bagatella 03.06.09, 15:06 chcialabym wiedziec jakiego wolicie premiera czy prezenta? takiego smuklego i wysportowanego czy takiego ogra zatluszczonego z wielkim brzuchem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kk345 Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 15:11 Chyba nie to forum:-) Chociaż możemy podyskutowac na temat potraw, jakie można by ugotowac ulubionemu prezydentowi/premierowi:-) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 15:11 zgadnij ;] nie lubię zaniedbanych ludzi, którzy pełnia funkcje reprezentatywne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: księżniczka Re: Bo premier ciagle w pilke gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:06 Chyba reprezentacyjne? Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 15:13 Nie pomylilas forum? Po co wpuszczac polityke, tam, gdzie jest dobrze bez niej? Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 15:31 a jak myslisz? ty zawsze jestes taka ziemia ziemia i nigdy sie nie mylisz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 15:19 Uwazam ze wyglad polityka to najistotniejsza jego cecha. Ja zawsze glosuje na wysokich, smuklych i z gladkim liczkiem. Ci niscy i grubi estetycznie mi na urzedzie nie pasuja po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 15:36 Dokladnie mam tak samo, lubie jak ludowi moja kuchnia smakuje, ale krotkich spaslakow z wielkimi bebnami nie nawidze. i tez glosuje na szczuplych i wysportowanych:) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 15:40 Tak, wlasnie. Mi chodzi jeszcze o to, zeby byl wzglednie mlody, no i koniecznie urodziwy. Idealny kandydat przypominalby chlopca z reklamy maszynek do golenia np albo jakiegos aktora, najlepiej zagranicznego gwiazdora. P)rzeciez wyglad to podstawa. Ja to bym najbardziej chciala, zeby George Clooney zostal polskim premierem. Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 16:41 eee chyba cos przegielas, az nie wierze! jak dla mnie idealem czlowieka sukcesu i na Tym szczycie jest ... Nicolas Sarkozy, moze niezbyt duzy, 1.68, ale jaki ambitny! lubie go za charyzme, za to ze cale swoje zycie poswiecil by by zostac prezydentem, nie kazdemu to sie wkoncu udaje. i jeszcze osobista uwaga, dzieki mnie zna(?) lub pamieta kilka slow po polsku, moze nawet wiecej jak prezent po angielsku Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 17:04 > Tak, wlasnie. Mi chodzi jeszcze o to, zeby byl wzglednie mlody, no > i koniecznie urodziwy I jeszcze żeby jego żona wiedziała, czym się bezy jada... I żeby też była młoda i pięęęękna. W sumie by było fajnie, gdyby Shazza została polską pierwszą damą. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 17:15 Nie bezy. Dama bez nie jada, bo sie skubane krusza. Ptysie, a konkretniej 'ptyśki'. Shazza - myslisz? W sumie... kariere w szoł-bizie zrobila, wiec obycie z kamerami i mediami ma. Moze to i dobry pomysl. Tylko jesli juz stosujemy takie kryterium, to kandydatek pojawia sie wiecej - maly tlumek, powiedzialabym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taktak Re: Bo premier ciagle w pilke gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 17:29 Biorąc pod uwagę powyższe to najlepiej David Beckham na szefa , a jaka żonka wizualnie reprezentacyjna.I oszczędność wielka bo mało jedzą , szczegolnie ona. Odpowiedz Link Zgłoś
hollcia Re: Bo premier ciagle w pilke gra 03.06.09, 20:03 No bo przecież wygląd polityków jest najważniejszy... Ważne, żeby ładnie w tv wyglądał a wtedy już może robić co chce. A najlepiej nic nie robić, w końcu ładny jest. Równie dobrze mogłabyś zapytać: wolicie mieć za żonę modelkę czy ogrzycę? Odpowiedz Link Zgłoś