daxter 09.01.09, 23:57 Jadę latem i może powielę wątek Toscanii ale tez mnie interesuje ten temat ale inny region :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tu-quoque Re: Kalabria co jesc? 10.01.09, 00:22 tu link do typowych produktow tego regionu 209.85.129.132/search? q=cache:MOzlgHS1z9oJ:www.prodottitipicicalabresi.it/+calabria+prodott i+tipici&hl=it&ct=clnk&cd=3&gl=it najslynniejsza jest pikantna suszona papryka(peperoncino) z Kalabrii,pakuja ja doslownie wszedzie(nawet do lodow i czekolady), co do wedlin najbardziej znana soppressata calabrese-oto jak wyglada 209.85.129.132/search? q=cache:HnkxQMMid1gJ:www.perleditalia.it/gastronomia/soppressata- calabrese.shtml+soppressata+calabrese&hl=it&ct=clnk&cd=1&gl=it dobre sery to caciocavallo silano,pecorino crotonese,slynna jest cebula czerwona i slodka(cipolle rosse di Tropea)-robia z niej nawet marmelady Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: Kalabria co jesc? 10.01.09, 02:13 Kalabria zawsze była bardzo biednym regionem i nie jest jakoś specjalnie ciekawa kulinarnie, tzn. nie ma wielu własnych, charakterystycznych potraw. Poza tym specjalności regionu, o których piszą w przewodnikach - jak np. gulasz z koźliny - trudno jest znaleźć w restauracjach. Skupiłabym się więc raczej na owocach morza i rybach - bo wiadomo, że będą świeże. I na ogólnym cieszeniu się włoskimi smakami, bo wiadomo, że pomidory czy bakłażany, które wyrosną pod tamtejszym słońcem, będą pyszne. Do przywiezienia do domu. Najsłynniejsza jest chyba czerwona cebula z Troppei. Trzeba spróbować zrobionej z niej konfitury i kupić kilka słoiczków. Wspaniale pasuje do serów, można też smarować nią grzanki. Warto też przywieźć sznurek papryczek peperoncini. Albo lepiej, kupić je na targu luzem i nawlec sobie w domu, wyjdzie taniej. Moje wiszą w kuchni już dwa lata, zawsze pod ręką, nie psują się. O serach było wyżej. Kalabryjskie wina. To właściwie jedno wino, Ciro. Białe i czerwone. Białe jest fajne, świeże, aromatyczne, czerwone takie sobie. Pić na miejscu, bo są dostępne w Polsce. Kupić, jeśli się trafi, o co trudno, Greco di Bianco. To bardzo dobre wino deserowe z winogron wysuszonych na rodzynki. Odpowiedz Link Zgłoś