Dodaj do ulubionych

Ziemia obiecana dla inwestorów

08.03.07, 20:21
Manipulatorski artykuł :

" Jeśli chcesz inwestować w mieszkania, to najlepiej w Sofii, Bratysławie i
Warszawie."

"Przed rokiem ... kupić w Polsce 300 mieszkań."

A clue jest na koncu ....

"Natomiast w Warszawie, Tallinie, Rydze i Wilnie w perspektywie trzech,
czterech lat mieszkania będą drożały raczej powoli."

Ale czego sie nie robi by jeszcze troche napedzic popyt ...

W koncu komus ten Brytyjczyk musi te 300 mieszkan sprzedac ...
Obserwuj wątek
    • moon5 Re: Ziemia obiecana dla inwestorów 08.03.07, 20:43
      Będą tak sobie inwestować, a później normalny człowiek nie będzie w stanie kupić
      nawet klitki.
      • junk92508 Podatek katastralny 08.03.07, 20:48

        I dlatego normalny człowiek powinien powpierać wysoki podatek katastralny
        od nieruchomości nie będących główną rezydencją właściciela (tj. tych
        w których jest właściciel zameldowany).

        Jakby taki Brytyjczyk wbulił te kilka % rocznie od tych 300 mieszkań to
        szybko by się mu tej inwestycji odechciało ...

        Tak samo wzorsłaby znacznie podaż działek których jest w Polsce masa
        tylko właściciele czekają licząc na wzrost cen ...

        Bo ziemia jeść nie chce ...

        Więc najwyższy czas by dowalić podatek by jeść chciała ...
        • atomm Typowo komunistyczne podejscie... 09.03.07, 08:35
          A najlepiej to znacjonalizowac tego wlasciciela...
          A co??
          i rozdac te mieszkania alkoholikom i nierobom....

          • Gość: El Moherro Re: Typowo komunistyczne podejscie... IP: 193.201.167.* 09.03.07, 09:02
            Poślice i posłowie z PiS, LPR i Chamoobory mogą sobie sami zarobić, nie trzeba
            im nic dawać.
            • maciekamigo Ale niedługo będzie jazda, bo już ceny spadają :) 09.03.07, 09:37
              Niedawno znany developer obniżył ceny we flagowej inwestycji na Ursynowie bo
              mieszkania zbyt wolno się sprzedawały!!
              • kawier Żałośni biedacy. 09.03.07, 09:45
                A ja kupiłem kawalerke 28 metrów w wielkiej płycie na Ursynowie za jedyne 550
                tys. i teraz żyję z żona i dziećmi jak król! Za 40 lat, gdy skończe spłacac
                kredyt będe śmiał sie z tych, co mieli szanse na własne lokum ale nie
                skorzystali. A mnie stac i jeszcze jak mi sie zechce to piwnicę za 200 tys.
                sobie dokupię!
                • Gość: Andrzej Czysta spekulantka, ciekawe czy dalej się opłaci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.07, 10:46
                  Niech mnie ktoś poprawi, ale czy tego typu artykuły, których ostatnio nie
                  brakuje, przypadkiem nie sygnalizują wychodzenia z rynku tych co go stworzyli?
                  Nagle Polska to kraj w którym każdy powiniem mieć swoje lokum? Niby z jakiego
                  powodu??? Wzrost cen nieruchomości po wejściu do Unii w żadnym z krajów EU nie
                  przypominał tego co jest w naszym dziwacznym kraju obecnie. Czy przypadkiem te
                  cholerne kaczory nie mają z tym coś wspólnego? Może ta zagranica zagrywa na
                  niemożność tych gamoni zajęcia się czymkolwiek innym niż SB czy WSI? Np. planami
                  zagospodarowania przestrzennego, ustawami dotyczącymi budownictwa? Jeśli jest
                  tylko popyt a podaży coraz mniej, ceny nie mogą spaść
                  • Gość: Spekulant Centrum w-wy 20k USD za metr - wchodzicie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.07, 12:10
                    Centrum w-wy 20k USD za metr - wchodzicie? Nie będę się prosił
                    • znajomy_jennifer_lopez Ceny mieszkań muszą spaść- ekonomia i zdrowy rozum 10.03.07, 02:46
                      Zadziwia mnie to co sie dzieje w PL z cenami nieruchomości.
                      Są kompletnie oderwane od rzeczywistości (wg mnie 'rzeczywistość' oznacza cene chałupy uzależnioną od pracy jaką można znależć wkoło jej komina, a w szczególności: płacy i dostępności pracy (niskie bezrobocie)

                      Policzmy:
                      Wrocław 7-9 tys zł/m2
                      60m2 (wg mnie minimum jeśli sie myśli o rodzinie, 2+2, 2+3...) = 500 000zł
                      Łacznie do spłaty: 1000 000 (musisz wziąc kredyt na min 30 lat - zdolność)
                      Zarobki (2 osoby: (średnia płaca netto x2 osoby) 4000zł, zarobki 30 lat = 30x12x4000zł=1450000
                      netto zarobki 1450 000-1000 000 = 450 000zł plus wartośc mieszkania - ha! to najwieksza niewiadoma
                      (za 10-15 lat mieszkań i domów będzie w PL o ok 3 000 000 więcej (rocznie budowane jest ok 100 tys mieszkań, drugie tyle domów), polepszy sie tez infrastruktura.
                      STOP: Mając 15 000zł/rok (450 tys/30 lat) nie dasz rady nawet wegetować (1500zł-400czynsz-200zl oplaty tel = 900zł/mc. POWODZENIA!
                      Oczywiście płace będą rosły ale czy szybko? - wątpie - nie ze względu na pracodawców (choć też - jesli praca stanei sie zbyt droga będą musieli przenieść sie gdzieś indziej) a państwo - wysokie podatki plus ZUS - i to się IMHO - nie zmieni minimum 6-10 lat - brak 'klimatu politycznego'.
                      Nie ma za to w wyliczeniu chorób, okresu bez pracy, urlopów macierzyńskich/wychowawczych, a przecież wtedy trudno zarobić średnią krajową itd.
                      ------------
                      Opcja B
                      Mała miejscowość/mniejsze miasto PL (tam będzie coraz wiecej inwestycji - firmy w poszukiwaniu tańszych pracowników będą uciekały z miast)
                      Cena m2 2-3 tys zł
                      60m2 = 150 000zł (15-40km), do spłaty 250 000zł (kredyt bierzemy na 10 lat)
                      Zarobki 2500zł x 30 x 12 =900 000zł
                      netto zarobki 650 000zł plus wartośc mieszkania
                      Na życie rocznie ok 20 000zł, może uda sie dożyć do 1-ego.
                      -------------
                      Opcja pośrednia - JEDYNA ROZSADNA W PL na dziś - to mieszkać w malej miejscowosći a pracowac w dużej. Wtedy:
                      4000 x 12 x 30 =1450 000
                      kredyt 250 000zł
                      koszt paliwa i samochodu 170zł x30x12 + 50 000zl ('koszt 3 używanych samochodow) = 100 000zł
                      Zostaje 1100 000/30 lat = ok 3000zł/miesiąc - jedyna rozsądna opcja na dziś.
                      -------------
                      Opcja C
                      Mieszkanie i praca w dużym mieście w DE, NL, UK (nie Londyn), IR (nie Dublin)
                      Niech będzie drogie UK (Glasgow)
                      60m2 x 2000f = 120 000f, do spłaty 180 000f (10 lat)
                      Zarobki (2 osoby)2500-3000f/mc
                      2500f x 30 x 12 = 900 000 funtow
                      zarobki netto 720 000 funtow plus wart.mieszkania
                      Na życie zostaje 720k f/30 = 24 tys f/rok czyli 2 tys funtow miesiecznie.
                      -----------------
                      Nie wnikając już dalej: KTO I PO CO KUPUJE MIESZKANIA W POLSKICH MIASTACH, np we Wrocławiu czy Krakowie, gdzie pensje rzadko przekraczają 500 euro, a bezrobocie jest dwucyfrowe??? Chyba desperaci, naprawdę.
                      Śmiem twierdzić że prawie nie ma osób które zarabiają pow. 1000 euro netto i jeszcze nie mają mieszkania a tylko w ich przypadku jest sens pracowac i mieszkać w duzym miescie PL. Takich osób jest na pewno niewiele. Kto więc kupi te mieszkania? Będą stały i pleśniały??? Będą drożec? Żeby drożec musi być popyt, a ten IMHO nie będzie znacząco rósł (popyt realny, nie 'chęci'), zacznie za to rosnąć podaż (na razie rachityczna). Nie panikujcie ludkowie i nie dajcie sie zwieść szaleństwu cenowemu.
                      No i zastanówcie, jeśli szukacie mieszkania, czy naprawdę musicie sie zarzynac i kupowac klitkę za 500 000zł a nie np mieszkanie/dom kilkanaście km od miasta.
                      A Polska to nie Holandia - ziemi tu od cholery i ciut.
                • Gość: tomeczek Re: Żałośni biedacy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 13:55
                  kawier napisała:

                  > kupiłem kawalerke 28 metrów w wielkiej płycie na Ursynowie za jedyne 550
                  > tys. i teraz żyję z żona i dziećmi jak król!

                  W kawalerce w min. 4 osoby? To chyba król z jakiegoś bardzo małego królestwa? :)
                • Gość: Rycho Ty , chyba sobie jaj robisz nie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 17:02
                  Bo za te pieniadze to podobne 2 pokoje na jelonkach ci sprzedam od ręki, ale
                  metraz wiekszy - 30m2 , no ale metro dopiero za czas jakiś ponoć będzie...
          • olias Re: Typowo komunistyczne podejscie... 09.03.07, 12:20
            chłopie, urwałeś się z innej bajki.
        • Gość: aag Jesteś naiwny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 08:53
          Oczywiście że jest to logiczne i spowodowałoby natychmiastowy skutek w posatci
          spadku cen. Ale nie ma najmniejszych szans żeby taki podatek wprowadzono,
          prędzej akcyzę na prąd podniosą. Dlaczego?
          Ludzie od których zależy wprowadzenie takiego podatku - parlamentarzyści,
          wysocy pracownicy ministerstw, opiniotwórczy dziennikarze itd. - sami mają po
          kilka (albo i więcej) mieszkań oraz puste działki. Będą działać przeciw sobie?
          A czy nie daje do myślenia że z treści artykyłu wynika że inewstowanie w
          mieszkania w Warszawie już jest nieopłacalne lecz tytuł bije po oczach tezą
          przeciwną? A te firmy które są cytowane to nie są przypadkiem zainteresowane
          dalszą galopadą cen? Dlaczego o tym że w wielokrotnie bogatszych Niemczech czy
          Austrii ceny są niższe niż w Polsce nikt nie pisze? Bo nie kupił tam mieszkań,
          a poza tym tam ludzie mają rozum we własnej głowie a nie na kartkach
          ogłupiających gazet.
          • Gość: Weryfikator Re: Jesteś naiwny. IP: *.chello.pl 09.03.07, 16:35
            Gość portalu: aag napisał(a):

            >Dlaczego o tym że w wielokrotnie bogatszych Niemczech czy
            > Austrii ceny są niższe niż w Polsce nikt nie pisze?

            Nikt nie pisze, bo nie są niższe, głąbie :) Jeśli sprzedasz mi w Berlinie,
            Hamburgu, Wuedniu, Salzburgu czy Hannowerze mieszkanie po 2000 EUR za 1 m2, to
            wezme wszystkie, które masz.
            • Gość: Gosc to sobie poszukaj w Berlinie cos znajdziesz IP: *.49.rev.vline.pl 09.03.07, 18:54
              !
            • Gość: ag Re: Jesteś naiwny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 23:53
              Głąb to ty jesteś. Zapytaj rodziców dlaczego.
            • znajomy_jennifer_lopez Re: Jesteś naiwny. 10.03.07, 03:09
              Gość portalu: Weryfikator napisał(a):
              >
              > Nikt nie pisze, bo nie są niższe, głąbie :) Jeśli sprzedasz mi w Berlinie,
              > Hamburgu, Wuedniu, Salzburgu czy Hannowerze mieszkanie po 2000 EUR za 1 m2, to
              > wezme wszystkie, które masz.

              Weryfikator po co wypisujesz bzdury?
              Mieszkania w Berlinie są po 1500-2000 euro/m2 (dzielnice dobre i lepsze) lub 1000eur/m2 (dzielnice gorsze)
              Salzburg Hannower Dortmund itd to tez 2000eur/m2
              www.immobilienscout24.de/
        • grzesiekgrzesiek Popieram podatek katastralny. 09.03.07, 08:56
          Płacą taki podatek za granicą a Polsce nie. Zarobili już gigantyczne fortuny,
          niech podzielą się z fiskusem.
        • moon5 Re: Podatek katastralny 09.03.07, 21:25
          Szkoda, że rząd nie wprowadził tego kilkanaście lat temu.
      • Gość: strikep NEW York to ziemia obiecana !!!!! IP: *.ny325.east.verizon.net 09.03.07, 02:49
        One bedroom in the City (Manhattan) in 2004 was 450K, now in 2007 the same one
        bedroom is going for 680K!!!!
        Take mortgage and keep the place for two-three years and sell it!!!
        Look at the real estate in MIAMI!!!!!!
        • Gość: strikep MIAMI to jest ziemia obiecana!!!!! IP: *.ny325.east.verizon.net 09.03.07, 02:52
          Kup w MIAMI one or two bedroom condo zanim budynek jest zbudowany, w chwili
          odbioru mieszkania mozesz je sprzedac z 25% zyskiem i nie musisz splacac do
          konca porzyczki!!!
          • strikep Re: MIAMI to jest ziemia obiecana!!!!! 09.03.07, 05:30
            Gość portalu: strikep napisał(a):

            > Kup w MIAMI one or two bedroom condo zanim budynek jest zbudowany, w chwili
            > odbioru mieszkania mozesz je sprzedac z 25% zyskiem i nie musisz splacac do
            > konca porzyczki!!!
            • strikep Re: MIAMI to jest ziemia obiecana!!!!! 09.03.07, 05:31
              strikep napisał:

              > Gość portalu: strikep napisał(a):
              >
              > > Kup w MIAMI one or two bedroom condo zanim budynek jest zbudowany, w chwi
              > li
              > > odbioru mieszkania mozesz je sprzedac z 25% zyskiem i nie musisz splacac
              > do
              > > konca porzyczki!!!
              • Gość: Grzesiek Re: MIAMI to jest ziemia obiecana!!!!! IP: 194.75.37.* 09.03.07, 09:38
                w Warszawie jest podobnie - po co jechac do Miami?
          • Gość: m-kow Re: MIAMI to jest ziemia obiecana!!!!! IP: *.crowley.pl 09.03.07, 16:16
            A jak masz pożyczkę przez żet z kropką to też nie musisz spłacać ?
        • strikep Re: NEW York to ziemia obiecana !!!!! 09.03.07, 05:30
          Gość portalu: strikep napisał(a):

          > One bedroom in the City (Manhattan) in 2004 was 450K, now in 2007 the same
          one
          > bedroom is going for 680K!!!!
          > Take mortgage and keep the place for two-three years and sell it!!!
          > Look at the real estate in MIAMI!!!!!!
      • chaves Re: Ziemia obiecana dla inwestorów 09.03.07, 10:48
        sku..syny, banda zlodziei

        a artykul jest przykladem jak Gowniana pisze na codzien
    • Gość: na dorobku Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 21:01
      Kuźwa, niech spie..... ja chcę kupić mieszkanie! Nie do tego, by było
      pustostanem w czyimś portfelu, tylko po to by mieszkać!
      • Gość: wieszak Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.olsztyn.mm.pl 08.03.07, 21:19
        Spokojnie spokojnie, myślę, że tą sytuację można wziąc na przeczekanie (cos
        wynajac) i poczekac na ustabilizowanie się sytuacji. Na pewno się opłaci.
        • Gość: 25-latek Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 14:01
          Gość portalu: wieszak napisał(a):

          > myślę, że tą sytuację można wziąc na przeczekanie

          jak długo, kuźwa, można przeczekiwać? Wynajmowanie to tez ładowanie kasy do
          cudzej kieszeni, poza tym jak ktos zarabia mało, to nie stać go nawet na
          wynajmowanie i siedzi na karku rodzicom
      • Gość: nikt nie dramatyzuj.. ja już mam dwa mieszkania w wawie IP: *.171.82.50.crowley.pl 09.03.07, 11:35
        a będę miał niedługo trzy...
        jedno 75 m. drugie 95 m.
        trzecie nie wiem jakie kupię, ale coś wymyślę... w tym roku kończę 33 lata...
        a kredyt mam w wysokości 30% tych mieszkań, więc jak kupię następne z wkładem
        10% to pewnie będę miał kredytów na 40% wartości... jakoś sobie trzeba
        radzić...
    • corgan1 to BYŁA ziemia obiecana dla inwestorów 09.03.07, 04:16
      była - czas przeszły dokonany

      Kto miał kupić to kupił i to bez błysku fleszy, bez art. w prasie i po cichu 3-
      4 lata temu.

      > " Jeśli chcesz inwestować w mieszkania, to najlepiej w Sofii, Bratysławie i
      > Warszawie."

      Powinni napisać - najlepiej było inwestować w mieszkania w Sofii, Bratysławie i
      Warszawie.

      > W koncu komus ten Brytyjczyk musi te 300 mieszkan sprzedac ...

      hehe no tak.
      • wielo-kropek Re: to BYŁA ziemia obiecana dla inwestorów 09.03.07, 04:53
        Podpucha. Mieszkania obecnie w stolicach Europy sa tak drogie ze wiekszosci
        szarej masy Europejczykow ktorzy nie weszli na ten rynek nieruchomosci moze
        tylko pomarzyc. Czyli, jesli przecietny Polak nie ma mieszkania w Warszawie to
        raczej moze o nim tylko marzyc. Podobnie jest z Bulgarem, jesli chodzi o
        Sofie, Czy Anglikiem w odniesieniu do Londynu. Oczywiscie tansza jest dla
        Anglika Sofia niz Londyn, ale to juz jest Bulgaria, inny kraj, inny jezyk,
        inny swiat poniekad. Nie mowie tu ktory lepszy czy gorszy, bo to sprawa
        indywidualna. Artykul raczej dotyczy inwestycji, a te niestety sa czesciowo, a
        raczej sciscle zwiazane z krajem, czasem scislej z jego regionem. No i glupi
        pewnie byl ten ktory kupil te fabryke od tego "madrego" Anglika w UK za cene
        300 mieszkan w Polsce, co? Ja myslalem ze madrzy juz w Anglii dawno sie
        pozbyli fabryk i nabyli je w Chinach czy innych krajach Azji, ale pewnie sie
        mylilem. Ale o co chodzi, i o czym jest tak naprawde ten artykul. Chodzi o to
        zeby nabijac ludzi w butelke, zeby podpuche robic, zeby podbijac ceny. A
        wszystko robie sie dlatego zeby banki sie wzbogacaly na wzroscie cen mieszkan,
        bo to dla nich w koncu wieksze sumy w formie procentow trafia do kasy. To
        banki wspieraja gazety, wojny ( w Iraku tez). To banki pomagaja by kupowac
        mieszkania..............i robia to tylko i wylacznie by metlik z ludzi robic,
        bo z mieszkan w koncu niesposob. Ciekawa musi byc ta konferencja.
        • Gość: gość Re: to BYŁA ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.smrw.lodz.pl 09.03.07, 07:26
          Najlepiej jeszcze z polskich miast wygląda Łódź, drugie co do wielkości miasto
          w Polsce, lotnisko, skrzyżowanie autostrad, centralne położenie tylko 130 km od
          Warszawy a mieszkania tu kosztują ok. 4 tyś zł za metr - dużo taniej niż
          warszawa, kraków, wrocław, poznań, gdańsk czy szczecin a więc w dużo mniejszych
          miastach.
          • Gość: łodzianin Re: to BYŁA ziemia obiecana dla inwestorów IP: 212.191.74.* 09.03.07, 10:43
            Zgadza sie Łódź przechodzi bardzo intensywny rozkwit po okresie stagnacji po
            upadku przemysłu włokienniczego. Tu rok temu ceny byłu po 1600zł za metr dziś
            są po 4 tyś i szybko gonią Polską czołówkę - ceny w dużych miastach tj.
            Poznaniu, Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu zrównają się. Warszawa zawsze będzie
            troszkę droższa bo to stolica.
          • swoboda_t Re: to BYŁA ziemia obiecana dla inwestorów 09.03.07, 11:05
            Hmm, GOP, największe "miasto" w Polsce: ze środka 80 km do Krakowa i B-B, 200
            do Wrocka (2h jazdy), skrzyżowanie autostrad, niskie bezrobocie, dobra
            infrastruktura drogowa, rzut beretem w góry (do Szczyrku czy Wisły jedzie się
            godzinę z groszami). Ceny?? 2-3 tysiące za metr, w kiepskich
            miastach/dzielnicach mniej, prestiżowe lokale na rynku pierwotnym osiagają 4-5.
            I to wszystko po ubiegłorocznych wzrostach. Dużo drożej już nie będzie, blokuje
            to silne zróżnicowanie wewnętrzne i konkurencja miasteczek i wsi z dobrym
            dojazdem na peryferiach. Jeszcze ciekawiej jest w sąsiednim ROW, bo łączy w
            sobie zalety aglomeracji i zielonej okolicy, od lat wedle różnych badań oferuje
            najwyższą/jedną z najwyższych jakości życia w kraju. To daje pogląd jak bardzo
            ceny w "modnych" miastach oderwały się od rzeczywistości. Pozostaje mieć
            nadzieję, że rozwój infrastruktury i zwiększenie podaży lokali/gruntów wpłynie
            za kilka lat na obniżenie cen. W innym przypadku współczuję tym, co będą
            musieli spłacać 38 metrowe "apartamenty" z oknami na sracz sąsiada w okazyjnej
            cenie 8k/m2.
    • 123i321 wypedzuc te zaraze z Polski! 09.03.07, 08:14
      przez nich Polakow nie stac na mieszkana.
      • Gość: Bobexon Re: wypedzuc te zaraze z Polski! IP: 217.149.242.* 09.03.07, 08:27
        Popieram, wypierniczyć kapitał spekulacyjny. MIESZKANIE PRAWEM-NIE TOWAREM! I
        TYLKO DLA OBYWATELI POLSKICH. Już dość obcokrajowcy się nachapali!
        • Gość: tomeczek tę komusnistyczną zarazę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 13:53
          Gość portalu: Bobexon napisał(a):

          > MIESZKANIE PRAWEM-NIE TOWAREM! I
          > TYLKO DLA OBYWATELI POLSKICH.

          Jedzenie też? Już pędzę do sklepu po pełne torby jedzenia za które oczywiście
          nie zapłacę, bo to moje prawo a nie towar...
        • Gość: Weryfikator Re: wypedzuc te zaraze z Polski! IP: *.chello.pl 09.03.07, 16:47
          Śmierdzi ci z gęby rewolucją bolszewicką. W ustroju kapitalistycznym na
          wszystko trzeba zarobić. Dlatego jedni mają po 100 mieszkań, a inni siedzą w
          wynajętej kawalerce. Bo jedni mają głowę, wykształcenie i potrafią zarobić,
          inni nie. Każdemu po równo już było. Najclonalizowanie przemysłu, kamienic
          (mieszkań) też było. Zabierz się do roboty lewusie i nie wyciągaj ręki po
          cudze.
          • Gość: seal Re: wypedzuc te zaraze z Polski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 17:21
            Gość portalu: Weryfikator napisał(a):

            > Śmierdzi ci z gęby rewolucją bolszewicką. W ustroju kapitalistycznym na
            > wszystko trzeba zarobić. Dlatego jedni mają po 100 mieszkań, a inni siedzą w
            > wynajętej kawalerce. Bo jedni mają głowę, wykształcenie i potrafią zarobić,
            > inni nie. Każdemu po równo już było. Najclonalizowanie przemysłu, kamienic
            > (mieszkań) też było. Zabierz się do roboty lewusie i nie wyciągaj ręki po
            > cudze.

            Mój znajomy miał głowę i wykształcenie (programista wyspecjalizowany w
            systemach korporacyjnych), ale pieniądze zrobił dopiero, gdy wyjechał do Kanady.
            Tutaj jakoś nie mógł się znaleźć, bo nigdy nie przyzwyczaił się do powszechnie
            obowiązującej zasady "napracować się jak najmniej, nakraść jak najwięcej".
      • wogrodrycha Re: wypedzuc te zaraze z Polski! 09.03.07, 11:05
        Przecież od razu to było wiadomo że jak Polskę przyłączą do UE to zagranica
        będzie kupowała mieszkania, dla nich niemal za bezcen a dla nas za grubą kasę.
        Trzeba było pomyśleć przed wstapieniem do UE podczas negocjacji nad co najmniej
        25 letnim zakazem kupna ziemi i mieszkań przez cudzoziemców (moze z wyjatkiem
        terenów prywatyzowanych firm). Przynajmniej pospolity Kowalski miał by
        łatwiejsze życie. A tak to mamy zarobki polskie a ceny mieszkań unijne
    • Gość: k Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.07, 08:37
      a przepraszam w Polsce to za przeciętną pensję ile się kupi?? a wyśmiewają się z
      Ukrainy...
      • Gość: Brytyjczyk Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: 213.17.175.* 09.03.07, 08:49
        a propos, sprzedam mieszkanie na Mokotowie...
        Brytyjczyk
    • grzesiekgrzesiek Wprowadzić podatek katastralny dla inwestrów zagr. 09.03.07, 08:54
      Wprowadzić podatek katastralny dla inwestrów zagranicznych. Niem płacą podatek
      od dochodów kapitałowych. A z podatku zwolnic rodziny polskie.
    • the_cause Ziemia obiecana dla inwestorów 09.03.07, 08:56
      Jakiś dziwny ten artykuł faktycznie, przecież z tych danych to raczej w wynika,
      że aurat w Warszawie już nie zanosi na szybi wzrost cen mieszkań. Jaki to raj
      dla inwestorów??
      • Gość: uczestnik_gry Dziwny, dziwny. IP: *.server4you.de 09.03.07, 09:17
        > Jakiś dziwny ten artykuł faktycznie, przecież z tych danych to raczej w wynika,
        > że aurat w Warszawie już nie zanosi na szybi wzrost cen mieszkań. Jaki to raj
        > dla inwestorów??

        Faktycznie, dziwny. Gdybym miał kilkaset mieszkań w Warszawie do sprzedania,
        stać by mnie było na dużo lepszy artykuł naganiający naiwnych. A skrzyknąwszy
        się z paroma innymi inwestorami to już nawet mógłbym założyć własny Instytut
        Analiz Rynku Mieszkaniowego i organizować własne konferencje :-)
    • Gość: no chyba w sraniu IP: 212.244.156.* 09.03.07, 09:08
    • grzesiekgrzesiek Wyjdźmi na ulicę, zorganizujmy manifestację 09.03.07, 09:09
      Chcemy mieszkań. Chcemy mieć gdzie mieszkać.
      • Gość: optymistka Re: Wyjdźmi na ulicę, zorganizujmy manifestację IP: *.crowley.pl 09.03.07, 10:44
        Mam nadzieję że do takiej manifestacji rzeczywiście kiedyś dojdzie
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Wyjdźmi na ulicę, zorganizujmy manifestację 10.03.07, 03:03
          Gość portalu: optymistka napisał(a):

          > Mam nadzieję że do takiej manifestacji rzeczywiście kiedyś dojdzie

          Sorry ale pieprzycie jak potłuczeni z pochodu 1 majowego.
          Jak ceny mieszkan są za wysokie/w relacji do płac to:
          a) dlaczego nie kupicie chaty na przedmieściach?
          b) dlaczego nie poszukacie pracy lepiej płatnej (niekoniecznie w PL)?
          c) po co sie kurczowo trzymać tego zadupia gdzie mieszkania kosztują tyle co na Zachodzie a płace są 4-5x niższe?
    • Gość: dafi Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.chem.uw.edu.pl 09.03.07, 09:17
      Jacy wy naiwni i smieszni jestescie, poczytajcie sobie fora zprzed 3-4 lat
      gadaliscie to samo "ze banka peknie" "ze jest strrrasznie drogo" wtedy
      mieszkania na Mokotowie byly po 3500za metr i co banka pekla? hehe :) ja wtedy
      poszedlem do banku wzialem kredyt na 4000tys i kupilem 3 mieszkania 2 na
      Mokotowie i 1 na Szczesliwicach, miesiac temu sprzedalem 50m na Mokotowie
      splacilem CALY kredyt i smieje sie z Takich jak WY!!! nierobow i malkontentow,
      "czy sie stoi czy sie lezy to mieszkanko (w centrum) sie nalezy" hehe -
      powodzenia i milego czekania na "pekniecie banki" :)
      ps: nawet jak by pekla to i tak pewnie nie macie za co kupic :)
      • Gość: luzik Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 09:45
        > Jacy wy naiwni i smieszni jestescie, poczytajcie sobie fora zprzed 3-4 lat
        > gadaliscie to samo "ze banka peknie" "ze jest strrrasznie drogo" wtedy
        > mieszkania na Mokotowie byly po 3500za metr i co banka pekla? hehe :) ja wtedy
        > poszedlem do banku wzialem kredyt na 4000tys i kupilem 3 mieszkania 2 na
        > Mokotowie i 1 na Szczesliwicach, miesiac temu sprzedalem 50m na Mokotowie
        > splacilem CALY kredyt i smieje sie z Takich jak WY!!!

        No i dobrze - ale powiedz tak szczerze - czy _teraz_ wziąłbyś kredyt na 800 tys.
        żeby kupić mieszkanie na Mokotowie jako inwestycję?
      • kawier Re: Ziemia obiecana dla inwestorów 09.03.07, 10:07
        Cztery lata temu byłem na 2 roku studiów. Dziennych, więc bez pracy i bez żadnej
        zdolności kredytowej. Nie bądź taki cwaniak, twoje szczęście, że urodziłes sie
        ciut wczesniej i 4 lata temu juz mogłes cos kupić. Ja miałem pecha, bo jestem
        młodszy i mój czas kończenia studiów i wchodzenia w wiek dorosły przypadł
        niestety na te ostatnie dwa lata. Nie jestem nierobem ani malkontentem.
      • Gość: rr Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: 80.121.231.* 09.03.07, 10:49

        Cytuje kolege: "powodzenia i milego czekania na "pekniecie banki" :)
        > ps: nawet jak by pekla to i tak pewnie nie macie za co kupic :)

        Hm, paskudne sformulowanie, ale tak rzeczywiscie jest. Kto się załapal i nie
        wierzył facetom od "chciejstwa" (zeby pękło co szybciej)ten wylądował
        sensownie. Po drodze jeszcze pare groszy z najmu...I dzis nie inaczej, ci
        faceci od analiz na ogół wiedzą co mówia, (są czasem wpadki, oby sie
        sprawdziły, ale nie wierzę) nadal jestem przekonany, że rynek mieszkaniowy
        dużych miast w Polsce ma nadal tenedencje wzrostową. Rok temu (wg opinii na
        forum) miało już pękać i co? We Wrocławiu plus 80%, w Warszawie plus 50% za m2
        itd - a dobre lokalizacje i niezłe domy - jeszcze więcej.
        I klienci są. Gospodarka polska jest ok., jeśli polityka nie spieprzy czegoś -
        to popyt na d o b r e mieszkania w dużych miastach, gdzie jest i będzie ruch
        gospodarczy - bedzie wzrastał. Można się irytować, to tak jak z pogodą, na
        wiatr nie poradzimy ale mozna budowac wiatraki. (na ceny nie ma rady, ale można
        próbować sie załapać.) Powodzenia, sam też stoję w kolejce.
        • Gość: swoboda_t Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 11:11
          Ceny w Warszawie rosną już bardzo powoli. Banki oferują już kredyty na 45 lat.
          Z biur nieruchomości płyną informacje, że ilość klientów/jedno mieszkanie się
          zmniejsza, a "aukcje" już nie są na porządku dziennym. Teraz to Ty prezentujesz
          chciejstwo, bo nie ma podstaw do tego, by ceny dalej istotnie rosły. Poza
          chciejstwem :)
      • 1maruti1 Re: Ziemia obiecana dla inwestorów 09.03.07, 12:47
        "smieje sie z Takich jak WY!!! nierobow i malkontentow"

        rozumiem malkotentow. ciekawe jak sie 'narobiles' zeby cena mieszkan wzrosla
        dwukrotnie? zalosny jestes, koles. gratuluje checi podjecia ryzyka, ale nie
        sciemniaj mi tu jak to zasluzyles sobie na zysk... to jest zalosne.
      • Gość: nick Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 13:10
        Gość portalu: dafi napisał(a):

        > Jacy wy naiwni i smieszni jestescie, poczytajcie sobie fora zprzed 3-4 lat
        > gadaliscie to samo "ze banka peknie" "ze jest strrrasznie drogo" wtedy
        > mieszkania na Mokotowie byly po 3500za metr i co banka pekla

        Nie wiem, co pisano na forach 3-4 lata temu, ale pamiętam, że wszyscy dookoła
        spodziewali się dużego wzrostu cen nieruchomości po wejściu Polski do Unii
        (inna sprawa, że nie wszyscy byli pewni tego wejścia).

        > kupilem 3 mieszkania 2 na
        > Mokotowie i 1 na Szczesliwicach, miesiac temu sprzedalem 50m na Mokotowie
        > splacilem CALY kredyt i smieje sie z Takich jak WY!!! nierobow i malkontentow,

        Dlaczego "nierobów i malkontentów? Tobie się udało, bo miałeś kasę i zdolność
        kredytową we właściwym momencie. Wygrałeś los na loterii, więc dziękuj Bogu i
        losowi, a nie wyzywaj ludzi jak byle cham, który się dorobił, ale czuje, że
        wcale na to nie zasługuje. Ci, co zrobili to samo, co Ty pół roku temu,
        najprawdopodobniej stracą - tym razem mogą więc wygrać "nieroby i malkontenci",
        którzy trzymali pieniądze w banku lub kupili inne aktywa.
        • Gość: sam Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.modlin.wtp3.org 09.03.07, 13:27
          > Ci, co zrobili to samo, co Ty pół roku temu,
          > najprawdopodobniej stracą

          W jakiej perspektywie czasu?

          > tym razem mogą więc wygrać "nieroby i malkontenci",
          > którzy trzymali pieniądze w banku lub kupili inne aktywa.

          nieroby i malkontenci mają 2 aktywa: gębę ze zdaniem MI SIĘ NALEŻY i
          wyciągniętą łapę po cudze
          • 1maruti1 Re: Ziemia obiecana dla inwestorów 09.03.07, 13:48
            hmm... widac, ze sukces finansowy i chamstwo dobrze ze soba wspolgraja...
      • Gość: Weryfikator Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.chello.pl 09.03.07, 16:50
        Brawo! I to jest rzeczowe podejście! A nie lewackie łapy wyciągać do kogoś,
        żeby dał. A niby kto ma dać i dlaczego?
        • Gość: rozsadek Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 18:20
          koles wyciagnal lape do banku i ci mu dali. czyli lewak?
    • Gość: Onlyone Poznań, Poznań i tylko Poznań IP: 212.244.156.* 09.03.07, 09:22
    • Gość: mlody to jest chore IP: *.ydp.com.pl 09.03.07, 09:24
      cuz dla mnie polska nie jest ziemia obiecana, jak i dla wielu, ciekawe tylko co
      oni zrobia z tysiacami pustych mieszkan w wyludnionym chorym kraju
    • Gość: Ryba Precz z lirealnym rynkiem IP: *.171.87.66.crowley.pl 09.03.07, 09:32
      Najbardziej potrzebujący nie mają gdzie mieszkać, a bogaci mają kilkaset
      mieszkań. Oto sprawiedliwość tego świata
      • Gość: sam Re: Precz z lirealnym rynkiem IP: *.modlin.wtp3.org 09.03.07, 12:15
        Ci potrzebujący mogą wziąć się do roboty i też ich będzie stać na kilkaset
        mieszkań
        • Gość: corgan do jeszcze jednej roboty? IP: *.chello.pl 09.03.07, 14:04
          Moi znajomi którzy nie mają mieszkań pracują po 10 godz. dziennie.
          Mają jeszcze dłuzej pracować?
          • Gość: sam Re: do jeszcze jednej roboty? IP: *.modlin.wtp3.org 09.03.07, 14:13
            > Moi znajomi którzy nie mają mieszkań pracują po 10 godz. dziennie.
            > Mają jeszcze dłuzej pracować?

            A może tak:
            Poszukać innej pracy, podnieść kwalifikacje, zmienić miejsce zamieszkania,
            założyć własną firmę.

            Ja pracuję po 12-14 godzin dziennie, często w soboty i niedziele. Jest to mój
            wybór, a włożony wysiłek procentuje i to bardzo.
            • Gość: corgan Re: do jeszcze jednej roboty? IP: *.chello.pl 09.03.07, 14:26
              hohoho! cóż za mundre hamerykańskie rady.

              > A może tak:
              > Poszukać innej pracy, podnieść kwalifikacje, zmienić miejsce zamieszkania,
              > założyć własną firmę.

              Część moich znajomych już tak zrobiła żeby nie było. Ja też. 3 lata temu nie
              przynosiło to jeszcze profitów, ale dziś przynosi. Sęk w tym, że 3 lata temu
              nie miałem zdolności kredytowej aby kupić mieszkanie, poza tym - mam jeszcze
              jedno do spłacenia. A dziś wzrost cen obchodzi mnie o tyle, że czekam na
              spadki, bo za 4 lata zacznie się zjazd w dół. >:)

              > Ja pracuję po 12-14 godzin dziennie, często w soboty i niedziele. Jest to mój
              > wybór, a włożony wysiłek procentuje i to bardzo.

              Ci z WalMartów i McDonaldów też jakbyś nie wiedział jak dziś funkcjonuje świat.
              Sukces trzeba okupić ciężką pracą, ale ciężka praca nie gwarantuje sukcesu.
              Nawet więcej - nie gwarantuje niczego.
              • Gość: sam Re: do jeszcze jednej roboty? IP: *.modlin.wtp3.org 09.03.07, 14:43
                > Ci z WalMartów i McDonaldów też jakbyś nie wiedział jak dziś funkcjonuje
                > świat.

                taka praca może być pracą przejściową i tak jest traktowana przez tych
                pracodawców.

                >
                > Sukces trzeba okupić ciężką pracą, ale ciężka praca nie gwarantuje sukcesu.
                > Nawet więcej - nie gwarantuje niczego.

                Nic nie robienie gwarantuje, że się nic nie będzie miało (chyba że spadek lub
                lotto)

                Praca w supermarkecie (nieważne ile godzin) nie jest ciężką pracą, bo czy praca
                fizyczna może być ciężka? Jaki potencjał intelektualny jest zaangażowany?
                Ale w nadal bolszewickiej Polsce uważa się, że praca fizyczna jest
                najważniejsza, a ludzi przedsiębiorczych traktuje się jak złodzieji.


                • Gość: corgan Re: do jeszcze jednej roboty? IP: *.chello.pl 09.03.07, 15:03
                  > taka praca może być pracą przejściową i tak jest traktowana przez tych
                  > pracodawców.

                  buehehehehehe! 1,5 mln ludzi zatrudnionych w WalMarcie jest tam przejściowo? a
                  potem za jakiś czas pójdzie sobie... ciekawe dokąd? Może do pracy w fabrykach
                  GM albo Forda? hehehe

                  > Nic nie robienie gwarantuje, że się nic nie będzie miało

                  Tak, z tym że wielu ludzi właśnie wybiera takowe wycofanie.

                  > Praca w supermarkecie (nieważne ile godzin) nie jest ciężką pracą, bo czy
                  > praca fizyczna może być ciężka?

                  Tak, praca fizyczna jest ciężka. To wysiłek fizyczny który jest cięzki i
                  nużący. Poniewaź bulboński przenno-buraczany biznes uważał tak samo jak Ty
                  twierdząc dodatkowo, że "z tym wykształceniem cieszcie się że w ogóle tyle
                  zarabiacie" więc durni pracownicy fizyczni wybrali zachodnią UE. I kogo teraz
                  tutaj brakuje - sekretarek czy spawaczy, tokarzy albo kierowcow?

                  > Jaki potencjał intelektualny jest zaangażowany?

                  Jaki potencjał intelektualny jest zaangażowany podczas 3-godzinnego oglądania
                  slajdów w PowerPoincie, chrupania ciasteczek i narady z pitoleniem o niczym?
                  hehehe

                  > Ale w nadal bolszewickiej Polsce uważa się, że praca fizyczna jest
                  > najważniejsza, a ludzi przedsiębiorczych traktuje się jak złodzieji.

                  Naprawdę???? To dlaczego tylu ludzi wybrało studia i naukę w liceum? Dlaczego
                  nasz świński biznes steka, że nie ma ludzi do pracy - głownie po zawodówkach i
                  do pracy fizycznej?
                  • Gość: sam Re: do jeszcze jednej roboty? IP: *.modlin.wtp3.org 09.03.07, 15:28
                    > > taka praca może być pracą przejściową i tak jest traktowana przez tych
                    > > pracodawców.
                    >
                    > buehehehehehe! 1,5 mln ludzi zatrudnionych w WalMarcie jest tam przejściowo?
                    a
                    > potem za jakiś czas pójdzie sobie... ciekawe dokąd? Może do pracy w fabrykach
                    > GM albo Forda? hehehe
                    >

                    przeczytaj jeszcze raz, ale tym razem ze zrozumieniem

                    > Tak, praca fizyczna jest ciężka. To wysiłek fizyczny który jest cięzki i
                    > nużący. Poniewaź bulboński przenno-buraczany biznes uważał tak samo jak Ty
                    > twierdząc dodatkowo, że "z tym wykształceniem cieszcie się że w ogóle tyle
                    > zarabiacie" więc durni pracownicy fizyczni wybrali zachodnią UE. I kogo teraz
                    > tutaj brakuje - sekretarek czy spawaczy, tokarzy albo kierowcow?

                    Zwłaszcza pracownicy supermarketów i fast food-ów masowo wyjechali.

                    Lumpen proletariatowi tylko tak kojarzy się praca umysłowa - gratulacje

            • Gość: mikado Re: do jeszcze jednej roboty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 17:34
              Gość portalu: sam napisał(a):

              >
              > A może tak:
              > Poszukać innej pracy, podnieść kwalifikacje, zmienić miejsce zamieszkania,
              > założyć własną firmę.

              > Ja pracuję po 12-14 godzin dziennie, często w soboty i niedziele. Jest to mój
              > wybór, a włożony wysiłek procentuje i to bardzo.

              Słuchaj, lalusiu. Zrób sobie eksperyment. Zatrudnij się w najbliższej Biedronce
              czy Realu na rok czy dwa (tam też będziesz pracował po 12 godzin) i żyjąc
              WYŁĄCZNIE z zarabianych tam pieniędzy spróbuj w ciagu roku odłożyć chociażby te
              dziesięć tysięcy na rozpoczęcie najprostszej, jednoosobowej działalności
              gospodarczej, a równocześnie opłacić sobie i ukończyć - jeżeli nawet nie studia,
              to, powiedzmy, kurs księgowości, programowania, grafiki komputerowej, języków
              itp. (o ile będziesz miał po pracy siłę na naukę, a w odpowiedzi na prośbę o
              wolną sobotę z powodu egzaminu pracodawca nie wyleje Cię na zbity pysk).

              Jak Ci się to uda, to daj znać na forum. A na razie to przypominasz mi pewną
              piękną panią, która ludziom nie mającym chleba powiedziała, żeby jedli ciastka.
              Pamiętasz, co się z nią stało?
              • Gość: wieszak Re: do jeszcze jednej roboty? IP: *.olsztyn.mm.pl 11.03.07, 09:08
                Właśnie Sam dobrze prawi... podnoszenie kwalifikacji, zmiana miejsca
                zamieszkania, poszukanie trzecich rozwiązań takich jak własna działalnosc,
                nawet najskromniejsza. Ale może niektórzy wolą pogrązyc się we własnej niemocy i
                spędzac czas przed telewizorem przy browarku narzekac, w jakim to kraju żyjemy.
                Panu Mikado brakuje chyba tylko moherowego beretu. A może już nie...
    • Gość: Ryba Precz z liberalnym rynkiem IP: *.171.87.66.crowley.pl 09.03.07, 09:34
      Najbardziej potrzebujący nie mają gdzie mieszkać, a bogaci mają kilkaset
      mieszkań. Oto sprawiedliwość tego świata
    • Gość: wujo Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 09:57
      Bardzo ciekawe:" W stolicy Ukrainy mieszkania są towarem najmniej dostępnym. Za
      przeciętną pensję można tu kupić zaledwie 0,1 m kw."

      Przeliczmy jak jest w Krakowie. Przeciętne pensja tutaj to coś około 2600
      brutto czyli jakieś 1800 netto. Przeciętna cena mieszkania w Kraku to lutym
      chyba 7200 zł czyli wychodzi na to, że można sobie kupić 0,25 m kw. Nie
      przeszkadza to oczywiście w pisaniu artykułów, że mieszkania w Krakowie czy
      Wrocławiu będą tylko i wyłącznie drożeć, bo potencjał wzrostowy jest jeszcze
      ogromny. Jak tu wierzyć w to, że takie artykuły nie są pisane na polecenie.
      • wogrodrycha Re: Ziemia obiecana dla inwestorów 09.03.07, 11:12

        > przeszkadza to oczywiście w pisaniu artykułów, że mieszkania w Krakowie czy
        > Wrocławiu będą tylko i wyłącznie drożeć, bo potencjał wzrostowy jest jeszcze
        > ogromny.

        mam znajomego w pośrednictwie nieruchomości w Krakowie i twierdzi ze mieszkania
        są już przesacowane a rynek mieszkaniowy jest chory i powoli zaczyna brakować
        tych którzy chcą kupić ze względu na balansowanie cen mieszkań w górnych
        stanach zdolnosci kredytowej kupujących. No ale pewnie rynek usług bankowych
        sie dostosuje. Niedługo kredyty nieędą na 35-40 lat ale na 100 lat z
        zastrzezeniem spłacania przez wnuki lub przeopadku lokalu
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Ziemia obiecana dla inwestorów 10.03.07, 03:26
          wogrodrycha napisał:

          >
          > > przeszkadza to oczywiście w pisaniu artykułów, że mieszkania w Krakowie c
          > zy > > Wrocławiu będą tylko i wyłącznie drożeć, bo potencjał wzrostowy jest jesz
          > cze > > ogromny.
          >
          > mam znajomego w pośrednictwie nieruchomości w Krakowie i twierdzi ze mieszkania
          >
          > są już przesacowane a rynek mieszkaniowy jest chory i powoli zaczyna brakować
          > tych którzy chcą kupić ze względu na balansowanie cen mieszkań w górnych
          > stanach zdolnosci kredytowej kupujących. No ale pewnie rynek usług bankowych
          > sie dostosuje. Niedługo kredyty nieędą na 35-40 lat ale na 100 lat z
          > zastrzezeniem spłacania przez wnuki lub przeopadku lokalu

          Dokładnie sie z tym zgadzam. Co innego gdyby w Krakowie były perspektywy dużego zwiększenia się ilości miejsc pracy z dużymi zarobkami, min. 1500-2500 ale EURO. Działoby sie to co teraz w Dublinie - milionowe miasteczko a ceny jak na Manhattanie NY. Ja zawsze jestem wierny analizom fundamentalnym a nie technicznym (cena uzależniona od wartości i kondycji spółki/mieszkania a nie trendu (kursu akcji/trendu na rynku nieruchomości: 'rośnie więc wykres idzie w góre więc będzie szedł w góre')
          NIE MA przesłanek FUNDAMENTALNYCH (realnych) dla wzrostu cen:
          -płace bedą rosły powoli = emigracja tak ale Z Krakowa a nie DO Krakowa
          -zysk z wynajmu - mieszkanie za 100 000euro wynajmiesz za max 5000euro/rocznie, takie samo w DE za 10000euro.
          • Gość: thesopranos Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.07, 23:33
            argumenty ktore podaje niektorzy "ze w londynie tez jest drogo" to bzdura

            sprawa jest banalnie prosta: przy takich cenach, gdzie koszt budowy m2
            mieszkania w bloku np. w Pultusku to 2,5 tys pln a taki sam blok w krakowie czy
            warszawie mozna sprzedac np za 7,5 tys pln to przeciez 300% zysku!!!

            w takim przypadku kazdy bedzie chcial i mogl wejsc na rynek - barier wejscia nie
            ma zadnych - gdyby takie ceny mialy sie utrzymac to TPSA, ORLEN, KGHM, Lotos,
            Bioton rzucilyby swoje branze i zaczely budowac mieszkania!!! :))))

            ten rynek jest bardzo plytki - wystarczy lekkie zwiekszenie podazy gruntow i
            mieszkan aby rynek sie nasycil.

            w polsce (warszawa, wroclaw, krakow) ziemi jest po horyzont nawet w centrach
            mozna wyburzac stare male bloki i budowac duze apartamentowce - jezeli ktos
            uwaza ze ziemi jest malo

            znajomy_jennifer_lopez - dzieki za racjonalne/fundamentalne argumenty - ciezko
            ciagle sie czyta te bzdury o londynach albo wyrownywaniu cen do UE
    • Gość: normal sponsorowana bzdura IP: *.as.kn.pl 09.03.07, 10:15
      kilku cwaniaków chce znaleźć stado idiotów którzy mieliby zapłacić za mieszkania drożej niż w Berlinie, Madrycie czy Wiedniu! nie dajcie sie omamić, mieszkania w dużych miastach to balon spekulacyjny i to musi pęknąć. za 4-5 lat w stolycy można bedzie wybierać wsród ofert za 5-6 tys./m2. kto nie wierzy ten naiwniak.
      • Gość: FreakyMisfit Prędzej ci żyłka na dupie pęknie niż "bańka" IP: *.dialog.net.pl 09.03.07, 10:40
        Prędzej ci żyłka na dupie pęknie niż "bańka".
        Nie ma czegoś takiego jak "bańka" - jest proste prawo popytu i podaży.
        Tyle w tym temacie.
        • Gość: swoboda_t Re: Prędzej ci żyłka na dupie pęknie niż "bańka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 11:15
          Nie ma, tak jak nie było bańki dotcomowej na giełdach :) Popyt zbliża się do
          granicy, mechanizm jest podobny jak na giełdzie (można tlyko zarobić, bedzie
          tylko rosło, to super interes) a wyjadacze w takiej sytuacji papierów zaczynają
          się pozbywać. Zatrzymanie wzrostów to kwestia czasu (w Wawie już prawie nie
          rosną), a za kilka lat czeka nas korekta w dół :)
          • hektor01 Re: Prędzej ci żyłka na dupie pęknie niż "bańka" 09.03.07, 15:04
            duzo gorzej niz na giełdzie. na gieldzie moga grac wszyscy. Nawet majac 500zl
            mozesz "inwestować" Czyli potenjalnych klientów nigdy nie zabraknie. A żeby
            wejsc na rynek mieszkań musisz wybecylować pareset tysiaczków. I graczy na
            rynku zaczyna brakować, bo juz coraz miej ludzi, nawet przy najwiekszej chęci,
            potrzebach i wiary w nieusatjace wzrosty jest w stanie kupic COKOLWIEK. Stad
            tez popularnosc miescowosci podwarszawskich oraz Łodzi gdzie ceny sa jeszcze
            osiagalne. Moi drodzy ten rynek to piramida finansowa- zarabia sie tak długo
            jak długo znajduja się nowi naiwni.
        • 1maruti1 Re: Prędzej ci żyłka na dupie pęknie niż "bańka" 09.03.07, 12:54
          spekulacja to oczywiscie tez mit.
        • Gość: corgan tzn. że Anglicy i Irlandczycy chcą mieszkać w PL? IP: *.chello.pl 09.03.07, 14:41
          i teraz masowo wykupują tutaj mieszkania hehehe to chciałeś powiedzieć?
        • Gość: m44 do :freaky misfit IP: *.as.kn.pl 09.03.07, 15:17
          to ty se w dupie pomerdaj kołkiem osinowym czubku, jeśli żes sie wpieprzył w kredyt na mieszkanie za 10.000/m2 to twój zakichany problem ekonomiczny nieuku.
    • Gość: investor Wszelkie 'rekomendacje' publiczne są nieaktualne IP: *.233.udn.pl 09.03.07, 10:39
      Tak jak i rekomendacje odnośnie akcji - gdy je sie upublicznia sa już
      nieaktualne.
      Inwestowanie w mieszkania odbywa się/odbywało także w mniejszych miastach.
      Znajomy Australijczyk kupił po sąsiedzku trzy mieszkania (a miał już dwa.).
      Zresztą w oddawanym ostatnio budynku - tylko 3 na 60 mieszkań!!! kupili
      ostateczni użytkownicy. Ceny najmu w moim mieście są tak niskie, że
      prawdopodobnie mieszkania te będą stały puste.
      Czego się ludzie burzycie niech kupują jak najwięcej - będzie wreszcie
      dostateczna liczba mieszkań do wynajmu. A jak wejdą zachodnie firmy, które będą
      chciały zarobić na budowie mieszkań to ceny spadną (ale to wymaga więcej czasu -
      oczywiście kłaniają się plany zagospodarowania przestrzennego...)
      • Gość: karbat Re: Wszelkie 'rekomendacje' publiczne są nieaktua IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.07, 10:55
        kupowanie na wynajem sie skonczylo ,ceny wynajmu takie ,ze nie gwarantuja
        zwrotu inwestycji po 15 stu ,20 stu latach i b. dobrze.

        w niemczech w porownaniu z Polska mieszkania sa tanie ,poza kilkoma wielkimi
        aglomeracjami ,w miastach prowincjonalnych ok 170 000 mieszkancow wrecz
        tanieja .na rynku wtornym ladnych mieszkan za 1000 do 1300 Euro od groma .
    • Gość: Emil Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 11:21
      Potwierdzam, ze na Slowacji warto inwestowac w mieszkania i domy (np. turystyka)
      Znajomy kupil w Bratyslawie 2 mieszkania.
      O niebo taniej niz w Warszawie a i mieszkania ladniejsze.
      Polecam takze serwis: www.bratyslawa.pl
    • Gość: emi *Droga* Polsko *NIE* będę tęsknił IP: *.ydp.com.pl 09.03.07, 11:40
      pa
    • Gość: Eat the rich Brytyjczyk, który sprzedał fabryka..... IP: 89.240.70.* 09.03.07, 11:56
      ..aby za zarobione pieniądze kupić w Polsce 300 mieszkań.

      Such a greedy wanker obviously cares as much for the employees at his former
      factory as he does for those Polish families desperate for a reasonably priced
      home of their own.





      • Gość: mobbick Re: Brytyjczyk, który sprzedał fabryka..... IP: 212.160.172.* 09.03.07, 17:36
        Co to k... za mania pisania po angielsku?

        Na polskim forum jestes, nie musisz sie wszem i wobec chwalic, ze zmywasz
        naczynia pod Manchesterem.
    • olias Re: Ziemia obiecana - było, minęło 09.03.07, 12:18
      chyba masz rację. trudno sobie wyobrazić wzrost cen mieszkań w Warszawie.
      Znacznie łatwiej - spadek ich wartości. A wtedy nastąpi kryzys,
      kolejni "inwestorzy" będą chcieli możliwie szybko sprzedawać, co napędzi spadek
      cen aż do efektu paniki i wyprzedaży. Ci którzy ostatnio lokowali pieniądze w
      mieszkaniach w Warszawie i kilku drogich miastach Polski już od jakiegoś czasu
      są w strachu.
      • Gość: sam Re: Ziemia obiecana - było, minęło IP: *.modlin.wtp3.org 09.03.07, 12:30
        Kolejny naiwny. Nawet jak będzie korekta to najwyżej kilkuprocentowa. Paniki
        nie będzie, bo inwestorzy wstrzymają się ze sprzedażą (czekając na kolejny
        wzrost cen) niż sprzedadzą o 40-50% taniej.

        Ponieważ myślenie jednak boli Polaków, a zwłaszcza tych gorzej wykształconych
        polecam sprawdzić jaki był i jest wzrost cen nieruchomości w UE.

        • Gość: Andrzej Re: Ziemia obiecana - było, minęło IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.07, 13:19
          > Ponieważ myślenie jednak boli Polaków, a zwłaszcza tych gorzej
          > wykształconych polecam sprawdzić jaki był i jest wzrost cen nieruchomości w UE.

          Ponieważ myślenie jednak boli Polaków, a zwłaszcza tych gorzej wykształconych
          polecam sprawdzić jaki był i jest wzrost cen wynagrodzeń w UE.

          Chyba że ci lepiej wykształceni zechcą poczekać ze sprzedażą 20 lat.
          • Gość: sam Re: Ziemia obiecana - było, minęło IP: *.modlin.wtp3.org 09.03.07, 13:23
            Inwestycja w nieruchomość jest inwestycją średnio lub długoterminową, więc
            korekta nie robi wrażenia na inwestorze.
            • swoboda_t Re: Ziemia obiecana - było, minęło 09.03.07, 16:11
              Pieniądz musi zarabiać. Jak perspektywa szybkich wzrostów się skończy, to
              inwestorzy wycofają pieniądze z nieruchomości/w ogóle z Polski, choćby z
              minimalnym zyskiem lub stratą, by przenieść je tam, gdzie można lepiej zarobić.
              To wyłącznie kwestia kalkulacji. Jeśli dajmy na to w Uanbator będzie
              przewidywany wzrost 500% w ciągu dwóch lat, to kasa odpłynie tam, bo ew. straty
              w PL zwrócą sie z nawiązką.
        • Gość: majkel Re: Ziemia obiecana - było, minęło IP: *.unknown.be.uu.net 09.03.07, 13:57
          Kolejny naiwny. Nawet jak będzie korekta to najwyżej kilkuprocentowa. Paniki
          nie będzie, bo inwestorzy wstrzymają się ze sprzedażą (czekając na kolejny
          wzrost cen) niż sprzedadzą o 40-50% taniej.

          Ponieważ myślenie jednak boli Polaków, a zwłaszcza tych gorzej wykształconych
          polecam sprawdzić jaki był i jest wzrost cen nieruchomości w UE.


          no to wczoraj sprawdzilem srednie ceny w europie wawa zbliza sie do poziomu
          aten triche drozej jest w pradze lizona w zasadzie jest tansza


          Paniki
          nie będzie, bo inwestorzy wstrzymają się ze sprzedażą (czekając na kolejny
          wzrost cen) niż sprzedadzą o 40-50% taniej.

          predzej sie zesraja niz wstrzymaja wszytko kupione na kredyt a kredyt trzeba
          splacac watpie ze bada trzymac te mieszkania kiedy nie ma co zrec
          • Gość: sam Re: Ziemia obiecana - było, minęło IP: *.modlin.wtp3.org 09.03.07, 14:04
            >predzej sie zesraja niz wstrzymaja wszytko kupione na kredyt a kredyt trzeba
            > splacac watpie ze bada trzymac te mieszkania kiedy nie ma co zrec

            jak się przekłada rynek nieruchomości do "żarcia" zaprawdę nie wiem. Iście
            bolszewickie pojmowanie rzeczywistości



        • Gość: Marek W Hiszpanii po 1ej hosie po wejsciu 10 lat spadalo IP: 193.0.122.* 12.03.07, 00:23
          > Kolejny naiwny. Nawet jak będzie korekta to najwyżej kilkuprocentowa. Paniki
          > nie będzie, bo inwestorzy wstrzymają się ze sprzedażą (czekając na kolejny
          > wzrost cen) niż sprzedadzą o 40-50% taniej.
          >
          > Ponieważ myślenie jednak boli Polaków, a zwłaszcza tych gorzej wykształconych
          > polecam sprawdzić jaki był i jest wzrost cen nieruchomości w UE.

          No wlasnie polecam zobaczyc sobie jak to wygladalo po wejsciu Hiszpanii do UE:

          1. Ceny rosly znacznie wolniej niz w W-wie
          2. Po goracym poczatkowym wzroscie x3 przez 10 lat ceny powoli spadaly

          10 lat spadajacych cen to spora strata jesli zarabia sie 10% rocznie
          na czym innym .. juz lepiej sprzedac nawet 30% taniej i odkupic po
          kilku latach ....

        • Gość: thesopranos Re: Ziemia obiecana - było, minęło IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.07, 23:38
          >>polecam sprawdzić jaki był i jest wzrost cen nieruchomości w UE.
          tak a jaki???

          >>bo inwestorzy wstrzymają się ze sprzedażą
          zgadza sie, bo po co sprzedawac ze strata. Tylko powiedz ile moga czekac??? wyzu
          demograficznego sie w polsce nie spodziewamy - wprost przeciwnie a i emigracji
          zarobkowej do polski raczej tez nie - chinczycy zarabiaja juz podobnie a
          ukraincy wola pojechac na zachod

          jak nie sprzedadza na spadkach to juz nie zarobia - bo podaz juz sie zwiekszyla
          a popyt jest na swoim maksymalnym mozliwym poziomie
    • Gość: Emeryt Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 13:10
      A jednak to prawda. w 2002 kupiłem piękne apartamenty 100 m. kw. każdy w cenie
      1.700 PLN za metr. Teraz cena metra wynosi ponad 8.000 PLN za metr.
    • Gość: zalogag Re: Ziemia obiecana dla inwestorów IP: *.crowley.pl 09.03.07, 13:19
      manipulatorski artykul ale geniuszek rozszyfrowal wszystko
    • 220wolt I love Reas Konsulting 09.03.07, 13:26
      Ten artykul to miod na moje serce. Wlasnie wystawiam mieszkanie w centrum
      Warszawy na sprzedaz i bardzo ciesze sie ze ktos za friko nagania mi spanikowane
      owieczki liczace ze za pare lat mieszkanie w Warszawie bedzie kosztowac tyle co
      w Londynie ;-)
      • Gość: tomeczek Re: I love Reas Konsulting IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 14:07
        220wolt napisał:

        > Wlasnie wystawiam mieszkanie w centrum
        > Warszawy na sprzedaz i bardzo ciesze sie ze ktos za friko nagania mi spanikowan
        > e
        > owieczki

        Wyjrzyj za drzwi, może stoi tam już kolejka Brytyjczyków i przepychają się kto
        był tu pierwszy :)
      • Gość: FreakyMisfit Re: I love Reas Konsulting IP: *.dialog.net.pl 09.03.07, 15:04
        > liczace ze za pare lat mieszkanie w Warszawie bedzie kosztowac tyle co w Londynie
        Bo będzie.
        Lepiej już było.
        • Gość: maksior Re: I love Reas Konsulting IP: *.acn.waw.pl 09.03.07, 17:36
          Tyle samo albo i wiecej. Londyn ma najlepsze lata za soba, a Warszawa sie rozwija
          • 220wolt Re: I love Reas Konsulting 09.03.07, 18:22
            Yeah, a gomulkowskie bloki za Zelazna Brama beda w cenach apartamentowcow na
            Manhattanie. Chlopaki, macie poczucie humoru, ROTFL.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka