urosly. Ale niepokoi mnie, ze konsystencja tego ciasta byla tak
        zwarta, i nie dalo sie dobrze rozwalkowywac tylko uparci wracalo. Ile tej maki
        wgniesc wiec, jakie ma byc?
        • Gość: lomas Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:42
          Myślę ze sody nie było na pewno za mało, one nie rosna bardzo puszyste.A jak
          dasz za dużo sody to smak nie do przetrawienia :( Co do wałkowania ciasta można
          rozciągnąć w rękach, ja tak ostatnio robię i jest ok. No i ja wszystko daję na
          oko.
          Pozdrawiam
    • Gość: galka Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 09:24
      Oj bylo chyba za malo, bo bylo moze z cwierc lyzeczki. Ale, nic to, jeszcze
      sprobuje, dzieki:)
      • Gość: lomas Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 09:40
        Ja sody daję na koniec łyżeczki na około 2 szklanki (tak na oko) mąki.
        I ciasto na patelnię kładę nie takie bardzo cienkie i można wtedy przeciąć .
        Pozdrawiam
        • Gość: speni drogi Lomasie gdzie konsekwencja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 09:53
          ...śledzę ja Ci ten wątek, bo mi smaka narobiliście i czytam wątek główny -
          piszesz płaska łyżka sody na 1/2 kg mąki, potem ktoś zapytuje czy nie za duzo
          tej sody, Ty odpowiadasz zdecydowanie trzeba dac mniej, a na końcu czytam, że
          na dwie szklanki mąki (czyli jak by nie liczyc prawie pół kilo) sypiesz sody na
          koniec łyżeczki. No więc jak to z tymi proporcjami ??? Łyżka czy łyżeczka ?
          płaska czy na koniec ??????
          • Gość: lomas w pierwszym przepisie STANOWCZO za dużo sody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 10:38
            Hmmmmmmm wydaje mi się że jestem konsekwentna, pierwszy przepis skorygowałam
            późno ale nie pomyślałam o tym, napisałam że zdecydowanie mniej tej sody czyli
            dla mnie na koniec łyżeczki no jeśli łyżeczka ma powiedzmy te 3 cm to ta
            końcówka to ok 0,5 cm na tej łyżeczce. Może rzeczywiście trochę to zagmatwałam :
            ( bo wszystko robię na oko i mam jednak problemy z miarami :) przyznaję się
            Pozdrawiam .
            • Gość: kohol Re: w pierwszym przepisie STANOWCZO za dużo sody! IP: *.crowley.pl 24.05.04, 11:23
              Ooo, a mi pierwszy przepis zupełnie odpowiadał!
              No, trochę więcej tylko mąki mi się wgniotło...
              • lomas Re: w pierwszym przepisie STANOWCZO za dużo sody! 24.05.04, 11:49
                No to ja już nic nie rozumiem, może wszystko zależy od wrażliwości kubków
                smakowych na sodę??? a może różne sody są po prostu :)
                Powiem szczerze ja to coś tzn sodę kupiłam po raz pierwszy w życiu właśnie do
                tych placuszków i do niczego więcej jej nie używam.
                A jak kiedyś dałam więcej to było nie zjadalne.

                Wniosek chyba jest prosty- każdy musi sprawdzić doświadczalne :) Po pierwszym
                placku wszystko już wiadomo hihi :)

                A ja dziś na obiadek będę miała placuszka a'la pizza :)
                Pozdrawiam-uzależniona (ciekawe kiedy mi się znudzą ?)
          • Gość: speni ile tego kefiru ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 20:07
            butelka, kubeczek ??
            • michaga Re: ile tego kefiru ? 25.05.04, 00:22
              Ja na 1/2kg mąki daję płaską łyżeczkę sody i 400g kefiru.Jeśli ciasto wychodzi
              zbyt wilgotne to na koniec dosypuję jeszcze mąkę + - 2łyżki. Patelnię mam
              teflonową i nie posypuję jej mąką, ale zdecydowanie najlepiej wychodzą pieczone
              na grilu.
              • michaga Re: ile tego kefiru ? 25.05.04, 22:55
                Aha -zapomniałam o soli.Daję łyżeczkę.
                • taka_tam langosze 27.05.04, 00:47
                  chyba jesteście z innego pokolenia, bo ja nigdy czegoś takiego w rodzinnym domu
                  nie jadłam :-) te placki trochę przypominają mi węgierskie langosze, tylko je
                  robi się na zaczynie z drożdży i dodaje gotowanych ziemniaków, no i nie ma tam
                  sody...
                  • Gość: mooncake Re: langosze IP: *.netvigator.com 28.05.04, 03:39
                    "te placki trochę przypominają mi węgierskie langosze, tylko je
                    > robi się na zaczynie z drożdży i dodaje gotowanych ziemniaków, no i nie ma tam
                    > sody..."

                    = takie same, tylko ze zupelnie inne
                    to po prostu cudne:))))
                    • taka_tam Re: langosze 28.05.04, 13:04
                      inne, a jednak podobne :-P

                      Gość portalu: mooncake napisał(a):
                      >
                      > = takie same, tylko ze zupelnie inne
                      > to po prostu cudne:))))
                • Gość: galka Re: ile tego kefiru ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 09:38
                  Myslicie ze daloby sie to zrobic z maki razowej?
                  • Gość: bb Re: ile tego kefiru ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.04, 01:08
                    Sprawdzę i dam znać
    • Gość: wiedzma Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 13:13
      U mnie to się nazywało i nazywa SODZIAKI :)
      Kiedyś, jeszcze u babci, piekło się je na kuchni, a teraz w piekarniku...
      • Gość: speni Re: ODKRYCIE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 14:53
        A jak to sie piecze w piekarniku ma sie rozumieć zamiast tego "pieczenia" na
        patelni ? Na blasze ? W jakiej temperaturze ?
    • karmilla Re: ODKRYCIE :) 31.05.04, 08:27
      Zrobiłam i wyszło dokładnie to, co tak uwielbiałam u babci, a co zawsze mnie
      irytowało, że skoro nie mam kuchni z picecem, to w domu się nie da zrobić.
      A co do sody - dałam na oko. Ale bliżej temu było do płaskej łyżki niz do na
      końcu łyżeczki. Nie czuć jej było w smaku, a placki wyrosły ślicznie. Tylko że
      zaczęło się (zanim zabrałam się za robotę) od refleksji, dlaczego jednym
      przeszkadza dużo sody, a innym nie. I przypomniało mi się, że ile razy piekę
      ciasto z sodą lub proszkiem do pieczenia dodaję soku z cytryny bo to (znaczy
      kwaśne) reaguje z sodą i wtedy sie nie ma zgagi. Więc do palcków użyłam
      najkwaśniejszego jogrtu spośród tych, które miałam, i już wiem, że to był dobry
      pomysł.
      Aha, jak to jem, tak jak jadłam dzieckiem będąc - bez żadnych dodatków, chociaz
      może jak już się najem pośnymi to zacznę eksperymentować.
    • karmilla Re: ODKRYCIE :) 03.06.04, 09:58
      A wczorj zrobiłam to z mąki razowej (w końcu gdize sktoś na innym wątku podawał
      przepis na bułki razowe o chyba identycznym składzie). Nie wyrosły mi tak
      ładnie jak pszenne i aż tak dobre nie były. Pszenne najbardiej lubię zupełnie
      same, natomiast żytnich razowych raczej nie dało się jeść w ten sposób więc
      zrobiłąm smarowidełko: jogurt naturalny Zott (bo najgęściejszy, ma konststencję
      prawie jak serek) i różnego rodzeju zielenina: koperek, szczypiorek, cebulka
      dymka i ząbek czosnku - bo to akurat miałam pod ręka. I w sumie tez dobre, a
      zawsze to jakaś odmiana.
    • Gość: Beata Re: ODKRYCIE :) - proziaki IP: *.if.uj.edu.pl 03.06.04, 12:31
      mnie tego nauczyła rok temu moja współlokatorka z akademika ...pycha choć mój
      chłopak nie przepada...:( acha i nasza nazwa to .....PROZIAKI
    • Gość: juhuhuhuhu PROBLEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 16:28
      hmmm rozumiem ze ma byc to placek, czyli troche grubszy niz ciasto do pizzy...
      taki placek zostawiony na malym ogniu po 25 min jest dalej troche surowy w
      srodku, zreszta cienszy tak samo. na wyzszym ogniu maka mi sie przypala. co
      robic ?
      • Gość: hgvnbv Re: PROBLEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 17:34
        hm?
    • Gość: Pichciarz Re: ODKRYCIE :) IP: *.proxy.aol.com 25.09.04, 23:43
      Ja takie niezwykłe, fascynujące przepisy przerzucam na Worda. Dla późniejszej
      orientacji nazwałem to PLACKI PODPŁOMYKOWE. Muszę spróbować.
      • Gość: lomas Próbuj próbuj byle szybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 01:21
        ale uważaj, uzależnienie gwarantowane:) ja nie jadłąm nic innego przez prawie
        miesiąc a i teraz chętnie bardzo wracam do tych placków .
        Napisz jak Ci smakowały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka