Dodaj do ulubionych

o co chodzi z "zawiera śladowe ilości orz.arach"?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:49
czytując etykietki słodyczy bardzo często trafiam w składnikach na
zastrzeżenie "może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych"

nie mam wątpliwości, że to ostrzeżenie istotne z punktu widzenia np.
konsumentów słodyczy uczulonych na te orzechy

ale dlaczego w słodkościach, które z założenia nie powinny mieć w składzie
arachidów, np. w czekoladzie o nadzieniu truskawkowym, nagle znajduję tę
informację o arachidach?

wie ktoś?
Obserwuj wątek
    • 1oo Re: o co chodzi z "zawiera śladowe ilości orz.ara 10.12.07, 21:57
      Ja nie wiem:)
      Domyślam się tylko, że poprzedni asortyment był nadziewany masą
      zawierającą owe orzechy. Po obowiązkowym /chyba/ czyszczeniu maszyny
      mogły zostać jakieś w/w śladowe ilości. No, i to ostrzeżenie jest
      tak na wszelki wypadek, coby się alergicy nie czepiali:)
    • marghe_72 Re: o co chodzi z "zawiera śladowe ilości orz.ara 10.12.07, 21:57
      wie
      na tej samej linii produkcyjnej powstają bardzo rózne produkty
      niektóre zawierać moga orzeszki :)
    • Gość: ania_m Re: o co chodzi z "zawiera śladowe ilości orz.ara IP: *.pools.arcor-ip.net 10.12.07, 22:02
      bo w fabryce, w ktorej produkuje sie czekolade o nadzieniu truskawkowym
      produkuje sie maszyne dalej, albo w tej samej maszynie nastepnego dnia,
      czekolade z orzechami.
      stad moze sie TEORETYCZNIE zdarzyc, ze jakis maciupenki kawalatek orzecha sie w
      czekoladzie truskawkowej zaplatal. jesli taka zje alergik i dostanie szoku
      anafilaktycznego (nie wiem jak sie to spolszcza prawidlowo, sorry) nie moze
      zaskarzyc fabryki, bo go ostrzegala. ogolnie na 90% procentach produktow pisze,
      ze moze zawierac sladowe ilosci orzechow, albo, ze w fabryce przetwarzane sa
      orzechy, pszenica, seler i cos tam jeszcze, czyli popularne alergogeny.
      • Gość: nlt Re: o co chodzi z "zawiera śladowe ilości orz.ara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 22:13
        widać miałam bardzo zafałszowany obraz sterylności pracy w fabryce słodyczy :))

        bardzo dziękuję za wyjaśnienia
    • wiedzma30 Orzechy - nie-orzechy 11.12.07, 00:28
      Tak naprawde orzechy arachidowe, to nie sa orzechy... To owoce rosliny z rodziny
      motylkowatych - podobnie jak i groch, fasola, bob, lubin itd.

      Dlaczego w niemal wszystkich slodyczach mamy ostrzezenie o orzechach
      arachidowych? Dlatego, ze sa one bardzo tanie i uzywa sie ich jako "wypelniacza"...
      A nie dlatego - jak mowiliscie - ze produkowano wczesniej na jakiejs linii
      slodycze z orzechami...

      W ogole powinno sie jesc jak najmniej "orzechow" arachidowych.
      • szopen_cn Re: Orzechy - nie-orzechy 11.12.07, 02:22
        wiedzma30 napisała:

        > Tak naprawde orzechy arachidowe, to nie sa orzechy... To owoce
        rosliny z rodzin
        > y
        > motylkowatych - podobnie jak i groch, fasola, bob, lubin itd.
        >
        > Dlaczego w niemal wszystkich slodyczach mamy ostrzezenie o
        orzechach
        > arachidowych? Dlatego, ze sa one bardzo tanie i uzywa sie ich
        jako "wypelniacza
        > "...
        > A nie dlatego - jak mowiliscie - ze produkowano wczesniej na
        jakiejs linii
        > slodycze z orzechami...
        >
        > W ogole powinno sie jesc jak najmniej "orzechow" arachidowych.


        Hmmm,
        Ten tego...

        Ja w przemysle czekoladowym pracowalem lat kilka i moge dac slowo
        honoru, ze ostrzezenie jest spowodowane potencjalnym
        zanieczyszczeniem jednego produktu przez inny a nie uzywaniem owych
        orzechow jako "wypelniacza" (wtedy bylyby po prostu w liscie
        skladnikow.

        Co do skali owego potencjalnego zanieczyszczenia w wyrobach
        czekoladowych to mozna powiedziec, ze jesli jedna linia produkcyjna
        uzywana jest do produkcji slodyczy zawierajacych orzeszki i innych
        nie zawierajacych orzeszkow to w tych ostatnich prawie napewno
        bedzie mozna wykryc sladowe ilosci orzeszkow (szczegolnie tych
        produkowanych na poczatku parti).

        Powodem tego jest dosc specyficzne czyszczenie tych urzadzen,
        glownie przez wycieranie i przeplukiwanie olejem a potem sama
        czekolada/masa. Wszelakie produkty tego typu bardzo nie lubia wody
        i nawet drobne jej ilosci powoduja prawie natychmiastowe
        bakteriologiczne skazenie produktu.
        • celik Re: Orzechy - nie-orzechy 11.12.07, 10:36
          To jest ostrzezenie dla alergikow. Alergia na orzechy wszelkie, a
          arachidowe w szcegolnosci jest coraz bardziej powszechna, czesto
          wystepuje ostra reakcja: wysypka, dusznosci, atak astmy. Takie
          ostrzezenia pojawily sie juz pare lat temu na zachodzie, teraz
          trafiaja do nas :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka