Gość: dalloway
IP: 87.207.245.*
02.11.05, 17:35
potrzebuje inspiracji
zapraszam przyszłych teściów do moich rodziców na "zaręczynową" kolację.
szopki nie będzie, ale ma być wytwornie i miło
teściowe in spe dosyć tradycyjni, ale bez przesady - o ile całe menu nie jest
bardzo wywrotowe łatwo kupują jedzeniowe nowości
zasaniczy problem to pora - nie było innego wyjścia jak umówić się na 18 -
dla mnie ciut za wcześnie na kolację, więc może warto rozbudować dużo lekkich
i mało tuczących przystawek i tak przetrwać z godzinkę z drinkami?
aha, dla mnie rytm przystawka, dnie piersze, drugie, deser jest obowiązkowy,
nie toleruję stołu zastawionego mydłem i powidłem
po głowie mi się pałętają różne rzeczy - do uzupełnienia lub wywalenia
szszłyczki z mini mozarelli pomidorków i oliwek
maleńkie paszteciki ze szpinakiem i gorgonzolą albo pieczarkami
sałatka z arbuza i cebuli
mus z łososia z limonkami
tzatziki
pasty twarozkowe wyciskane dekoratorem na małe okrągłe krakersy
zupa cebulowa
krem z cukinii
krem brokułowy
cytrynowa
rosół meksykański (ryż, marchewka, kukurydza, gotowany kurczak, cytryna -
śliczne na talerzu, układa się wartstwami)
schab duszony z gruszkami, sos śmietanowy
łosoś z grilla z salsą mango-pomidor
opiekane kartofelki z rozmarynem albo ryż z szafranem
sałatka z cukinii i melona
sałatka z pomarańczy i oliwek
clafoutis albo crumble z wisniami albo creme brulee
proszę o rady albo całkiem nowe pomysły i z góry dziekuję