Dodaj do ulubionych

Robaczki w przyprawach

18.08.12, 12:11
Wczoraj ze zgrozą w pootwieranych torebkach z przyprawami i proszkiem do pieczenia znalazłam małe 3-4 mm białe robaczki, przypominajce pancerniki. Z pewnością nie były to mole spożywcze bo te znam, walczyłam jakiś czas temu. Niestety w goglach nie znalazłam nic co by je przypominało. Latających w kuchni osobników nie odnotowałam, przejrzałam wszystkie szafki gdzie trzymam produkty spożywcze ale były tylko w koszykach z przyprawami. Dodam jeszcze że znalazłam kilka uschniętych pancerzyków ale koloru brązowego. Co to było? Jak się przed tym bronić? Wyrzuciłam wszystkie otwarte przyprawy, te nie zaczynane zostawiłam.
Normalnie jakaś masakra z tymi robalami, jak nie w mąkach, to w przyprawach, warzywach - odechciewa mi się jeść...

Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Robaczki w przyprawach 18.08.12, 12:36
      Pewnie przyprawy były zakażone jajami albo larwami.
      Kup szczelne pojemniki i zaraz po otwarciu torebki, przesypuj do nich przyprawy. Po pierwsze - opisane pojemniki są poręczniejsze niż koszyk z torebkami. Po drugie (i najwazniejsze zresztą) - przechowywanie przypraw ma sens tylko w szczelnych pojemnikach, bo inaczej wietrzeją. Noi - jeśli będą zamknięte, to nawet gdyby któraś z nowych przypraw była zakażona robalami, nie wydostaną się i nie zajmą się czym innym (a mogą ci zeżreć nie tylko oregano czy bazylię ale i herbatę, czekoladę orzechy czy ukochane musli).
    • mhr2 nie kupuj na zapas, 18.08.12, 12:46
      kozak_k napisała:

      > Wczoraj ze zgrozą w pootwieranych torebkach z przyprawami i proszkiem do piecze
      > nia znalazłam małe 3-4 mm białe robaczki,
        • mhr2 Re: nie kupuj na zapas, 18.08.12, 16:29
          matylda1001 poczytaj, na to byla odpowiedz

          kozak_k napisała:

          > Wczoraj ze zgrozą w pootwieranych torebkach z przyprawami i proszkiem do piecze
          > nia znalazłam małe 3-4 mm białe robaczki,
          • linn_linn Re: czytaj uwaznie 18.08.12, 18:48
            Kobieto, czytaj uwaznie. To nie byly przyprawy kupione na zapas, a w ciaglym uzytku. Problem w tym, ze niewlasciwie przechowywane: w otwartych torebkach. W tych zapasowych / zamknietych fabrycznie / prawdopodobnie nikt jeszcze "nie zamieszkal" i te nie zostaly wyrzucone.
          • matylda1001 Re: nie kupuj na zapas, 19.08.12, 01:04
            mhr2 napisała:

            > matylda1001 poczytaj, na to byla odpowiedz
            >
            > kozak_k napisała:
            >
            > > Wczoraj ze zgrozą w pootwieranych torebkach z przyprawami i proszkiem do
            > pieczenia znalazłam małe 3-4 mm białe robaczki,
            >

            Wiem, że na to :) Dlatego zapytałam, czy Ty jednorazowo zużywasz całe opakowanie. Może gotujesz dla plutonu wojska, a może wyrzucasz to, co zostanie...
      • qubraq Re: nie kupuj na zapas, 18.08.12, 16:42
        mhr2 napisała:

        > nie kupuj na zapas,

        D, to nie takie proste, znakomite przyprawy i ziola mozna kupić na warszawskich Targach Medycyny Naturalnej a one sa są niestety co kilka miesięcy; poza tym jeśli przywoże sobie z Supraśla jakies ziola i z nich sam komponuje przyprawy no to troche sie tego uzbiera przecież
        ale jakos na razie nie stwierdziłem robali w przyprawach; inna sprawa w suszonych grzybach ktore przywoże sobie od moich supraskich gospodarzy... tu musze co jakis czas robic rewizję na okolicznośc moli spożywczych, ktore to - cholery jedne - zawsze jakos znajdą drogę do grzybów...
        • matylda1001 Re: nie kupuj na zapas, 19.08.12, 00:58
          qubraq napisał:

          >inna sprawa w suszonych grzybach ktore przywoże sobie od moich supraskich gospodarzy... tu musze co jakis czas robic rewizję na okolicznośc moli spożywczych, ktore to - cholery jedne - zawsze jakos znajdą drogę do grzybów... <

          Trzymam suszone grzyby w szklanych słoikach z zakrętką (takich zwyczajnych, jak na przetwory) i żadna paskuda mi nie podżera. W ogóle świetnie się przechowują i nie wietrzeją.
      • glasscraft Re: nie kupuj na zapas, 18.08.12, 22:01
        Przestan sie czepiac tylko po to, zeby zaistniec na forum. Znasz jakis sposob na kupienie przypraw na jednorazowe uzycie? Bo nawet w najmniejszej, u mnie dostepnej porcji, 7g na raz zuzyc sie nie da.
    • Gość: miu Re: Robaczki w przyprawach IP: *.fbx.proxad.net 19.08.12, 10:00
      Nalogowo zbieram male sloiczki, np. po najmniejszych koncentratach pomidorowych i w nich trzymam przyprawy. Na pokrywki naklejam ladne karteczki z nazwa przyprawy - gdy otwieram szuflade z przyprawami widac co gdzie jest choc widac same przykrywki. Dzieki sloiczkom jedna "zainfekowana" przyprawa nie wymusza wyrzucenia wszystkich pozostalych.

      Gdy mamy juz zbior identycznych sloiczkow szuflada nawet fajnie wyglada. Jak ktos lubi moze sobie pomalowac pokrywki na kolory typu "slodkie przyprawy" "zielone przyprawy", "chemia" (kwasek cytrynowy, soda, etc.) lub uzywac trzech kolorow kartek z opisami.

      Podobnie przechowuje np. make, itp. - w duzym hermetycznym sloju.

      Dodatkowa zaleta - we wszystkich przypadkach widac co sie dzieje wewnatrz (nie uzyjemy zainfekowanych przypraw) i zawartosc nie ma kontaktu z plastykiem, ktorego staram sie unikac.
      • thiessa Re: Robaczki w przyprawach 24.08.12, 21:10
        Wiesz, ze stosuje ta sama metode? Od dawna zbieram wlasnie sloiczki po malych koncentratach a poniewaz nie uzywam ich za duzo oglosilam kiedys w pracy, ze zbieram. W ten oto sposob nie mam przypraw luzem. Opakowanie zaraz po otwarciu przesypuje do sloika i podwojnie oznaczam. Jeden napis na wieczku, drugi na sloiku, bo przyprawy trzymam i w szufladzie i w szafie. Sloiki po koncentracie sa zupelnie wystarczajace. W wiekszych trzymam jedynie liscie laurowe, liscie awokado, kore cynamonu i ziarna kolendry, ktore ida u mnie jak woda.
        Raz to nie mam robali, dwa przyprawy nie wietrzeja.
    • Gość: krzysiek Re: Robaczki w przyprawach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.13, 01:06
      Witaj. Znalazlem się bo mam podobny problem bez wiedzy i bez doświadczenia bo po raz pierwszy zobaczyłem robaczki w ilości około 7 szt na scianie suficie w kuchni , pomyslalem wow co to jak i skad. Przypominam ,ze bez doświadczenia i oczytania w takich sytuacjach od razu otworzyłem szafke z przyprawami makoranami itd. wywaliłem wszystko co było otwarte i nauczką na przyszlosc kolejne NOWe przyprawy porozsypuje w male słoiczki które można kupic w ikea. Zastanawialem się jak się znalazły itd. nie wiem poczytałem pare odpowiedzi tutaj i ktoś napisał ze w przyprawach oryginalnych mogly już wystepowac to chyba jakiś zart!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka