Dodaj do ulubionych

Zupa porowa, moj odwieczny dylemat

31.08.07, 16:18
potrafie tyle fajnych rzeczy zrobic w kuchni, a zwykla zupa porowa
stanowi dla mnie niebagatelny(hihi) ProbleM. no tak, testowalam juz
rozne kombinacje i zero rezultatow smakowych. to ciagle nie jest to
czego oczekuje.
na 1 kg porow, albo i wiecej jesli tak potrzeba, co robicie i co
dodajecie? dusicie w masle czy nie? jezuuu, malo jest takich potraw
ktorym nie daje rady, ale ta porowa to mi spedza sen z powiek bo tak
bardzo lubie.... juz dziekuje
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Zupa porowa, moj odwieczny dylemat 31.08.07, 16:25
      Ja tak robie - pory plus ziemniaki, czasami daje wiecej porow
      www.bbc.co.uk/food/recipes/database/leekandpotatosoup_1920.shtml
    • janek53 Re: Zupa porowa, moj odwieczny dylemat 31.08.07, 16:28
      A moze tak?

      ;-)


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=46726846&a=46729802
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=46865215&a=46865215
    • pani.serwusowa Re: Zupa porowa, moj odwieczny dylemat 31.08.07, 16:36
      Dusze pory na masle i oliwie, kiedy sa miekkie dodaje ok. lyzeczki
      od herbaty cukru, sol, pieprz, sos sojowy, ziemniaki w kostke.
      Zalewam uprzednio ugotowanym bulionem warzywno - skrzydelkowym.
      Gotuje do miekkosci ziemniakow. Mozna zmiksowac, ale ja wole zupy z
      calymi warzywami.
      O proporcje mnie nie pytaj - oprócz pieczenia wszystko robie raczej
      na oko. ;)
    • ba_nita Re: Zupa porowa, moj odwieczny dylemat 31.08.07, 16:37
      25 dag kości, 20 dag włoszczyzny, 20 dag porów, 20 dag ziemniaków, 1/8 l
      śmietany, 3 dag maki 1 1/2 l wody, sól, pieprz, cukier, grzanki.

      Z kości i włoszczyzny ugotować wywar i odcedzić go, Pory opłukać, usunąć
      korzenie i wierzchnie liście, pokroić drobno, ugotować w części wywaru razem z
      pokrojonymi w kostkę ziemniakami. Miękkie ziemniaki i pory przetrzeć przez sito
      (lub blenderem po nich), połączyć z pozostałą częścią odcedzonego wywaru i
      doprawić zupe do smaku.Mąkę rozetrzeć ze śmietaną, zaprawić zupę, szybko
      zagotować, zestawić z ognia i podawać z grzankami.

      Przepis z książki H.Sadowskiej "Najsmaczniejsze zupy", Katowice 1959 r. )))
    • kwik Re: Zupa porowa, moj odwieczny dylemat 31.08.07, 22:29
      pokrojone pory + 2 ziemniaki w kostke, dusze na masle, dodaje sol, pieprz, galke
      muszkatolowa. gdy sa juz miekkie zalewam bulionem, chwile gotuje, miksuje
      (czasami dodaje smietane). to moja ulubiona zupa zimowa.
    • monia_77 Re: Zupa porowa, moj odwieczny dylemat 31.08.07, 22:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=68344061
    • mysiulek08 Re: Zupa porowa, moj odwieczny dylemat 31.08.07, 23:14
      A ja tam znow bez nabozenstwa :)
      Biale czesci pora skrojona w polplastry, podduszone na masle, zalane bialym winem, przyprawione pieprzem (bialym, swiezo zmielonym) i ziolami prowansalskimi. Nie miksuje ale traktuje tluczydlem do ziemniakow :) Zadnego bulionu, rosolku, smietany. Tak samo robie cebulowa i podobnie jak do cebulowej dodaje grzanki przypieczone na masle. Sera nie dodaje.
    • sabrossa Re: Zupa porowa, moj odwieczny dylemat 01.09.07, 15:38
      ja robię tak:
      kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,5408276,P_KOBIETA_PRZEPISY.html
      jest pyszna
    • bagatella Juz teraz wszystko rozumiem:) 01.09.07, 16:23
      Ale tak na poczatek to wszystkim wam dziekuje za porady!
      dotychczas robilam mniej wiecej tak jak tutaj podawaliscie, tylko
      chyba gdzies popelnialam zasadniczy blad! mianowicie kroilam cale
      pory, razem z tym zielonym i to mam takie wrazenie sprawialo, ze
      moja porowa wychodzila do bani bo nikt z was tak wlasnie nie robil,
      wiekszosc z was mowila tylko o bialej czesci, a ja wszystko razem na
      przemial, no bo centus krakowski ze mnie, hihi
      jeszcze raz dzieki i klaniam sie nisko, bagatella
      PS. Jutro robie wlasnie na obiad i dam znac czy wkoncu mi wyszla
      taka jak trzeba w smaku, pzdr
    • winoczerwone Re: Zupa porowa, moj odwieczny dylemat 01.09.07, 16:27
      dla mnie ideałem zupy z porow jest Vichysoisse, tylko bardzo
      nieortodoksyjnie spozywany na gorąco
    • ba_nita Re:Przepis: 01.09.07, 17:34
      kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,5409258,P_KOBIETA_PRZEPISY.html
    • winoczerwone Re: Błysk - bez przepisu.)))nt 01.09.07, 17:53
      wyżej cenię Bagatellę, niz ty: po pierwsze jako że przepis pochodzi
      z kuchni francuskiej, więc jestem pewna, że go zna; gdyby jednak
      jakims cudem nie znała, co jestem przekonana, że go sobie sama
      znajdzie - jesli będzie chciała
      • bagatella Re: Błysk - bez przepisu.)))nt 01.09.07, 18:30
        dziekuje za ocene, milo mi bardzo:):):)
        a jak w temacie, nie szukam francuskiej porowej, bo to badziewie
        niestety znam, szukalam normalnej, zwyklej domowej zupy zrobionej po
        polsku.
        PS. Nie wszystko co po francusku to akurat musi byc absolutnie Dobre,
        69 tez nie, lol
        • pinkink3 zupa z porow 01.09.07, 19:26
          U mnie z grubsza tak jak wyzej, tyle, ze jeszcze dodaje zoltko, o ktorym chyba
          nikt nie wspomnial i troche cytryny.
          Galka i grzanki
        • bagatella wino_czerwone:) 07.09.07, 18:19
          moze troche nie elegancko sie wyrazilam na temat tej vichyssoise,
          ale jak poszukalam w necie przepisow to doszlam do stwierdzenia, ze
          nie ma jednego i jedynego prawdziwego przepisu na vichyssoise. nawet
          wiekszosc robi tak jak ja to zrobilam wkoncu. a dlaczego akurat jej
          nie chcialam? bo ta ktora znalam od zawsze to na bazie wiekszej
          ilosci ziemniakow jak porow i z dodatkiem mleka, efekt nie jest
          powalajacy:(
          ale jak widze nie jest to kanonem i to mnie cieszy, pozdrawiam,
          bagatella
      • marisa_ny Re: Błysk - bez przepisu.)))nt 01.09.07, 23:48
        Ja cenie ba_nite za to, ze znajduje tyle, po prostu ulatwia nam
        zycie. Niewazne z jakiej kuchni pochodzi przepis, na tym forum jest
        nie tylko bagatella, mimo, ze ten watek rozwinela. Sadze, ze wiele
        osob z tego korzysta, nie tylko ja. Dzieki ba_nito, liczymy na
        Ciebie !
        • jacek1f juz wiesz wszystko, ale zielone 02.09.07, 08:12
          czesci mogą być turbo dołądowaniem porowej.
          Ja robięgeneralnie jak Mysiulek, bezbulionowo, na winie, ale zielone
          czesci tne w długie nitki/paseczki jak makaron i przesmazam osobno
          na oliwe az czosnkiem (aromat tylko) do miękkości - 1-2 minuty.
          Dodaje do zupy osobno na talerzach.
          Turbo smak zapewniony:-)
          • em_es no bo 02.09.07, 17:56
            zielone części pora imo nie lubią długiego smażenia i gotowania, dodają smaku,
            ale nie można ich gotować tyle co białe - ja z lenistwa siekam w półplasterki,
            nie w takie paseczki jak ty, ale o to samo chodzi: dodać na koniec jako
            dopełnienie smaku ;)
            • angieblue26 Krem z pora 03.09.07, 09:07
              na 4 porcje - Dusisz 4-5 porow pokrojone w talarki (tylko biale) z
              maslem, do miekkosci. Trzeba uwazac zeby sie nie przyrumienily i
              dodawac po kilka lyzek wody co jakis czas. Kiedy beda miekkie,
              odparowac, posolic, popieprzyc, wystudzic, zmiksowac, doprawic
              smietana uht, zoltkiem i jeszcze raz powoli zagotowac. Mozna posypac
              gruyere, podaje sie z grzankami czosnkowymi.
              PS Mozna na koniec doprawic odrobina rosolu, najlepiej domowego.
    • bagatella ze sie pochwale ta moja porowa, bo 06.09.07, 19:10
      dzieki waszym radom/poradom wyszla super pyszna!
      troche pomieszalam porady jak to centus krakowski, dalam cztery,
      duze pory i tylko biale tym razem , nastepnym razem bedzie ich 5,
      udusilam na masle i oleju, dodalam jedna marchewke i duzego
      ziemniaka w kostke, zalalam pol na pol winem bialym i bulionem i tak
      przez 20 min to sie gotowalo. po czym blenderem zmiksowalam calosc i
      zabeltalam smietanka uht i jednym zoltkiem. przyprawilam obowiazkowo
      bialym pieprzem ale nie galka bo byla wyszla z domu:(
      kochani, wyszla rewelacja!!!!!
      kazdemu z osobna niniejszym dziekuje bagatella:)
      • jacek1f a dodałaś turbo zielone paseczki? :-)n/t 06.09.07, 19:26
      • pani.serwusowa Re: ze sie pochwale ta moja porowa, bo 07.09.07, 13:57
        Fajnie, ze Ci wyszla pyszna, nastepnym razem zrobie wg. przepisu z
        Twojego postu ;P
        • bagatella Re: ze sie pochwale ta moja porowa, bo 07.09.07, 17:43
          Jacku, nie dodalam turbo zielonego bo se zapomnialam i ogonki poszly
          do smieci, ale nastepnym razem bede juz pamietac:)

          Pani.serwusowa, jesli moge dodac jeszcze cos od siebie, to to,
          ze ,na 2L wody obowiazkowo trzeba dac 5 duzych por, a tak wogole to
          im wiecej tym smaczniej:) zupa wyszla mi naprawde rewelacyjan i
          jestem cala dumna z siebie, ale 4 pory to bylo troche za malo, pzdr
          • pani.serwusowa Re: ze sie pochwale ta moja porowa, bo 07.09.07, 17:48
            :))) zanotowalam :)))
    • aga-sto zupa serowo porowa 07.09.07, 13:53
      czy ktoś zna przepis jadłam kiedyś była przepyszna nie potrafię
      jednak odtworzyć. baza to serki topione i pory
      • Gość: sabrossa Re: zupa serowo porowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 16:30
        kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,5408276,P_KOBIETA_PRZEPISY.html
    • halberek Porowa z camembertem 07.09.07, 15:58
      Dorzucę swój przepis (tzn. nie mój bo z Kuchni) - dla mnie ta porowa jest nie do
      pobicia i zimą bardzo często ją robię. Nie jest z serkiem topionym, tylko z
      lepszym :)
      2-3 duże pory
      6 ziemniaków
      3 łyżki masła
      5oo ml wywaru warzywnego
      1/2 kieliszka białego wina
      1-2 ząbki czosnku
      200 ml mleka
      1 camembert (jaki kto chce, ja dzisiaj zrobilam z kozim z Turka i jest wporzo)
      sól pieprz do smaku

      Pory kroimy na talarki, ziemniaki w kostkę. W garze/woku/megarondlu rozgrzewamy
      masło i wrzucamy pory, dusimy 5 min, dodajemy ziemniaki, mieszamy, dusimy kilka
      minut, dodajemy ząbek czosnku i wino i jeszcze kilka minut dusimy żeby warzywa
      złapały aromat wina i czosnku. Potem zalewamy całość wywarem i gotujemy jakieś
      10 minut, jeśli warzywa pokroiliśmy na większe kawałki to 15 minut. Potem
      dodajemy mleko i pokrojony w kostkę camembert (pokrojony razem ze skórką, ona
      potem wprowadza do zupy dodatkowy element przeżuwający, aczkolwiek można go
      obrać, jeśli ktoś nie lubi). Kiedy ser się rozpuści zupa jest gotowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka