kammma
26.08.05, 15:16
Tak mi sie porobiło,że przez najbliższe tygodnie będę miała bardzo dużo pracy.
Zbiegło sie to w czasie, kiedy dzieci same będą wracały do domu.
Proste rzeczy zrobią same, obiad zjedzą w szkole, ale zanim ja lub mąż
wrócimy ( niestety późno) muszą mieć coś konkretnego do zjedzenia.
Pomyślałam,że żeby nie kupować gotowych dań, sama np w sobotę przyszykuję
jakieś półprodukty, albo gotowe dania. Potem mogłabym je zamrozić.
Czy możecie mi powiedzieć jak Wy sobie radzicie w takich awaryjnych
sytuacjach?
Wiem,że są osoby, które gotują w weekendy, a potem tylko rozmrażają.
Może inaczej rozwiązaliście taki problem.
Z góry dziekuję za podpowiedzi.
kammma