Dodaj do ulubionych

bagaz mlodego harcerza

03.06.12, 11:14
moj 8letni swiezo upieczony harcerz wlasnie wrocil z pierwszego obozu (no raczej biwaku, bo tylko 6 dni). no i deliberujemy nad zakupem odpowiedniego bagazu.
sek w tym, ze moj drobny 8latek nie uniesie plecaka z wyposazeniem na 6 dni (zreszta nikt w zastepie nie uniesie). w tym spiwor,karimata, menazki, plus gumiaki i buty tuyrstyczne. walizka na standardowych, malych kolkach tez nie zdaje egzaminu w terenie no i wyglada obciachowo wink. widzialam dzieci z torbami turystycznymi, ale przeciez ciezar ten sam co adekwatnego plecaka, za to transport na jednym ramieniu bardzo niewygodny.
no i co? mialam kiedys torbe turystyczna z kolkami, ale tez byly za male w teren. widzial ktos gdzies torby na duzych kolkach? albo ma inny pomysl?
bo Mlodzian juz planuje kolejne obozy i biwaki, zadnego nie przepusci.
Obserwuj wątek
    • tymianek21 Re: bagaz mlodego harcerza 03.06.12, 14:00
      Aż się zalogowałam żeby odpowiedzieć choć już muszę wychodzić! BŁAGAM nie kupuj harcerzowi torby na kółkach -wszyscy go wyśmieją. Najważniejsza jest waga menażki, śpiwora, butów- możesz kupić bardzo ciężkie, ale może warto poszperać, dołozyć i kupić lekki wagowo śpiwór (który jednocześnie zapewnia ciepło), menażkę itp. To jest raczej zakup na lata (chyba że młody zrezygnuje po pierwszym obozie).
    • mruwa9 Re: bagaz mlodego harcerza 03.06.12, 14:45
      harcerz i torba na kolkach?? to chyba jakies kpiny! No i nie slyszalam o 8-letnich harcerzach, chyba zuch?
      Za moich harcerskich czasow plecaki ( z zewnetrznym stelazem aluminiowym) byly ciezkie okrutnie, spiwory wielgachne, wypelnione anilana, wazyly kilka kg, a maszerowalismy z nimi na grzbiecie po kilka kilometrow.
      W dzisiejszych czasach to bajeczka: leciutkie, latwe do spakowania spiwory,lekkie plecki o dowolnej pojemnosci, do wyboru do koloru.
    • kanna Re: bagaz mlodego harcerza 03.06.12, 15:54
      Porozmawiaj z druhem jakie są standardy i zalecenia, oraz jak zwykle sobie dzieci radzą.
      I nie rób młodemu obciachu walizką na kółkach :p
    • przeciwcialo Re: bagaz mlodego harcerza 03.06.12, 16:26
      Porządny plecak ze stelażem plus porządny pas biodrowy i młody da radę.
      Moje chuchro zatargało samo plecak z pociągu na obóz miesięczny i z duma doniosła że tylko 2 razy stawała odpocząć wink
    • mamusia1999 Re: bagaz mlodego harcerza 03.06.12, 17:15
      odpowiem hurtowo:
      u nas (D) zuchow ni ma, po przyrzeczeniu wszyscy to harcerze i juz.
      przy wyjezdzie/przyjezdzie mialam przeglad uzywanych bagazy: plecaki byly tak na oko od 10 roku zycia, ponizej wlasnie torby i walizki, te ostatnie w zdecydowanej mniejszosci. Mlody z powodu walizki nie cierpial, za rcazke mu sie dobrze wloklo. walizka (teoretycznie sluzbowa malzona) za to ucierpiala bardzo wink

      spiwor mamy cieply i lekki, robi raczej rozmiar niz ciezar bagazu. menazki tez, mozna je przytroczyc zewnatrz. no ale biorac za wytyczna pojemnosc tornistra (wg specow 8latek wiecej na grzbiecie nosic nie powinien) wpadlam w zamyslenie nad sensem plecaka turystycznego na taki wyjazd. na liscie byly pionierki + gumiaki +lekkie polbuty na cazs podrozy i bieganie po po obozie - wiele wiecej do plecaka wielkosci tornistra nie wejdzie.

      gumiaki bardzo przydatne, cale szcezscie, ze byly na liscie, bo za moich czasow nie nalezaly do ekwipunku harcerza! skowronki z zastepu Mlodego od 6.00 rano do pobudki budowaly tame na potoku.
      ale buty transportowo zorganizuje inaczej: pionierki na nogi, bo mozna w pociagu/autobusie zdjac, do bagazu lekkie crocsy.

      no ale cudow ni ma. torba to najgorsza opcja. ani wlec ani niesc. jak kupie plecak online to moge w domu wyprobowac, ile wejdzie. a potem niech sie dzieje wola nieba wink

      a co do obciachu: za moich czasow zaden harcerz by stolka turystycznego nie zabieral. a tu naliczylam jakies 6 sztuk i to w wieku wyczulonym na obciach (11-16). i sobie bardzo na ogniska chwala (jedna wlascicielke znam).
      • kanna Re: bagaz mlodego harcerza 03.06.12, 18:22
        odpowiem tak: dziwi mnie brak wytycznych (wink ) w tej sprawie.

        U znajomych dzieci przygotowywanie do biwaku trwało miesiąc, i obejmowało: planowanie, pakowanie, przynoszenie spakowanych plecaków na zbiórki, przegląd zawartości, ponowne pakowanie.
        • dorrit Re: bagaz mlodego harcerza 04.06.12, 15:14
          Moje dzieciaki daly rady, wiec mam nadzieje, ze i Twoj tez...
          Dostalismy pisemne wytyczne, o jakiej pojemnosci plecak kupic dla 8-9 latkow. Plecaki, spiwor, menazki - kupowalismy w Decathlonie.

          Z tym, ze u nas w butach turystycznych sie jechalo, a nie nioslo je w bagazu...
          Spiwor i menazka to lekkie rzeczy, ubrania minimum, bielizna owszem, na zmiane i w droge!
        • mamusia1999 Re: bagaz mlodego harcerza 04.06.12, 15:54
          ferie trwaja, wiec moge sobie tylko spekulowac nad brakiem wytycznych, bo zapytac druha nie moge.
          biwak byl komfortowy w sumie: dojazd wynajetym autobusem (realia rynkowe: tanszy wynajety autobus niz bilety kom. publicznej na takiej dlugiej trasie), trasa piesza krotka, nizinna, ubita droga.
          harcerstwo to u nas teoretycznie instytucja bardzo....socjalna, mocno zwiazana z kosciolem ewangelickim, egalitarna. ale i tak klientela inna niz w ....ochotniczej mlodziezowej strazy pozarnej, gdzie zadengo wypoasazenia nie trzeba.
          a moze nawet wytyczne byly badz bywalcom sa znane. tylko ze moj Mlody poszedl na 1. zbiorke 2 tyg. przed biwakiem, zgloszenie wypelnialismy i liste dostalismy 3 dni przed. musial przejsc na tych 2 zbiorkach szkolenie BHP w temacie ognia, finki, kapieli , nocnej warty wink na chybcika szczepienie na kleszcze, spiwor, menazka, z pionierek wlasnie wyrosl....temat bagazu stanal mi przed oczyma pod autobusem. stara prawda: co nagle to po diable.
          ale jak powiadam byli starsi stazem a z torbami i walizkami....
          za to teraz fajny plecak znalazlam: rosnie z dzieckiem, od 140cm do 180cm, 45-10l pojemnosci. 100€ piechota nie chodzi, w sumie teraz latwiej mi sie je wyda, wiedzac ze Mlody zasmakowal.
      • nika_j Re: bagaz mlodego harcerza 05.06.12, 15:21
        Moja córa od II klasy podstawówki jeździ na wszystkie harcerskie wyjazdy i nigdy nie splamiłaby się torbą na kółkach. Tylko plecak. Najlepiej dwa - duży i mały na drogę i krótsze wędrówki. Zasada nr 1 - ciężkie buty typu trapery i w ogóle tego typu rzeczy wziąć na drogę, czyli na siebie - mniej dźwigania. I spokojnie, da radę. Czasem starsi pomagają młodszym. Dźwiganie swojego plecaka to jednak jest element harcerstwa. Torba na kółkach po prostu nie przystoi. Nie raz widziałam dziewczynki z plecakami, spod których wystawały tylko trampki i te w harcerstwie ostawały się najdłużej.
    • morekac Re: bagaz mlodego harcerza 04.06.12, 17:03
      A daleko ma ten sprzęt nosić?
      Co do tych butów turystycznych - na czas noszenia wora buty należy włożyć na nóżki, a te lekkie do biegania po obozie - do plecaka.
      • mruwa9 Re: bagaz mlodego harcerza 04.06.12, 22:40
        klasyczna harcerska zasad: najciezsze buty zakladamy na siebie.
        Mnie to zostalo na reszte zycia, gdy gdziekolwek jade ( w sensie- komunikacja publiczna, samolot, samochod nie daje zadnych ograniczen w tym wzgledzie), najciezsze ubrania zakladam na siebie, na podroz.
      • mamusia1999 Re: bagaz mlodego harcerza 05.06.12, 15:34
        tym razem szli godzine, wg druha niedaleko, wiec pewnie na innych biwakach maja dalej.

        buty sama tez wymslilam, choc na poczatek zbil mnie z tropu argument, ze na 7 godz. w upale do autobusu przydadza sie te lekkie. ale pzeciez mozna zdjac. nastepnym razem sie poprawimy
    • morekac Re: bagaz mlodego harcerza 04.06.12, 17:06
      Śpiwór jest o tyle istotny, że jeśli jest za długi (bo na dorosłego chłopa), to nosi się niepotrzebnie np. 40 cm śpiwora.
    • buduje Re: bagaz mlodego harcerza 05.06.12, 09:56
      Z perspektywy zucha, potem harcerki i na końcu drużynowej zuchów - tylko plecak smile Moje zuchy miały po 6 lat i dawały radę, a wtedy jeszcze koc się obowiązkowo brało i to nie polarowy, bo polarów wtedy nie było, a nocowanie pod namiotem i raz że potrafiło być zimno, a dwa kanadyjka musiała być zaścielona. Ja zaczęłam jeździć jak miałam skończone 7 lat i też problemu nie było - do autokaru/pociągu odwozili rodzice, którzy mogli pomóc nieść plecak, a potem dzieci niosły i nikt nie marudził. 6 dni to nie jest długo więc cudów też nie potrzebuje, a aktualnie rzeczy są ultra lekkie - jak ma mundur, to jedną parę krótkich spodni ma i bluzę z długim rękawem też. Dodajesz do tego 2-3 podkoszulki, jedne spodnie krótkie, jedne długie (mogą być z cienkiego polaru), 3 pary skarpetek, 3 pary bielizny (dzieci piorą swoją bieliznę codziennie), jeden duży ręcznik z mikrofibry, drugi mały z mikrofibry, śpiwór dostosowany do wzrostu dziecka, może być karimata, może być mała mata samopomująca Kurtka przeciwdeszczowa i polar rozpinany, czapka z daszkiem. Ciężkie buty na nogi, reszta do plecaka - gumiaki mnie lekko dziwią ale w sumie nie wiem w jakiej temperaturze budowali tą tamę, z tym że nie wierzę, że dzieciom nie nalała się woda od góry do tych gumiaków smile Tak czy siak plecak max. 40l powinien wystarczyć - chociaż lepszy by był 30l + komin 5l -usztywniany ale bez wewnętrznego stelaża. Za to dobrze by było, gdyby miał na dole osobną kieszeń na buty, oraz wszyty pokrowiec nieprzemakalny - jak będą szli i będzie padać, to ciuchy w środku zostaną suche. Myśmy doradzali też zamiast kurtki taką pelerynę rowerową - one są lekkie, plecak pod spód wejdzie, zajmują mało miejsca, szybko się ja zakłada.
      Powodzenia dla młodego harcerza smile
      • mamusia1999 Re: bagaz mlodego harcerza 05.06.12, 15:32
        liste mielismy taka sama. walizki moze nie mogl podniesc ze wzgledu jej ciezar wlasny wink
    • kagrami Re: bagaz mlodego harcerza 10.06.12, 11:30
      Jedyna rada: pakuj najmniej Bezwzględne minimum.
      Żadnych dodatkowych półbutów, gumowców, kurtek na obóz - wszystko po 1 szt. Koszulek o połowę mniej niż planujesz. Niech upakowanie najmniejszego z plecaków będzie twoim triumfem!
      Moi chłopcy byli na obozie 2-tyg. Plecaki mieli im pomóc nieść harcerze ale jak sie potem okazało - jak tylko rodzice zniknęli z pola widzenia każdy zuch sam tachał swój (ciężki jak na 8-latka ) plecak.
      Od tej pory cieszę się jak moje dzieci samodzielnie noszą dobrze spakowane plecaki lub torby a innym ktoś musi pomagać, bo mają największe wink i zabierają połowę rzeczy niepotrzebnie.

      Moi chłopcy już nie są w harcerstwie, ten obóz to porażka na całej linii, kadra do bani.., mam nadzieję, że twoje dziecko się nie zrazi w ten sposób do obozów..
      • mamusia1999 Re: bagaz mlodego harcerza 11.06.12, 12:35
        moje przyjechalo zachwycone. umorusane* ale zachwycone wink mam sobie zapamietac, ze w przyszlym roku tez pojedzie (i nie planowac rodzinnego wyjazdu).
        tudziez zbuntowane, bo inne chlopaki w domu tez biora prysznic raz w tygodniu, a on biedak musi codziennie wink

        o bagazu mamy takie przemyslenie: sa rzeczy wazne, niezbedne i gwarantujace przezycie. z tych ostatnich zabierz polowe, i wystarczy.

        za duzo bylo slipek i skarpetek, no bo jak prysznic tylko raz, to i swiezyzna potrzebna nie bylawink
        spodni nie, wszystkie do imentu brudne, lacznie z tymi na pupie.

        gumiaki zdaly egzamin podczas budowania tamy na potoku, bo inaczej by mu jedna para skarpetkek nie wystarczyla.

        rajd pieszy na miejscu moj Mlody wygral tzn. doszedl jako pierwszy do mety, zdobywajac dla zastepu 100pkt., za to 20 punktow stracil, bo zapomnial sie zglosic do sprzatania sanitariatow (zespoly zadaniowe byly z sensem mieszane wiekowo i kazdy czlonek zespolu musial sie na czas zglosic bez nadzoru wlasnego druha), ale odrobil straty, bo do sluzby w kuchni zglosil sie na czas. latarke mam mu kupic lepsza, bo na nocnej warcie ( z druhem, z druhem) mial za male pole widzenia. chociaz za to na nocnych podchodach ta malutka sie szybko chowalo do kieszeni, jak obie rece byly potrzebne. kupic mam mu rowniez tzw. kukse, czyli kubek do czerpania "tchai" z kotla. na wycieczke do miasta zapomnial pieniedzy, ale lodziarz jemu i innym zapominalskim zafundowal 2 galki - wiec nastepnym razem tez zapomni (Mlody), i oby mu nikt niczego nie fundowal (ja).

        niech zyje harcerstwowink entuzjazm nie zna granic.

        karimata byla za cienka (twardo mu bylo), ale samonadmuchiwalna wazy 3kg i Mlody ma jednak waty, czy to sie oplaca.
        • mamusia1999 Re: bagaz mlodego harcerza 11.06.12, 12:40
          zapomnialam wyjasnic gwiazdke, ale mialam na mysli pewna gre slowna wywolana aktualna afera z Obama w roli glownej. wstrzymam sie, bo poczucie humoru to rzecz indywidulana. moj Mlody polkrwi Niemic, oboz byl w Luxemburgu, umorusal sie glownie przy demontazu....miejsca wieczornych zgromadzen.
    • renata_72 Re: bagaz mlodego harcerza 22.06.12, 10:06
      Moja córa jedzie w tym poku na pierwszy obóz pod namioty na 20 dni, dostali listę rzeczy do zabrania i ilość 2 pary spodni lekko mnie zaszokowała ( obóz żeglarski więc pewnie będą sie moczyć w łódkach często wink tak więc zapakuje jej ciut więcej, na szczeście bagaże jadą osobno zapakowane do ciężarówki, a dzieci luzem pociagiem - bardzo mi sie to podoba smile
      • morekac Re: bagaz mlodego harcerza 22.06.12, 12:14
        ilość 2 pary spodni lekko mnie zaszokowała ( obóz żeglarski więc pewnie będą sie moczyć w łódkach często

        2 pary powinny wystarczyć. Na obozie żeglarskim zasadniczo pływa się w łódce (często w szortach czy kostiumie kąpielowym - jeśli jest ciepło), a w spodniach poza łódką - w sytuacji wywrotki... Od tego jest jednak opiekun, żeby jednostka pływająca się nie wywróciła.
        • renata_72 Re: bagaz mlodego harcerza 22.06.12, 12:46
          Niby ok, ale znająć naszą aurę, nie liczę na pogodne dni, a jesli będzie deszczowo to nawet przeprana bielizna może długo schnąć na wietrze
          • buduje Re: bagaz mlodego harcerza 22.06.12, 22:27
            Trochę pływałam w terminach od początku maja do końca października. Nigdy na łódce nie miałam długich spodni. Jak już to były to takie krótkie getry i sztormiak. Deszcz spływający ze sztormiaka skutecznie przemacza każde spodnie a na łódce nie ma gdzie tego suszyć. Dodatkowo bagaże trzyma się pod materacami a tam nie ma za dużo miejsca. Jak było zimno to pod sztormiak zakładało się coś z długim rękawem ale słabo nasiąkające wodą. Wieczorami w łódce jak było zimno to się wchodziło do śpiwora. I tak z barku wolnego miejsca każdy siedział na swojej koi. Więc spodnie były wykorzystywane wieczorami na ognisku. Jak się boisz, że 2 pary to za mało to może dopakuj właśnie getry?
            • buduje Re: bagaz mlodego harcerza 22.06.12, 22:29
              A przepraszam smile doczytałam, że mają nocować pod namiotami, czyli mają gdzie bagaż trzymać a i pewnie sporo czasu poza łódkami będą spędzać. Czyli powyższe jest nieaktualne smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka