Dodaj do ulubionych

Ewa gotuje

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 13:27
Czy ktoś z forumowiczów, oglada ten program z Ewą Wachowicz w roli
głównej?
Obserwuj wątek
    • Gość: nikka Re: Ewa gotuje IP: *.icpnet.pl 03.03.08, 14:44
      ja widziałam raz, ale tak mnie zirytowała kaleczeniem języka
      polskiego, wstawkami jakichś dziwnych określeń, że wyłączyłam. W
      sobotę miałam drugie podejście... jest strasznie monotonna,
      statyczna, nudna po prostu, a jak już dotarłam do
      określenia "miękutko" to stwierdziłam, że nie będę się katować od
      rana.
      Pomyśleć że to była rzecznik rządu...
      • Gość: Aga Mi się podoba jej styl, nie lata po kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 14:50
        jak oparzona, Pascal ten to dopiero bełkocze!!
        • Gość: nikka Re: Mi się podoba jej styl, nie lata po kuchni IP: *.icpnet.pl 03.03.08, 14:58
          Mnie nie chodzi o to żeby z gotowania zrobić zaraz film sensacyjny,
          ale o sposób jej mówienia - jest jak dla mnie zbyt monotonny, nie
          intonuje, do tego zdrabnia za dużo, no i jak już wspomniałam - robi
          błędy językowe.
          A porównania do Paskala to już nie rozumiem, czy że niby jeśli na
          wizji jest też ktoś inny kto kaleczy to znaczy, ze można kaleczyć?
          Nie podoba mi się kaleczenie ani Wachowicz ani Brodnickiego, choć w
          jego wypadku jest to bardziej uzasadnione niż w przypadku Wachowicz.
          • Gość: asia Re: Mi się podoba jej styl, nie lata po kuchni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 16:20
            Ma dziwne powiedzonka :)) wg. mnie troszkę chce upodobnić sie do Nigeli ( te jej uśmiechy do kamery) , przepisy średnio ciekawe. Program przyjemny, do obejrzenia
            • Gość: mimi Re: Mi się podoba jej styl, nie lata po kuchni IP: *.aster.pl 19.04.08, 12:15
              Moim zdaniem BARDZO chce sie upodownic do Nigelii. Bezskutecznie.

              Nigella jest niewiarygodnie zmyslowa, nawet otylosc nie zabiera jej
              czaru, niejeden milosnik szczuplutkich kobiet marzy o tej okraglej
              Angielce. Tymczaesm Wachowicz ma w sobie tyle zmyslowosci co kot
              naplakal i dlatego wyglada to sztucznie, zeby nie powiedziec
              zalosnie.
              • Gość: ania Re: Mi się podoba jej styl, nie lata po kuchni IP: *.pp.htv.fi 21.04.08, 20:58
                Buehehe, Nigella nie jest otyla, ma troche nadwagi, ale rany boskie, otyla to
                jest Aretha Franklin.
    • ag.gu Re: Ewa gotuje 04.03.08, 11:32
      myślę,że będzie lepiej dla wszystkich jak p.Ewa skupi się na
      produkcji programu R. Makłowicza.On gotuje z wdziękiem.
    • Gość: Ela Re: Ewa gotuje IP: *.ec.kalisz.pl 04.03.08, 14:20
      Obejrzałam chyba ze 2 odcinki. I najbardziej mnie irytuja jej włosy.
      Kroi coś i nagle ręką odgarnia włosy. No i w kuchni ubrana jak na
      jakieś wyjście. Nie wyobrażam sobie w eleganckim kostiumie wyrabiać
      ciasto. Wszystko wygląda takie sztuczne.
      • Gość: fanka kuchni Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 15:03
        Pewnie się zdziwicie , bo ja oglądam gościa który gotuje
        w telewizji "trwam".Smacznie choć sam nie jest smaczny.
        to leci tak gdzieś w sobote.
        Ostatnio pokazywał kapelusze pieczarki nadziewane mięsem
        mielonym z dodatkiem sera żółtego- panierowane i smażone.
        • Gość: ania_m Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa IP: *.pools.arcor-ip.net 04.03.08, 15:19
          to chyba nie gosc, tylko "gosciowa", jakas siostra zakonna.
          tu fragment jej programu: bi.gazeta.pl/im/4/4434/m4434814.mp3
          • mama_kakaszka no ale co radzicie w s. wiadra? :) nt 04.03.08, 15:28

            • Gość: ania_m kupic, bo ukrasc to "niekatolicko" n/t IP: *.pools.arcor-ip.net 04.03.08, 15:31

              • poszukiwaczarmi Re: kupic, bo ukrasc to "niekatolicko" n/t 05.03.08, 00:16
                Radzę wykorzystać to, co każda gospodyni ma na podorędziu, w tym przypadku
                wiadro od mopa, bo każda gospodyni ma co najmniej jednego mopa, a zatem i co
                najmniej jedno wiadro, albowiem w berecie, nawet całym moherowym, mopa się nie
                wyrżnie :)
                • eeela Re: kupic, bo ukrasc to "niekatolicko" n/t 05.03.08, 00:25
                  www.gourmed.gr/greek-recipes/1/17/7879/Stuffed-mushrooms-with-minced-meat-&-cheese.htm

                  Rzeczywiście, wygląda na relikt PRL-u. Przywieziony z Grecji :-)
                  • eeela Re: kupic, bo ukrasc to "niekatolicko" n/t 05.03.08, 00:26
                    Przepraszam, miało być pod postem niżej.
                    • Gość: ania_m Re: kupic, bo ukrasc to "niekatolicko" n/t IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.08, 07:45
                      eeelu, ja to danie-koszmarek pamietam od lat 70tych.
                      z pomorza jestem, i tu to byl standard imprezowy, jak mialo byc
                      "elegancko"- znaczy dzieki bogu w domu mama nie robila, ale na wesela,
                      komunie itp bylo, wiec dla mnie rowniez jak najbardziej relikt prl-u;
                      mdle, tluste i do kitu.
                      i zgadzam sie, ze moznaby bylo zrobic je lepiej. dodanie startego
                      zoltego sera jednak na 100% smaku nie poprawi.
                      • poszukiwaczarmi Re: kupic, bo ukrasc to "niekatolicko" n/t 05.03.08, 11:20
                        Dokładnie tak!

                        Obecnie to nietuzinkowe w latach pogomułkowskich połączenie występuje w
                        znowelizowanej formie w licznych punktach pośledniej gastronomii jako:

                        mielony z pieczarkami z serem, czasem zwany też szumnie "stekiem po szwajcarsku".

                        Nie wszystko złoto, co się świeci, nie wszystko greckie co greckim zwą :)
                        • eeela Re: kupic, bo ukrasc to "niekatolicko" n/t 05.03.08, 14:01
                          Niemniej jest to danie znane w różnych zakątkach Europy i trudno je nazywać
                          reliktem poPRL-owskim.

                          Co do smaku dania, nie będę się wypowiadać, bo nie jadłam, ale nic mnie w samej
                          idei nie przeraża. Wszystko zależy od tego, jak się danie wykona i przyprawi.
                          Mój Tata, doskonały kucharz zresztą, mawia, że gotowanie jest bardzo
                          nieskomplikowaną sprawą, bo wszystko, co jest jadalne osobno, będzie jadalne też
                          razem. W praktyce nie do końca się z tym zgadzam, ale ja jestem grymaśna. I
                          jestem przekonana, że pieczarki nadziewane mięsem mielonym i posypane serem też
                          można zrobić na sposób jadalny, i zapewne smaczny.

                          Poza tym to, że coś jest reliktem PRL-u, nie oznacza automatycznie, że jest
                          niedobre. Nie demonizujmy przeszłości. Ja byłam w czasach PRL-u (i to w okresie
                          najgorszych braków w zaopatrzeniu) bardzo kapryśnym dzieckiem-niejadkiem, a mimo
                          to rodzinie udało się mnie wykarmić.
                          • poszukiwaczarmi Re: kupic, bo ukrasc to "niekatolicko" n/t 05.03.08, 23:59
                            Ja za to jadłem wszystko wielkimi chapsami, ale nic nie było ... :)
          • Gość: fanka kuchni Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 17:35
            Nie siostra tylko naprawde taki gość-chyba ma wąsy.
            pokazuje świetne potrawy.
            Można sprawdzić rano w sobotę w telegazecie czy będzie program
            kulinarny-i raz spróbować obejrzeć.
            • Gość: ania_m tv trwam mowimy "bog zaplac" IP: *.pools.arcor-ip.net 04.03.08, 17:38
              jak widac wszystkich ja ogladajacych laczy kompletny brak poczucia
              humoru :)
              • qubraq Ewa W.... 04.03.08, 18:24
                Wolałem ogladac kilka lat temu Ewę W. jak sie gimnastykuje... :-))
              • poszukiwaczarmi Re: tv trwam mowimy "bog zaplac" 05.03.08, 00:21
                Ależ skąd! TV Trwam rulez! Niejednemu żal siermiężnego komunizmu. Tutaj, w tej
                telewizji są radosne jego relikty. Poza kulinarnymi, jak pieczarka z mięsem,
                warto obejrzeć Koncert życzeń - taka sztywna nie była nawet sama Jedynka. A
                szlagiery... Zdzisława Sośnicka... Violetta Villas...
        • poszukiwaczarmi Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa 05.03.08, 00:14
          kapelusze pieczarek nadziewane mięsem i pod serem - to, rozumiem, jest smaczne?
          otóż coś takiego wygląda jak relikt PRLu. Kropka.
          • Gość: ania_m Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.08, 07:40
            no wlasnie :D
            ostatnio jadlam pieczarki nadziewane miesem mielonym na wiejskim
            weselu w 1990 roku. i, dzieki bogu, nigdy wiecej :)
            • Gość: nieskorzanka Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 17:58

              > ostatnio jadlam pieczarki nadziewane miesem mielonym na wiejskim
              > weselu w 1990 roku. i, dzieki bogu, nigdy wiecej :)

              Nie wiem co takiego jest w tej potrawie ,,nie trendy''?
              Ja nigdy nie jadłam , ale mnie to zainspirowało i spróbuję zrobić bo brzmi
              zachęcająco! Bakłażany i cukinie nadziewane mięsem są pyszne, dlaczego by nie
              pieczarki?
              • Gość: ania_m Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.08, 18:08
                to nie ma nic wspolnego z "trendy". poprostu wtedy smakowala taka
                pieczara bardzo mdlo i byla tlusta. po prostu zakaska pod wode na
                wiejskim weselu.
                w odroznieniu od np "lodeczek" z cukinii z miesem z pieca te
                pieczarki byly smazone na hektolitrach oleju i ociekaly nim na
                polmiskach. nie wiem, czy w ogole je czymkolwiek przyprawiano.
                pewnie sola i szczypta pieprzu. o takich pieczarkach caly czas
                pisze.
                zgadzem sie, ze mozna to danie bardzo podrasowac, ale na boga, nie
                tartym serem
            • Gość: mimi Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa IP: *.aster.pl 19.04.08, 12:17
              Pieczarki nadziewane miesem mielonym to rzeczywiscie byl hit w
              drugiej polowie lat 80-tych.
        • mhr-cs Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa 23.04.08, 10:16
          gosc franka kuchni napisala
          Smacznie choć

          sam nie jest smaczny

          mam nadzieje ze jego nie chcesz jesc
          a moze tez???
    • Gość: fanka kuchni Re: w twojej nowej Muttersprache nazywa się to da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 17:00
      Nooo! I całkiem smaczne zdjęcie.
    • Gość: aneczka Re: Ewa gotuje-nie tylko Ewa IP: *.euronet.net.pl 19.04.08, 11:10
      rany, mam wrazenie że niektórzy sa strasznie złośliwi. Bardzo lubie
      ten program i nie rozumiem skąd u was tyle kąśliwości. Jestem
      wdzęczna ze pani Ewa podaje normalne przepisy z normalnych
      składników, mam w domu kupe książek z przepisami z których w 80% nie
      moge korzystać bo składniki są nie do dostania, ( przepraszam ze nie
      mieszkam w metroplii takiej jak Warszawa tylko w przeciętnym polskim
      miescie gdzie jeszcze nie tak dawno nie mozna było kupić np. sera
      mascarpone ;) ) No ale cóz widać jestem taka niemodna, zacofana i
      mało obyta w świecie. Pieczarki z miesem są pyszne a ze niektórzy
      znają to dani od dawna to co? Czy ziemniaków tez juz nie jecie bo to
      chyba jedno z najstarszych warzyw? Czasem to silenie sie na
      nowoczesność jest smieszna .A poza tym pani Ewa nie jest jednak
      umówmy sie zacofaną babą która nie ma pojecia o swiecie i mysle ze w
      Bezpośredniej rozmowie niejednej "swiatowej"osobie utarła by nosa.
      To tyle ode mnie.Pozdrawiam
    • Gość: cetri Re: Ewa gotuje IP: 88.220.57.* 21.04.08, 16:38
      raz obejrzałam, no dobra raz i troche :) lekutko, miękutko doprowadzają mnie do
      szewskiej pasji. To co mnie uderzyło to właśnie kreowanie się p. Ewy na "polską
      Nigellę" ale nie ten wdzięk, nie ta charyzma, nie ta osobowość no i nie te
      przepisy :) A do aneczki: mieszkam w malutkim miasteczku gdzie do tej pory jest
      problem z kupieniem mascarpone, co nie znaczy wcale że mam się zachwycać
      bylejakością jaką prezentuje pani Wachowicz w swojej kuchni.A ziemniaków nie
      jadam. Tuczą ;]
      • Gość: aneczki Re: Ewa gotuje IP: *.euronet.net.pl 21.04.08, 21:26
        no popatrz a ja jadam ziemniaki i waze 48 kg. pozdrawiam
      • Gość: uczennicakucharska Re: Ewa gotuje IP: 78.152.30.* 23.04.08, 09:15
        Same ziemniaki nie tuczą,tuczą sosy do nich dodawane czasami bez umiaru.
        • Gość: C.K. Re: Ewa gotuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 10:31
          Już dawno chciałam zapytać Panią Ewę, czy nikt z producentów płyt ceramicznych
          nie powiedział jej dotąd, że naczelną zasadą korzystania z tej płyty jest
          całkowity ZAKAZ wykorzystywania jej jako blatu do czynności kuchennych. Kobieta
          wali w tę biedną płytę garnkami i blachami jak w granit. A przed każdym dodaniem
          składnika grozi paluszkiem widzom. W ostatnim odcinku kilkanaście razy...
          I nawet nie ma jej gdzie odesłać, bo chyba już Makłowicz nie produkuje.
          • mhr-cs Re: Ewa gotuje 23.04.08, 10:40
            eeela napisala

            Rzeczywiście, wygląda na relikt PRL-u. Przywieziony z Grecji :-)

            a jak wygladaja dzisiejsze produkty,przepisy
            troche chinskie,indyjskie,marokanskie
            wloskie najwiecej,japonskie
            ogolnie mozna powiedziec z calego swiata
            i co ma to wspolnego z polityka

          • halberek Naprawdę grozi paluszkiem ? 24.04.08, 17:24
            To ja już muszę zobaczyć.

            Mam takie zboczenie, że lubię oglądać złe programy telewizyjne. Wiem, że można w
            tym czasie poczytać albo pomalować kuchnię, ale sprawia mi to tak perwersyjną
            frajdę, jak drażnienie ranki na dziąśle.

            No i Ewy gotującej jeszcze nie widziałam, ale za to jak na Polsacie Zdrowie jest
            ten pan z Domową Kawiarenką...
            Chyba założę oddzielny wątek.
    • aga857 Re: Ewa gotuje 04.05.08, 18:07
      Oglądałam raz i akurat wtedy Ewa Wachowicz robiła grzanki. Do zrobienia grzanek
      użyła czegoś w rodzaju płytki? sitka kwadratowego? , położyła to na gazie i na
      tym pokrojone kromki bułki. Powiedziała,że ten przyrząd do robienia grzanek
      przywiozła z Włoch. Czy ktoś może to zna? Jest przydatne? Można kupić w Polsce?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka