Dodaj do ulubionych

Goracy talerz

IP: *.chello.pl 17.10.04, 08:47
Witam

Od jakiegos czasu szukam naczynia/talerza ktory widzialem juz w 3 knajpach (z
czego dwie to zwykle budki) z chinszczyzna. Chodzi mi o naczynie ktore
spelnia funkcje talerza, te ktore widzialem byly akurat wszystkie w takim
samym ksztalcie- lezacej krowy (malo orientalne, nie sadzicie? :)). Naczynie
to jest wykonane z jakiegos metalu chyba, bo bardzo mocno sie nagrzewa i jest
bardzo ciezkie. Bezposrednio w nim przygotowyje sie potrawe, i w nim podaje
sie jedzenie, kladac pod spod drewniana deske, zeby nie zniszczyc stolu.
w jednej z knajpek danie w tym naczyniu nazywalo sie: "... na goracym
talerzu".

Jezeli udalo mi sie to jakos sensownie opisac, i wiecie o co chodzi, to moze
ktos z was wie gdzie mozna cos takiego kupic? Szukalem w sklepach i w necie-
ale ciezko to szlo bo nie wiem nawet jak takie naczynie sie nazywa...

Z gory dzieki za pomoc

PAT
Obserwuj wątek
    • Gość: Pyniek Re: Goracy talerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 17:10
      Wiem o co ci chodzi. Wydaje mi sie, ze jest po prostu zeliwny polmisek. Nie
      wiem niestety gdzie w PL kupic. Pozdrawiam
      • Gość: szopen Re: Goracy talerz IP: 204.79.89.* 18.10.04, 06:20
        Hot plate, czyli "tie ban".
        Rzeczywiscie zeliwny ale dosc gruby polmisek.

        Japierw sie to w piecu bardzo nagrzewa nastepnie kladie sie juz wymiesznae i
        przyprawione jedzenie, uwazajac na oczy bo pryska, nakrywa nakrywka i podaje
        potrawa dochodzi juz na stole.

        Nie wiem gdzie to w PL kupic.
        • Gość: PAT Re: Goracy talerz IP: *.chello.pl 18.10.04, 07:23
          Dzieki za oryginalna (?) nazwe! Wpisujac TieBan w googlach znalazlem DOKLADNIE
          taki sam, jaki widzialem u nas. Wyglada to tak:

          www.beijingtraveltips.com/chinese_food_guide/images/tie_ban_niu_liu1.jpg
          W prawym dolnym rogu jest glowa tej krowy (tak troche niefortunnie zrobione
          zdjecie), ale jak sie przypatrzyc to widac.

          Moze jeszcze ktos sie odezwie...? Nie wierze zeby do takiej lichej budki z
          jedzeniem po 5pln za porcje sprowadzali sobie naczynia z konca swiata...
          • Gość: giezik Re: Goracy talerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 07:27
            w koncu obsluga przyjezdza z konca swiata, to i naczynia mogą. A pewnie w niemczech mozna kupic bez wiekszego problemu
            • Gość: szopen Re: Goracy talerz IP: 204.79.89.* 18.10.04, 07:41
              Jesli i obsluga i jedzenie z mojego konca swiata to sprzet pewnie tez.
              W koncu np producentow paleczek to chyba w PL niewielu.

              Ale ja sie tak zastanowilem i moge cos doradzic w stylu zamiast.

              1. Poszukac jakiejs wylewni zeliwa (moze byc artystyczna to chyba latwiej
              znalesc) i poprosic o wylanie grubego polmiska/naczynia, w koncu nie o ta
              krowia glowe chodzi.

              2. Nalezy sie udac do kogos/warsztatu gdzie spawaja stal nierdzewna i zamowic
              sobie takie naczynie ze spawanego materialu grubosc conajmniej 5mm najlepiej
              10mm, nalatwiej pospawac prostokatne, to moze troche kosztowac ale wersja od
              zeliwnej lepsza.

              3. Poszukac miejsca z duza tokarka o zamowic sobie wytoczone z zeliwa wtedy
              bedzie okragle.

              Nie wiem czy porady przydatne ale coz...

              Aha no i jeszcze jedno rozwiazanie:

              POJSC DO TEJ BUDKI I POPROSIC LADNIE PEWNIE SPRZEDADZA.
              • Gość: PAT Re: Goracy talerz IP: *.spsa.com.pl 18.10.04, 08:55
                dzieki- pomysl z wykonaniem takiego czegos jest calkiem niezly!

                A co do odkupienia od ludzi z budki to juz myslalem o tym, ale problem jest
                taki ze w "mojej" budce generalnie mam problem dogadac sie i wytlumaczyc co
                chce zjesc, wiec nie wyobrazam sobie zeby udalo mi sie wytlumaczyc, ze chce
                kupic taki talerz :)

                Ale moze trzeba szukac budki z lepiej mowiacym po polsku wlascicielem...

                Bede walczyl! :)
                • Gość: szopen Re: Goracy talerz IP: 204.79.89.* 18.10.04, 09:06
                  Jesli to Chinczyk to nalezy powiedziec:

                  Wo yao mai zhe ge tie ban OK???

                  Czyta sie:

                  lo (przez L jak losos) jao maj dze (przez Z z kropka) ge tje ban OK???

                  A potem Xie Xie czyta sie sie znaczy dziekuje.
                  • Gość: smakosh Re: Goracy talerz IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.13, 21:49
                    wątpię żeby to byli chińczycy, przecież w polsce takie bary prowadzą wietnamczycy
                • Gość: Pyniek Re: Goracy talerz IP: 81.210.22.* 18.10.04, 12:15
                  Takie zeliwne polmiski sa w restauracji Pekin na Senatorskiej. Jezeli zapytasz
                  gdzie sie zaopatruja, to na pewno powiedza. Przypomnialo mi sie tez, ze w
                  okolicach Janek jest Centrum Chinskie. Tam na pewno sa roznego rodzaju
                  naczynia. Niestety nigdy tam nie bylam, bo jest czynne do godz. 17.00
                • simon_r Re: Goracy talerz 13.12.13, 15:33
                  poszukałby takiego w Wólce Kosowskiej...
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Goracy talerz 13.12.13, 01:50
            www.beijingtraveltips.com/chinese_food_guide/images/tie_ban_niu_liu1.jpg
            W prawym dolnym rogu jest glowa tej krowy (tak troche niefortunnie zrobione
            zdjecie), ale jak sie przypatrzyc to widac.


            no super, program ostrzegl mnie ze w linku jest malaware.

            Minnie
            • Gość: Edi800 Re: Goracy talerz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.13, 10:38
              Może 9 lat temu nie było tam wirusa?
    • mhr2 Re: Goracy talerz 13.12.13, 18:06
      Gość portalu: PAT napisał(a):

      > , kladac pod spod drewniana deske, zeby nie zniszczyc stolu.

      droga potrawa, placisz za ta deske:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka