Gość: Camille
IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net
05.11.03, 03:25
Za oknem zimno, tylko +12C, wobec czego zaninaugorawalam otwarcie pierwszego
sloika swoich wlasnych truskawek w syropie/tak to sie chyba nazywa- 3 dni
sie gotuje pol na pol z cukrem,na malym ogniu i tylko potrzasa garnkiem,
zeby owoce sie nie poobijaly/do wieczornej herbaty.
Pytanie-Czy ktos jeszcze oprocz mnie ,w XXI wieku robi zimowe przetwory?
Ps. Oprocz truskawek robie jeszcze salatke z zielonych pomidorow na zime/tzn
jak zostana pomidory na krzakach ktore nie zdaza zlapac koloru przed koncem
listopada....w tym roku nie zapowiada sie na wiecej niz kilka sloiczkow/.