Dodaj do ulubionych

Dżem pomarańczowy

IP: *.ppi / 192.168.1.* 22.10.02, 10:28
Pomóżcie!Zamarzył mi się dżem pomarańczowy, ale taki prawdziwy. Od ponad roku
szukam w sklepach i są tylko obrzydliwości typu niskosłodzony, dietetyczny,
bezcukrowy, niskokaloryczny i inne wynalazki w niczym nie przypominające tego
szlachetnego produktu. Z dzieciństwa pamiętam dżem z UNRRA i jeszcze z
początków Gierka, gdy moja Ś.P. Mama zrobiła taki. Ze złości kupiłem 4 kg
pomarńcz i 0,5 kg cytryn, pokroiłem w całości na plasterki i wrzuciłem do
gara z kilogramem cukru, ale wychodzi dość goryczkowate. Wybrałem skórki z
gara, ale goryczka nadal pozostaje. Zamierzam dodac żelfiksu i wpakować toto
do słoików, bo co mam zrobić? Żona się ze mnie śmieje, że biorę się nie do
swojej roboty, ale sama też nie wie jak zrobić porządny dżem pomarańczowy.
Pomóżcie! W internecie takiego przepisu nie znalazłem. Piort.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lobelia Re: Dżem pomarańczowy IP: 195.187.102.* 22.10.02, 10:50
      Przetwory z cytrusów zawsze mają trochę goryczki, jeśli
      jest w nich skórka. Jeśli chce się, żeby goryczki było
      mniej to można zrobić dżem z owoców bez skórki, albo po
      zdjęciu z owocu skórki usunąć z niej to białe spod spodu
      i dodać do przetworu tylko wierzchnią warstwę. Raz w
      życiu zrobiłam dżem pomarańczowy, podobnie jak ty, tylko
      właśnie owoce bez skórki + do tego wierzchnia warstwa
      skórki, wyszło całkiem niezłe. Jest jeszcze jeden sposób,
      stosuje go moja przyjaciółka. Otóż po starannym umyciu i
      sparzeniu wrzątkiem wrzuca pomarańcze na 24 godziny do
      zimnej wody (kilkakrotnie tę wodę w tym czasie
      zmieniając). Dżem jej wychodzi z tego bardzo dobry i mało
      "goryczkowaty", podobno jest to przepis zaczerpnięty z
      jakiegoś czasopisma kulinarnego.
      • Gość: Piort Droga Lobelio! IP: *.ppi / 192.168.1.* 22.10.02, 11:26
        Dzieki Ci za pomoc! Czy byłabyś tak dobra i podała więcej szczegółów. Ja
        jestem inżynierem i mam ograniczone pojęcie o gotowaniu, a moja żona świetnie
        zna się na literaturze i gimnastyce wyszczuplającej(rozumiesz). Czy mogła byś
        wyłożyć szczegółowo, jak w "Książce Kucharskiej dla Samotnych i Zakochanych"
        ile czego i jak długo. Konkretnie ile pomarancz, cytryn i cukru (kg) i
        ewentualnie jakie dodatki i ile dżemu z tego wyjdzie. Czy pomarańcze obierać
        tak, jak do jedzenia, czy obieraczką do kartofli, a po tym zdjąć tę białą
        skórkę. Jak przygotować owoce - kroić w palsterki czy w ćwiartki. Co z
        pestkami? Na jakim etapie je usunąć? Czy dodawać wodę. Jaka powinna być
        kolejność czynności, to znaczy kiedy dodać cukier, kiedy skórki i wogóle napisz
        mi tak jak dla osoby szczególnej troski. Będę Ci wdzięczny i będę sławił Twoje
        imię. Piotr
        • Gość: Lobelio Re: Droga Lobelio! IP: 195.187.102.* 22.10.02, 11:38
          Muszę sprawdzic w domu w przepisie i przeprowadzić
          konsultacje z przyjaciółką bardziej biegłą w sporządzaniu
          takich przetworów, napiszę ci jutro bardziej szczegółowe
          wskazówki. Z tego co widzę, to dodałeś chyba także zbyt
          mało cukru...
          • Gość: Piort Re: Droga Lobelio! IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 26.10.02, 15:02
            Droga Lobelio! Obiecałaś i co? Czy wszystkie kobiety obiecują i nie dają?
            Czekam z utęskinieniem na w miarę szczegółowy przepis. Piotr.
        • wirkkala Re: Droga Lobelio! 22.10.02, 11:41
          gdzieś we wrześniu był taki wątek " przetwory " i tam widziałam przepis na
          marmoladę cytrynową.
          moze pomarańczową robi się podobnie :)
        • Gość: Agata Re: dzem IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 10:49
          Też się kiedyś bawiłam w dżem cytrusowy. Za drugim razem wyszedł nieźle -
          niestety, jestem inżynierem, więc nie podam Ci dokładnych parametrów.
          Skorzystałam z proporcji Żelfixu. Goryczka pochodzi rzeczywiscie ze skórki, ale
          przede wszystkim cytrynowej. Ja zostawiam pomaranczowa, bo to tak fajnie
          wyglada.

          pozdrawiam
    • karmelek Re: Dżem pomarańczowy 22.10.02, 13:02
      Może taki przepis się przyda:
      MARMOLADA ANGIELSKA
      3 pomarańcze
      2 cytryny
      1 grapefruit
      1 kg cukru
      ew. woda
      Obrać pomarańcze i cytryny, moczyć skórki przez 3 dni dwa razy dziennie
      zmieniając wodę. Obrać grapefruita i połamać go na cząstki. Włożyć do garnka
      pokrojone owoce i drobniutko pokrojone skórki i cukier. Smażyć w garnku z
      grubym dnem na wolnym ogniu ok 4 godz. mieszając od czasu do czasu. Skórki
      oczywiście bez albedo.

      Pozdrawiam
      Karmelek
    • Gość: Magdabi Re: Dżem pomarańczowy IP: 217.153.88.* 22.10.02, 13:22
      Nie mam przepisu na dżem ale polecam francuskie dżemiki Saint Dalfour.Takie
      wąskie wysokie słoiczki z granatową etykietką. Ich dżemy sa zupełnie niepodobne
      do naszych bo są po prostu normalnie wysmażone i nie pleśnieją po paru dniach
      od otwarcia (materne itd...). Słodzone są sokiem z winogron. Ja kocham dżem
      pomarańczowy właśnie. Tyle, że jest goryczkowaty, ale jakoś w takim własnie się
      rozsmakowałam. Genialnie smakuje do niedzielnej gorącej bułeczki z masełkiem.
      Mają jeszcze dżem pomarańczowy z dodatkiem imbiru. Bez goryczki, zdecydowanie
      łagodniejszy i słodszy. Tyle, że czasami czuć smak imbiru.
    • Gość: AST Re: Dżem pomarańczowy IP: *.dialo.tiscali.de 26.10.02, 15:20
      Nie podam ci przepisu, ale wskazowke orzy zakupie dzemu: angielski Chivers,
      jest absolutnie fantastyczny- sa warianty orange jelly (galaretkowate) i orange
      thick cut.
      Z gustow cytrusowych maja tez wspaniale lemmon jelly i lime jelly, ale swietne
      sa tez ich dzemy z czarnej porzeczki (idealne do przekladania tortu).
      • Gość: zuza Re: Dżem pomarańczowy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.10.02, 18:58
        Mogę Ci podać przepis na dżem pomarańczowo - imbirowy. jeśli lubisz imbir -
        polecam.
        Na 5 słoików 0,25l:
        3 duże pomarańcze
        20 dkg korzenia imbiru 40 dkg cukru
        1 żelfix 2:1

        Imbir pokroić w drobną kosteczkę. Pomarańcze sparzyć, jedną obrać cieniutko.
        Skórkę z imbirem zalać 800 ml wody i gotować pod przykryciem ok. 1/2 godz,
        potem przecedzić. Z pomarańczy wycisnąć sok i uzupełnić wywarem imbirowym tak,
        żeby otrzymać 3/4 l płynu. Wsypać do tego 2 łyżki cukru + żelfix,zagotować,
        wsypać resztę cukru i gotować mieszając dokładnie 1 min.
        • Gość: Linn Re: Dżem pomarańczowy IP: *.dialup.tiscali.it 28.10.02, 10:30
          Ja robie dzem pomaranczowy na ogol w styczniu; wtedy pomarancze sa najlepsze.
          Mozna robic i pozniej, ale trzeba wyczuc, kiedy zaczynaja tracic wartosc.
          Przede wszystkim powinny byc z upraw biologicznych / ze wzgledu na fakt, ze do
          zrobienia dzemu uzywamy takze skorek /. Jesli nie jest mozliwe kupienie tych
          biologicznych, nalezy je sparzyc i dokladnie umyc / uzywajac szczoteczki /.
          Proporcje sa rozne i moze wlasnie dlatego tyle jest roznych opinii. Mozna robic
          z samych pomaranczy, z samych cytryn, z pomaranczy z dodatkiem cytryn lub
          cytryn i greipfrutow. Trzeba zrobic kilka wersji, a potem wybrac te, ktora
          smakuje najbardziej / rozne moga byc takze proporcje owocow i ilosc cukru /. Ja
          najczesciej robie "na oko". Wieczorem zalewam goraca woda, a nastepnie myje pod
          biezaca kilka pomaranczy / 4-5 /, kroje na pol, a nastepnie na cieniutkie
          polplasterki. Jesli skorka jest cienka, moga nie byc obrane / choc zawsze 2-3
          mozna obrac i skorke odrzucic; bedzie mniej goryczki /. Mozna je takze obrac,
          a skorki pokroic w drobniutkie paseczki. Jesli pomarancze maja gruba skore / z
          czescia biala /, lepiej jest je obrac i uzyc tylko pomaranczowej czesci skorki.
          Polplasterki pomaranczy wkladam do duzej miski, zalewam letnia przegotowana
          woda i zostawiam na noc. Rano wode odlewam, a pomarancze przekladam do duzego
          stalowego garnka. Dolewam troche przegotowanej wody i gotuje przez okolo 20-25
          minut / mieszajac drewniana lyzka /. Potem dodaje cukier / mniej niz kilogram,
          ale to zalezy od gustu / i mieszam mieszam mieszam / gas malutki /; czesto, ale
          nie caly czas. Najwazniejsze, aby uchwycic wlasciwy moment przekladania do
          sloikow. Kropla spadajaca z lyzki na talerzyk musi ladnie zakrzepnac. Goracy
          dzem naley przelozyc do sloikow, zamknac i postawic "na glowie". Ten sposob
          robienia dzemu jest niezbyt skomplikowany i szybki / dobrze jest wybrac
          pomarancze bez pestek /. Mozna go robic z wycisnietego soku, ale ja wole robic
          z polplasterkow. Mozna oczywiscie zrobic wersje imbirowa; ma wspanialy aromat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka