Dodaj do ulubionych

zassskoczenie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 09:19
Trudno mnie czymś kulinariowo zaskoczyć, ale jednej osobie się to udało.
Dziesiątki tysięcy lat moglibyście sobie zgadywać, co to mogło być i nikt by
na to nie wpadł. Chodzi mianowicie o:
Rabarbar [rzewień (Rheum), rodzaj z rodziny rdestowatych, ok. 40 gatunków
bylin występujących dziko w Azji Środkowej i Wschodniej. Kilka gatunków
uprawianych jest jako rośliny lecznicze, jadalne (zgrubiałe ogonki liściowe)
oraz ozdobne] - a ściślej o przetwór z niego, którym był: @tention! 8ung!
DŻEM RABARBAROWY (kilo na kilo - oczywiście surowaca do cukru). Nie
wyobrażałem sobie, że mógłbym kiedykolwiek wziąć do gęby to - jak
domniemywałem niesłusznie - paskudztwo (szczególnie w stanie surowym). Dżem
natomiast z niego okazał się strzałem w środek dziesiątki. Nawiasem mówiąc w
życiu nie słyszałem wczesniej o takim dżemie - a ile w nim smaku drzemie (ho,
ho), ten tylko się dowie, kto sobie go sam zrobi, albo przyjdzie do mnie na
degustację (mam dwa słoiki, więc jak przyjdą tabuny ludzi, to będę wydzielał
po parę gramów).

Obserwuj wątek
    • Gość: Annette Re: zassskoczenie IP: *.de.ibm.com 03.09.03, 09:53
      A jak się to cudo robi? Kroi w jakie kawałki i ile gotuje z tym cukrem? Pomysł
      mi się podoba bardzo! Szkoda, że już nie pora na rabarbar...
      Pozdrowionka!
      Anusia
      • Gość: Linn Re: zassskoczenie IP: *.dialup.tiscali.it 03.09.03, 09:56
        Szkoda, ze we Wloszech nie ma rabarbaru / moze gdzies lokalnie /. Taki dzem
        musi byc wspanialy.
        • Gość: al Re: zassskoczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 10:34
          Gość portalu: Linn napisał(a):

          > Szkoda, ze we Wloszech nie ma rabarbaru / moze gdzies lokalnie /.
          Popatrz co znalazłem ((!)):
          www.donnapatrizia.com/marmellata_di_rabarbaro.htm

          > Taki dzem musi byc wspanialy.
          O, taaak.

          Saluti da Katowice



          • Gość: Linn Re: zassskoczenie IP: *.dialup.tiscali.it 03.09.03, 17:41
            We Wloszech jest wszystko, ale czasem lokalnie. Kasza gryczana, mak, seler
            korzeniowy itd. No moze ogorkow nie kisza. Trudno jednak jezdzic po calych
            Wloszech w poszukiwaniu rabarbaru. Niestety. Saluti.
            • Gość: kiwi Re: zassskoczenie IP: *.chello.pl 04.09.03, 10:42
              Gość portalu: Linn napisał(a):

              > We Wloszech jest wszystko, ale czasem lokalnie. Kasza gryczana, mak, seler
              > korzeniowy itd. No moze ogorkow nie kisza. Trudno jednak jezdzic po calych
              > Wloszech w poszukiwaniu rabarbaru. Niestety. Saluti.

              To może wart go sobie tam "zapuścić"? Ja bym znalazłą kawałęk ziemi (własnej
              lub nawet skrawek dzikiej łąki i wsadziła rabarbar.
              • Gość: Linn Re: zassskoczenie IP: *.dialup.tiscali.it 05.09.03, 14:40
                Ja bylabym szczesliwa, gdyby udalo mi sie stworzyc na tarasie ogrodek zilowy.
                Mam jednak lepszy pomysl: widzialanym chetnie dzem rabarbarowy prod. polskiej
                we wlsokic sklepach / wybor jest tu niewielki /.
      • Gość: al Re: zassskoczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 10:22
        Gość portalu: Annette napisał(a):

        > A jak się to cudo robi? Kroi w jakie kawałki i ile gotuje z tym cukrem?
        > Pomysł mi się podoba bardzo! Szkoda, że już nie pora na rabarbar...

        Szczegółami się za bardzo nie interesowałem. Rabarbar po oskórowaniu krojony na
        ok. 1,5 cm plasterki i na pewno gotowany ileś tam minut - chyba nie ma to
        większego znaczenia.

        Pozdrowienia

        al
        • byhanya Re: zassskoczenie 03.09.03, 10:33
          mieszkam w danii i dzem rabarbarowo truskawkowy jest na porzatku dziennym,
          kisiel rabarbarowy tez. a rabarbarowo -morelowe chutney robie od czasu do czasu
          polecam!
    • Gość: lola Re: zassskoczenie IP: korbank:* / 10.0.0.* 03.09.03, 11:43
      Nie sadziłam ze dzem rabarbarowy moze byc takim odkryciem, od lat mama robi
      nalesniki z takim własnie zasmazanym z cukrem rabarbarem, a przysmakiem
      dziecinstwa był swiezy maczany w cukrze, kwasnosłodki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka