Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    winoteka domowa

    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.11.09, 20:19
    watek pojawil sie przy okazji dyskusji o mag. wino do ktorego dolaczona jest
    ulotka rzeczonej i stad pytania:
    czy ktos cos wie na ten temat - czy to nabijanie ludzi w (jakze dobre miejsce
    do takiego zwrotu) butelke
    co warte sa wina w pierwszej skrzyneczce ktora mozna kupic w tak okazyjnej cenie?
    czy mozna sie bezkarnie wypisac - jakies doswiadczenia???
    Obserwuj wątek
      • winersch Re: winoteka domowa 01.12.09, 00:03
        Wygląda to na dość solidna średnią półkę. Wtedy cena 33 zł za butelke jest
        całkiem przyzwoita.
        Np Palacio del Conde Gran Reserva z Valencii Dom Wina sprzedaje po 43,59
        Opi Malbec, nagrodzone przez Decanter kosztuje w Anglii 6,99 funta.

        Myslę, że dobieraja wina z kluczem raczej nowoswiatowym, taki anglosaski styl
        troche, wina smaczne, bezpieczne, neutralne, gdzie nie bedzie reklamacji
        Nie znam tych win ale tak sądzę.
        Myslę, ze to nie jest oferta dla koneserów ale dla tych którzy szukaja niezłych
        win w dobrych cenach, nie ogladając się za bardzo na terroir i takie tam "pierdoły"
      • Gość: Gregor Za miesiąc rok 2010 a na to się ktoś nabiera? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 14:00
        Przecież to jest klasyczna "sprzedaż bezpośrednia". Pierroth, Readers Digest i tym podobne. Akcja służy zbieraniu bazy adresowo/osobowej klientów podatnych na "okazyjne", "promocyjne", "unikalne" produkty.

        Raz zamówisz i się nie odkleją od Ciebie do końca życia zasypując propozycjami nie do odrzucenia i wysyłając kolejne "zestawy" win bez pytania, za pobraniem. Odmowy są wkalkulowane w ten biznes.

        Firma która to organizuje, zbiera dane teleadresowe dla Animexu. Znana z organizowania konkursów typu "wyślij trzy kodu kreskowe a wyślemy Ci kubek z logo" w branży FMCG. Numer telefonu to call-center a sama firma nie ma nic wspólnego z winem. Świadczą tylko usługę dla firmy dysponującej dużym overstock-iem bardzo taniego wina.

        Zadziwiające jest to, że teoretycznie wykształceni i operujący sprawnie w internecie ludzie nabierają się wciąż na takie akcje i że aspirujący do "opiniotwórczego" wydawnictwa Magazyn Wino użycza łamów tego typu przedsięwzięciom. Choć pewnie w ich wypadku to tylko "pecunia non olet".
          • Gość: Gregor Re: Za miesiąc rok 2010 a na to się ktoś nabiera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 15:48
            Gość portalu: peyotl napisał(a):

            > A właśnie, byłoby bardzo pożytecznie i zacnie, gdyby MW wykonał akcję winnego
            > dziennikarstwa śledczego - któryś z redaktorów prywatnie, przez podstawioną
            > osobę zamawia pierwszy zestaw, a potem recenzja win i stylu działania firmy.

            Żartowniś z Ciebie!

            Redaktory są ponad takie przyziemne i mało wzniosłe działania. Paniska od kory brzozowej i degustowania wody nie kalają się dziennikarską robotą, jakią powinno wykonywać KAŻDE konsumenckie wydawnictwo. Poza tym musieliby wydać jakieś pieniądze!!! NA WINO! O_o
        • winersch Re: Za miesiąc rok 2010 a na to się ktoś nabiera? 01.12.09, 17:07
          > Przecież to jest klasyczna "sprzedaż bezpośrednia". Pierroth,
          > Readers Digest i tym podobne. Akcja służy zbieraniu bazy
          > adresowo/osobowej klientów podatnych na "okazyjne", "promocyjne",
          > "unikalne" produkty.

          Bardziej jak Reader Digest od Pierrotha, Noir'a, Fahnenberga różni się jednak na
          korzyść w dwóch elementach:
          1. publikują ceny, choćby to była cena za skrzynkę. Noir i spółka bardzo
          niechętnie udostępnia swoje cenniki klientom w formie innej niż ustna. Na
          szkoleniu handlowców pada stwierdzenie "klient na kupować a nie wertować ceny i
          kombinować, jak się bardzo upierają zapiszcie im na kartce ceny tych win, które
          kupili". Jedna z takich firm kilka lat temu groziła mi procesem po artykule w
          którym ujawniłem ich prawdziwe marże.
          2. Wina które oferuje ta firma można znaleźć (przynajmniej ich część) i
          porównywać ceny o oferowanymi przez innych sprzedawców vide Palacio del Conde,
          oferowane także przez Dom Wina. Zwykle tego typu firmy oferuja wina z winnic
          gdzie kontraktują całą produkcję lub przynajmniej pod "private labels"
          Ja w każdym razie zrobię pierwsze zamówienie i sprawdzę jak to wygląda.
        • Gość: Moniii Re: Za miesiąc rok 2010 a na to się ktoś nabiera? IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.11, 21:41
          hahaha
          a wiec drogi Gregoru nie masz racji.
          przede wszystkim firma ta nie działa na niczyje zlecenie, a napewno nie Animexu:), jest to firma rodzinna

          a po drugie, to pomimo, ze jest to sprzedaz jedynie wysylkowa, Winoteka domowa ma do zaoferowania naprawde rewelacyjne wina w przystepnych cenach w porownaniu do jakosci

          takze nie ma co sie bac, tylko brać i sie delektowac smakiem!!!!
          zdecydowanie polecam:

        • Gość: rwa Re: Za miesiąc rok 2010 a na to się ktoś nabiera? IP: *.smsiarkowiec.pl 29.03.13, 18:50
          Zadzwonili do mnie z ofertą handlową, a na pytanie od kiedy i skąd mają moje dane osobowe odpowiedzieli, że kupili od firmy Mobime i tam mam się zwrócić z prośbą o podanie informacji kiedy im sprzedali. Firmę Mobime powiadomiłem jeszcze w lutym aby zaprzestała rozpowszechniać moje dane ponieważ uzyskali je nielegalnie. Niepoważne podejście do klienta bo skoro dzwonią to powinni mi podać od kogo i kiedy otrzymali moje dane. Całe szczęście, że nie skorzystałem z oferty bo pewnie ich oferta jest takiej jakości jak ta odpowiedź
          < Uprzejmie informujemy, że z przyczyn formalnych nie jest możliwe
          udzielanie informacji dotyczących umów jakie zawiera nasza firma ze swoimi partnerami handlowymi >
      • misio_80 Re: Hemingway i inni 02.12.09, 09:37
        masz jakis problem? Napisz do Kasi.
        w czym masz problem ze chce kupic te wina? czy cos przy tej okazji trace?
        smutne masz zycie frustracie
        PS. literke "r" zgubiles Czesiu w swoim nicku...
          • alur Re: winoteka domowa 08.12.09, 08:54
            No właśnie, pytanie - oszuści, czy firma wprowadzająca ten produkt na naszym
            rynku? W materiałach marketingowych powołują się jednoznacznie na firmę
            Laithwaite'a.

            Gość portalu: zanetto napisał(a):

            > Sorry. Korekta. To co znalazłem, to tylko coś, pod co oszuści z Poznania się
            > podszywają. Jeszcze raz przepraszam.
            • Gość: Anna Re: winoteka domowa IP: 62.231.143.* 07.07.10, 10:12
              witam :)
              Obecnie pracuje juz 4rok dla firmy Tonego Laithwaite'a - w angli o
              oddziale zwanym DirectWines (centrum dystrybucyjne na anglie i
              europe)...
              chce powiedziec ze tak - Winoteka Domowa to - Polski oddzial
              Laithwaites.
              Firma planuje rozwinac sie na polskim rynku, poki co powoli jednak
              bada rynek. Ja osobiscie jestem strasznym sceptykiem, poniewaz
              internetowa strona Winoteka Domowa jest okropienstwem i w zaden
              sposob nie mogla mnie by zachecic do zakupienia nawet
              otwieracza.....
              Osobiscie jestem ''poczatkujacym smakoszem wina'', mamy sklepik w
              ktorym po pracy mozemy zakupic butelkle... i mysle ze nie kazdy na
              starcie zainteresowany moze byc w zestawie 12/15 butelek. Osobiscie
              gustyje w zestawach po 3/4buteki, te jednak nie sa dostepne w Polsce.
              Chce jednak powiedziec ze Laithwaite's posiada wielka pasje do wina,
              poznalam Pana Tonego i bylam na wycieczce we Francji gdzie
              goscilismy u niego w domu, oraz w jego domowej winiarni - bylam pod
              wielkim wrazeniem, dlatego tez ogromnie ubolewam z okrojonej wersji
              prezentacji firmy w Polsce...
              Trzymam jednak kciuki za rozwoj firmy... i wszystkim serdecznie
              polecam wino markowane jako Laithwaite's.

              Pozdrawiam.
              A
      • alur Re: winoteka domowa 27.12.09, 22:24
        Nie wiem, czy ktoś się odważył, ale ja zamówiłem na próbę. Jak na razie nie ma żadnego powodu do narzekania, wino zostało dostarczone bardzo sprawnie (po 2 dniach od zamówienia telefonicznego). Za 199 zł + koszty przesyłki otrzymałem karton z 15 winami oraz korkociąg "promocyjny" - dość tandetny, ale też niczego wielkiego się nie spodziewałem.

        Zamówiłem skrzynkę z winami czerwonymi, jak łatwo policzyć, średni koszt butelki to ok. 15 zł (już z dostawą). Jak dotychczas spróbowałem:

        2007 Bodegas Primicia Rioja - lekka, dość kwasowa ale przyjemna w piciu. Nic specjalnego ale jak za tę cenę bardziej niż przyzwoita.

        2008 The Black Stump Durif Shiraz Casella - owoc, owoc, jeszcze raz owoc. Delikatny nalot gumy balonowej w aromacie mi trochę przeszkadzał ale goście byli zachwyceni.

        2002 Palacio del Conde Valencia Gran Reserva - bardzo kwiatowy aromat, wino lekkie i w typie "bezpiecznego", dla mnie nieco zbyt mało wyraziste, ale znowu - jak za tę cenę rewelacja.

        2007 Giorgio Flessati Massivo - to była już 4 butelka tego wieczoru, więc trudno o "formalną" ocenę, ale raczej wstydu nie ma.

        Dziś otwieram: 2007 Château Queyret-Pouillac, podzielę się wrażeniami.

        Moje podsumowanie - jeśli będą trzymać ten poziom, ja zostaję stałym klientem. W tych cenach trudno mi wyobrazić sobie lepszy zakup win codziennych lub na imprezy.
        • alur Re: winoteka domowa 28.12.09, 15:04
          Zgodnie z obietnicą uzupełniam:

          2007 Château Queyret-Pouillac - na początku nieco kościste, mocno ściągające, po
          około dwóch godzinach wygładza się, dając typowe, przyzwoite Bordeaux z
          dominantą czarnych owoców (głównie porzeczki) i nutą wanilii. Smaczne, lekko
          taniczne, sprawia wrażenie dużo droższego niż zapłacona cena.
            • alur Re: winoteka domowa 28.12.09, 16:00
              Dziękuję za uświadomienie, rozumiem że według Ciebie w Bordeaux nie robi się
              wina, które nie starzejąc się w beczkach może prezentować przyzwoity poziom?

              A bordo to możesz mieć szalik ;-)
              • jeepwdyzlu językowi puryści 29.12.09, 11:48
                A bordo to możesz mieć szalik ;-)
                -------
                nie
                nie jestem snobem
                pijam bordo, rizlingi, medoki (za rzadko), burgundy (też)czy
                szampana..

                nawiasem mówiąc - zastanów się miłosniku szalików bordo skąd sie
                wzięła nazwa tego koloru..
                I dziwne, że Ci w zakupie nie przeszkodziła fatalna polszczyzna
                ulotki reklamowej..

                jeep
                • alur Re: językowi puryści 29.12.09, 13:42
                  Nie rozumiem po co się napinasz, napisz może dla odmiany coś na temat. Nie zamierzam wstydzić się poprawnego operowania nazwami regionów, szczepów czy typów win. Jeżeli jest to według Ciebie oznaką snobizmu - Twoja sprawa i opinia, tak samo jak ja mam prawo uważać, że pisanie "bordo" o Bordeaux to albo lenistwo albo dyletanctwo.

                  W przeciwieństwie do wielu osób na tym forum, mnie interesuje WINO, jeżeli jego relacja ceny do jakości jest atrakcyjna, to chcę je kupować, degustować i o nim pisać, bez względu na jakość ulotek reklamowych czy kolor etykiety.

                  Mam wrażenie że na tym forum najchętniej i najbardziej intensywnie narzeka na politykę polskich importerów, szuka tanich sensacji albo toczy bezsensowne batalie słowne o rzeczy z samym winem związane słabo albo wcale (vide niekończące się dyskusje z i o niejakim 3-in-wine). Zaś o samym winie nie ma sensu pisać, bo dyskusja i tak skończy się na szalikach.
                    • alur Re: alur to Ty zwróciłes mi uwagę 29.12.09, 15:29
                      Nie bardzo rozumiem, skąd stwierdzenie że uważam się za lepszego od innych.

                      Strasznie się naprężyłeś jeepie, myślę że zupełnie niepotrzebnie. Moja uwaga
                      miała charakter żartobliwy (stąd symbol ";-)" gdybyś miał wątpliwości), a była
                      odpowiedzią na Twój komentarz, który pewnie w przeciwieństwie do mojego był
                      grzeczny i zasadny, prawda? ;-)

                      PAX? Może dla odmiany popiszemy coś o winach?
                      • jeepwdyzlu ja sie nie naprężam 29.12.09, 16:07
                        dla mnie te uwagi:

                        Nie rozumiem po co się napinasz, napisz może dla odmiany coś na
                        temat.

                        Nie zamierzam wstydzić się poprawnego operowania nazwami regionów,
                        szczepów czy typów win.

                        mam prawo uważać, że pisanie "bordo" o Bordeaux to albo lenistwo
                        albo dyletanctwo.

                        Mam wrażenie że na tym forum najchętniej i najbardziej intensywnie
                        narzeka na politykę polskich importerów, szuka tanich sensacji albo
                        toczy bezsensowne batalie słowne o rzeczy z samym winem związane
                        słabo albo wcale .....

                        Zaś o samym winie nie ma sensu pisać, bo dyskusja i tak skończy się
                        na szalikach.

                        -----------
                        są po prostu niegrzeczne
                        symbol :-)
                        nie zmienia tego w żadnym stopniu

                        a mój komentarz dotyczył ROCZNIKA 2007
                        Ty raczyłes sprowadzić dyskusję do poziomu szalika.

                        o winach może byśmy i podyskutowali
                        ale nie z ludźmi wiedzącymi lepiej
                        jeep
                        • alur Re: ja sie nie naprężam 29.12.09, 16:56
                          Czy wobec tego grzeczna jest według Ciebie Twoja odpowiedź na moją recenzję konkretnego wina? W ogóle nie podjąłeś tematu rozmowy na temat win z Bordeaux nie starzonych długo w dębinie, wolałeś skupić się na "szaliku" i swojej urażonej dumie.

                          Nie ciągnąc tego bezsensownego wątku wypada mi wyłącznie wyrazić swoje ubolewanie, że nie zasługuję na zaszczyt wymiany z Tobą opinii na temat win. Z tego co zaobserwowałem po pobieżnej lekturze Twoich wypowiedzi na tym forum, niewiele tracę, bo o samych winach traktuje nie więcej niż 10% z nich. Za to widzę, że nie jako pierwszy zostałem przez Ciebie oceniony (nie wiem na jakiej podstawie), jako snob - czyżbyś leczył tu jakiś kompleks?

                          A na koniec radzę przemyślenie Twojego ostatniego zdania, bo chociaż sam nie pretenduję do miana wiedzącego lepiej, to właśnie z takimi ludźmi warto dyskutować - można się czegoś pożytecznego nauczyć, czego szczerze i bez ironii Ci życzę.
                          • jeepwdyzlu Re: ja sie nie naprężam 30.12.09, 11:02
                            alur piszesz:
                            ....nie zasługuję na zaszczyt wymiany z Tobą opinii na temat win. Z
                            tego co zaobserwowałem po pobieżnej lekturze Twoich wypowiedzi na
                            tym forum, niewiele tracę...

                            no cóż
                            nie pretenduje na tym forum do miana eksperta
                            winem sie cieszę i ciągle sie uczę..
                            Szkoda - że Ty dalej nic nie rozumiesz. Moze (czy też na pewno)
                            wiesz o winie więcej ode mnie..
                            Ale sam dyskutuję z ludźmi od Ciebie grzeczniejszymi..
                            Kończę definitywnie - to forum o winie, nie o beznadziejnych
                            przypadkach odreagowywania stresów.
                            Szczęśliwego Nowego Roku!
                            jeep
                • Gość: smakosz jabola Re: językowi puryści IP: *.centertel.pl 07.12.10, 23:19
                  A ja zamówiłem telefonicznie ( tzn odpowiedziałem pozytywnie na ofertę ) 29.11.2010 . Minęło już trochę więcej niż reklamowane 1-4 dni roboczych i nadal muszę popijać "Łzy Sołtysa " za 3,5 ....Wynika z tego , że Firma jakby niezbyt sumienna . Może bym i wszedł z Nimi na dłuższe układy , ale początek niezbyt zachęcający .....Sam nie wiem co dalej....
          • alur Re: winoteka domowa 30.12.09, 11:47
            Zaczyna mnie to przerażać, ale nawet jak bardzo chcę, to nie ma się do czego przyczepić. Wczoraj na warsztat wziąłem kolejną butelkę:

            2008 Opi aka Rodolfo Sadler Malbec

            To chyba najlepsze wino z dotychczas próbowanych z tego zestawu. Bardzo okrągłe, wyraźnie owocowe, ewidentnie nowoświatowe w stylu. Generalnie nie przepadam za tego typu winami, ale to mnie urzekło swoją żywiołowością, autentycznością i przyjemnością jaką sprawia (we dwoje opróżniliśmy butelkę w jakieś 45 minut i chciało się więcej).

            Aromaty owocowe z dominacją śliwki i śliwki suszonej, lekka nutka wanilii i przypraw, taniny bardzo okrągłe, kwasowość zrównoważona choć raczej po niższej stronie skali. Za tę cenę zaskakująca, miła niespodzianka.
            • jeepwdyzlu eksperci 30.12.09, 13:08
              To chyba najlepsze wino z dotychczas próbowanych z tego zestawu.
              Bardzo okrągłe
              > , wyraźnie owocowe, ewidentnie nowoświatowe w stylu. Generalnie
              nie przepadam z
              > a tego typu winami, ale to mnie urzekło swoją żywiołowością,
              autentycznością i
              > przyjemnością jaką sprawia

              Beautiful color. Flavors of blackberry and plum, with vanilla notes.
              Soft tannins, easy drinking
              -------------------------------
              2008 The Black Stump Durif Shiraz Casella - owoc, owoc, jeszcze raz
              owoc. Delikatny nalot gumy balonowej w aromacie mi trochę
              przeszkadzał ale goście byli zachwyceni.

              A deep, dark wine, but with just a small hint of fruit on the nose
              and not much else. Very fruity taste - brambly - with what I thought
              was a pronounced cherry aftertaste. Not very complex, but enjoyable
              in an obvious "big Aussie" sort of way.
              ------------------------------------------

              2002 Palacio del Conde Valencia Gran Reserva - bardzo kwiatowy
              aromat, wino lekkie i w typie "bezpiecznego", dla mnie nieco zbyt
              mało wyraziste, ale znowu - jak za tę cenę rewelacja.

              The result: a deliciously smooth, oaky red that's drinking perfectly
              now. Plenty of creamy oak and spicy, baked fruit. And, at this
              price, it won't break the bank either!
              ------------------------------------
              2007 Château Queyret-Pouillac - na początku nieco kościste, mocno
              ściągające, po
              około dwóch godzinach wygładza się, dając typowe, przyzwoite
              Bordeaux z
              dominantą czarnych owoców (głównie porzeczki) i nutą wanilii.
              Smaczne, lekko
              taniczne, sprawia wrażenie dużo droższego niż zapłacona cena.

              Bursting with fresh redcurrant and blackberry aromas, silky-smooth
              in texture with lashings of plummy Merlot fruit. A great partner for
              roast beef or lamb.
              ---------------------

              bez komentarza
              szczęśliwego nowego roku wszystkim forumowiczom!
              jeep
      • docg Re: winoteka domowa 29.12.09, 09:47
        Może te wina i dobre, może warte swojej ceny. Ale tekst w materiale promocyjnym tej firmy to potworny bełkot. Nie chciałbym nic kupować od ludzi, którzy w ten sposób piszą o winie. Dziwię się, że MW zamieścił takie materiały. Kolejnym krokiem będzie reklama proszku do prania i karmy dla psów?.
        --
        Pozdrawiam
        Deo
        • ducale a propos MW 29.12.09, 13:22
          teskt o Garym w wydaniu grudniowym autorstwa niejakiej p.Ewy to już
          wogóle strzał kulą w płot ,Pani redaktor chyba niezauważyła że świat
          wirtualny nabrał przyspieszenia ( a dziwne bo sama korzysta z jego
          dobrodziejstw), serio nie wiem jak traktować ten artykuł ,jeśli
          prowokacja to słaba -zresztą grudniowy numer chyba nasłabszy z
          całego 2009
          pozdrawiam
          • sfursat Re: a propos MW 29.12.09, 13:42
            Gdyby nie twój post to bym tekst przegapił, a tak dowiedziałem się o Garym. Moim
            zdaniem Gary i redaktorzy MW to dwa rożne światy, które mogą spokojnie
            egzystować obok siebie.
              • docg Re: a propos MW 29.12.09, 22:59
                No i co o tym Garym piszą, tak w skrócie? Bo jestem bardzo ciekawy, a nie wiem, kiedy będę miał okazję kupić MW, chyba dopiero po N. Roku.
                --
                Pozdrawiam
                Deo
                • docg Gary 15.01.10, 07:24
                  no to już wiem. Andrzejowi wystarczyło parę zdań żeby uchwycić sedno sprawy, pani Ewie nie wystarczył cały artykuł :-)
                  Zauważyłem też, że styl opisów win stał się mniej zrozumiały, są tam rzeczy dziwniejsze nawet niż "pionowe usta". Wydaje mi się, że ostatnio było już mniej lewitacji a więcej konkretów.
                  --
                  Pozdrawiam
                  Deo
        • alur Re: winoteka domowa 20.01.10, 12:41
          Ja z pierwszego zamówienia jestem bardzo zadowolony - relacja jakości do ceny w
          mojej opinii znakomita. Co do kolejnych, to wszystko zależy od zaproponowanego
          zestawu win.
      • nchyb Re: winoteka domowa 09.09.10, 12:37
        Dostałam ulotkę dla nowych klientów, z Voucherem na zniżkę 100 zł.
        Teoretycznie ma wyjść 99 zł za 6 win, czyli 16,50 za sztukę (plus koszty wysyłki oczywiście).
        Cena bez zniżki dla nowych klientów 199 zł za 6 szt.

        W ofercie 3 rodzaje skrzynek:
        czerwone:
        -Opi Malbec 2009
        -Pillastro Primitivo 2007- toskańskie
        -Palacio del Conde Gran Reserva 2003 - Walencja
        -Chateau l'Argentyeyre Cru Bourgeois 2005
        -Casa del Rio Verde 2009
        -Warburn Estate Shiraz 2009

        Tę właśnie skrzyneczkę wybrałam, czekam teraz na dostawę. Zaglądam na forum, a tu mieszanka pozytywnych i negatywnych opinii.

        Czy ktoś z Was zamówił może te właśnie wina i ma zdanie o nich?

        Można było też wybrać skrzyneczkę 6 białych win lub mieszankę białych i czerwonych.

        U mnie najwięcej pijamy czerwonych, bądź latem roso, najchętniej prowansalskie, więc wybór czerwonej skrzynki był dla mnie oczywisty.

        Czy ktoś jeszcze pozostał przy Domowej Winotece i korzysta z dostaw od niej?
          • kamillo1977 Re: winoteka domowa 24.02.12, 09:19
            po kilkanaście razy dziennie to moze nie, ale zdarza się, że dzwonią kilka razy w miesiącu. Ich nachalność zdecydowanie jest denerwująca-mają dobre szkolenia marketingowe bo rozmowe nie tak łatwo skonczyć, tak zachwalają. Poza tym jak się odmówi to z reguły od razy albo za parę dni proponują jakieś bonusy (np.1-2 butelki dodatkowo za darmo), odroczone terminy dostawy 9rezerwacja zestawów) byleby tylko zamówić. Aczkolwiek zawsze mozna odmówić i nic na to nie poradzą. Pisze to jako klient, który zamówił 2 zestawy u nich. Co do win są bardzo nierówne. W zestawie zawsze w wiekszości są wina bezpieczne (tzn. poprawne ale absolutnie bez głebi smaku, ot takie supermarketówki po 20 zł), oraz jakies z reguły 1 góra 2 bardzo dobre. Dlatego darowałem sobie póki co dalszy testing zestawów, tym bardziej, że w wielu sklepach internetowych pojawiają sie od jakiegos czasu dobre wina w przystepnych cenach. No i oczywiście jako wina codzienne w dyskontach można coś z taniochy wyrwać. Aczkolwiek na korzysc Winoteki napewno przemawia fakt, że jesli jakies wino/a Ci nie smakuje/ą to bez żadnych ceregieli i kosztów wysyłają Ci inne butelki w zamian (nawet jesli tamte już sie wypiło). To absolutnie ich wyróżnia. Generalnie uważam, że dla osób, które zaczynają przygodę z winem Winoteka moze byc dobrym rozwiązaniem.
        • Gość: myślący Re: winoteka domowa IP: *.derby.waw.pl 30.10.10, 19:47
          Z pewnością ukradła i teraz podstępnie wysyła nam wina których nie chcemy, a my jesteśmy w takim strachu, że boimy się odmówić. To rzeczywiście karygodne, dziękujemy że otworzyłeś nam oczy swoim wiekopomnym odkryciem!

          Dżizas, skąd się tacy geniusze biorą...
        • Gość: Mole Re: winoteka domowa IP: *.rootnode.net 24.12.10, 04:21
          Bla bla bla, panno ALU... Marketingowy bełkot!

          Ja z góry przepraszam, że chowam się za jakimiś dziwnymi maskami sieciowymi, ale wolę nie bezpośrednio narażać się Potężnej Firmie, W Której Pracuję, bo nawet ją ostatnio polubiłam :)

          Wyobraźcie sobie teraz, drodzy Państwo, co to forum czytacie, że trafiło mi się pośrednio (call center, w którym mam przyjemność egzystować, współpracuje z omawianą Winoteką Domową) pracować dla tej firmy. Mimo że bez przekonania, to jednak zajmuję się sprzedażą tych win przez telefon. Idzie mi nieźle, chociaż prowizje są śmiesznie niskie.

          Sprawa wygląda w ten sposób - firma Direct Wines sp. z o.o. zakupiła masowo dane osobowe ludzi z całej Polski. Nie wiem czy patrzyli na wiek tej bazy, ale z moich rozmów z klientami wynika, że nie... Bo trafiają się różne przypadki - klient od ośmiu lat nie żyje, telefon należy do kogoś innego od pięciu lat...

          Wcześniej wysyłano jeszcze do nich foldery informacyjne i "vouchery" rabatowe. Czysto marketingowe działanie, mające na celu złapanie jak największej liczby klientów. Teraz do tych, którzy nie odezwali się do nich, my dzwonimy i namawiamy na wino.

          Z okazji świąt dostaliśmy wczoraj po butelce wina. Ja sobie wybrałam białe chardonnay, zobaczę jak smakuję - przyznam, że specjalistką od win nie jestem, więc z rodziną otworzymy przy okazji świąt i zobaczymy, co tacy szarzy zjadacze chleba mogą o winie powiedzieć.

          Jakby ktoś na przyszłość chciał się czegoś dowiedzieć, to mam nadzieję zajrzeć tu jeszcze kiedyś i odpowiedzieć na nurtujące ludzi pytania odnośnie "chłytów maketingowych" tejże firmy, jakie obserwuję.

          Ze świątecznymi życzeniami
          Zła Telemarketerka :)
      • kamillo1977 Re: winoteka domowa 16.02.11, 11:19
        Tak próbowałem. Pije sporo wina, ostatno raczej w cenach 30-50, więc podszedłem z nieufnościa 12 wina + 3 gratis za 199 zł (po 50% rabacie) wydało mi się co najmniej podejrzane, ale postanowilem zamowic. Obawiałem się sikaczy. Dostałem jednak jak sie okazalo calkiem przyzwoite wina. Zostały mi do wyprobowania jeszcze 2 rodzaje, ale te które narazie spróbowalem byly na bardzo przyzwoitym poziomie. Chyba nieosiągalnym dotąd w Polsce w tej cenie. Zauwazyłem że mi lepiej smakowały po krótkiej dekantacji, a jeszcze lepiej drugiego dnia (szczególnie Francja i Argentyna). W przesyłce od nich otrzymalem połowe innych win niz mialy byc w zestawie (nawciskali mi sporo win z Hiszpanii), ale po mojej interwencji natychmiast zaproponowano miu bezpłatne odebranie win, które mi nie pasują w zamian za wina przewidziane w zestawie. Nie bylo z tym żadnych problemów. Generalnie bardzo polecam. To wina zdecydowanie bezpieczne i absolutnie pijalne. Nikt nie powinien kręcic nosem, a cena (patrzac na polskie warunki) to nie rewelacja a rewolucja.
        • kamillo1977 Re: winoteka domowa 03.03.11, 12:03
          Czy naprawdę nikt z zacnych forumowiczów nie ma żadnych doświadczeń na temat Winoteki Domowej? Troche mnie dziwi brak zainteresowania tematem, ciekaw jestem poprostu, czy smakują Wam ich wina. Właśnie przesłali kolejną gazetkę z następnymi zestawami (w czerwonych tylko wina z Europy) .
          • Gość: robert1455 Re: winoteka domowa IP: 91.221.144.* 13.04.11, 15:38
            mnie bardzo
            kupilem juz trzecia skrzynke
            poki co bez skuchy, maja bardz dobra obsluge w call center, milo szybko i pelny proffs. a podobno tez sa extra experci jak potrzeba _ ja nie probowalem ale mowia ze mozna pogadac i podobno oddzwaniaja do ludzi,
            Wina z bardzo przyzwoitej sredniej polki, ciekawe i bezpieczna
            za trzydziesci pare zlotych to bardzo dobra oferta
            roban
        • kamillo1977 Re: winoteka domowa 29.05.11, 12:25
          ja zamówilem pierwszy zestaw w zeszłym roku ze zniżką 50% i od tego czasu co 3 miesiace otrzymuje ofertę i za jakis czas kontaktuja sie telefonicznie. Póki co odmawiałem bo mam spory zapas winka z róznych źródel i go spijam. Nie ma problemu z odmową, co prawda próbują mocno namawiac zeby kupic jednak zestaw ale problemu z odmową nie ma. Zestawu na siłe do odsyłki mi nie przysłano. Mam za to pozytywne wrazenia z 1 zestawu, zadzwoniłem i poprosilem o wymiane 2 win hiszpańskich i o dziwo przyslali na swoj koszt kuriera z innymi butelkami. Generalnie dobre wrazenie , niebawem zamówie kolejny zestaw tym bardziej, ze winka w porzadku
                  • Gość: montecci Re: winoteka domowa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.11, 13:58
                    W ofercie gruponowej wprowadzają w błąd ("zniżka na dowolną skrzynkę POWITALNĄ" zamiast po prostu "dowolną skrzynkę Z OFERTY") - rozmawiałem z BOK winoteki: za 50 złotych kupujemy zniżkę na dowolną skrzynkę 12 butelkową z oferty, czyli płacimy za nią efektywnie co najmniej 200 złotych + dostawa. Skrzynka za 199 w tej ofercie nie występuje. Reszta jest całkiem zachęcająca - nic nie przysyłają sami ze siebie, można się w każdej chwili wypisać, wymieniają etc. Ale dla zasady nie skorzystam. Gdyby w ofercie była też ta skrzynka za 199, byłoby zdecydowanie uczciwiej.
                    • Gość: volvox Re: winoteka domowa IP: *.metrolink.pl 30.05.11, 14:45
                      Potwierdziło się - otrzymałem właśnie odpowiedź następującej treści: "W ramach kuponu, nabytego za pośrednictwem Groupon mają Państwo możliwość wyboru skrzynki win (12 butelek) i zakupu w cenie o 200 zł niższej od ceny jaka jest podana na naszej stronie internetowej. Kupon nie dotyczy ofert promocyjnych."
                      • kamillo1977 Re: winoteka domowa 31.05.11, 12:36
                        Niestety oferta groponu już wyprzedana. Brak jednak nadal konstruktywnej rozmowy nt tego czy wina Winoteki przypadają Wam do gustu. Czy naprawdę nikt z forumowiczów nie zamawiam tych win i nie chce sie podzielić swoimi wrażeniami? Wątki dotyczące Biedronek i Lidlów natychmiast zyskuje sporo opinii natomiast o winach z winoteki cisza. Zasatnawiam się nad letnim zestaw 6 win Il Papavero. Czerwone jest bardzo dobre nie wiem jak białe i różowe/ Pił ktoś?
                        • alur Re: winoteka domowa 31.05.11, 14:11
                          Piłem, moim skromnym zdaniem czerwone było akurat najsłabsze. Białe bardzo dobre, różowe ok (nie jestem wielkim fanem rose).

                          kamillo1977 napisał:

                          > Niestety oferta groponu już wyprzedana. Brak jednak nadal konstruktywnej rozmow
                          > y nt tego czy wina Winoteki przypadają Wam do gustu. Czy naprawdę nikt z forumo
                          > wiczów nie zamawiam tych win i nie chce sie podzielić swoimi wrażeniami? Wątki
                          > dotyczące Biedronek i Lidlów natychmiast zyskuje sporo opinii natomiast o winac
                          > h z winoteki cisza. Zasatnawiam się nad letnim zestaw 6 win Il Papavero. Czerwo
                          > ne jest bardzo dobre nie wiem jak białe i różowe/ Pił ktoś?
        • bebia1 Re: winoteka domowa 25.11.11, 17:59
          Witam,
          Z pewną obawą zamówiłam skrzynkę win czerwonych i białych. Zaczęlismy od czerwonych. Wczoraj otworzylismy trzecią butelkę - i muszę przyznac że wina są naprawdę rewelacyjne. Intesywne o pięknym bukiecie. absolutnie polecam- zwłaszca w tej ofercie dla nowoprzystępujących do klubu. Aktualna oferta to 15 butelek w cenie 249 plus 29 przesyłka.
          Skuszona ta pierwsza skrzyneczką i korzystając z trwającej oferty zamówiłam drugą tym razem już same czerwone.
          Moim zdaniem warto się skusić:)
        • Gość: mira Re: winoteka domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 03:48
          jesli sprzedaja wina po 13 zl i to dobre markowe wina to gdzie tu nabijanie ludzi ?????
          wiele firm sprzedaje sikacze za 50-60 zl - to jest nabijanie w butelke wina dopiero.
          ja juz 5 skrzynke kupilam w tej winotece domowej i poza jednym winem wszystko bylo jak najbardziej w porzo.
          bez skuchy. sprobuj to zobaczysz i nie pisz bzdur chyba ze masz wlasna firme co sprzedaje po wina po 100 i nie do picia. mira
          • kamillo1977 Re: winoteka domowa 28.11.11, 09:02
            najłatwiej krytykować, nie mając żadnego doświadczenia z zakupami win u nich. Dziwi mnie powszechna sceptyczność i mało konstruktywna rozmowa, jesli ktos ma cos negatywnego do powiedzenia na temat win z winoteki to niechg napisze konkrety-które wino nie smakowało, dlaczego i dlaczego uważa całą idęe winoteki za ścieme i oszustwo. Ja zamówiłem 3 skrzynki u nich i generalnie wina są w miarę ok, zawsze w zestawie jest jakaś naprawdę perełka. Osttanio nie smakowały mi 2 wina z zestawu i nie było problemu z wymianą po wypiciu. Najpierw spróbujcie a dopiero później krytykujcie/chwalcie. Ich świąteczna oferta wygląd a bardzo ciekawie.
            • Gość: były klient Re: winoteka domowa IP: 94.42.184.* 19.01.12, 14:26
              Witam,
              Może nie jest to nabijanie w butelkę, ale wydaję mi się że wina wcalę nie są takei super, kupiłem dwie skrzynki, i wszystkie białe wina mialem z zakrętkami... może się nie znam, ale wolę jak wino jest korkowane. Po za tym to że dzwonią, czytaja mi etykietę z wina a na koniec tekst tekst:to już do pana wysyłam ta skrzyneczkę... Bez pytania czy wogóle potrzebuje czy nie...
              Zwykły sklep wysyłkowy, nastawiony na ilość a nie na jakość...
              • Gość: ps Re: winoteka domowa IP: *.nettelinwestycje.pl 19.01.12, 14:35
                Odnośnie nakrętek- to jest tak jak z korkami.
                Są korki wysokiej jakości i są kiepskie. Przy nakrętkach ważna jest ta polimerowa podkładka. od jej jakości zależy jakość zamknięcia. Aczkolwiek powinni poinformować o rodzaju zamknięcia.
                Sporo win, głównie białych, z tzw. Nowego Świata ma zakrętki. Minus? brak tego "magicznego" momentu wyciągania korka :)
                Podobnie nie należy się bać wina w tzw. Bag in Box.
                • kamillo1977 Re: winoteka domowa 25.01.12, 09:40
                  Otrzymałem nowa ofertę z Winoteki, która przyznam, że przynajmniej na papierze wygląda ciekawie: Barolo, Chablis, Châteauneuf-du-Pape, Medoc, Rioja Gran Reserva, Pouly Fume, St. Emilion. Czy ktoś z Szacownych Winopijów już próbował?
                  • Gość: Bill45 Re: winoteka domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 15:35
                    Zamówiłem i degustowałem wina czerwone, wytrawne. Nie jestem koneserem od win ale często, kiedy piję wina z różnych butelek dostarczone przez Winotekę Domową mam wrażenie, że były nalewane z tej samej beczki. Nie są złe ale i nie rewelacyjne w smaku. Podobne można kupić w sklepie taniej.
                    Pozdrawiam
                    Bill45
      • Gość: Jola Re: winoteka domowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 22:47
        W pierwszej skrzynce którą zamówiłam było połowę win czerwonych połowę białych, nie były złe, na drugą skrzynkę dałam się namówić już zupełnie przypadkiem, bez przygotowania, ta kosztuje już 420 zł z kosztami przesyłki. Ostrzegam uważajcie na nich i odmawiajcie wszystkiego co Wam oferują bo 12 win za 420 zł to żaden interes, zwłaszcza że nie są to jakieś szczególne wina.
        • Gość: robson Re: winoteka domowa IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 16:43
          witam serdecznie,
          również przestrzegam przed tą firmą... zamówiłem 1 pakiet... w w przesyłce brakowało 3 win!!!..
          po moim telefonie miła pani zapewniała, iż do tygodnia czasu firma wyśle pozostałe 3 butelki. Po 3 miesiącach przedstawiciel owej firmy bezczelnie zadzwonił do mnie z nową ofertą, poinformowałem go, iż pierwsze zlecenie nie jest jeszcze zakończone, pan przedstawiciel stwierdził, iż nie ma żadnej adnotacji o tym zgłoszeniu w komputerze!!!, obiecał mi iż zajmie się tym osobiście!!, po upływie kolejnych 3 miesięcy ponownie telefon od miłej pani z nową ofertą...
          co to za firma i co to za traktowanie klientów. Od tej pory wszystkich znajomych ostrzegam przed tą nieuczciwą firmą
      • jakub.bak Re: winoteka domowa 21.02.13, 23:04
        wymyslilem taki plan:

        kupuje starter np. Playa za 5 zl z nowym numerem telefonu. Zamawiam 15 win za 249 (wysylka gratis + korkaciak ktory ponoc jest tandenty) na swoj adres ale podajac przy okazji moj "nowy" numer telefonu. Winoteka nie bedzie do mnie wydzwaniac bo numer bedzie nieczynny a jak jak ja bede zainteresowany to sam sie do nich zglosze.

        co myslicie ?
        • tur-an Re: winoteka domowa 26.02.13, 23:24
          Ja im nie podawałam ani maila ani tymbardziej numeru telefonu . Ale i tak dostałam na pocztę propozycję skrzynki powitalnej, a za kilka dni zadzwonił pan, jestem dla niego pełna podziwu dla jego elokwencji, który chciał mnie namówic na realizację tej propozycji. Tak mnie zagadał, że nawet nie spytałam skąd ma mój numer telefonu. Bo maila to może mieć z facebooka. Mówił z szybkością karabinu maszynowego, nie było nawet szparki, żeby mu przerwać. Jak ja bym chciała tak potrafić. Win nie kupię, choć cena jest atrakcyjna, ponieważ mam już swoje winne upodobania i nie są to akurat te które oferuje winoteka domowa. Pan dzwonił z numeru który się nie identyfikuje. Odebrałam myśląc , że to moja koleżanka, która czasami też wyłącza identyfikację. Odbiorę jeszcze raz , żeby zapytać skąd wzięli mój numer telefonu. Poza tym nazwa "paczka powitalna" działa na mnie jak płachta na byka.
          • Gość: mmk Re: winoteka domowa IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.13, 20:46
            Widzę, że nie jest to jakieś bardzo żywotne forum... Wiem jednak, że bezstronne opinie bywają przydatne. Nigdy nie byłem wielkim smakoszem wina, szczególnie wytrawnego. Już widzę to zniesmaczenie... Wiem, prawdziwe wino to tylko wytrawne... Kupiłem pierwszę powitalną skrzynkę trochę przypadkiem, w okresie, kiedy jako dodatek były dwa, kolejne wina. Łącznie butelek za 249 PLN. Powiem, że wszystkie poza jednym bardzo mi smakowały (zwykle z żoną kupowaliśmy jakieś półsłodkie za ok 15-20 PLN).
            No i to było warto... Na kolejną skrzynką za 399 pln Nie dałem się jednak namówić... Oczywiście wielokrotnie ktoś dzwonił, ale nigdy nie "musiałem" zamówić ! Po prostu mówię NIE.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka