Dodaj do ulubionych

Kiszone cytryny

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 11:54
Zaintrygowany i zachęcony postem dot. kiszonych cytryn postanowiłem je
wypróbować. Z licznych przepisów dostępnych w necie, niekiedy rozbieżnych,
wybrałem sedno - zalać nacięte cytryny wodą z solą i zostawić. Mijają właśnie
dwa tygodnie... Spróbowałem... Efekt smakowy: super słona cytryna pozbawiona
kwaskowatości. Stąd moje pytanie - czy to tak ma smakować? Czy może upłynęło
za mało czasu? A może coś źle zrobiłem? Proszę praktyków o opinie :)
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Kiszone cytryny 06.06.08, 12:01
      O ile wiem to te cytryny dodaję się do różnych potraw , a nie zajada
      solo :)
    • mhr-cs Re: Kiszone cytryny 06.06.08, 12:02
      ja juz kiedys na ten temat pisalam
      ja robie inaczej,nacinam te cytryny
      do polowy co najmniej8 razy
      i tam wkladam morska groba sol
      ukladam je w pojemniku moze byc szklany,kamienny
      i na koniec leje sok z cytryn do pelna
      przykryc i czekac conajmniej 3 tagodnie
      • Gość: x Re: Kiszone cytryny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 12:07
        No dobrze, więc jak smakuje Twoja wersja?
        • mhr-cs Re: Kiszone cytryny 06.06.08, 12:15
          Gość portalu: x napisał(a):

          > No dobrze, więc jak smakuje Twoja wersja?

          jest wspaniala uzywam np.do kurczakow
          marynowanie apotem do sosow
          moze byc tez ryba
          albo dodajemy do wody sodowej i troche cukru
          do koktailu ja prubuje wszystko
          a ze kazdy ma inny smak wiadomo
          proponuje sprobowac albo wyzucisz
          albo masz cos nowego
          nie pisze nigdy jak sama nie sprobuje
          smacznego

    • Gość: qd Re: Kiszone cytryny IP: *.szczecin.mm.pl 06.06.08, 16:00
      Co bylo najpierw? Chyba misy z pływajacymi oliwkami i cytrynami w sklepiku na
      Montmartre. Potem chyba był przepis na tahine z kurczaka, gdzie jednym ze
      składników miały być kiszone cytryny. Co prawda polski tłumacz dodawał, że
      chyba można zastąpić kiszone cytryny świeżymi, bo kiszenie trwa trzy tygodnie,
      ale jakoś mi to nie pachniało. Potem znowu, w pasji cytrynowania, natknęłam się
      na przepis na kiszone cytryny, drugi, trzeci... Musiałam spróbować!
      Żyłka eksperymentatorska przeprowadzila mnie przez cale cytryny nacinane tylko i
      z wcieraną solą, zalewane sokiem z cytryn; cytryny krojone wzdluż na ćwiartki;
      cytryny nakłuwane i cytryny krojone na plasterki przed włożeniem do zalewy. .To,
      co powstawało, stanowczo nie odpowiadało mojemu podniebieniu. Skórka była twarda
      jak podeszwa, miąższ rozdziabdziany, całość raczej gorzka niż
      kwaśna.Niewykluczone, że inne cytryny się kisi, a inne sprowadza do Polski.
      Razu pewnego robiłam sos cytrynowy do makaronu. Zostały mi do zagospodarowania
      cztery cytryny otarte ze skórki. Postanowiłam zaeksperymentować raz jeszcze.
      Pokroiłam te cytryny w plastry, obficie posypałam solą i ułożyłam na cedzaku –
      to żeby goryczy się pozbyć.Potem wziełam 3 łyżki nasion kolendry, zawinęłam w
      ścierkę i pogniotłam wałkiem. Odlałam sok z cytryn ( slony i gorzki, do niczego
      sie nie nadaje) i układałam w słoiku przesypując tłuczoną kolendrą. Zalewę
      zrobiłam jak do ogórkow kiszonych : jedna łycha soli kamiennej na 1 litr wody .A
      na wierzch półcentymetrowa warstwa oleju. I odstawiłam. Po paru dniach zaczęło
      się bulgotanie.Po tygodniu próbowanie, po trzech nie było śladu , a i zalewę
      wykorzystałam :)
      Od tej pory cytryny kiszone robiłam wiele razy. Mają delikatny aromat skórki
      cytrynowej, ale nie są twarde.Białą część jest lekko przezroczysta, jak to w
      kiszonkach. No i ten słono – kwaśny smak z charakterystycznym posmakiem kolendry!
      Tahine nie zrobiłam do dziś.
      qd
    • eeela Re: Kiszone cytryny 06.06.08, 16:05
      Kiszonych cytryn nie je sie samych! Sluza jako dodatek do roznych
      potraw, i wcale nie trzeba ich dodawac duzo, zeby nadac potrawie
      niezwykly aromat. Tadzin, tak, ale i wszelkie rodzaje sosw,
      duszonych mies, potrawek, leczo - no mozna zagospodarowac we
      wszystkim :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka