Dodaj do ulubionych

Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchenne.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:24
Kolejny watek pod tytulem "naj" ;-)
ale, mam nadzieje, zabawny.

Zainspirowaly mnie najbardziej smierdzace skladniki :-)
Zaznaczam, ze sprawa dotyczy nazwy TYLKO, wszak cos ochydnie zwane moze byc
przeciez pyszne w smaku.

Moje typy:
najpiekniejsze-
nektarynka
mandarynka
grahamka
pistacja
cynamon ;-)
kardamon
mleko
imbir


najochydniejsze:
podgardle
watrobka, watrobianka (bleeeeeeeeeeeeeee...........)
kapusta
kielbasa
pasztet
loj
smalec
twarog
Obserwuj wątek
    • Gość: martham ohyda :D IP: *.ibs.com.pl 25.08.04, 12:41
      oj wstydz sie ;-). najoHydniejsze :)

      • Gość: LIL'MY Re: ohyda :D IP: *.com.pl 25.08.04, 12:43
        najoHydniejsze są blędy ortograficzne ;)))
        • Gość: Aniel Re: ohyda :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:47
          Oj dajcie spokój. Każdemu może się zdarzyć. To nie forum ortografia. Ważniejsze
          są sprawy kulinarne.
          • Gość: martham Re: ohyda :D IP: *.ibs.com.pl 25.08.04, 12:58
            przeciez to zarty byly tylko :)
    • Gość: Sqka najladniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:50
      mirabelki
      czekoladki
      najbrzydsze: kapuczino (tak właśnie czytane)

    • Gość: martham Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.ibs.com.pl 25.08.04, 12:56
      podgardle u mnie wygrywa, aha i jeszcze ozor bleee
      • melanie Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 17:58
        a mozdzek? To dopiero obrzydliwe
        • melanie Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 18:00
          Widze, ze moj typ juz byl tu podany:))))))))
          Ale FLAKI to dopiero hit (chodzi o nazwe, bo jesc to uwielbiam)
    • Gość: Mycha Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.zefa.pl 25.08.04, 12:58
      np.:

      najładniejsze: jabłoń i jabłka
      kiść np. winogron
      szczypułka np w truskawce
      camembert
      cynamon
      imbir
      papryczki
      jagoda
      czuszka
      papaja

      ohyda:
      salceson
      pasztetowa
      mortadela
      porzeczka
      dymka
      por
      kefir

      • jottka co 25.08.04, 13:00
        to jest szczypułka?
      • kocio-kocio Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 25.08.04, 13:02
        chyba szypułka?
        • Gość: Mycha Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.zefa.pl 25.08.04, 13:37
          upsss...
          faktycznie....
          ;o)))
      • kocio-kocio Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 25.08.04, 13:02
        Ja bym dodała kategorię: najśmieszniejsze.
        Gęsi pipek na przykład :o)
        • Gość: martham Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.ibs.com.pl 25.08.04, 13:09
          ja chyba zaczne wierzyc, ze nie mowie po polsku :). wczoraj dupowe, dzis gesi
          pipek ;). co to jest?
          • linn_linn Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 25.08.04, 13:42
            Do ladnych zaliczylabym nieszpulke japonska / owoc przypominajacy morele, z
            kilkoma pestkami /.
            • jottka albo 25.08.04, 14:00
              mi sie wydaje, albo tobie chodzi o nieśplik japoński

              www.biology.pl/owoce_egzotyczne/My%20Webs/niesplik1.htm



              linn_linn napisała:

              > Do ladnych zaliczylabym nieszpulke japonska
              • linn_linn Re: nieszpulka 25.08.04, 14:46
                Wyglada, ze to to samo. Mnie bardziej podoba sie jednak nieszpulka / no i tak
                jest w slowniku /. Kalorii ma troche za duzo.
                • jottka Re: nieszpulka 25.08.04, 14:50
                  linn_linn napisała:

                  > nieszpulka / no i tak jest w slowniku /


                  a jakim? botaniczna nazwa to nieśplik
                  • linn_linn Re: nieszpulka 26.08.04, 14:16
                    ... wlosko-polskim.
          • kocio-kocio Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 25.08.04, 13:53
            Z kuchni żydowskiej.
            www.kuchnia.com.pl/DiD/gesiaszyja.html
    • Gość: majka303 Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:50
      Najohydniejsze słowa to : grasica , ( z innej kategorii to :macica i
      miesiączka - kto wymyślił takie ohydne słowa ???? )

      Piękne natomiast : Mandarynka, mirabelka, jabłuszko, awokado, szarlotka i
      oczywiście Jagódka - bo tak ma na imię moja córeczka !!!!!!!!!!!!!!Pzdr.
      • Gość: klaryma Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: 195.94.207.* 25.08.04, 14:07
        zdecydowanie najohydniejsza - flaki
      • jottka no 25.08.04, 14:10
        miesiączka to akurat bardzo prawidłowo utworzone słowo:) przypadłość
        pojawiająca się zgodnie z rytmem wyznaczanym przez miesiąc na niebie

        jest jeszcze roślinka pod tytułem miesięcznica, też od miesiąca nazwa tworzona,
        lunaria po łacinie, czyli zupełnie tak samo:)
      • nobullshit Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 25.08.04, 17:33
        Gość portalu: majka303 napisał(a):

        > Najohydniejsze słowa to : grasica , ( z innej kategorii to :macica i
        > miesiączka - kto wymyślił takie ohydne słowa ???? )

        Macica to piękne słowo. Zwłaszcza perłowa.
    • marghe_72 Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 25.08.04, 14:16
      wszelkie podroby - płucka, nereczki brrr
    • Gość: ? Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 15:24
      prażochy - nazwa okropna tak samo jak smak

      • Gość: biba Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.plj.com.pl 25.08.04, 16:45
        flaki - z mety dyskfalifikuja potrawe, jaka by ona nie byla
        żołądkowa gorzka - no jaki marketingowiec te nazwe wymyslil ?? zohydzil ją
        wielu wielu potencjalnym zainteresowanym, co ciekawsze, on wcale nie jest
        gorzka, dlatego ma wielu amatorow taniego drynkowania, bo do niej nie potrzeba
        popitki :-)
        ozory - patrz flaki
        ziemniaki bryzgane - ponoc nazwa wywodzi sie z tego, ze gospodyni przed
        podaniem USTYMA rozbryzguje kwasne mleko na wierzch ziemniakow.
        Smacznego :-)

        • giezik żołądkowa gorzka 26.08.04, 14:21
          masz rację. Po raz pierwszy spróbowałem w ub. roku po tym jak ktoś mnie uświadomił, ze to tylko nazwa i z kroplami żołdkowymi ma niewiele wspolnego
          • egipcjanka15 Re: żołądkowa gorzka 26.08.04, 14:32
            O to to! Brzmi jak jakies obrzydliwe lekarstwo. Fuj. Ja raz sprobowalam, przez
            znajomego zachecona i nawet mi smakowalo, ale wiecej nie kupilam. To chyba ta
            nazwa tak na mnie podswiadomie wplynela.

            A propos: probowaliscie Sobieski Sweet-bitter? Na podobnej zasadzie: miodowka z
            wyciagiem ziolowym, wspaniale po jedzeniu z kostka lodu.
    • Gość: zazulka stawiam na talerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:48
      Bardzo nie podobają mi się nazwy wszelakich podrobów (o tym już była mowa), ale
      najbardziej niesmaczną z nich wszystkich nazwą są FLAKI i OZORKI.
      Ponadto ohydnie brzmią PYRY z GZIKIEM.
      • emka_1 ozorek 25.08.04, 21:10
        prawie jak azorek, wesoły kundelek z wywalonym jęzorem, machający ogonkiemi -
        sympatyczna nazwa.

        najbardziej obrzydliwy jest zgliwiały ser. przypomnina mi się zaraz czytana w
        dzieciństwie 'czarna julka' i opis sera z ruszającymi sie tłustymi robalami. brrr

        z nazw idiotycznych wszystko bije 'awanturka'.
    • Gość: figa Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 21:52
      Naj + czekolada ( w kazdym jezyku swiata)

      Naj - flaki , nozki w galarecie , wymie , ozor, czernina,tatar,
      sorry , ale nie moge juz dalej...........................
      • emka_1 wymię 25.08.04, 22:03
        w kuchni nazywa się gryf , bardzo ładna nazwa:)

        czernina też brzmi sympatycznie, póki sie jej nie zobaczy, o smakowaniu nawet
        nie wspominając:)
    • alinca Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 25.08.04, 22:16
      Dla mnie najsmakowiciej brzmi "butelka wina". Taki atawizm po "Czerwonym
      Kapurku" ze ona takie rozne smakolyki babci zanosila no i butelke wina tez. A
      najohydniej... krolik w smietanie :-)
    • agnian Re: Najpiekniejsze i najohydniejsze nazwy kuchen 25.08.04, 22:48
      najpiękniejsza - cymes, chlebek z masełkiem
      najohydniesza - szpinak (ciągną się za człowiekiem straszne przeżycia z
      dzieciństwa), ale i: świńskie ucho, nóżka cielęca
      • Gość: siostra Heli Re: Najpiekniejsze i najohydniejsze nazwy kuchen IP: *.bb.online.no 25.08.04, 22:58
        wstretne: karczochy i szparagi (tylko z nazwy)
        ladna: wanilia i wigilia
        • Gość: Hela Re: Najpiekniejsze i najohydniejsze nazwy kuchen IP: *.bb.online.no 25.08.04, 23:02
          brukiew i rzodkiew tez nie brzmi najlepiej, bigos to tez jakies ohydne.
    • Gość: okrent Re: Najpiękniejsze i najohydniejsze nazwy kuchenne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:19
      Piękne:

      marcepan (jakoś nikt dotąd nie zauważył?)
      tiramisu - toż to cukiernicze i lingwistyczne haiku! ;) poezja!
      faworki - takie ładne słówko, zwłaszcza, jak się skojarzy z favours :))
      kolendra (do niedawna nie wiedziałam, co to jest :P ale teraz już wiem i pałam
      sympatią nie tylko do nasion i liści, ale i do nazwy - brzmi moim zdaniem jakoś
      tak... no, jak powiem, że imperialistycznie, to to źle zabrzmi, bo imperializm
      to już teraz może być tylko zgniły, ale mnie się kojarzy po prostu kolendra z
      jakimiś WIELKIMI INDIAMI... nie potrafię tego wyrazić... :\ )

      Najbrzydsze: nie chce mi się pisać, bo większość postów wyżej na ten temat
      pokrywa się z tym, co mogłabym powiedzieć, ale zapodam tutaj przykład nazwy,
      która może być skrajnie różnie odbierana - mianowicie śląska moczka. Dla mnie
      ulubiona potrawa dzieciństwa; do teraz "deser" który przyrządzam tylko na
      specjalne okazje, żeby coś uczcić (bo mnóstwo z nią roboty, ale jest pyszna).
      Rodzice opowiadali mi, że krewni z Poznania mieli poważne opory przed
      spróbowaniem moczki po raz pierwszy, ponieważ nazwa nie kojarzyła im się z
      moczeniem piernika, a, niestety, z pewną czynnością fizjologiczną :\

      Jeszcze jedna ciekawostka: niedawno moja mama postanowiła sobie "przypomnieć
      smak dzieciństwa" i przyrządzić z ziemniaków "dziady". Jeszcze się tego
      projektu nie podjęła, a ja się zastanawiam, czy zdecyduję się spróbować...
      Chyba tak, ale nazwa mnie jakoś odstręcza. To ponoć mielone ziemniaki (puree?)
      nabierane łyżką i smażone na tłuszczu?.. Ktoś coś wie na ten temat? Zna inną
      nazwę?

      Och, jeszcze mi się przypomniało! W dzieciństwie bardzo lubiłam kluski na parze
      przygotowywane przez moją babcię. Robiła do nich sos z suszonych śliwek - dla
      mnie delicje. Ale nazywała ten sos... "bryja" czy też "breja" :\ Już wtedy nie
      mogłam uwierzyć, że coś tak smakowitego może się tak nazywać...

      Acha! I jeszcze jedno! Nabieram niechęci do jedzenia, kiedy słyszę że np. ktoś
      ugotował na obiad zupkę (kapuśniaczek, bigosik, itepe...) a na drugie
      ziemniaczki, kluseczki, mięsko, sałateczkę z pomidorków z cebulką i śmietanką,
      na deserek kompocik, kisielek.... brrrr... Nie wiem, może po prostu dla mnie
      jedzenie to jest zbyt poważna rzecz, żeby ją traktować jak dwulatka ;)
      • mufka najsmieszniejsze!!!!!! 26.08.04, 00:26
        Jedno z gorszych - mozdzek, brrrr......


        proponuje dodac kategorie NAJSMIESZNIEJSZE!!

        W Chinach w knajpie w menu widzialam:
        KACZE LAPY W MUSZTARDZIE!!!!!!
        Nie wiem niestety jak wyglada ta potrawa, ale do dzis wyobrazam sobie kacze
        lapy stojace na talerzu w kleksie z musztardy :-D
        Hihihihi;))))))))))))))))))))))))

        • Gość: okrent Re: najsmieszniejsze!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 00:50
          No chyba każdy normalny człowiek je sobie tak wyobraża! :P
    • e_katt Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 07:48
      Piękne:
      legumina (ale nie budyń..)
      (np smak czegoś) mleczny
      malina
      'ciasto drożdżowe z kruszonką' (tylko nie 'drożdżówka')
      karmel
      toffi
      latté
      kremówka
      (coś) puszystego, kremowego
      konfitura różana
      nugat
      dorada
      mus owocowy
      malaga
      beszamel
      pureé



      Wstrętne:
      podgardle
      'pańska skórka' (ble..)
      flaki
      racuchy
      kiełbasa
      mięso mielone
      zimne nóżki w galarecie
      'płucka cielęce na kwaśno'
      kiszka
      wątrobianka
      mortadela
      galaretka mięsna
      salceson
      podroby
      ozór w galarecie
      pasztetowa
      baleron
      konina
      psina
      kocina
      schaboszczak (w tej konkretnie formie)
      brukiew
      wszelkie zdrobnienia (zwł. jak kucharzyk z tiwi mówi: 'teraz to mięsko kroimy w
      drobniutką kosteczkę, smażaymy na oliwce, dodajemy jajeczko, bułeczkę, warzywko
      itede' --> resztę pewnie znacie)
      'zemleć niewysmażone skwarki' (np. na ciastka z nich.. dysponuję przepisem,
      jakby kogoś interesował ;-))


      Dodaję kategorię: "pretensjonalne/nadęte"
      dewolaje (czyli każdy drobiowy kotlet)
      • majteczkii Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 08:53
        Majeranek- brzmi pięknie
        :)
      • linn_linn Re: Najpiekniejsze i najohydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 14:21
        A to "latté" to w jakim jezyku? Po wlosku jest "latte", po francusku "lait". No
        chyba, ze pochodzi z innego.
        • e_katt Re: Najpiekniejsze i najohydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 14:25
          uupss,
          chciałam za dobrze..
          dzięki linn za oświecenie!
          ;-))
          pozdr.

          niemniej latte bardzo lubię!
    • Gość: agnian Re: Najpiekniejsze i najohydniejsze nazwy kuchen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 13:25
      a jeszcze mi się przypomniało z ohydnych rachatłukum oraz BAKŁAŻAN. Zresztą
      oberżyna również brzmi wstrętnie. Kiedyś mówiono gruszka miłosna - jak pięknie,
      prawda? Niestety, z nazwami jak z monetami (i wieloma in. sprawami) - pospolite
      wypierają szlachetne.
      • linn_linn Re: Najpiekniejsze i najohydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 14:22
        Co innego wloska "melanzana", slowo wprost urocze.
    • czarna_mandarynka Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 17:27
      Dla mnie najgorsze są te zdrabniane nazwy narządów wewnętrznych. Płucka,
      nereczki, móżdżek, bleeee...
      Fajnie, że tak miło kojarzy się zwykle słowo 'mandarynka':)

      A troche z innej beczki: dziś, jadąc Alejami, tuż przed pl. Zawiszy zauważyłam
      planszę reklamową małego sklepiku mięsnego - "Pasztetowa, kaszanka, salceson.
      Podaruj sobie odrobinę luksusu". Raczej gorzki żart.

      • kocio-kocio Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 17:30
        Obawiam się, że nie dla każdego to żart. To raz.
        A dwa, że (podobno) dobra kaszaneczka, czy salcesonik to prawdziwy cymes!

        BTW ja koło tego napisu przejeżdżam dwa razy dziennie :o)
        • czarna_mandarynka Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 17:37
          Też sobie tak właśnie pomyślałam, że to taki żart - nie żart. Dlatego taki
          gorzki.

          BTW od środy też beędę dwa razy dziennie mijać ten napis;)
          • kocio-kocio Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen 26.08.04, 18:01
            A ja właśnie sobie uświadomiłam, że od poniedziałku przestanę :o)
      • Gość: siostra Heli Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.bb.online.no 26.08.04, 17:36
        W Chorzowie na glownej ulicy wisial do niedawna szyld "AVANTI: mieso, wedliny,
        podroby", ktos dopisal "No pasaran"
        • Gość: żiżu Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:52
          W Tychach na osiedlu F, sklep mięsny sąsiaduje z zakładem pogrzebowym, urocze
          sąsiedztwo
          • Gość: Cynamoon Re: Troche by the way IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 22:11
            A w Lublinie zaklad pogrzebowy sasiaduje z biurem matrymonialnym oraz sklepem z
            bronia ;-)))
            zawsze mnie to bawi, jak tamtedy przechodze!
    • amused.to.death Re: mirabelka - najpiękniejsza nazwa n/t 26.08.04, 17:59


    • Gość: Ela Re: Najpiekniejsze i najochydniejsze nazwy kuchen IP: *.cetp.ipsl.fr 26.08.04, 18:13
      Oj, im wiecej czytam tych nazw (a jedna czy dwie wrecz odkrylam), tym bardziej
      jestem zachwycona ze jezyk bogaty. Ja te wszystkie slowa lubie ... prosze nie
      krzyczec !!! ;-)

      Wymyslac slowa jest wcale nie latwo ... a jak sobie pomysle ze ludzie sie
      pogodzili gdy wymyslili ... koncze filozoficznie na dzis.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka